(23kB)
strona główna



Bhagawadgita

 

ROZMOWA PIERWSZA

Dritaraszta rzekł:

1.        Na polu Dharmy, na świętym polu Kuru zgromadzeni, skorzy do walki, co uczynili moi ludzie, oraz Pandu synowie, o Sandżajo?

Sandżaja mówi:

2.        Ujrzawszy szyki zbrojne Pandów, książę Durjodhana zbliżył się do Drony, nauczyciela swego, z tymi słowy:

3.        "Spójrz o mistrzu, na potężne zastępy Pandawów, które w szyki bojowe ustawił uczeń twój, w sztuce bojowej biegły, syn Draupadi.

4.        Bohaterowie są wśród nich, łucznicy mocarni, Bhimie i Ardżunie równi - Jujudhana, Wirata i Drupada, wozu bojowego mistrz;

5.        Drisztaketu, Czekitana i dzielny król Kaszi, Purudzit, Kuntibhodża i silny jako byk - Szajbia;

6.        Judhamaniu potężny Uttamudżas chrobry, Subhadra, oraz Drupadi synowie, wszyscy wielkich wozów bojowych mistrzowie.

7.        Poznaj też, o najlepszy z dwakroć urodzonych, najwybitniejszych spośród nas, dowódców mej armii; wymienię ci ich imiona:

8.        Ty sam, o Panie, oraz Bhiszma, Karna i Kripa zwycięski, Aszweattaman, Wikarna i syn Somadatty,

9.        oraz wielu innych dzielnych wojowników, w różny oręż zbrojnych, a w sztuce wojennej wytrawnych, gotowych życie swe dla mnie położyć w ofierze.

10.     Ta armia nasza pod Bhiszmy dowództwem, zaiste ogromna jest ich zaś wojsko, pod Bhimy wodzą niedostatecznym się zdaje.

11.     Wszyscy, wedle rozkazów, na swoich stanowiskach trwając, i wy dowódcy, Bhiszmę ochraniajcie z wszech stron".

12.     Wówczas Bhiszma przesławny, z Kaurawów najstarszy, w swą konchę potężnie uderzył, i rozniósł się dźwięk, jakoby ryk lwa, radując Durjodany serce.

13.     I wraz w odpowiedzi zagrzmiały muszle i rogi, bębny, piszczałki i trąby wojenne, hukiem gromu napełniając powietrze.

14.     A wtedy Szri Kriszna i syn Pandu, siedząc w swym rydwanie bojowym, w białe zaprzężonym rumaki, w swe boskie uderzyli konchy.

15.     Kriszna w Panczadżanię swą zadął, Ardżuna w Dewa-dattę, a Bhima, o czynach straszliwych, w swą Paundrę potężną;

 

16.     król Judisztira, syn Kunti, w swoja zatrąbił, zwaną - "Zwycięstwo niezmierne",

 


zaś Nakula i Sahadewa w "Słodko-brzmiacą" i "Klejnoto-kwietną".

17.     Podobnie król Kaszi, łucznik wspaniały, i dzielny Skandin, wielkiego wozu bojownik, Drisztadiumna, Wirata i niezwyciężony Satiaki.

18.     Drupada i Draupadi synowie i Saubhadra, w mocny oręż zbrojny, wszyscy o królu, z wszech stron w swoje uderzyli konchy;

19.     aż huk niezmierny rozniósł się po ziemi i napełnił niebiosa, wstrząsając serca synów Dritarasztry.

20.     Natenczas, widząc Kaurawów w szyku bojowym, z orężem już do ataku dobytym syn Pandu - którego sztandar wizerunek Hanumana zdobi, - ujął swój łuk, o królu,

21.     i w te się słowa, do Kriszny, swego wozu boskiego Woźnicy. Ardżuna rzecze: "W środku, pomiędzy dwoma szykami wojsk, zatrzymaj mój wóz, o Nieśmiertelny,

22.     abym przyjrzał się z bliska stojącym tu, żądzą walki ożywionym wojownikom, z którymi zmierzyć się mam za chwilę w tym boju;

23.     bym spojrzał na zgromadzonych tu w polu rycerzy, gotowych walczyć za sprawę przewrotnego syna Dritarasztry."

Sandżaja mówi:

24.     Usłyszawszy te słowa Ardżuny, o Bharato, Szri Kriszna zatrzymał ów wóz przesławny w samym środku, pomiędzy dwoma szykami wojsk,

25.     naprzeciw Bhiszmy  i Drony  i wszystkich książąt ziemi, i rzekł: "Spójrz tedy synu Prity na zgromadzonych tu Kaurawów."

26.     I ujrzał Parta ojców i dziadów, wujów, stryjów i braci, synów i wnuków, towarzyszy i przyjaciół,

27.     nauczycieli i teściów, stojących naprzeciw siebie w pośród hufców obu, a widząc tych wszystkich bliskich i krewniaków, gotowych do boju, syn Kunti,

28.     tknięty litością, ozwał się w udręce głębokiej:

Ardżuna rzecze: 

"O Kriszno, widząc tych moich bliskich po stronach obu, żądnych krwi rozlewu,

29.     nogi uginają się pode mną, a usta wysychają spalone; drżę całym ciałem, a włosy stają mi dębem.

30.     Gandhiwa wypada z mych rąk, a skóra ogniem płonie, ledwie ustać mogę. Mąci się moja myśl.

31.     Złowróżbne też widzę znaki, o Keszawo, a pożytku w tej bratobójczej walce nie zdołam dojrzeć żadnego.

32.     Nie chcę zwycięstwa, o Kriszno, ani królestwa, ani rozkoszy; cóż nam po królestwie, Govindo, co po uciechach, a nawet życiu samym,

33.     gdy ci, gwoli którym pragnąć możemy królestwa, uciech i radości, stoją dziś oto powaśnieni ze sobą, swe dobra i życie oddać gotowi -

34.     nauczyciele, ojcowie, i syny, dziadowie i wuje, teściowie i wnuki, stryjowie, dziewierze i inni krewniacy.

35.     Na życie ich nie chcę nastawać, o demona Madhu Pogromco, choćby głowę własną położyć mi przyszło; nie chcę! Nawet za cenę władzy nad trzema światy, a cóż dopiero dla królestwa ziemi?

36.     Jakąż radość, o Dżanaradano przynieść nam może uśmiercenie synów Dritarasztry? Choć oto łuki ich w nas wymierzone, grzech jeno stanie się naszym udziałem jeśli im śmierć zadamy.

37.     Nie przystoi nam na życie tych zacnych Kaurawów, krewnych naszych, godzić; zaprawdę pozbawiwszy życia naszych bliskich, jakże byśmy mogli być po tym szczęśliwi, o Kriszno?

38.     Jeśli oni, zaślepieni chciwością, nie widzą zła w niszczeniu rodziny, ni zbrodni w niszczeniu przyjaciół,

39.     czyż my, o Dżanardano, nie powinniśmy powstrzymać się od tego grzechu, my, co widzimy jasno całe zło jakie idzie w ślad za upadkiem rodu?

40.     Bowiem wraz z upadkiem rodziny zatracają się odwieczne prawa, obyczaje i tradycje rodowe, a gdy te zanikają, zaprawdę bezład i chaos a-dharmy szerzy się wśród rodu.

41.     A gdy bezprawie górę bierze wówczas i wśród kobiet rodu zepsucie się wkrada, a to, o Warsznejo, do chaosu społecznego i Warn pomieszania niechybnie prowadzi.

42.     A to znów piekło gotuje całemu rodowi, jak i tym co się stali jego upadku przyczyną; przodkowie ich bowiem, pozbawieni świętych rytuałów i ofiar - kul ryżowych i wody, - cierpieć również muszą.

43.     I tak przez ów pierwotny grzech, co niszczy rodzinę i ład społeczny niweczy, oraz prastare narusza tradycje, zatraca się odwieczne powołanie rodu i rasy, a prawo moralne upada.

44.     A wszak mówiono nam zawsze, o Kriszno, iż ci co zatracą swą Dharmę rodową, w piekle znaleźć się muszą.

45.     Biada nam! oto jak szkaradny grzech popełnić dziś chcemy, godząc na życie krewnych naszych, z żądzy uciech królewskich i władzy.

46.     Lepiej zaiste byłoby dla mnie, gdybym bezorężny i wolny od chęci odwetu, poległ w tej bitwie z ręki zbrojnych synów Dritarasztry."

Sandżaja rzekł:

47.     Wypowiedziawszy te słowa na polu bitwy, Ardżuna odrzucił swój boski łuk i kołczan i opadł w rozpaczy na siedzenie wozu.

Om! Hari Om! Tat Sat.

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhawagad Gity - Pieśni Pana,

wiedzy o Wiecznym, Jedynym, nauki Jogi,

rozmowy Szri Kriszny z Ardżuną

Część Pierwsza, zwana:

JOGĄ ROZPACZY ARDŻUNY

PRZYPISKI DO ROZMOWY PIERWSZEJ

Strofa 1 - Dharma - obowiązek, powołanie, zadanie życiowe; również -  wewnętrzne prawo i wypływające zeń posłannictwo; zaś A-dharma - to co jest Dharmie przeciwne, a więc bezład, bezprawie, nieład, nieprawość, grzech, chaos, rozprzężenie, rozkład społeczny.

Strofa 4 - "mistrz wielkiego wozu" - przydomek nadawany najtęższym wojownikom, którzy mogli samotrzeć stawić czoło dziesięciu tysiącom łuczników.

Strofa 7 - "Dwakroć urodzonych" tytuł nadawany członkom trzech wyższych kast, symbolizujący  narodziny wewnętrzne do życia wyższego życia.

Strofa 12 - "W konchę uderzył" - znak gotowości do boju; konchy wielkich wojowników były błogosławione specjalnie i bogato zdobne, nieraz też bywały darami bogów jak Ardżuny "Dewata-datta", czyli "przez bogi dana." Jego kołczan i słynny łuk  - "Gandhiwa" były mu również dane przez bogi na tę wielką i decydującą bitwę na polu Kuru.

Strofa 17 - Kaszi - dzisiejszy Banaras.

Strofa 26 - Parta tj. syn Prity czyli Ardżuna.

Strofa 31 - Keszawa (akcent na e) jedno z imion Szri Kriszny, dosłownie "śpiący na wodach" - to jest symbol ducha bożego na wodach nieskończoności.

Strofa 32 - Gowinda - jedno z niezliczonych imion Szri Kriszny, dosłownie - "pasterz krów", symbol dusz ludzkich.

Strofa 36 - Dżanardana imię Szri Kriszny, dosłownie - "pogromca ludów", czyli bojownik o sprawiedliwość, który wszędzie o nią walczy i niweczy zło.

Strofa 40 - Tradycje rodu tj. rodowe Dharmy (liczba mnoga) to społeczne i religijne obowiązki; podstawy ładu, harmonii i zdrowia społeczeństwa; a odwrotność - A-dharma. A że "Słowem" całej hinduskiej kultury była zawsze Dharma, sprzeniewierzenie się jej jest uważane za największe zło, odstępstwo wobec jedynej własnej Prawdy i wewnętrznego prawa.

Strofa 41 - Warszneja - imię Szri Kriszny, potomek rodu Wriszni; dosłownie - silny, potężny

Strofa 41 - Warna - dawny, na wewnętrznych wrodzonych zdolnościach i cechach opierający się, podział klas społecznych, czyli kast; gdzie zajęcie i fach odpowiadały skłonnościom i tendencjom każdego; gdy te się zmieniały przejście z jednej kasty (Warny) do drugiej było możliwe; co spaczyło się i zakrzepło z biegiem wieków. Obszerniejsze wyjaśnienie na końcu.

Strofa 42 - symboliczne ofiary kul ryżowych i wody podczas ceremonii podobnej do naszych dawnych "Dziadów", gdzie przy modlitwach i pieśniach wzywa się duchy zmarłych i wita miłością i błogosławieństwem, ofiarowując ryż (jak u nas chleb) i wodę. Do rytuału tego przywiązuje religia Hinduizmu ogromne znaczenie.

Strofa 43 - Powołanie i posłannictwo - synonimy Dharmy.

Koniec: Joga, dosłownie zjednoczenie, z duchem wysłanym (boskim) i z Bogiem; używa się także dla oznaczenia systemu różnych ćwiczeń, wgłębiań się w treść rzeczy każdej, uduchowienia i wzniesienie w jedność z Najwyższym, medytacji oraz umartwień dla osiągnięcia tego celu.

Om (lub AUM) wyraża Przedwiecznego; (w trójcy) Hari - Wisznu; Tat Sat - Byt niewyrażalny, bezkresny, jedynie rzeczywisty.

Hanuman - (którego wizerunek zdobi sztandar bojowy Ardżuny) to wódz ludu Drawidyjskiego, przyjaciel i najbliższy sojusznik księcia Ramy, w jego wojnie przeciw królowi Lanki (Cejlon) demonicznemu Rawanie, akcent na pierwsze a)o odzyskanie porwanej przezeń Sity temat eposu Ramajany. Lud Drawidyjski i jego wódz są tradycyjnie przedstawiani pod postacią małp. Według ksiąg świętych Hanuman był wcieleniem wielkiego Dewy (Archanioła) posłanym na ziemię przez Najwyższego dla pomocy i współdziałania z Ramą, Hanuman jest wedle tradycji niedościgłym wzorem wierności i najgorętszej, najżarliwszej miłości dla Ramy.

Wymowa imion: (zaznaczam tylko tam gdzie różni się od polskiej) Durjodana - akcent na o; Kripa - na a; Dżanardana - na drugie a. Warszneja - na pierwszym długim a, Jujodana - na o.

 

ROZMOWA DRUGA

 Sandżaja rzekł:

1.        Do Ardżuny, ogarniętego litością i rozpaczą , z okiem zmąconym i pełnym łez, Szri Kriszna, demona Madhu pogromca, z tymi zwrócił się słowy:

Błogosławiony rzecze Pan:

2.        Skąd to spada na ciebie, Ardżuno, w tej decydującej chwili niebezpieczeństwa, tak haniebna, aryjskiego wojownika niegodna rozpacz co niebo ...... od niesławy wiedzie?

3.        Nie poddawaj się niemocy, o Parto, nie przystoi ci to. Odrzuć nędzną małoduszność i powstań, wrogów zwycięzco!

Ardżuna mówi:

4.        Jakże to mam, o Kriszno, strzały me w bitwie przeciwko Bhiszmie kierować i Dronie, tak ze wszechmiar godnym czci?

5.        zaprawdę lepiej pójść w świat o żebraczym chlebie, aniżeli nastawać na życia tej zacnej starszyzny. Pozbawiwszy życia tych Guru czcigodnych, choć ich chciwość chwilowa uniosła, uczty tego świata zdadzą się nam krwią zaprawne.

6.        Ani też wiem co lepszym byłoby dla nas, być zwyciężonym, czy samym zwyciężyć tych co tu stoją przed nami, synów Dritarasztry, a z których śmiercią stracimy wszelką do życia ochotę.

7.        Me serce łamie się w niemocy, a myśl się gubi. Nie widzę jasno mej Dharmy, nie rozpoznaję obowiązku. Powiedz mi Ty wyraźnie, co jest lepsze, uczniem Twym jestem, błagam Cię, oświeć mnie!

8.        Nie sądzę też, aby ten palący ból, co mi zmysły wszystkie wysusza, ukoić się mógł przez zdobycie choćby najwspanialszego na ziemi królestwa, a nawet nad świetlistymi władania.

Sandżaja rzekł:

9.        Ardżuna, wrogów zwycięzca, po tych słowach do Kriszny zwróconych, dodał jeszcze: "nie będę walczył". I umilkł.

10.     A Szri Kriszna, o Bharato, do siedzącego tak w zgnębieni, pomiędzy dwoma hufcami wojsk, z lekkim przemówił uśmiechem:

Pan rzecze:

11.     Bolejesz nad tymi, nad którymi boleć nie należy, choć skądinąd mądre mówisz słowa. Człowiek rozumny nad żywym nie boleje, ani nad umarłym.

12.     albowiem zaprawdę nie było takiego czasu, kiedym nie istniał Ja, lub ty, lub ci książęta ziemi; ani też kiedykolwiek nadejść może czas, gdy istnieć przestaniemy.

13.     jak duch - ciał Mieszkaniec - przez jego dzieciństwo, młodość i wiek podeszły przechodzi, tak z jego śmiercią inne przyobleka ciało. Człowiek silny nad tym nie boleje.

14.     Zetknięcie nasze z materią - Prakriti - o synu Kunti, rzucają nas w chłód i w żar, w rozkosz i ból, lecz te są przemijające, pojawiają się i znikają; znoś je wiec mężnie, o Bharato.

15.     Tylko człowiek mężny, którego one nie udręczają i nie smucą, o najlepszy z ludzi, który jest równie spokojny w radości jak w cierpieniu, staje się zdolny do nieśmiertelności.

16.     Byt Rzeczywisty nie przestaje istnieć nigdy; to, co rzeczywistego nie posiada bytu, trwałym nie może się stać. Prawdę o nich poznali ci, co wniknęli w treść i rdzeń rzeczy wszelkiej.

17.     Wiedz iż Ten, który wszystko rozsnuwa i przenika, niezniszczalny jest. Nikt Niezmiennego nie może zniweczyć.

18.     Ciał są znikome, lecz ten, który ich używa, wieczny jest, bezgraniczny, nieskończony, niezmienny. A więc walcz, o Bharato!

19.     Prawdy nie widzi człek, gdy sądzi, że On zabity być może, jak i wówczas gdy Go zabójcą mieni. Nie może On - ciała Mieszkaniec - ani zabić, ani być zabity;

20.     albowiem nie rodzi się On i nie umiera, raz istniejąc, nie przestaje istnieć nigdy. Bez początku jest i bez końca, trwał, niezmienny, odwieczny; śmierć ciała Go nie dotyka.

21.     Człowiek, wie iż niezniszczalny jest On, samoistny, wiecznotrwały, urodzeniu ni zmianie nijakiej nie podległy, jakże może on zabić, o Parto, i kto może w nim być zabity?

22.     Duch porzuca zużyte ciało, by nowe przyoblec, jak człowiek co odzież znoszoną na świeżą zamienia.

23.     Oręż się Go nie ima i ogień nie pali, woda nie wilży, nie wysusza wiatr.

24.     Zaprawdę nie da się Go cięciem razić, ni spalić, zwilżyć ni wysuszyć; trwały, niewzruszony, wszechprzenikający, praodwieczny jest On.

25.     Nieprzejawionym Go zwą, niepojętym, niezmiennym; widząc iż takim jest, czyż boleć przystoi?

26.     Lecz gdybyś nawet mniemał, iż rodzi się On wciąż i wciąż umiera, to i wówczas, o potężnie zbrojny, rozpaczać byś nie powinien,

27.     albowiem nieuniknioną jest śmierć dla tego, który się rodzi, a narodziny dla tego, kto umiera; a nad uniknionym boleć nie należy.

28.     Niewidzialnym jest początek istot żywych, o Bharato, widzialnym środkowy okres ich żywota i znów niewidocznym ich koniec. Gdzież tu do smutku przyczyna?

29.     Niepojętym jest On; jako cud niezmierny widzą Go jedni; jako o dziwie nad dziwy mówią o Nim drudzy; jako o cudzie słuchają o Nim inni; lecz i mówiąc i słysząc, zaprawdę nikt Go pojąć nie zdoła.

30.     W istocie każdej zamieszkały, wieczyście niezniszczalny jest On; przeto nad żadną istotą, o Bharato, boleć nie należy.

31.     Nie wahaj się wiec Ardżuno i Dharmę pełń własną; nic bardziej dla Kszartji szczęsnego nad sprawiedliwą wojnę.

32.     Szczęśliwy zaiste ten rycerz, któremu taka wyprawa, na kształt nieba otwartych podwoi - nie szukana - przypadnie w udziale.

33.     Lecz jeśli od tej sprawiedliwej uchylisz się wojny, sprzeniewierzając się swej Dharmie, a cześć na szwank narażając, grzech popełnisz wielki.

34.     wieść o twej hańbie rozejdzie się szeroko, o dla człowieka rycerskiej czci, hańba nad śmierć jest gorsza.

35.     wśród wodzów sławnych - wozów bojowników - żeś z pola walki ze strachu uszedł, utrwali się mniemanie, i ty, tak dziś szanowany, staniesz się godny w ich oczach pogardy.

36.     A szyderstwo wrogów - twe męstwo poddając w wątpliwość - w nieprzystojnych wyrazi się słowach; a cóż ponadto może być gorszego?

37.     Poległy - osiągniesz niebo; zwycięzcą - posiądziesz radość ziemi. Więc powstań, o synu Kunti, i idź w bój!

38.     Radość i ból, zdobycz i utratę, zwycięstwo i klęskę przyjmując jednakowo - walcz, a unikniesz grzechu.

39.     Taką jest wiedza wyłożona wedle Sankhii nauki, usłyszysz teraz o mądrości Jogi; gdy się w nią wżyjesz, o Parto, skruszysz czynu okowy, nie przestając działać.

40.     Nie masz w niej wysiłków daremnych, ni sił zatraty, ni cofania się wstecz. Nawet odrobina tej Dharmy mądrości, stosowana w życiu, od wielkiego lęku nas chroni.

41.     Panuje tu Buddhi - Rozum rozpoznający, skupiony, jednolity w dążeniu, o radości Kuru; zaś myśli ludzi chwiejnych rozbiegają się i rozpraszają bez końca.

42.     Nierozumni, rozkochani w literze Wed, kwieciście dowodzą, iż ponad nie nic nie istnieje.

43.     Pełni żądz, mają raj za swój cel, a narodzenie pomyślne za rytuałów skutek poczytują, zalecając różnorodne obrzędy, by władzę zdobyć i uciechy.

44.     Lecz ci co żądzą władzy i uciech powodowani, takie upodobali nauki, nie wiedzą czym jest Rozum czysty, ku Samadhi stale skierowany.

45.     Wedy o trzech Gunach - właściwościach Przyrody  - nam mówią; lecz ty, o Ardżuno, masz się wznieść ponad tych energii troistych działanie i ponad przeciwieństw dwójnię, a nic nie mając i nic nie chcąc, stały w harmonii, w Duchu skupiony trwać.

46.     Wszystkie Wedy takiż mają pożytek dla tego, kto ujrzał Brahmana, jak miałoby jezioro tam, gdzie kraj wodą zalany.

47.     Twą rzeczą czyn, lecz nie jego skutek; niech nagroda nie będzie nigdy twego działania pobudką. Jednak bezczynowi nie oddawaj się również.

48.     W Jodze niezachwianie skupiony, od wszelkich przywiązań wolny, w powodzeniu i klęsce jednaki - działaj, o Ardżuno! Stan takiej równowagi wewnętrznej jest zwany Jogą.

49.     Działanie jest niższym od Jogi duchowego rozpoznawania, toteż w Rozumie czystym znajdź twą ostoję, Ardżuno. Zaiste godnymi litości są ci, którzy pracują dla zysku.

50.     Kto w duchowym rozpoznawaniu skupiony trwa, ten wznosi się jeszcze tu, w świecie dwójni, zarówno ponad grzech, jak i ponad zasługę; więc tej jodze oddaj się Ardżuno, całkowicie. Joga jest sztuką działania.

51.     Mędrzec, który rozpoznawanie swe z boskim zjednoczył, nie dba o żaden działania plon, wolny od więzów narodzin ponownych, wznosi się w dziedzinę gdzie nie istnieje ból.

52.     Gdy Rozum twój sieć niewiedzy przekroczy, nie będziesz przywiązywał wagi do tego coś usłyszał, lub co kiedykolwiek masz jeszcze z Pism świętych usłyszeć.

53.     A pełnię Jogi osiągniesz wówczas, gdy rozum twój, który się dziś gubi wśród tekstów Ksiąg świętych, zdoła stale trwać w niewzruszonym spokoju Samadhi.

Ardżuna Mówi:

54.     Po czym można poznać, o Keszawo, człowieka o niewzruszonej myśli, który stale w Samadhi przebywa? Jak mędrzec taki mówi, jak siedzi, jak chodzi?

Pan rzecze:

55.     Gdy wszelkie pragnienia ostatecznie człowieka opuszczą , gdy w Duchu i przez Ducha znajduje swe jedyne zadowolenie i szczęście, wówczas nazwać go można mędrcem o niewzruszonej myśli.

56.     Kto jest równie spokojny wśród nieszczęść jak i radości, wolny od tęsknot, lęków i gniewu, ten jest zwany mędrcem o niewzruszonej myśli.

57.     Kto nigdzie z niczym nie będąc związany, dobre i złe przyjmuje jednako i nie zna niechęci ani upodobań, ten zaprawdę posiadł mądrości równowagę.

58.     I ten, który jak żółw, co swe członki pod skorupę wciąga, tak on swe zmysły od wszelkich odrywa przedmiotów, i ten ma umysł uciszony w mądrości równowadze.

59.     Przedmioty zmysłów same niejako odwracają się od człowieka, który nie podtrzymuje z nimi łącznika; upodobania ku nim mogą w nim jeszcze trwać, jednak i te znikają gdy ujrzy Najwyższe.

60.     Napór podnieconych zmysłów, o synu Kunti, może unieść myśl i spokoju pozbawić nawet człowieka rozumnego, który nie ustaje w wysiłkach ku doskonałości.

61.     Niech więc powściągnie wszystkie swe zmysły i niewzruszony usiądzie, oddając się Jodze. Mnie mając za jedyny swój cel; bowiem myśl tych co w pełni opanowali swe zmysły trwa w równowadze harmonii.

62.     Człowiek, który dużo uwagi i myśli poświęca przedmiotom zmysłów, silny łącznik z nimi nawiązuje; ze związania tego rodzi się pożądanie, a z pożądania gniew;

63.     gniew mąci rozpoznawanie i ułudę stwarza; do zaćmienia pamięci brak rozpoznawania wiedzie, pamięć przyćmiona do zaniku Rozumu prowadzi, a zanik Rozumu to zguba człowieka.

64.     Lecz człowiek opanowany, poruszający się swobodnie wśród rozlicznych przedmiotów, od pożądań wolny i od wstrętów, o zmysłach w pełniej władzy Ducha, osiąga spokój prawdziwy.

65.     W spokoju tym wszelkie cierpienie znajduje swój kres, bowiem gdy uciszą się wzruszenia, umysł wkrótce podąża za nimi i równowagę osiąga.

66.     Lecz człowiek nieopanowany w Rozum czysty nie sięgnie, ni w skupienie najgłębsze; bez skupienia zaś nie ma spokoju, a czyż może zaistnieć szczęście tam, gdzie spokoju brak?

67.     Ten spośród zmysłów który uwodzi wzruszenia, pociąga też i rozsądek człowieka, jak wicher co łódź bez steru na wzburzone porywa fale.

68.     Toteż tylko ten może posiąść myśli niewzruszoność, o mocno orężny, kto zmysły swe z zależności od wszelkich uwolni przedmiotów.

69.     Co nocą dla wszystkich innych, dla niego jasnym świeci dniem; lecz co dniem dla innych dla mędrca jest niewiedzy nocą.

70.     Ten w spokój wchodzi prawdziwy, kto jak ocean, co wody rzek wielkich przyjmując, niezmienny zostaje, tak on wszelkie pragnienia w swą świadomość przyjmuje szeroką, a niewzruszony w równowadze trwa. Lecz ten co pożądanych wciąż pragnie przedmiotów, spokoju nie zazna.

71.     Kto wszelkie odrzuci pragnienia, kto żyje i działa bezosobiście, wolny od tęsknot i zachceń, od "ja" i "moje", ten zaprawdę w Pokój Wielki wchodzi.

72.     Jest to, o synu Prity, stan niewzruszonego trwania w Brahmanie, kto go osiąga nie błądzi więcej; a kto nawet w ostatniej chwili życia zdoła ten stan posiąść, dostąpi wyzwolenia, Szczęśliwości w Brahmanie wieczystej.

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhagawad Gity, Pieśni Pana,

wiedzy o Wiecznym, Jedynym, nauki Jogi,

rozmowy Szri Kriszny z Ardżuną

Część Druga, zwana:

JOGĄ ROZPOZNAWANIA FILOZOFICZNEGO, CZYLI JOGĄ SANKHII

PRZYPISKI DO ROZMOWY DRUGIEJ

Strofa 3 - Parantapa - wrogów zwycięzca.

Strofa 4 - Bhiszma jest wujem, byłym opiekunem Ardżuny; Drona - jego guru w wielkiej sztuce łucznictwa.

Strofa 5 - tj. wyrzec się świata, i zostać Sanjasinem, mnichem wędrownym z miseczką żebraczą.

Strofa 5 - bowiem z chciwości nie chcą oddać zagrabionego królestwa.

Strofa 8 - Dewy, czyli Świetliści - Duchy odpowiadające chrześcijańskim Aniołom i Archaniołom. Hinduizm mówi o wielkiej ilości ich hierarchii  i stopni; najniższe są niemal na poziomie człowieka, najwyższe - to potężne Duchy Planetarne, Duchy żywiołów itd.

Strofa 11 - Pozorną, ludzką mądrością, usprawiedliwioną z punktu emocjonalnego, lecz nie wyższego, nie Dharmy.

Strofa 13 - Mowa o przyjętej ogólnie w hinduizmie, jak i innych religiach Wschodu, wierze w reinkarnację tj. wielokrotne wcielenia na ziemi.

Strofa 15 - Nie chodzi tu o nieśmiertelność Duszy po śmierci fizycznego ciała, ta jest wedle filozofii hinduskiej prawem każdej istoty; a o wzniesienie się ponad ograniczenia zarówno życia - powtórnych wcieleń - jak i śmierci; chodzi o zjednoczenie z Boską Wszechświadomością, odwieczną i nieskończona.

Strofa 16 - Sat i A-sat, najpierwsza i najostatniejsza Dwójnia, tj. Byt Absolutny i to, co On z Siebie wyłania i stwarza, co nie może mieć wiec bytu absolutnego i nie może być wiecznotrwałe.

Strofa 21 - Duch ani nie zabija, ani też sam nie może być kiedykolwiek zniweczony. Nie jest zabity gdy ciało umiera.

Strofa 26 - Wraz z ciałem.

Strofa 31 - Kszatrja - rycerz, wojownik, należący do drugiej z kolei Warny - kasty, której Dharmą jest obrona orężna społeczności, ofiara z życia i mienia w każdej "potrzebie". śmierć na posterunku, tj. przy spełnianiu swej Dharmy, zapewniała nie tylko chwałę na ziemi, ale i w niebie.

Strofa 39 - Sankhia - jeden z filozoficznych systemów Indii, tutaj użyte szerzej, dla oznaczenia filozofii, która mówi o Rzeczywistości bezwzględnej i absolutnej.

Strofa 39 - tj. wyzwolisz się od przyczyn i skutków działania, nieodłącznych od każdego czynu.

Strofa 40 - tj. w Jodze Dharmy.

Strofa 40 - Od lęku chroni tj. daje tak jasne rozpoznawanie w świetle duchowej mądrości, iż nie ma miejsca na żadne wątpliwości ani wahania. Niektórzy tłumaczą - "od niebezpieczeństwa chroni", tj. od życia w  materializmie oddalającym od prawdy i własnej duchowej istoty.

Strofa 41 - Buddhi - Rozum intuicyjny, prześwietlony duchowym światłem Atmy, tj. czysty.

Strofa 42 - Odróżnia się: "Weda" w liczbie pojedynczej, tj. Prawda jedyna, od Wedy, w liczbie mnogiej tj. księgi święte Hinduizmu, które wprawdzie uważa się za objawione mędrcowi Wjasa, ale nie mogące zawrzeć całej nieskończonej Prawdy; stad swoboda badania filozoficznego i wolność myśli charakteryzująca Hinduizm. Jednak i tu bywają ciaśni wyznawcy, którzy chcą wierzyć, że księgi mogą zawrzeć całą Prawdę.

Strofa 44 - Samadhi - stan wysokiego duchowego wzniesienia i pogrążenia się świadomością we Wszechświadomość, ekstaza pełni nieogarnionego Bytu. Nieustanne w Nim trwanie jest celem i szczytem Jogi, gdy ginie wszelkie poczucie dwoistości.

Strofa 45 - Przyroda, Prakriti, w najogólniejszym znaczeniu, jako wszystkość przejawiona. Niektórzy tłumaczą sanskryckie Prakriti jako Materia, jest to jednak pojęcie za ciasne, bowiem Prakriti jest uważana w filozofii hinduskiej za Potęgę, świadomą Energię, wyłonioną z wszechświadomości Boga. Guny Prakriti, to cechy, właściwości, przyrodzone atrybuty Przyrody, lub rodzaje jej energii, nieodłączne od niej i wciąż działające. Gdy są w równowadze wszelkie przejawienie zanika, ruch ustaje, istnienie zamiera. Te trzy Guny - właściwości - są to: Sattwa - czyli harmonia, rytm, równowaga całej natury, świetlistość; Radżas - ruchliwość, namiętność, gwałtowność itp. Tamas - bezwład, ociężałość, ciemnota, gnuśność.

Strofa 45 - Wszystko co istnieje dzieli się na dwójnię przeciwieństw - dzień i noc, światło i mrok, ból i radość itd. bez końca; jedno nie może istnieć bez drugiego, rzecz każda ma swą odwrotność, dopiero w Jedynym wszystko stapia się w jedność niepodzielną.

Strofa 46 -  Byt Absolutny, Wszechświadomość itd., patrz obszerne wyjaśnienie na końcu.

Strofa 49 - gdyż Joga duchowego rozpoznawania prowadzi wprost do poznania i zjednoczenia się z Rzeczywistością Najwyższą.

Strofa 50 - Działanie, które nie wiąże, będąc całkowicie bezosobiste, skutki jego nie powracają  ku działającemu, nie obarczają go.

Strofa 51 - W "Przybytek szczęśliwości wieczystej" tj. w Brahmana.

Strofa 61 - Jogi oddaje się swym ćwiczeniom i rozmyślaniom w siedzącej swobodnej postawie.

Strofa 62 - gdy coś staje na drodze do zaspokojenia go.

Strofa 63 - Pamięć poprzednich doświadczeń czyli sumienie.

Strofa 63 - Człowiek, który traci panowanie nad sobą i staje się niewolnikiem namiętności i nienawiści, coraz bardziej "oddala się" od swej Duszy, aż wreszcie łączność z nią może całkowicie zerwać.

Strofa 69 - Mędrzec ma oczy otwarte na prawdy niedostępne dla zwykłych ludzi, a to, co tym się zdaje ważne, jest dlań błahe lub zgoła złudne, jakby nieistniejące.

Strofa 70 - Czyli nie chodzi o nieczułość i obojętność a o życie ze świadomością skupioną w najwyższym, wówczas żadne wzruszenia nie zdołają zmącić najgłębszego spokoju, który płynie z Ducha.

Strofa 71 - "Pokój Wielki" i "Szczęśliwość wieczysta" są to odpowiedniki i sanskryckich słów Szanti i Nirwana, jest to stan absolutnej pełni świadomości w zlaniu się z Wszechświadmością; trwanie w Bycie tak nieogarnionym iż dla zwykłego człowieka "niebytem" może się wydawać, przekracza bowiem wszelkie jego zdolności pojmowania i możliwości doznania, tak jak zbyt szybkie wibracje przekraczają odbiorczość naszych zmysłów (dźwięk, barwa itd.). Dlatego to nieraz się spotyka tłumaczenie, zupełnie nieścisłe i błędne, Nirwana jako niebyt; jest to z punktu filozofii hinduskiej równym nonsensem jak nazwanie Boga, Bytu absolutnego i transcendentalnego - niebytem; stąd filozofowie Indii o Pra-bycie (Para-Brahman) mówią że nie jest TO ani bytem ani nie-bytem, a ponad i poza obu - Pra-przyczyną jedyną.

 

ROZMOWA TRZECIA

 Ardżuna mówi:

1.        Jeżeli uważasz, o Dżanardano, iż droga mądrości wyższą jest od działania, czemuż, o Keszawo, zalecasz mi tak straszliwy czyn?

2.        Niejasne, dwuznaczne zdają się być Twe słowa, niepojęte dla mego rozumienia, powiedz mi więc wyraźnie, która z tych dróg doprowadzi mnie niechybnie do szczęśliwości duszy.

Błogosławiony rzecze Pan:

3.        Jakom już był rzekł, dwie są dla duszy na tym świecie drogi, o Ardżuno bezgrzeszny, ścieżka poznania filozoficznego, wyznawców Sankhii i ścieżka Jogi czynu - Jogów.

4.        Nie można wznieść się ponad więzy działania przez samo powstrzymywanie się od czynów, ani też doskonałość osiągnąć przez samo wyrzeczenie.

5.        Bowiem nikt nawet przez chwilę, w całkowitym bezczynie nie może trwać, każdy, chce czy nie chce, zniewolony jest do działania przez Guny - energie właściwe Przyrodzie.

6.        A kto trwa w bezruchu, w pełni władając organami działania, lecz nie przestając myśleć pożądliwie o przedmiotach zmysłów, ten, o Bharato, oszukuje siebie i słusznie nazwany być może obłudnikiem.

7.        Lecz człowiek, który myślą nad zmysłami panując, bezosobiście i swobodnie organami działania pełni Jogę czynu, jest zaiste godzien szacunku.

8.        Pełń więc, Ardżuno, właściwy czyn, bowiem czyn od bezczynu jest lepszy; bezczynem nawet ciała swego nie utrzymasz przy życiu.

9.        Wszelkie działanie, które nie jest ofiarą, niewolą się staje; cały świat jest w jego więzach; więc od przywiązań wolny, synu Kunti, czyn każdy jako ofiarę pełń.

10.     Gdy Pradżapati - wszechświata Pan - w czasach pradawnych wszelkie żywe wyłonił z Siebie stworzenie, a wraz z nim ofiarę, wyrzekł był te słowa: "przez nią mnożyć się będziecie i wzrastać, niech będzie wam ona pragnień Spełnicielką;

11.     "niech ofiara wasza pokarm i radość świetlistym przynosi, a oni niech żywią was; służąc tak sobie wzajemnie, najwyższe osiągnięcie dobro.

12.     "Bowiem uczczeni żywiącą ofiarą, świetliści wam ześlą waszych pragnień spełnienie". Lecz złodziejem zaprawdę jest ten, co plony ziemi pozywa, a dawcom ich - świetlistym - nic w ofierze nie składa.

13.     Człowiek sprawiedliwy, który po złożeniu ofiar poświęconą spożywa strawę, uwolniony jest od grzechu; lecz ten, co lekceważy ofiarę i tylko dla siebie strawę gotuje, zaprawdę grzechem się żywi.

14.     Twór wszelki pożywieniem utrzymuje życie; pożywienie dzięki deszczom się rodzi; deszcz sprowadzają ofiary; trud i praca na ofiary się składa.

15.     Wiedz, o Ardżuno, iż Źródłem czynu wszelkiego jest Brahma, a Brahmy praźródłem - Niezmienny. Oto dlaczego wszechprzenikający Brahman jest w każdej obecny ofierze.

16.     I tak koło istnienia nieustannym obraca się ruchem; człowiek, który tu na ziemi, w jego obrotach odmawia udziału, a sam lubuje się zmysłami, ten, o synu Prity, żywot grzeszny wiedzie i daremny.

17.     Lecz ten, któremu Duch jest radością jedyną, który w Duchu wszystko znajduje i nic poza Nim nie pragnie, ten zaprawdę od wszelkiego działanie jest wolny i nic już tu nie ma do spełnienia.

18.     Nie dotyczy go żaden czyn tego świata i żaden bezczyn, cel jego ponad wszystko stworzenie wybiega, od żadnej nie uzależnia się istoty.

19.     Więc działaj, Ardżuno, nieustannie a bezosobiście, pełniąc czyn, który spełniony być musi; przez działanie wolne od pragnienia plonów, człowiek Najwyższego dosięga.

20.     Dżanaka i wielu innych przez czyn zdobyło doskonałość. Gwoli powszechnego dobra działać ci także przystoi;

21.     albowiem czyny ludzi wielkich są wzorem dla innych, ich przykład świeci ludowi.

22.     Zważ, o Parto, iż w trzech światach ogromnych nie masz nic co bym pełnić miał, nic co bym osiągnąć mógł, a jednak działam niezmiennie wciąż.

23.     A gdybym w tym działaniu nie trwał, czujnie i niezmordowanie, ludzie by wszędzie poszli za Moim przykładem, o Parto.

24.     I światy zgasłyby wszystkie, gdybym ja nie działał; chaos i bezład sprowadziłbym na ziemię, Warn pomieszanie i zagładę ludzkości.

25.     Jak z pożądaniem pracuje człowiek zwykły, tak beznamiętnie, o Bharato, i ku powszechnemu dobru, trudzić się winien rozumny.

26.     Niech jednak nie mąci pojmowania nierozumnych, z namiętności pracujących ludzi, raczej sam działając w niewzruszonej ze Mną harmonii, niech mi trud każdy pociągającym stara się uczynić.

27.     Wszelki czyn to jeno skutek wzajemnego na siebie działania Gun - energii Przyrody - a człowiek swoją osobowością złudzony, myśli: "ja to czynię, jam czynu sprawcą".

28.     Lecz ten, o potężnie zbrojny, kto zna istotę tych energii Przyrody, ich funkcje i działania, ten wie iż wszystko to jeno "wzajemny energii ruch", i sam działając wolnym pozostaje.

29.     Ludzie nierozumni, złudzeni tych energii grą, są z ich działaniem związani; lecz mędrzec, który prawdę zna, niechaj ich pojęć nie mąci.

30.     Mnie oddając czyn każdy, myślą w najwyższym Wszechduchu skupiony, od pragnień wolny i od nadziei, osobowości i wewnętrznej gorączki wyzbyty, idź w bój, Ardżuno!

31.     Ludzie szczerzy i pełni wiary, którzy bez zastrzeżeń ni wątpień żyją zawsze wedle tej mojej nauki, od więzów działania wyzwolą się również.

32.     Lecz ci, którzy lekceważą Me słowa i w życiu ich nie stosują, ci zaślepieni ciemni i bezrozumni, wiedz iż zguba ich przeznaczeniem.

33.     Nawet mędrzec działa zgodnie z przyrodzonymi cechami swej natury; wszystkie istoty za głosem swej natury idą; na nic się więc nie zda przymus jej zadawać.

34.     Upodobanie w przedmiotach pożądania, jak i ku nim wstręt, to zmysłów naszych przyrodzona cecha; nie należy tym dwojgu niewolniczo ulegać, albowiem wrogiem i przeszkodą nam są.

35.     Lepszą Dharma własna, choćby najskromniejsza, niźli Dharma cudza najlepiej spełniana; gdy własną pełnimy Dharmę nawet śmierć jest dobra; Dharma cudza niebezpieczeństw jest pełna.

Ardżuna mówi:

36.     Lecz powiedz mi, o Warsznejo, co pcha człowieka, jakby wbrew niemu samemu, do grzechu, jakby go doń zmuszała jakaś siła fatalna, wbrew jego woli własnej.

Błogosławiony rzecze Pan:

37.     Żądza Ardżuno i gniew, z Radżasu - namiętności zrodzone; wiedz, iż jest to wróg nasz na ziemi największy, co wszystko kala i wszystko pożera.

38.     Jak ogień dymem, a lustro jest kurzem przyćmione, jak płód macierzystego łona okryty otoczką, tak świat ten cały przez gniew jest przyćmiony i żądzę.

39.     Zaiste wszelką mądrość, o synu Kunti, przysłania ten mędrca wróg nieustanny - pożądanie, jak płomień nigdy nie syte.

40.     Mówią iż zmysły, umysł i intelekt są jego mieszkaniem, poprzez nie przysłania ono mądrość i paczy widzenie człowieka.

41.     więc najpierw zmysły opanuj, o najlepszy z Bharatów, a potem zniwecz tego twórcę grzechu, wroga wszelkiej mądrości i wiedzy.

42.     Mówią, iż zmysły są silne, lecz myśl jest od zmysłów silniejsza, a od myśli Rozum rozpoznający; lecz i ponad Rozum wyższy jest  - ON.

43.     Więc poznawszy TO co ponad czysty Rozum jest wyższe, w Duchu skupiony, Duchem cała swą kieruj naturą, zniwecz, o mocno orężny, tego wroga, tak trudne do przezwyciężenia pożądanie.

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhagawad Gity, Pieśni Pana,

wiedzy o Wiecznym, Jedynym, nauki Jogi,

rozmowy Szri Kriszny z Ardżuną

Część trzecia, zwana:

JOGĄ CZYNU.

 

PRZYPISKI DO ROZMOWY TRZECIEJ

Strofa 3 - ścieżka poznania filozoficznego, lub Dżniana Joga, czyli Joga poznania. Szkołą Jogi jest zwana szkoła filozoficzna założona przez Patandżali'ego; jest to jedna z sześciu wielkich szkół filozoficznych Indii; tutaj użyte znacznie szerzej; Karma Joga, czyli Joga działania, lub czynu, to - w najwyższej swej formie - nieustanne poświęcenie wszystkich swych energii - z fizyczną włącznie - Najwyższemu.

Strofa 5 - Guny patrz przypiski do Rozmowy Pierwszej.

Strofa 7 - Organami działania (karmendrias tj. ręce, nogi, organ mowy itd.) pełni Jogę czynu, czyli używa swych zdolności działania prosto, w służbie Prawa i obowiązku, w ofierze Najwyższemu.

Strofa 8 - tj. obowiązek, czyn z własną Dharmą zgodny.

Strofa 10 - Pradżapati (akcent na dża) - Pan wszechstworzenia, prarodzic człowieka.

Strofa 10 - Spełnicielką wszystkich pragnień jest zwana mityczna krowa wodza bogów (Dewów) - Indry, imieniem Kamadenu, która mlekiem obfitości darzy każdego kto na to zasłuży, przy czym zmienia się ono dla każdego w przedmiot przez niego upragniony.

Strofa 11 - Według Hinduizmu całe wsezchstworzenie jest współzależne i najściślej ze sobą związane. Przyrodą rządzą Duchy rozumne - świetliści, lub Dewy (odpowiadające naszym Aniołom); one to kierują procesami kosmicznymi jak i wszelkim życiem przyrody; człowiek wciąż korzystając z ich pracy; winien o tej współzależności pamiętać i ze swej strony oddawać im cześć, wyrażając ją ofiarami. Nie powinien tez zapominać o swym obowiązku wobec ludzi i zwierząt, z którymi codziennie winien się dzielić swą strawą. Na tym opiera się zwyczaj, przestrzegany przez wszystkich religijnych Hindusów, codziennej jałmużny - tzw. Bhikszy - oraz odkładania odrobiny z każdego posiłku dla zwierząt i ptaków.

Strofa 13 - Za poświęconą strawę uważa się ofiarowaną przy Pudży - tj. nabożeństwie; według tradycji hinduskiej dopiero po odbytej modlitwie i nabożeństwie, ze złożeniem ofiar, zasiada się do posiłku.

Strofa 14 - Wyraża tę samą współzależność, wiarę, że modlitwy i ofiary mogą być wysłuchane i deszcz może być odpowiedzią.

Strofa 15 - W wielu tłumaczeniach podaje się: Brahman, a nie Brahma, czyli trzecia osoba Trójcy hinduskiej, Stwórca, który rozpoczyna tworzenie; nam jednak - wraz z Dr Anną Kamieńską, tłumaczką na rosyjski (a profesorem Sanskrytu w Genewie), wydawała się bardziej logicznym użyć Brahma, gdyż Brahman - Wszechduch, Niezmienny Byt, jest uważany za nie działającego. Szri Kriszna mówi w Gicie o Sobie, raz jako o Stwórcy, raz jako o Wszechduchu.

Strofa 16 - Koło - to tzw. Czakra, w tym znaczeniu to zamknięty krąg istnienia, gdzie wszystko jest połączone i współzależne. To samo miano nosi koło w ruchu, Czakra promienista., którą zawsze trzyma Wisznu jako symbol jego panowania nad wszechświatem; jest to również koło Dharmy  powszechnej, składające się z Dharm poszczególnych istot. Czakra Dharmy widnieje na sztandarze narodowym Indii od czasu niepodległości.

Strofa 17 - Duch najwyższy w człowieku, jego właściwa Jaźń, cząstka Boga - Atma.

Strofa 19 - W oryginale - "dusza wcielonego człowieka  dosięga Tego co jest poza i ponad (Param) wszystkim", czyli Najwznioślejszego.

Strofa 20 - Można tłumaczyć również: "gwoli solidarności, zjednoczenia i konsolidacji społeczeństwa, czyli ludu" (lokasanraha).

Strofa 20 - Dżanaka - król - bohater, sławny w historii Indii, ojciec Sity z Ramajany.

Strofa 22 - Trzy światy to - fizyczny, wzruszeniowy i  myślowy, lub ziemia i dwa subtelniejsze jej odpowiedniki otaczające ją, a zaludnione Duchami, Aniołami, duszami zmarłych itd.; również: ziemia, czasowe niebo - "Swarga", oraz czyściec, zwany Kamaloka.

Strofa 27 - Klasyczny termin sanskrycki używany we wszystkich filozofiach - Ahamkara - znaczy pierwiastek ja, nie egoizm z samo poczucie oddzielającego się od reszty, wyodrębniającego się ja; jest to więcej niż osobowość zewnętrzna; sądzę, że można by użyć słowa "samość", bo jaźń używamy dla znacznie głębszej koncepcji - indywidualności, choć często i to się zwiera w słowie Ahamkara.

Strofa 28 - Tzn. Guny, w formie organów zmysłów, poruszają się pośród Gun jako przedmiotów zewnętrznego świata.

Strofa 33 - Wyraża przekonanie iż nie da się zaprzeczyć swej wrodzonej naturze, cechy, które w niej przeważają muszą się niemal fatalistycznie wyrażać w działaniu.

Strofa 34 - Tj. przyciąganie i odpychanie, które psychologicznie wyraża się w upodobaniu, zamiłowaniu lub we wstręcie, nie lubieniu, antypatii.

Strofa 35 - Dharma własna (swadharma) to wyraz naszej własnej natury; tylko wierność jej wewnętrznemu prawu, może być twórcza i w rozwoju naszym pomocna; wszelkie gonienie za "cudzą Dharmą" jest "niebezpieczne", dosłownie - "straszne", bo wiodące w zastój i martwotę wewnętrzną jako sprzeniewierzenie się sobie.

Strofa 38 - Dosłownie "gniew", ale obejmuje to i niechęć, nienawiść, zawiść itp.

 

ROZMOWA CZWARTA

 Błogosławiony rzecze Pan:

1.        Tej Jogi odwiecznej i niezniszczalnej Jam Wiwaswata nauczał, Wiwaswat przekazał ją Manu, Manu zaś podał ją synowi swemu - Ikszwaku.

2.        I tak przekazywana dalej z ust do ust, znana była Królom-Mędrcom, lecz z biegiem wieków zapomnianą została na świecie.

3.        Dziś tę samą Jogę pradawna Ja tobie powierzam, Ardżuno, bowiem tyś oddany Mój uczeń i przyjaciel Mój. Zaiste najwyższa kryje się w niej tajemnica.

Ardżuna mówi:

4.        Wszak tyś się później narodził, a Wiwaswat wcześniej, o Kriszno, jakże wiec mam rozumieć twe słowa, żeś jej u prapoczątków wieków nauczał?

Pan rzecze:

5.        Wielem Ja wcieleń zostawił za Sobą, jako i ty, Ardżuno; Ja znam je wszystkie, lecz ty nie pomnisz swoich.

6.        Choć narodzinom Jam nie podległy, ni śmierci, samobytny, niezmienny Duch, wszystkich stworzeń Pan, Wszechrządca Przyrody, która Moim jest tworem, jednak - mocą Mej boskiej twórczej Potęgi, raz po raz wcielam się na ziemi.

7.        Zaprawdę, o Bharato, gdy sprawiedliwość upada a nieprawość górę bierze, wówczas przychodzę na ziemię Ja Sam;

8.        dla ochrony sprawiedliwych, dla zagłady nieprawość czyniących, dla utrwalenia Dharmy, w różnych wiekach przychodzę Ja Sam.

9.        Kto zna najgłębszą tajemnicę Mych boskich wcieleń i czynów ten, o Ardżuno, gdy opuszcza to ciało na ziemi już więcej nie wraca; do Mnie przychodzi.

10.     Wolni od namiętności, strachu i gniewu, Mnie całkowicie oddani i we Mnie znajdujący ostoję, a oczyszczeni mądrości płomieniem, wewnętrznym zdobytej wysiłkiem, liczni są ci, co się pogrążyli w Mą Istność.

11.     Na każdej drodze, którą człowiek zbliża się ku Mnie, Ja Sam wychodzę mu naprzeciw; bowiem każda droga jest Moją, o Parto.

12.     Kto w ziemskiej pracy pragnie powodzenia, ten świetlistym składa ofiary; gdyż w tym świecie człowieka bezpośrednie powodzenie jest czynów następstwem.

13.     Cztery Warny, wedle przewagi wrodzonych cech, a stąd różnych zadań, Ja Sam ustanowiłem; wiedz, iż Jam jest twórcą czworakiego ładu, choć Sam niezmienny, ponad działaniem trwam

14.     i żaden nie dotyka Mnie czyn, żaden nie nęci Mnie plon. Kto takim Mnie zna, tego własne jego czyny nie wiążą.

15.     Znając tę prawdę praojcowie nasi, w swym nieustannym do wyzwolenia dążeniu, nie przestawali działać; więc i ty, Ardżuno, czyń jako ojcowie w wiekach dawnych zwykli byli czynić.

16.     "Czym jest czyn, a czym bezczyn" - nawet wieszczowie nad tym pytaniem się biedzą. Tobie objawię jaki czyn - jeśli go poznasz - od grzechu cię wyzwoli.

17.     Zaprawdę zrozumieć trzeba co znaczy czyn, czym jest czyn zły, a czy bezczyn; trudną i tajemniczą jest droga czynu.

18.     Kto bezczyn widzi w czynie, a czyn w bezczynie, ten jest mędrcem wśród ludzi największym i trwa w Jodze skupiony nawet wśród działania.

19.     Człowieka, który w swych poczynaniach nie powoduje się pożądaniem ani wyobraźnią, którego czyny spalają się w ogniu mądrości, tego ludzie rozumni nazywają mędrcem.

20.     Pragnienia plonów wyzbyty, zadowolony zawsze i pogodny, w niczym nie szukający ostoi, nawet w pełni działania jest wolny, jakby nie działał wcale.

21.     Nic nie oczekuje, na nic nie liczy, chciwości wszelkiej wyzbyty, umysłem swym władnąc i sercem, nie grzeszy, tylko ciałem biorąc udział w czynie.

22.     Chętnie przyjmuje rzecz każdą, którą mu samo życie - bez jego własnego wysiłku - przynosi; dwójni przeciwieństw niepodległy, od zazdrości wolny, w powodzeniu i klęsce jednaki, choć działa, nie jest tym działaniem związany.

23.     Bowiem czyny tego, który ponad wszelkie wzniósł się pragnienia i wolny, myślą w mądrość wgłębiony, czyn każdy pełni jako ofiarę, roztapiają się bez śladu.

24.     Kto Brahmana widzi w rytuale ofiarnym i w ofierze składanej, Brahmana w ofiarniku i w ogniu co ofiarę chłonie, zaprawdę ten się pogrąży w Brahmana kto w czynie każdym tak Brahmana widzi.

25.     Są Jogowie co świetlistym ze czcią składają obiaty, inni zaś tylko w Brahmana płomień całopalną rzucają ofiarę.

26.     Jedni zmysł słuchu i resztę zmysłów, płomieniowi powściągliwości i opanowania składają w ofierze; inni zaś przedmioty zmysłowego doświadczenia, jak dźwięk, ogniowi - w postaci zmysłów poznania  - w ofierze oddają.

27.     A inni w ogień mądrości, Jogą zjednoczenia rozpalonej, samoopanowaniem zdobytej, rzucają jako ofiarę wszystką zmysłów i Prany - energii żywotnej - działalność.

28.     Niektórzy jogowie o ślubach surowych, wszystko co posiadają składają w ofierze; inni swe umartwienia i wysiłek płomienny w ofierze przynoszą, lub ćwiczenia Jogi, albo też wiedzę i studia głębokie.

29.     A niektórzy w kierowaniu oddechem pełną zdobywszy władzę, wydech w ofierze oddają wdechowi, a wdech wydechowi, a zatrzymanie obu za cel sobie stawiają.

30.     A inni, wstrzemięźliwi w pożywieniu, prądy swej siły żywotnej tchnieniu Życia składają w ofierze. Wszyscy oni posiedli wiedzę ofiary i przez ofiarę zniweczyli grzech.

31.     A pożywając ofiarą uświęconą strawę - co jest jak nieśmiertelności nektar - do wieczystego wznoszą się Brahmana. Świat ten nie jest dla tych, co nie znają ofiary, tym mniej świat inny, o najlepszy z Kuru.

32.     Liczne więc są i różnorodne, przed obliczem Brahmana składane ofiary. Wiedz, iż wszystkie rodzą się z czynu, a wiedza ta, z czasem, z więzów cię wyzwoli.

33.     Ofiara mądrości lepszą jest od wszelkich przedmiotów ofiarnych, gdyż mądrość, o wrogów zwycięzco, jest wszystkich czynów najwyższym wypełnieniem.

34.     Ucz się tego przez badanie głębokie, przez cześć i służenie Mistrzowi, a mędrcy, którzy znają rdzeń rzeczy wszelkiej, przekażą ci mądrość.

35.     a gdy ją posiądziesz, nie popadniesz więcej w zwątpienie, ani zamęt pojęć, o Pandawo, albowiem w świetle mądrości wszystkie istoty ujrzysz w Duchu, a więc we Mnie.

36.     Jeślibyś był nawet  największym z grzeszników, lodź mądrości przeniesie cię bezpiecznie przez morze zła.

37.     Jak ogień drwa w popiół obraca, tak płomień mądrości Ducha wszelkie czyny spopiela do cna.

38.     Zaprawdę nic tak nie oczyszcza jak mądrość, a odnajdzie ją, z czasem, w Duchu swym każdy, kto dąży do doskonałości w Jodze.

39.     Mądrość zdobywa człowiek pełen wiary, jak i ten który przezwyciężył swe zmysły i opanował myśl, a zdobywszy mądrość, rychło wchodzi w Pokój niewymowny.

40.     Lecz ci, co wiedzy nie posiadają, ani wiary, a pełni są wątpień, zgubę sobie gotują. Ani ten, ani następny świat, ani też szczęście, nie jest dla tych, co się wciąż wahają i wątpią.

41.     Człowieka, który przez Jogę wyrzekł się działania, a mądrością przeciął zwątpienia i władzy Ducha poddał się całkowicie, czyny żadne nie wiążą, o Dhanandżajo.

42.     Więc mieczem mądrości Ducha przetnij te z niewiedzy zrodzone wahania, co się w twe serce zakradły, i w jodze utwierdzon, powstań i walcz, O Bharato!

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhagawad Gity, Pieśni Pana,

wiedzy o Wiecznym, Jedynym, nauki Jogi,

rozmowy Szri Kriszny z Ardżuną

Część czwarta, zwana:

JOGĄ MĄDROŚCI DUCHA.

 

PRZYPISKI DO ROZMOWY CZWARTEJ

Strofa 1 - Wiwaswant - imię Manu, tj. duchowego wodza i kierownika naszej Aryjskiej rasy, która - wedle tradycji hinduskiej - rozwijała się w Indiach od dziesiątków tysięcy lat; ta sama tradycja mówi że Manu po dziś dzień kieruje i czuwa nad naszą rasa (Manu - akcent na u).

Strofa 2 - Ludzkość na początku swego na ziemi istnienia, była przez długie wieki kierowana przez wielkich Mędrców, łączących wiedzę i doskonałość duchową z najsprawiedliwszą władzą królewską.

Strofa 6 - Boska Potęga czyli twórcza "Maja" Jedynego, to moc Jego boskiej "Myśli", którą wszechświaty powołuje do bytu. Stąd niejednokrotnie cała widzialność jest zwana "Mają" tj. tym, co posiada rzeczywistość względną, w stosunku do Boga, jej twórcy jako Rzeczywistości bezwzględnej.

Strofa 7 - Wiara iż boska Istota - Wisznu, w różnych okresach ewolucji życia na ziemi, sam wciela się, by jej specjalnie dopomóc i dać nowy ku rozwojowi impuls, czyli tzw. teoria Awatarów - jest powszechna w Hinduizmie. Istnieje wiara, iż wkrótce ma znów przyjść taki boski Mąż, by pomóc ludzkości wyjść z labiryntu, w którym się "zabłąkała".

Strofa 7 - Sprawiedliwość tj. Dharma; nieprawość - Adharma.

Strofa 8 - Wieki hinduskie, czyli Jugi, liczą setki tysięcy lat, na początku każdego, jak i w specjalnie trudne momenty schodzi On Sam. Dziś, wedle Hinduizmu panuje koniec najcięższego wieku, czyli cyklu mroku, Kalijuga, a zbliżamy się do następnego, jasnego, czyli Satjajuga, wieku prawdy i światłości.

Strofa 10 - Płomienny wysiłek wewnętrzny czyli Tapas; potrzebny w każdej Jodze i dążeniu do mądrości; słowa tego używa się też jako: "umartwienie, ćwiczenie".

Strofa 11 - Niektórzy tłumaczą: "Ja Sam go w miłość Moją przyjmuję" (podwójne znaczenie słowa  - bhadżami). Podstawą najszerszej tolerancji hinduskiej jest przekonanie iż każda szczera wiara do Boga prowadzi i każda religia zawiera prawdę.

Strofa 13 - Czatur-warna czyli podział społeczny na cztery Warny, wedle przewagi wrodzonych cech - Gun inaczej mówiąc temperamentu i zdolności.

Strofa 14 - Tj. umie widzieć Boga obecnego we wszystkim zjawionym, oraz poza nim, czyli poznaje Jego immanentność i transcendentalność tj. wszechobecność i przewyższanie wszystkiego, wiec dla rozumu ludzkiego niepojęte.

Strofa  15 - Wyzwolenie, jako oswobodzenie się od urodzin ponownych i zjednoczenie z Najwyższym, czyli Moksza, Mukti lub Nirwana.

Strofa 18 - Komentatorzy wiele znaczeń widzą w tym wierszu; jedno: "kto w pełni akcji zachować pokój bezczynu, a widzieć nieprzerwanie trwającą wewnętrzną pracę, gdy działanie ustanie, ten..."

Strofa 19 - Sankalpa - są to zarówno wyobraźnią tworzone plany i postanowienia - jak i wysiłkiem wykonywane przedsięwzięcia i zamiary, o osobistym, egocentrycznym charakterze.

Strofa 20 - Wolny od moralnych skutków swych czynów.

Strofa 24 - Kto widzi Wieczystego, Najwyższego, utajonego w rzeczy każdej, ten idzie ku Niemu, inni są wciąż ze światem zjawiskowym związani.

Strofa 26 - Powściągliwości lub najgłębszego skupienia wynikającego z Tapasja, czyli płomiennego wewnętrznego wysiłku i wyrzeczenia.

Strofa 29 - Wiedza kierowania oddechem, czyli Pranajama, to niezmiernie trudna nauka, o licznych arkanach i odmianach, ale umiejętność kierowania nim daje nie tylko zdrowie i długoletnie życie, ale też rozwój różnych niezwykłych władz, jak np. możność neutralizowania najsilniejszych trucizn, życie miesiącami bez pożywienia, a nawet czas jakiś bez powietrza; doświadczenia te były niejednokrotnie naukowo stwierdzone przez europejskie komisje. W ćwiczeniach Jogi chodzi o łączenie wdechu i wydechu z rytmem "oddechu" wszechświata. Strofy od 25-tej mówią o różnych subtelnych odmianach w metodach Jogi, trudnych do uchwycenia dla niewtajemniczonych.

Strofa 34 - Służenie czynne swojemu Guru - duchowemu nauczycielowi - jest uważane przez hinduizm za nieodzowny czynnik dyscypliny i wyraz samooddania, warunek prawdziwego postępu w Jodze.

Strofa 34 - Tatwa - rdzeń, treść, istota, podstawa matematyczna rzeczy każdej, jej oś; mędrcy nie tylko ją znają, ale i widzą.  

Strofa 35 - Atma - wszechprzenikający, wszechogarniający Duch.

Strofa 36 - Złe czyny mogą być skutkiem złych myśli i uczuć w przeszłości, ostatnim niejako ich skrzepnięciem; światłość mądrości pomaga to zrozumieć i zmienić bieg wewnętrznej energii, stąd nagłe nawrócenia itp.

Strofa 38 - Atma w człowieku, będąca jednym z Atmą - Duchem, wszechprzenikającym wszechświat.

 

ROZMOWA PIĄTA

Ardżuna mówi:

1.        Zaniechanie działań wysławiasz, o Kriszno, a zarazem jogę czynu. Powiedz że mi wyraźnie, które z tych dwojga jest lepsze.

Błogosławiony rzecze Pan:

2.        Wyrzeczenie się czynów na równi z bezosobistym ich pełnieniem, do najwyższej szczęśliwość prowadzi; lecz z nich dwóch zaiste Joga czynu jest lepszą.

3.        Prawdziwy Sanjasin, Ardżuno, to ten, który nie pożąda i nie nienawidzi; wolny od dwójni wszelakich, łatwo wyzwala się on z więzów.

4.        Joga Poznania i Joga Czynu tylko przez dzieci, lecz nie przez ludzi rozumnych, uważane być mogą za odrębne i wykluczające się wzajem; każdy kto rzetelnie oddaje się jednej, zdobywa plony obu.

5.        Co Jogi poznanie osiąga, to dla Joga czynu dostępne jest również; ten widzi słusznie, kto rozumie iż obie drogi są w istocie jednym.

6.        Lecz bez Jogi, o mocno orężny, prawdziwe wyrzeczenie jest bolesne i do zdobycia trudne; a mędrzec w Jodze doskonały rychło Brahmana dosięga.

7.        Człowiek utwierdzony w Jodze, o czystym sercu, opanowanych zmysłach, a myśli i całej niższej naturze zharmonizowanej, którego duch stał się jednym z Duchem wszechstworzenia, choć działa, nie jest skalany i od skutków skalania jest wolny.

8.        pogrążony w jodze, znający istotę i rdzeń rzeczy wszelkiej, powinien myśleć o sobie: "ja sam nie działam wcale", gdy patrzy, słucha, dotyka, wącha, porusza się, je, śpi, oddycha;

9.        gdy mówi, daje, bierze lub trzyma, gdy otwiera i zamyka oczy; bowiem rozumie iż - "to jeno zmysły działają pośród przedmiotów zmysłowych".

10.     Tego, który bez osobistych działa pobudek, czyn swój każdy Brahmanowi oddając, żaden nie ima się grzech, jak woda lotosowych nie ima się płatków.

11.     Toteż Jogowie działają - ciałem, umysłem, albo też rozumem, a nawet samymi tylko czynu organami - bezosobiście, jeno ku natury swej oczyszczeniu.

12.     Kto trwa w harmonii zjednoczenia i nie dba o czynów swych plony, ten nieprzemijający posiądzie Pokój; lecz ten, kto nie zna harmonii zjednoczenia, powodowany pragnieniem, żądny owoców swych prac, w więzach pozostania.

13.     Wyrzekłszy się wewnętrznie czynów wszelkich, Władca ciała trwa w spokoju swym dziweięciobramnym grodzie, nic nie czyniąc, ani też czyny powodując.

14.     Twórcą działania, jak i ludzkich do czynu skłonności i ścisłego pomiędzy czynem a jego skutkiem związku, nie jest wszechstworzenia Pan; Przyrody są one dziełem.

15.     On - wszechprzenikający Duch, nie bierze udziału w złem, ani w dobrem, które się dzieje; mądrość jest niewiedzą spowita, stąd złudzenia ludzkie.

16.     A w kim wiedza Ducha niewiedzę rozproszy, w tym mądrość, jako słońce jaśniejąc, objawia przenajwyższe TO.

17.     A gdy ku NIEMU zwraca się całą swą myśl i bezgraniczne a wyłączne samooddanie, w NIM pogrążając się całą swą istnością, JEGO za ostateczny mając cel, idzie tam skąd się na ziemię nie wraca, grzech wszelki zniweczywszy mądrością.

18.     A ten kto posiadł mądrość, tak samo patrzy na uczonego bramina, którego wiedza i pokora zdobi, na słonia, krowę psa, a nawet tego co się psami żywi gdyż jedność widzi wszędzie.

19.     Nawet tu na ziemi, ludzie o niewzruszonej równowadze myśli, wszystko mogą zdobyć. Niewzruszonym, nieskalanym spokojem jest Brahman, przeto trwają w Brahmanie.

20.     Niechaj się Jogi nie unosi radością, otrzymując najmilsze; ani się smuci gdy niemiłe otrzyma; o jasnym sądzie, niezmąconym rozumie, Brahmana znając, niech w Brahmanie przebywa.

21.     Kto z niczym zewnętrznym nie jest związany, a w duchu radość swą wszystką znajduje; kto przez Jogę z Brahmanem w stałą jedność wchodzi, ten nieprzemijające osiąga szczęście.

22.     Rozkosze z zetknięć zewnętrznych płynące, są zaprawdę cierpienia rodzicem, bowiem początek mają i koniec; człowiek rozumny, o synu Kunti, nie w nich radości swej szuka.

23.     Ten, który umie, jeszcze tu na ziemi w fizycznym przebywając ciele, nie poddawać się gniewu i żądz naporom, ten posiadł harmonię Jogi i jest człowiekiem szczęśliwym.

24.     Kto z głębi własnej pokój czerpie i radość, kto wszystką światłość w sobie samym znajduje, ten, Jogą zharmonizowany, w Ciszę Brahmana wchodzi i wyzwolenie w Brahmanie zdobywa.

25.     Wieszczowie i Mędrcy, od grzechu wolni i od dwoistości poczucia, naturą swą w pełni władający a o dobro wszystkich dbali, osiągają również najwyższy Pokój szczęścia - Nirwanę w Brahmanie.

26.     jogi, który myśl i całą swą opanował naturę, a wszelki łącznik z żądzą i gniewem raz na zawsze przeciął i Samo poznanie osiągnął, jest równie bliski najwyższej Ciszy w Brahmanie.

27.     Kto ze swej świadomości wszelkie zewnętrzne usunął przedmioty i trwa w zapatrzeniu głębokim, ze wzrokiem wewnętrznym między brwi utkwionym, wdech i wydech płynące przez nozdrza rytmicznie równoważąc;

28.     myślą i Rozumem nad zmysłami panując, a strach, gniew i wszelkie pragnienia na zawsze odrzuciwszy, wyzwolenia pragnie jedynie, ten mędrzec zaprawdę Wolność już zdobył.

29.     Poznawszy, że to Ja każdą przyjmuję ofiarę, jak i płomienny wysiłek wewnętrzny, Ja, wszystkich światów Władca, każdej istoty Przyjaciel, tak Mnie znając - w wielki Pokój Wyzwolenia wchodzi.

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhagawad Gity - Pieśni Pana,

wiedzy o Wiecznym, jedynym, nauki Jogi,

rozmowy Szri Kriszny  z Ardżuną

Część Piąta, zwana:

JOGĄ WYRZECZENIA SIĘ CZYNU.

  

PRZYPISY DO ROZMOWY PIĄTEJ

Strofa 1-2 - Karma Sanjasa i Karma Joga; Karma - czyn, działanie;  Sanjasa - ten, który się wyrzekł wszystkiego, święty, mnich-wędrowiec. Karma-Joga - spełnianie czynu jako ofiary, poświęcając go Najwyższemu.

Strofa 4 - Lub: Sankhja i Joga - dwa systemy filozoficzne Indii.

Strofa 6 - Ćwiczenia Jogi pomagają do zupełnego opanowania i oswobodzenia się od żądz i pragnień, a więc wyrzeczenie czynią prostym i łatwym.

Strofa 6 - Słowem polskim "mędrzec" musimy tłumaczyć wiele odmian sanskryckich terminów dla oznaczenia świętych, mnichów, szukających prawdy itd. Tu - Muni, tj. milczący; wielu Sanjasinów do dziś dnia latami całymi zachowuje zupełne milczenie, uważając to za jedną z najskuteczniejszych metod w Jodze.

Strofa 13 - W księgach filozoficznych jak i poezjach sanskryckich ciało jest nieraz zwane "dziewięciobramnym grodem", mieszkaniem ducha.

Strofa 14-15 - Wyraża pojęcie hinduskie, iż Bóg w swej transcendentalnej postaci jest ponad wszelkim ruchem, czynem i działaniem człowieka; jako immanentny, tj. obecny w Przyrodzie - Prakriti, która jest też jego postacią - jest wszędzie i "udział bierze" we wszystkim; a ludzie dzięki niewiedzy wciąż nie widzą tej różnicy.

Strofa 16 - Tj. wiedza Atmy.

Strofa 17 - w filozofii hinduskiej Najwyższe - Brahmana tj. Praprzyczynę bytu, niepojętą i nieogarnioną, najczęściej określa się rodzajem nijakim - TO, twierdząc iż nie można nadawać rodzaju Temu, co jest bez atrybutów i form, ani imion. Wielu tłumaczy na języki europejskie trzymało się też rodzaju nijakiego w tym wierszu, myśleliśmy jednak, że będzie lepiej użyć rodzaju do którego przywykli Polacy.

Strofa 18 - Tj. członka najniższej warstwy społecznej, (nie objętej systemem kast) której zwyczaje, jak tu wspomniany, wywoływały nieposkromiony wstręt i obrzydzenie w każdym, zazwyczaj bardzo czystym w swych obyczajach  Hindusie. Była to jedna z przyczyn pogardy i społecznych ostracyzmów w stosunku do parjasów.

Strofa 24 - Nirwanę w Brahmanie, czyli pogrążenie się w Najwyższym, nieogarnionym Bycie i utożsamienie z Nim.

Strofa 25 - Tutaj mędrcy to: Riszi, tj. jasnowidze, prorocy, wieszczowie.

Strofa 26 - Samo-opanowanie tj. poznanie Ducha (Atmana) w sobie. Nirwana - pogrążenie się w Brahmana.

 

ROZMOWA SZÓSTA

 I rzecze Pan:

1.        Kto czyni to, co czynić należy, bez troski o żaden prac swoich plon, ten jest Sanjasin i Jogin prawdziwy, nie ten, co ofiarnego nie zapala ognia i nie sprawuje rytuałów.

2.        Wiedz, o Pandawo, iż prawdziwe wyrzeczenie jest Jogą; jogiem nie stanie się nikt, kto się nie wyrzeknie własnej wyobraźni.

3.        Człowiek rozumny, który po drodze Jogi się wspina, czynów za środek używa; lecz gdy posiądzie doskonałość w Jodze, pogodne trwanie w niej staje się dlań środkiem.

4.        Ten się zowie doskonałym w Jodze, kto ani wrażeń zmysłowych, ani czynów nie pragnie i od wszelkich osobistych zamiarów jest wolny.

5.        Duchem ma wznosić swą niższą naturę, lecz jej nie gnębić; bowiem Duch jest zaprawdę osobowości przyjacielem, choć jest zarazem jej wrogiem.

6.        W człowieku, którego niższa natura jest całkowicie Duchowi powolną, jest On jej przyjacielem; lecz tam gdzie podlegać mu nie chce, staje się jej wrogiem.

7.        Człowiek, którego najwyższy Duch w pełni osobowością włada i nad niższą panuje naturą, jest zawsze spokojny i równy; wśród gorąca jak i zimna jednaki, w bólu i radości, we czci i niesławie.

8.        Człowiek, który całkowicie opanował zmysły, a swe zadowolenie w mądrości i wiedzy znajduje, który niewzruszony jest jak opoka, a na ziemi grudkę, kamień i złoto tym samym patrzy okiem, jest zwany doskonałym w Jodze.

9.        Kto równie bezstronnie traktuje wrogów i przyjaciół, obcych i swoich, cudzoziemców i najbliższych, kochających i niechętnych, a także ludzi szlachetnych jak i niegodziwych, tan jest zaprawdę najwyżej.

10.     Niechże więc człowiek, który chce zdobyć doskonałość w Jodze, nieustannie ja praktykuje, przebywając w samotności, władnąc myślą i cała swą naturą, od pragnień wolny i nadziei;

11.     w czystym otoczeniu niech sobie stałe obierze miejsce, nie za wysokie i nie za niskie, z trawy "kusza", skóry czarnej antylopy i płótna usłane;

12.     tam skupiając myśl na jednym dążeniu, zatrzymując jej ruch, jak i wszelkie zmysłów działanie, w nieruchomej niech usiądzie postawie i ćwiczy się w Jodze, ku natury swej oczyszczeniu.

13.     Siedząc wyprostowany, kręgosłup, głowę i szyję trzymając prosto, niech trwa w bezruchu, pomiędzy brwi niewidzące utkwiwszy wejrzenie;

14.     wolny od lęku i pełen pogody, niezłomny w swym ślubie czystości i umysłu równowadze, niech myśl ku Mnie kieruje i siedząc cichy, w pełnej harmonii, niech całą duszą ku Mnie się wzniesie.

15.     Jogi zawsze tak z Duchem zjednoczony, o niewzruszonej myśli, osiąga Pokój, najwyższe Szczęście Wyzwolenia we Mnie.

16.     Zaprawdę, Ardżuno, Joga nie jest dla tych, którzy nie znają umiarkowania w jedzeniu lub spaniu, ale też i nie dla tych, co za daleki idą we wstrzemięźliwości i ascezie.

17.     Lecz ten, który umiar zna we wszystkim, tak w pracy jak i w posiłku, rozrywce, śnie i czuwaniu, znajdzie w Jodze kres wszelkiego cierpienia.

18.     Gdy jego opanowana myśl, wolna od tęsknot, choćby od najpożądańszych przedmiotów, jest cała w Duchu skupiona, rzec o nim można - "utwierdzon jest w Jodze".

19.     Nieruchoma jak płomień lampy w bezwietrznym powietrzu, jest niewzruszona świadomość Mędrca, który w Jodze pogrążony trwa.

20.     To w czym zawisa uspokojona przez rozmyślania myśl; to, w czym człowiek, Ducha ujrzawszy, w Duchu swym i przez Ducha pełne znajduje zadowolenie;

21.     to, w czym poznaje ponad-zmysłowe, najwyższe, intuicyjnemu Rozumowi dostępne szczęście; to, w czym trwając, w sercu Rzeczywistości przebywa;

22.     co raz posiadłszy, za zdobycz poczytuje ponad wszystkie skarby większą; w czym, gdy utwierdzon, najcięższy ból zachwiać nim nie może -

23.     To zwykle jest Jogą - zerwanie łącznika z cierpieniem. Zdobywać ją trzeba z wytrwałością niezłomną, sercem ufnym i pełnym wiary.

24.     Odrzuciwszy wszystkie, do ostatka, wyobraźnią ożywiane pragnienia, a rozumem opanowawszy rozbierające się na wsze strony zmysły,

25.     niech spokój zdobywa powoli, stopniowo, niezmąconym wspomagany rozumem; a myśl w Duchu skupiając, niech ruch jej całkowicie stara się powstrzymać.

26.     A ilekroć ta niestała, niesforna myśl wymknie się, tylekroć niech ją z powrotem sprowadzi i władzy Ducha podda.

27.     Zaprawdę najwyższe szczęście staje się udziałem Joga, gdy wolny od grzechu, o niewzruszonej myśli, a namiętnościach na zawsze ucichłych, z  Brahmanem się jednoczy.

28.     Człowiek stały w Jodze, który grzech wszelki na zawsze odrzucił, a całą swą naturę wciąż harmonizuje, łatwo nieskończonego zaznaje szczęścia w zbliżeniu z Brachmanem.

29.     Człowiek, Jogą zharmonizowany, Ducha widzi w każdej istocie, a każdą istotę w Duchu; jedność widzi wszędzie.

30.     A ten, kto Mnie widzi wszędzie i wszystko widzi we Mnie, nie utraci Mnie nigdy, a Ja nie stracę jego.

31.     Jogi, który cześć Mi oddaje w każdej obecnemu istocie, wciąż żyjąc Ducha jednością, zaprawdę przebywa już we Mnie, bez względu na to jak żyje.

32.     Kto we wszystkim widzi Ducha tożsamość, o Ardżuno, a przez to jednakość wszystkiego, tego co radosne, jak i tego co smutne, ten uważany jest za doskonałego w Jodze.

Ardżuna mówi:

33.     Nie widzę by Joga niewzruszonej równowagi, którąś mi wyłożył, o Madhusudhano, trwale mogła mieć podstawy, przy ciągłym niepokoju myśli;

34.     bowiem myśl nigdy nie trwa w spokoju, o Kriszno, jest ona zaprawdę silna, gwałtowna, uparta, do poskromienia trudna; chyba równie trudno ją ujarzmić jak zatrzymać wiatr.

I rzecze Pan:

35.     Myśl jest istotnie ruchliwa i trudno ją utrzymać na wodzy, o Ardżuno waleczny, a jednak opanować ją można przez nieustanne ćwiczenie i bezosobistość.

36.     Sądzę, że dla ludzi o nieopanowanej naturze, Joga jest rzeczywiście niedostępną; lecz ci, co swą osobowość Duchowi poddali, osiągnąć ją mogą, przez właściwie kierowaną energię.

Ardżuna mówi:

37.     A ten, co wszedł w Jogę, lecz nie posiada samoopanowania, a jeno wiarę ma żywą, którego niespokojna myśl błąka się wciąż i od Jogi oddala, będąc niezdolny do osiągnięcia w niej doskonałości, jakąż drogą on pójdzie?

38.     Czy oddaliwszy się od obu dróg, chwiejny i niestały w swym do Boga dążeniu, nie zginie on, o Kriszno potężny, jak rozwiewający się obłok?

39.     Zechciej całkowicie rozproszyć tę moją wątpliwość, bowiem nikt prócz ciebie, o Kriszno, tej wątpliwości nie zdoła zniweczyć.

Błogosławiony rzecze Pan:

40.     Zaprawdę, o synu Prity, ani w tym, ani w tamtym świecie nie czeka go zatracenie, albowiem człowiek sprawiedliwy, o przyjacielu mój, nie może nigdy na srogi los zasłużyć.

41.     Ten, kto nie poddał Jodze, znajdzie się w świetlanej krainie sprawiedliwych, skąd po niezliczonych latach znów na ziemię powróci, rodząc się w domu zacnych i bogobojnych ludzi;

42.     albo nawet w rodzinie Jogów rozumnych, choć zasłużyć na takich rodziców niezmiernie jest w tym świecie trudno.

43.     Tam, o radości Kaurawów, odzyska w swym poprzednim żywocie zdobytą zdolność jednoczenia się z Duchem i trud pielgrzymki ku doskonałości podejmie na nowo.

44.     Praktykowana ongiś Joga nieodparcie go pociągnie. A pragnąc ją poznać, przeniknie poza słowa Wed i ku samej istocie Brahmy się zbliży.

45.     Zaprawę pracując tak wytrwale, wyzwalając się z grzechu i doskonaląc w przeciągu wielu żywotów, osiągnie najwyższy Cel.

46.     Doskonały Jogi wyżej stoi od pustelnika ascety, a nawet od mędrca, wyższym też jest nawet od człowieka czynu; więc Jodze oddaj się Ardżuno.

47.     A tego wśród Jogów najwyżej JA stawię, kto pełen wiary, Mnie wielbi i we Mnie Duchem przebywa; ten ci jest stały w Jodze, Ardżuno.

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhagawad Gity, Pieśni Pana,

wiedzy o Wiecznym, Jedynym, nauki Jogi,

rozmowy Szri Kriszny z Ardżuną

Część Szósta, zwana:

JOGĄ SAMO-OPANOWANIA.

   

PRZYPISKI DO ROZMOWY SZÓSTEJ

Strofa 1 - Sanjasin był wolny od obowiązku jakichkolwiek rytuałów; lecz brak tych zewnętrznych obowiązków, jak i pomarańczowo-płowa szata wyrzeczenia się mogą być tylko zewnętrzną formą.

Strofa 2 - Sankalpa - władza wyobraźni, twórca zamiarów, osobistych planów i przedsięwzięć.

Strofa 3-4 - Dla nieustannego przebywania w Bogu czyli w stanie najwyższego Samadhi.

Strofa 7 - Tj. wszelkich dwójni przeciwieństw.

Strofa 11 - Chodzi tu o czystość magnetyczną a nie tylko fizyczną; skóra antylopy, tygrysa lub pantery jest symbolem ruchliwości myśli, drapieżności naszego egoizmu i namiętności; po za tym wszystkie są złymi przewodnikami magnetyzmu, podobnie jak jedwab, stąd używane są w Jodze.

Strofa 12 - Dowolne rządzenie myślą i zatrzymywanie jej bezładnego ruchu jest jedną z podstaw Jogi, dopiero w cichej jak tafla niezmącona wód, umysłowości - powiadają księgi Indii - może się odbić czyste światło Prawdy bez spaczenia; a poznanie i zjednoczenie się z Prawdą jest celem Jogi.

Strofa 13 - trzeba siedzieć prosto, kręgosłup, głowa i szyja w jednej linii; chodzi o równe krążenie prądów energii żywotnej, wzdłuż rdzenia pacierzowego, aż do szczytu głowy; pomiędzy brwiami znajduje się ośrodek - czakram - ponad fizyczny, mający w Jodze duże znaczenie.

Strofa 14 - Tzw. Brahmaczaria - to zupełny celibat, bowiem energia płci przetwarza się przez ćwiczenia specjalne Jogi, w potęgę woli, myśli i twórczości duchowej; Brahmaczaria w pojęciu hinduskim obejmuje również całkowitą czystość uczuć i myśli.

Strofa 23 - Zarówno wiary w siebie, jak w niezłomne prawo iż żaden wysiłek w Jodze nie ginie, oraz bezwzględnego zaufania w stosunku do Guru - duchowego kierownika - gdyż bez tej ufności nawet on nie może pomóc.

Strofa 30-31 - "Ja" i "Mnie" to Wszechduch; Szri Kriszna raz mówi o Sobie jako o Wszechduchu (Wisznu), raz jako o Awatarze tj. Jego wcieleniu.

Strofa 38 - Tj. drogi zwykłej powolnej ewolucji, przez pełnienie normalnych obowiązków i ofiar, zarówno jak Jogi, czyli drogi przyspieszonego dążenia do doskonałości i do zjednoczenia z własnym Duchem i z Bogiem. Praca na tej "przyspieszonej" drodze może trwać parę albo i więcej żywotów, ale żaden najmniejszy na niej wysiłek nie ginie, trud przerwany w jednym życiu, podejmuje się w następnym.

 

ROZMOWA SIÓDMA

 Błogosławiony rzecze Pan:

1.        Usłysz teraz o Parto, jak trudząc się w Jodze, myśl swą ku Mnie zwracając i całą swą tęsknotę we Mnie znajdując wypełnienie i schron, możesz zdobyć całkowite Mnie Samego poznanie.

2.        Objawię ci pełnię mądrości i wiedzy, które poznawszy, nic więcej nie zostanie ci tu do poznania.

3.        Spośród milionów ludzi, może jeden zaledwie ku doskonałości dąży, a wśród tych, którzy są jej bliscy może jeden zaledwie zna Mą Istotę prawdziwą i Mego bytu przejawy.

4.        Pięć żywiołów: ziemia, woda, ogień, powietrze, eter oraz umysł, Rozum, a także indywidualnej osobowości poczucie - oto ośmioraki Mej Prakriti - Przyrody Mej - podział.

5.        Taką jest Moja niższa Natura, o potężnie zbrojny; poznaj też Mą drugą - wyższą i wzniosłą jest nią dusza każdej istoty, Energia Życia, która cały wszechświat utrzymuje i żywi.

6.        Wiedz, iż Ona to jest istot wszystkich macierzystym łonem. Wszechświat cały we Mnie początek swój bierze i we Mnie koniec znajduje.

7.        Nie masz nigdzie nic wyższego nade Mnie, o Dhanandżajo. Wszystko cokolwiek istnieje, na Mnie zawisa, jak szereg pereł na jedną nic nanizany

8.        Jam jest świeżością wód, o synu Kunti, i blaskiem księżyca i słońca; Jam Słowem najświętszym wszystkich Wed i dźwiękiem w eterze i człowieczeństwem Człowieka.

9.        jam czystym aromatem ziemi i jarzącą ognia światłością; Jam życiem wszechtworów i płomiennym wysiłkiem ascetów.

10.     Znaj Mnie, o Parto, jako odwieczne wszystkich tworów nasienie i Źródło. Jam istot rozumnych Rozumem, a świetnych świetnością.

11.     Jam siłą silnych, a od namiętności wolnych i od żądz; a w ludziach Jam jest również nie sprzeciwiającym się Dharmie pragnieniem, o Bharatów władco.

12.     Wiedz też, iż wszystkie istoty o harmonijnych, namiętnie-czynnych, jak i ociężale-leniwych naturach ode Mnie pochodzą. Zaprawdę nie Jam w nich, lecz one są we Mnie zawarte.

13.     Świat cały złudzony tych stanów grą - co są tylko energii Przyrody wyrazem - poza nimi dojrzeć Mnie nie umie, Mnie com niezmienny jest i ponad wszystkie wznoszę się Guny.

14.     zaiste nie łatwo jest pojąć tę Moją boską a tajemniczą energii Przyrody grę; poprzez jej ułudę przeniknąć są w stanie tylko ci, którzy we Mnie szukają ostoi.

15.     Lecz ci, którzy rozum wśród ułudy stracą i w błędzie uporczywie trwają, którzy na manowce zła zeszli, jednocząc się z demonów naturą, ci nie zbliżają się do Mnie.

16.     Cztery są rodzaje ludzi sprawiedliwych, którzy Mi cześć z całą miłością oddają, o Ardżuno: ci, którzy cierpią, którzy wiedzy łakną, którzy osobiste żywią pragnienia, oraz ci, którzy posiedli mądrość.

17.     Z nich najwyższym jest mędrzec, który w równowadze harmonii bezosobiście Jedynego wielbi; mędrzec zaprawdę miłuje Mnie ponad wszystko i Mnie jest on drogi.

18.     Wszyscy oni są zacni, lecz mędrzec jest zaiste Mnie samemu podobien, bowiem z duchem zjednoczony, we Mnie - Którym jest Celem najwyższym - skupiony trwa.

19.     Wiele żywotów mając za sobą, człowiek w mądrości dojrzały, do Mnie przychodzi i mówi: "Wasudewa - wszechobecny Pan - jest wszystkim, prócz Niego nic nie istnieje"; lecz człowiek tak duchem wielki spotyka się rzadko.

20.     A ci, których rozpoznawanie jest pożądaniem zmącone, do różnych innych zwracają się bóstw i różne zewnętrzne, zgodne ze swą naturą sprawują obrzędy.

21.     Lecz jakąkolwiek postać boga człowiek z wiarą czcić pragnie, Ja wiarę jego umacniam i wspieram.

22.     silny swą wiarą, Ją wielbi, do niej modły zanosi i otrzymuje próśb swoich  spełnienie; lecz dawcą jestem zawsze Ja Sam.

23.     znikome są jednak owoce, które tym niedaleko widzącym przypadają w udziale. Do świetlistych idą ci, co świetlistych wielbią, lecz ci, którzy Mnie umiłowali do Mnie przychodzą.

24.     Nierozumni myślą iż Ja, Nieprzejawiony, ograniczony jestem przejawieniem, bowiem Mej przenajwyższej, niezmiennej i najdoskonalszej nie znają Istoty.

25.     Niewielu też umie Mnie odkryć poza zasłoną tej zjawy kosmicznej, twórczą potęgą Mej Jogi wyłonionej. Nie zna Mnie świat ten w ułudę spowity, Mnie, którym niezniszczalny jest, ponad urodzeniem i zmianą wszelaką.

26.     Ja znam wszystkie przeszłe, teraźniejsze i przyszłe istności Ardżuno, lecz Mnie nie zna żadna.

27.     Dzięki ułudzie przeciwieństw dwójni, z pożądań i niechęci zrodzonej, o Bharato, wszystko co żyje na świecie, o wrogów zwycięzco, jest w ułudę spowite.

28.     Lecz ludzie czystych czynów, którzy grzech wszelki zniweczyli do cna, od ułudnej przeciwieństw dwójni już wolni, w ślubach swoich niezłomni, Mnie jedynie wielbią.

29.     Ci trudząc się by zdobyć wyzwolenie od kręgu narodzin i śmierci, we Mnie znajdują ostoję, Brahmana poznają - przenajwyższe TO - i Ducha we wszystkim rdzeń i całość Mojego działania.

30.     Ci, którzy Mnie widzą jako wszech-żywiołów, świetlistych i ofiar Pra-Źródło, myślą ze Mną zjednoczeni, znają Mnie zaprawdę, nawet w ostatnią godzinę żywota.

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhagawad Gity - Pieśni Pana,

wiedzy o wiecznym, Jedynym, nauki jogi,

rozmowy Szri Kriszny z Ardżuną

Część Siódma, zwana:

JOGĄ MĄDROŚCI I WIEDZY .

PRZYPISKI DO ROZMOWY SIÓDMEJ

Strofa 1 - Sanskryckie słowo "Aszraja" oznacza nie tylko "wypełnienie i schron", ale podstawę, opokę która wszystko podtrzymuje, punk wyjścia, z którego zaczyna się i wypływa - jak rzeka ze Źródła - całe nasze istnienie i działanie, dążenie i byt.

Strofa 2 - Mądrość a wiedza to dwie rzeczy różne, mądrość (żnana) jest bezpośrednim, prześwietlonym przez ducha widzeniem, zaś wiedza (wiżnana) jest poznawaniem analitycznym elementów i przejawów życia; chodzi o zdobycie obu, o poznanie zarówno transcendentalnej jak imanentnej postaci Najwyższego, Jego, w jedności jak i w wielości.

Strofa 3  - Większość ludzi nie czuje żadnej tęsknoty do doskonałości i Prawdy, a jeszcze mniej ją widzi i ... według ujrzanej żyje. (Na tym polega tragedia Wielkich Nauczycieli ludzkości, którzy przynoszą wieść o prawdzie i Szczęściu i wskazują doń drogę, a mało kto Ich słucha).

Strofa 4-5 - Umysł - manas, Rozum lub prześwietlone Duchem (Atmą) rozumienie - Buddhi; poczucie, lub "zmysł" indywidualnej osobowości - ahamkara, dosłownie to, co tworzy "ja" - "jaźń"; Przyroda - Prakriti - słowo użyte tu w najszerszym, kosmicznym i metafizycznym znaczeniu, (jednoznaczne z Szakti - Maja) jest jego "organiczną" częścią ("żeńską połową"), czyli Szakti; będąc Jego nieodłączną częścią jest jako i On wieczysta i nie stworzona, jest podłożem całego przejawionego wszechświata, z niej Bóg kształtuje, lecz nie stwarza, świat. Platon i Arystoteles przyjmują również istnienie Pra-materii, której Bóg nadaje kształty; stąd nazywa się Go raczej Budowniczym, Architektą aniżeli Stworzycielem. W Hinduizmie powtarza się wyrażenie: "Iszwara (Bóg przejawiony) ze Siebie wysnuwa, lub wyłania wszechświat."

Żywioły - pierwiastki tu wymienione, nie są to tylko żywioły: ziemia, woda, itd. widzialnego materialnego świata, są to elementy subtelne, lotne, istniejące w każdej z siedmiu kosmicznych sfer, a tylko najniższym ich przejawieniem są nasze widzialne żywioły fizycznego świata. Umysł jest wedle filozofii indyjskiej jednym ze zmysłów; wymieniając go ma się na myśli i wszystkie inne zmysły i ich organa. (indrijas; umysł - manas, Rozum - Buddhi, prześwietlony Duchem tj. Atmą) Poczucie odrębnej osobowości - "ja jestem ja" - to sanskryckie Aham-kara (Aham - ja).

Iszwara, czyli Bóg wszechświata, osobowy, przejawiony zawiera w sobie wszystkie duchy indywidualne, świadome (zwane też kszetradżna, tj. władcą pola) jak i cała przyrodę nieświadomą, (zwaną - kszetra tj. pole, na którym odbywa się wielki "dramat" ewolucji). Pierwsze należą do Jego natury "wyższej" (para); druga do "niższej" (a-para), On - Iszwara jest życiem i formą wszystkich istnień. Czyli kosmiczna Istota Boga zawiera w swej niższej naturze całość nieświadomej przyrody, a w swej Wyższej - całość świadomej, tj. wszystkie istnienia duchowe, całą stronę "Życia". Podobnie każda świadoma istota indywidualna posiada te dwie postacie - ducha i formy. (kszetra i kszetradżna): Są to dwie postacie Boga, ponad która Sam On się wznosi w Swej transcendentalności. Przy czym to, co się nazywa "jedyną Rzeczywistością" to Najwyższy, jednolity i niepodzielny, a  jednak wyłaniający wielość dusz - Dżiwa - które są Jego żywymi cząstkami. (patrz XIII rozdział Gity). Zaś to co się nazywa "Maja" - a tylko bardzo częściowo i jednostronnie oznacza ona ułudę - właściwie jest także rzeczywistością, ale niejako niższego rzędu; jest to wszystkość przejawiona, która stanowi "niższą" naturę Iszwary, czyli Prakriti, lub Szakti. (Para-prakriti czyli natura wyższa jest zwana również Para-Szakti, a Iszwara - Sziwą, zaś Brahman Parama-Sziwą).

Strofa 6 - Wszechświat ze wszystkością swych zjawisk z Najwyższego się wyłania, jest niejako rzutowany w widzialność - przejawienie- lecz nie oddziela się od Niego i nigdy nie może być poza Nim, a jest zawsze Nim "objęty" i w Nim "zawarty". Przy końcu Manwantary - okresu przejawienia - jest z powrotem wchłonięty i pozostaje w stanie potencjalnym: "nieistnienia".

Strofa 8 - Słowo najświętsze AUM to słowo twórcze Najwyższego, przez które "wszystko się stało co się stało".

Strofa 9 - "Płomienny wysiłek" - Tapas - nie tylko do ascetów należy, każdy wewnętrzny trud wiodący ku doskonałości i prawdzie pełen wyrzeczenia się niższej natury można nazwać - Tapas.

Strofa 10 - "Wieczyste rzeczy wszelkiej nasienie" - Sanskr. Bhiżam, - (można też rzec - rdzeń, sedno, istota) jest to duchowa energia lub światłość, z której się wszystko rozwija, a która stanowi najistotniejszy byt każdej istności; to "ziarno ducha" w każdej; jest ono zwane również jej "swa-bhawą" tj. "swoistym bytem", rdzeniem jej, także wewnętrznym prawem. Rozum tutaj to Buddhi, czyli duchem prześwietlone rozumienie, intuicja.

Strofa 11 - Pragnienie nie sprzeciwiające się Dharmie to pragnienie zgodne z naszym wewnętrznym prawem, w każdej dziedzinie; to również wola - odbijająca się w nim - i tęsknota ku niczemu nie uwarunkowanemu szczęściu - Ananda; toteż pragnienie i tęsknota same w sobie nie są niepożądane, jeno gdy są egoistyczne, osobowe, stanowią dużą przeszkodę; trzeba je "oczyścić", a wówczas stają się potężna siłą twórcza, unoszącą nas ku Prawdzie.

Strofa 12 - Tj. istoty, w których przeważa jedna z trzech Gun kosmicznych (energii lub właściwości): Tamas - bezwład, ociężałość, gnuśność; Radżas - namiętność, ruchliwość; Satwa - harmonia, rytm. Różnica pomiędzy Najwyższym a Jego stworzeniem wyraża się tu dobitnie w słowach: "nie Ja w nich, lecz one są we Mnie zawarte". Nic nie może zawrzeć jedynego, lecz On zawiera w Sobie wszystkość, a żadna w niej zmiana ni ruch, nie dotyka Jego, który pomimo stworzenia "Niezmienny trwa".

Strofa 13 - Czyli grą i przeplataniem się tych Gun. Cały różnorodny wszechświat jest uważany w filozofii indyjskiej za nieskończenie bogatą grę, nieskończenie różnorodnych przemian tych trzech energii; różnorodność ta mami i łudzi, utrudniając zobaczenie bezwzględnej jedności u podstaw, której odkrycie jest celem Jogi, a uwikłanie się w "ułudną" wielorakość jest przyczyną złudnego poczucia "ja" i "moje", a stąd wszystkich grzechów, błędów i oddzielania się od ... Siebie tj. Ducha, Boga w sobie.

Szankaraczaria robi uwagę, że  w tej strofie Najwyższy wyraża jakby żal, że człowiek Go nie poznaje poza zasłoną Maji. Istotnie widzimy zmienne kształty i formy, a nie umiemy dojrzeć wieczystego Życia, które je ożywia, widzimy cienie rzucane, a nie istotę rzeczy i zjawisk, jak to Platon był już niegdyś obrazowo przedstaw

Strofa 14 - Dosłownie: "boska zaiste jest gra tej tajemniczej Maji Gun".

Strofa 15 - Grzech jako działanie egoistyczne, w oddzielności, czyli pod władzą Gun Tamasu i Radżasu; gdy zapanowuje Guna Harmonii - Sattwy, człowiek się staje prawy, rzetelny, sprawiedliwy, czyli moralny; a to jest koniecznym szczeblem zanim się wzniesie w duchowość, która jest przekroczeniem dwójni, wejściem w jedność. Demony to A-sury, istoty niewidzialne przeciwstawiające się Dewom (Sury), Aniołom; wedle Hinduizmu jest ich niezliczona mnogość jak i Dewów; jedne działają w sferze namiętności, to krwiożercze Rakszasy; inne w dziedzinie myśli, podsycają szatańską pychę, okrucieństwo itd. ale są to tylko względne, znikome potęgi, dla ruchu wszystkości konieczne; pojęcie zła wieczystego, bezwzględnego w Hinduizmie nie istnieje.

Strofa 16 - Wielu tłumaczy: "którzy pragną dóbr", materialnych czy moralnych; sądzę, że dostatecznie oddaje pewną interesowność wyrażenie: "osobiste żywią pragnienia". Trzy pierwsze kategorie są nazywane w Mahabharacie: "pożądającymi nagrody", bo o coś zawsze Boga proszą; dopiero mędrzec lub święty kocha i wielbi Najwyższego o nic nie prosząc a tylko miłując i jednocząc się z Nim i to dopiero jest Bhakti, poprzednie typy wciąż tkwią w świecie dwójni, wielości i rozdzielności. Wszelka modlitwa zawierająca prośbę o coś, nie jest czystą miłością Najwyższego; jest usprawiedliwiona, ma swe miejsce w rozwoju, ale jest jeszcze daleką od duchowości, czyli mądrości - "Żnany".

Strofa 19 - Wasudewa - Szri Kriszna jako najwyższy Pan prany tj. tchnienia życia w rzeczy każdej, i Pan dusz indywidualnych (Dżiwa), Wszech-duch. Tyko człowiek na bardzo wysokim poziomie duchowości, właściwie już niemal nadczłowiek - Mahatma - może nieustannie widzieć Boga w rzeczy każdej i nie tylko powtarzać ale przeżywać prawdę - iż on jest wszystkim.

Strofa 22 - Wyraża piękną wiarę iż każda modlitwa, bez względu na to do jakiej Jego postaci, pod jakim imieniem do Boga zanoszona, zawsze do Jedynego zmierza i niechybnie doń "doleci", bo imion jest wiele, lecz On jest we wszystkich, gdyż piękne powiedzenie że Bóg zniża się do każdej duszy która Go wielbi w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek obrazie, wizerunku czy wyobrażeniu; oczywiście jest to okres dziecięcy gdy dusza potrzebuje wizerunków; jak każda prośba może być wysłuchana, tak przez każdy wizerunek dziecięca dusza może otrzymać błogosławieństwo i łaskę. Ale te prośby, jak i czczenie wizerunków, to przeszkody na dalszej wyższej drodze ku Niemu.

Strofa 25-27 - Wszechświat cały uważa filozofia Indii za twór myśli, czyli Jogi-Maji, Najwyższego, stąd widzialność nazywa się też Mają - zasłoną z Jego myśli twórczej utkana, poza nią ukrywa się Jego istota transcendentna. Choć wszędzie obecny, choć w każdym sercu zamieszkały On i poza nimi trwa, niepojęty i wszystko przewyższający.

"Z żądz i nienawiści zrodzonej" - dosłownie: z sił przyciągania i odpychania.

Strofa 29 - "Od narodzin i śmierci" - niektórzy tłumacza od starości i śmierci. Adhi-Atman - tłumaczę - "ducha rdzeń".

Dwie ostatnie zwrotki jak i parę pierwszych Rozdziału ósmego, są niezmiernie trudne do oddania i zrozumienia dosłow

Strofa 30 - "Ci, którzy znają lub widzą Mnie w Adhi-bhuta (tj. w świecie wszystkich żywiołów) w Adhi-dajwa, (tj. świecie Dewów, Aniołów lub stronie energii życia) w Adhi-jadżna (tj. w pierwotnej, najpierwszej u podstaw stworzenia, jak i we wszystkich późniejszych ofiarach) ci niewzruszonej myśli" itd. Adhi - znaczy najpierwszy, pierwotny, pra...

 

ROZMOWA ÓSMA

 Ardżuna pyta:

1.        Czymże jest Brahman - przenajwyższe TO - a czym Karma, działanie kosmiczne, powiedz mi, o Ty z istot najwznioślejszy. Co jest wszech-żywiołów podstawą, a co Świetlistych i ich boskich energii istotą?

2.        Co jest, tu na ziemi, ofiar zasadniczym podłożem i jak, o wielki Madhu Pogromco, może Cię poznać w ostatnią godzinę żywota człowiek duchowi poddany?

Pan rzecze:

3.        Pra-odwieczny Niezmienny - to Brahman; Jego istotnej natury treść - to Ducha najczystszy rdzeń; najpierwszy ruch twórczy, z którego byt wszelki powstaje - pra-działaniem się zowie.

4.        Wszech-żywiołów rdzenną podstawą jest Moja przemijająca, zmienna natura; zaś Świetlistych - życiotwórczych, wszechprzenikających energii - Purusza, kosmiczny Duch; a ofiar wszystkich tu na ziemi podstawą jestem Ja Sam, o najlepszy z ludzi.

5.        a kto opuszczając ciało, w ostatnią godzinę swego żywota, o Mnie jedynie myśli, ten w Moją Istność wstępuje. Jest to ponad wszelką wątpliwość pewne, Ardżuno.

6.        O jakiej istności kto myśli, gdy ciało porzuca, ku tej idzie, o Kaunt, bo ta tęsknocie jego i naturze najbliższa.

7.        więc myśląc wciąż o Mnie, idź w bój, Ardżuno, przyjdziesz do Mnie niechybnie, jeśli myśl i duszę ku Mnie niepodzielnie zwrócisz.

8.        Bowiem kto ku niczemu, prócz Mnie nie zwraca się myślą, o Parto, kto ze Mną swą świadomość jednoczy i w jodze niewzruszony trwa, boskiego, najwyższego ten dosięga Ducha.

9.        A kto o Przedwiecznym rozmyśla, Wszechwiedzącym, Wszechwładcy, o Tym który od najdrobniejszej kruszyny mniejszy, a jest wszechistnień Opoką, który niepojęty i nieogarniony ma kształt i ponad wszelki jest mrok, od słońca świetlistszy;

10.     kto w godzinę śmierci pełen żarliwej ku niemu miłości z niewzruszoną myślą i głębią samooddania, mocą Jogi odpowiednio swe tchnienie żywotne między brwiami skupi, ten pogrąży się w boskość najwyższego Ducha.

11.     Powiem ci teraz pokrótce o tym "przybytku" szczęśliwości wieczystej, który znawcy Wed Niezniszczalnym, Odwiecznym zwą, w który wchodzą mędrcy w jodze doskonali i od pragnień wolni, który jest celem najwyższym tych, którzy są w ślubach czystości niezłomni.

12.     Kto w ostatnią chwilę życia, gdy opuszcza to ciało, zamknie wszystkie zmysłów wyloty, duszę w sercu skupi, a prądy żywotne e głowie - w jogę wgłębiony,

13.     "AUM" - najświętsze Słowo Brahmana - powtarza, o Mnie myśląc jedynie, ten zaprawdę na drogę wchodzi najwyższą.

14.     Kto tylko o Mnie nieustannie myśli, na nic innego nie bacząc, w jodze niewzruszony, a Mnie oddany, temu nie trudno, o parto, zjednoczyć się ze Mną.

15.     A gdy we Mnie wstąpi, ten wielki duszą człowiek, nie wraca już więcej na ten świat bólu znikomy, bowiem wzniosłą doskonałość osiąga.

16.     Wszystkie sfery kosmiczne, o Ardżuno, aż do świata Brahmy, podlegają prawu narodzin ponownych; lecz ten, kto się we Mnie pogrąży, o Kauntejo, od narodzin jest wolny.

17.     Kto wie, iż "Dzień Brahmy" tysiąc epok trwa, a drugi tysiąc mija nim "Noc Brahmy" się skończy, ten zaprawdę wie, czy jest dzień i noc.

18.     Z początkiem Dnia z Nieprzejawionego wyłania się wszystkość zjawiona; z nastaniem Nocy znów powraca i całkowicie roztapia się w tym, co Nieprzejawionym się zowie.

19.     Niezliczoność istnień pojawiających się wciąż i wciąż od nowa, roztapia się  za nadejściem Nocy i wypływa znów, zgodnie z Prawem,  a bez woli własnej, gdy nadchodzi Dzień.

20.     Lecz ponad tym Nieprzejawionym istnieje zaprawdę inne pra-odwieczne, ponad kosmiczne Nieprzejawione, gdy całość wszechświatów zanika, Ono Samo niezmiennie trwa.

21.     To nieobjawione "Niezmiennym i Niezniszczalnym" zwą, a także stanem najwyższym; kto Jego dosięgnie nie wraca już więcej. Ten ci jest Mój najgórniejszy "Przybytek".

22.     Dosięgnąć można tej prze-najwyższej Istności, o Parto, w której bytów wszystkość zanurzona, która wszechistneinie  przenika, przez niezłomne, a żarliwe samooddanie ku Niej wyłącznie zwrócone.

23.     Powiem ci teraz, o Bharatów książę, jaki jest czas, w który odchodząc Jogi nie wraca na ziemię, a w jaki umierając powraca tu jeszcze.

24.     Ogień, światłość, dzień, księżyc przybierający i północnego biegu słońca półrocze, towarzyszą śmierci Joga, który poznał Brahmana i do Brahmana powraca.

25.     Noc, dym, zmniejszający się księżyc i południowego biegu słońca półrocze, towarzyszą śmierci Joga, który w światłość księżycową wchodzi i powrócić tu musi.

26.     Są to dwie pradawne na tym świecie drogi - droga światła i droga mroku; pierwszą odchodzi ten, który nie wraca, drugą kto wcieleniom ponownym podlega.

27.     Znając te dwie drogi, o Parto, Jogi nie zbłądzi. Więc trwaj zawsze niewzruszony w Jodze, Ardżuno.

28.     Jogi, który to wszystko poznał, wznosi się ponad wszelkie owoce zasług ofiar Wedyjskich, z umartwień i wysiłków wewnętrznych, oraz czynów miłosierdzia płynące i wchodzi w pra-odwieczny, przenajwyższy "Byt".

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhagawad Gity, Pieśni Pana,

wiedzy o Wiecznym, Jedynym, nauki Jogi,

rozmowy  Szri Kriszny z Ardżuną

Część Ósma zwana:

JOGĄ NIEZMIENNEGO NIESKOŃCZONEGO BRAHMANA.

 

PRZYPISKI DO ROZMOWY ÓSMEJ

Strofa 1 - TO Brahman  "Tat Brahma" - używa się często w Upaniszadach, najgłębszych księgach filozoficznych Indii, dla oznaczenia, Samoistnego, Samobytnego, Niezniszczalnego (Akszara) Bytu, pra-źródła i pra-przyczyny wszystkości, tj. przejawionego i nieprzejawionego, widzialnego jak i niemożliwego nawet do pomyślenia, czy wyobrażenia; w przeciwstawieniu do postaci  (osoby) Boga przejawionej w kosmosie, która jest wszechżyciem, przenika i ożywia wszechświat zjawiony (widzialny i niewidzialnych światów) tą nazywa się wielu imionami - Iszwara, Wasudewa, Narajana, itp., co odpowiada chrześcijańskiemu pojęciu osobowego Boga. Adhiatma - to ten sam Brahman jako najwyższy Duch - najistotniejsza  Jaźń - czyli Pratjag-atma, przebywająca w każdej istocie, ludzkiej czy nadludzkiej; Szankaraczaria mówi o nim: "to co najpierwsze objawia się jako rdzeń Jaźni w istocie wcielonej, a co okazuje się w końcu tożsame z najwyższą Rzeczywistością, tj. z Brahmanem". A wedle współczesnego wielkiego filozofa i Joga - Szri Aurobindo: "Adhiatma to 'Swa-bhawa' czyli najrdzenniejsza natura Najwyższego, jako duchowa pra-przyczyna zaistnienia Życia i Duszy wszechświata przejawionego" (i człowieka). Adhidajwa, Świetliści - to wyraz energii twórczej - "męskiej" tj. dodatniej - Puruszy. Purusza - Bóg człowiek, lub przejawienie Boga w najwyższym kosmicznym człowieku, lub Człowiek zbiorowy - Ludzkość. "Moja Istność" (Madbhawa), tj. istność najwyższego Puruszy czyli - Puruszottaamy - "O Ty z istot najwznioślejszy" - Puruszottama, dosłownie: "najwyższy Duch" w przejawieniu. Adhibhuta - Pra-żywioły, lub wszechżywioły, to cała zmienna Przyroda i wszelkie jej przeobrażenia; a Świetliści - wyrażają duchową energię, świadomą Duszę wszechświata, która się przejawia i działa poprzez setki i tysiące Istot rozumnych - Dewów - kierujących poszczególnymi działami kosmicznego życia i jego procesów. - Adhijadżna - to zarówno najpierwsza, pierwotna Ofiara Najwyższego, przez która wszechświat powołuje do bytu - ograniczając Swą bezgraniczność - jak i Jego ciągła, nieustająca ofiara, gdyż jest "zamkniony" w każdej istności, w każdym kształcie, w każdej rzeczy, a ograniczenie to jest ofiarą. Karma to działanie kosmiczne, lub pra-działanie, lub "ruch Ducha", pierwotny twórczy impuls energii Najwyższego, zwany wisaraga - który wyłania z owego najpierwszego samoistnienia (Swabhawy) wszelkie kosmiczne życie i twórczość w Przyrodzie - Prakriti.

Strofa 11 - Przybytek, to stan lub byt "szczęśliwości wieczystej" - jedni komentatorzy uważają iż jest to "niebo Wisznu" (drugiej Osoby trójcy, której Szri Kriszna jest wcieleniem), drudzy twierdzą iż słowa te odnoszą się do Najwyższego Brahmana; skłaniam się do ostatniego ujęcia.

Strofa 12 - "Wyloty zmysłów" tj. otwory ciała, punkty kontaktu ze światem zewnętrznym. "Zamykanie" ich tj. czynienie zupełnie nie wrażliwymi na żadne z zewnątrz podniety, jest jednym z trudnych ćwiczeń Jogi i wymaga bardzo dużej umiejętności; tylko człowiek zaawansowany w Jodze potrafi tak skupić wszystkie swe energie; wówczas staje się potężny.

Strofa 16 - "Sfery kosmiczne" - "Świat Brahmy" tj. najwyższa sfera przejawionego świata, (wedle filozofii hinduskiej jest ich siedem), którą można z naszego punktu nazwać sferą Ducha, jest nieodłączną od całości przejawionych światów, a te podlegają rytmowi zwanemu "Wdechem i Wydechem Brahmy", (trzecia Osoba trójcy hinduskiej, nie Brahman) lub cyklami Manwantary i Pralaji; podczas pierwszej światy powstają, żyją i rozwijają się, podczas drugiej  "usypiają, wchodząc w nieprzejawiony, potencjalny stan. Manwantara nazywa się "Dniem", Pralaja "Nocą Brahmy". Epoka - to hinduska Juga, obejmująca setki tysięcy wieków.

Strofa 19 - "A bez woli własnej" - niesione prądem wielkiego rytmu kosmicznego Prakriti, rządzonego Prawem najwyższym.

Strofa 21 - "Najgórniejszy Przybytek" - można też nazwać - byt, stan, patrz objaśnienia do Strofy 11.

Strofa 23 - Okresy roku, miesiąca i doby, gdy światło się zwiększa, są uważane za posiadające magnetyzm dodatni, najlepiej nadający się do pracy wewnętrznej, Jogi, itd. Jogowie i ludzie, którzy stoją na wysokim poziomie duchowego rozwoju, umierają wybierając świadomie te właśnie okresy, bo odpowiadają ich pracy; nie należy przez to rozumieć, że te okresy wpływają na ich rozwój, a odwrotnie ich rozwój decyduje o wyborze tych okresów.

Strofa 25 - "W światłość księżycową wchodzi" lub w nią "odziany". Hinduizm twierdzi iż jedną ze sfer wszechświata, tą "najbliżej" - (nie w przestrzeni, bo się wzajemnie przenikają, a raczej w stanie) - ziemi położoną, jest tzw. "astralna", której symbolem jest światło księżyca, albo woda. Jest to sfera wzruszeń, namiętności i pragnień, czyli energii emocjonalnych. W tym znaczeniu zwrotka mówi iż ten kto jest odziany w "księżycowe ciało" lub wchodzi "w księżycową światłość", posiada jeszcze silne pragnienia, więc musi powracać na ziemię by znaleźć ich wypełnienie.

Strofa 26 - Owe okresy roku, miesiąca i dnia odpowiadają swym namagnetyzowaniem wielkim podziałom na dwójnie przeciwieństw - które są jako dwie strony tego samego medalu - światło i mrok, dzień i noc, plus i minus, dobre i złe itd. Obie dwójnie przeciwieństw muszą być poznane zanim możemy się od obu wyzwolić. Ta sama myśl - wzniesienia się ponad wszystkie owoce, tj. skutki nawet najlepszych czynów, zasług i cnót, jako należących do świata dwójni - wyraża się w zwrotce 28.

 

ROZMOWA DZIEWIĄTA

Błogosławiony rzecze Pan:

1.        Objawię ci teraz, Ardżuno, boś wolny od wątpień, tę tajemnicę zaiste najgłębszą, mądrość wraz z wiedzą, które gdy poznasz wyzwolisz się od zła.

2.        Najwyższa to z nauk, największa z tajemnic i do świętości najprostsza droga; zgodna ze świętym Prawem, nigdy nie może zaginąć, ku pełnieniu nietrudna, na bezpośrednim przeżyciu oparta.

3.        Ludzie małej wiary, niezdolni przyjąć tej wiedzy duchowej, Mnie dosięgnąć nie mogą, o wrogów zwycięzco, i na ten świat ułudy i śmierci wciąż powracać muszą.

4.        Wszechświat cały przenikam w Mej nieprzejawionej, nieuchwytnej postaci; wszystkie istnienia są we Mnie zawarte, lecz nie Ja w nich.

5.        Ale i nie jest we Mnie ten świat cały zawarty; poznaj Mą boską, tajemną Jogę, Ardżuno. Jam istnień opoką, Sam na niczym nie wsparty, podtrzymuję i żywię wszechtwory, lecz Sam poza nimi trwam; Duch Mój pra-źródłem wszechistnień.

6.        Jak powietrze jest w eterze przestrzennym - Akaszy - zawarte, tak we Mnie, wiedz to Ardżuno, jest wszechświat zanurzon i zawart.

7.        Twór wszelki, o Kauntejo, w łono Pra-Matki Przyrody Mej wraca u schyłku kosmicznego Dnia, a gdy następny świta Dzień, znów go z Siebie wyłaniam.

8.        Używając Mej własnej Natury, w byt wciąż rzucam od nowa mnogość istnień bezsilnie potędze Przyrody poddanych.

9.        Lecz ten boski czyn z niczym Mnie, o Dhanandżajo, nie wiąże, bowiem ponad działaniem niewzruszony trwam.

10.     Ja też sprawiam, jako Przyrody zwierzchność nieuchwytna, iż wyłania ona wszystko co istnieje, wszelki ruchomy i nieruchomy twór; oto dlaczego, o Kauntejo, krąg istnienia obraca się wciąż.

11.     Bezrozumni, którzy nic o Mej najdoskonalszej nie wiedzą Istocie, jako o najwyższym wszechstworzenia Władcy, nie poznają Mnie i lekce sobie ważą gdy się im w ludzkiej jawię postaci.

12.     O pustej wiedzy, próżnych nadziejach i jałowych czynach, pozbawieni rozumu i rozpoznawania, dzielą przebiegłą i dziką demonów naturę.

13.     Lecz wielcy duchem. O Parto, którzy w mej boskiej uczestniczą naturze, uznają Mnie jako wszechistnień niezniszczalne źródło i wielbią Mnie w myśli skupieniu głębokim;

14.     niezłomni w ślubach, a stali w swej jodze, Mnie wysławiają, przede Mną się kłonią we czci i uwielbieniu żarliwym.

15.     Inni mądrość swą przynosząc w ofierze, jako Jedność i jako Wielość Mnie czczą, w każdej widząc Mnie istocie i w niezliczonych kosmicznych obliczach.

16.     Jam jest ich ofiarą i aktem ofiarnym; Jam strawą co duszom przodków w rocznicę gotują; Jam zielem, co ogień roznieca i drogą świętości najczystszej i pradawnym Mantramem i olejem ofiarnym; jam ogniem i całopalną Jam też jest ofiarą.

17.     Jam jest Rodzicem wszechświata i jego macierzą; Wszechtwórcą, Wszechwładcą i najświętszym poznania przedmiotem i Aum - Słowem Potęgi i Wedów trzech treścią.

18.     Jam jest Droga i Cel, Oblubieniec i Pan, Jam Ostoja Opoka i Schron, Jam Przyjaciel odwieczny i Świadek, Świt i Zmierzch istnienia, bezdenna Skarbnica i wieczyste, niezniszczalne wszystkiego Nasienie.

19.     Jam ciepła i deszczu Rozdawcą; Jam Nieśmiertelnością i Śmiercią zarazem, Jam Bytem i Niebytem, Ardżuno.

20.     Znawcy trzech Wed i ci co świętą Somę piją, czyści i wolni od grzechu, ofiarą Mnie wielbiąc o drogę do nieba pytają, a wzniósłszy się w niebiański świat Władcy Świetlistych, biesiad anielskich kosztują.

21.     a gdy się wielkością dziedzin niebiańskich nasycą, a świątobliwość swoją wyżyją do dna,  znów na ten świat śmiertelnych wracają. Idąc za przepisami Wed, żyjąc cnotliwie i pragnąc nagrody, osiągają to co przemija.

22.     Lecz tych, którzy Mnie jednemu przynoszą swą cześć, w nic innego nie kierując myśli, tych zharmonizowanych ze Mną i w Jodze zjednoczonych, Ja Sam obdarzam i chronię.

23.     Nawet ci, którzy z żywą wiarą Świetlistym składają ofiary, Mnie również tym wielbią, o synu Kunti, chociaż nie wedle pradawnych wskazań.

24.     Bowiem jam jest Pan ofiar wszystkich, każdą upodobałem  ofiarę, a oni błądzą, Mej istotnej, najgłębszej nie znając natury.

25.     Do Świetlistych idą ci, którzy Świetlistych wielbią; do przodków, którzy przodkom oddają cześć; do duchów przyrody, którzy duchom przyrody składają ofiary; lecz ci, którzy Mnie wielbią, do Mnie przychodzą.

26.     Każdy najdrobniejszy dar z miłością złożony - listek, kwiat, owoc, wody odrobinę - trudzącej się duszy samooddania dar, przyjmuję Ja Sam.

27.     Cokolwiek więc czynisz, czy spożywasz, o Kauntejo, czymkolwiek się cieszysz, czy w darze przynosisz, jakikolwiek trud podejmujesz, lub ofiarę składasz - czyń to wszystko Mnie poświęcając.

28.     A będziesz wolny od dobrych czy złych plonów, co niewolę działania stanowią; przez Jogę wyrzeczenia z duchem zjednoczony, oswobodzisz się od więzów i Mnie dosięgniesz.

29.     Jednaki jestem dla wszystkich istot, nie masz dla Mnie odstręczających ni upodobanych; lecz ci, którzy Mnie wielbią żarliwą miłością, zaiste we Mnie są, a Ja w nich.

30.     Nawet człowiek czyniący źle, jeśli Mnie niepodzielnie całym sercem czci, jako sprawiedliwy poczytywany być musi, bowiem słusznie wybrał i wolę swą dobrze skierował.

31.     Niebawem ku Dharmie powróci, sprawiedliwym się stanie i nieprzemijający zdobędzie pokój; wiedz, o synu Kunti, iż nigdy nie zginie ten, który Mnie miłuje.

32.     kto we Mnie szuka jedynie ostoi, o Parto, choćby z łona grzechu wyszedł, choćby Wajszą był, Szudrą, czy kobietą, osiąga również najwyższy cel.

33.     Tym bardziej Mnie oddani świątobliwi Bramini i wieszczowie królewscy. Więc i ty, zakosztowawszy tego przemijającego, bezradosnego świata, ku Mnie niepodzielnie skieruj swoją cześć,

34.     ku Mnie całą duszę  i miłość gorącą zwróć, Mnie wszystkie poświęcaj  ofiary, przede Mną się skłaniaj we czci, a w Duchu utwierdzony, ze Mną zjednoczysz się niechybnie.

Tak brzmi przesławnych Upaniszadów

Bhagawad Gity - Pieśni Pana,

wiedzy o Wiecznym, Jedynym, nauki Jogi,

rozmowy Szri Kriszny z Ardżuną

Część Dziewiąta zwana:

JOGĄ NAJWYŻSZEJ NAUKI I NAJGŁĘBSZEJ TAJEMNICY

lub JOGĄ MĄDROŚCI KRÓLEWSKIEJ I KRÓLEWSKIEJ TAJEMNICY.

 

PRZYPISY DO ROZMOWY DZIEWIĄTEJ

Strofa 2 - "Najwyższa z nauk" - dosłownie: "królowa nauk", podobnie jak najwyższą Jogę nazywa się Radża Jogą, czyli Jogą królewską - "Świętym Prawem" - Dharmą.

Strofa 3 - Intuicyjna, wewnętrznie doświadczona wiedza.

Strofa 4 - Świat jest "zanurzony" w niepojętej Energii Nieprzejawionego. Tą najwyższą wiedzą jest poznanie iż Szri Kriszna - jako inkarnacja Wisznu - jest wyrazem i przedstawicielem najwyższego i nieprzejawionego Brahmana; tę tajemną naukę powierza się tylko tym, którzy mają głęboką wiarę i miłość żarliwą.

Strofa 5 - Immanentność Boga, jak i przewyższanie wszystkiego stworzonego, całego przejawienia, wyraża się w tej zwrotce tak jasno; całość wszechświatów jest jeno nieznaczną cząsteczką twórczości Najwyższego.

Strofa 7 - W łono wyższej Prakriti, bowiem: "tylko Mej światotwórczej jogi to przejaw".

Strofa 8 - Dopóki duch nie pozna i nie stanie się panem Przyrody, jest z konieczności jej działaniom całkowicie podległy i nie ma "własnej woli".

Strofa 9 - Czyn stwórczy, jak i immanentność, nie ogranicza Boga, przewyższa On bowiem niepomiernie wszelkie wyłonione z Siebie przejawienie.

Strofa 11 - Tj. nie umieją dojrzeć Ducha w człowieku, Boga ukrytego w nim zawsze, nawet pod najgrubszą zasłona, ani tez umieją poznać Go w sobie; można również rozumieć iż nie poznają - gdy wciela się na ziemi jako "Awatar".

Strofa 12 - "Jałowych czynach" - jeśli na nie patrzyć i oceniać wedle wyższych, duchowych sprawdzianów.

Strofa 12 - Asury, Rakszasy - istoty mroku (patrz Rozmowa VII, 15). Człowiek, który pozwala na zapanowanie w sobie najniższych namiętności lub okrucieństwa, który żywi egoistyczne i nienawistne myśli, jednoczy się z tymi istotami mroku i wkrótce staje się ich niewolnikiem i powolnym narzędziem - jest przez nie "opętany"; tym się tłumaczą nieludzkie czyny świadomego, umyślnego a wyrafinowanego okrucieństwa itp. - Mówi się iż nierozumni są pod władzą tzw. "Mohini Prakriti", ułudnej, mamiącej złudą postaci Przyrody; zaś rozumni "uczestniczą w boskiej naturze" Najwyższego, zwanej "Dajwi Prakriti", w której Guna harmonii - Sattwy - się wyraża.

Strofa 15 - Niektórzy tłumaczą: "jako jedność niepodzielną Mnie widzą i jako wielorakość w milionie oblicz, które ze wszech stron na nas patrzą".

Strofa 16 - Ziele Auszadha - jest zielem leczniczym, a zarazem służy do rozniecania ognia. Symbolizuje tutaj pożywienie istot wszystkich. W ofiarach Wedyjskich ofiarowywało się Najwyższemu cała swą istotę, oddawało Mu się niejako to, czym człowieka obdarzył, od fizycznego ciała do najwyższego ducha włącznie. - Podczas rytuału za dusze przodków przygotowuje się specjalnie poświęconą strawę, podobnie jak ongiś w obrzędach naszych "Dziadów". Mantram - krótkie, magiczne, modlitewne zdanie, ułożone przez mędrców na podstawie najgłębszej wiedzy o działaniu dźwięków, ich doborze, tonacji, matematycznej podstawie itd. zależnie od zamierzonego celu; mają do dziś olbrzymią moc i wpływ, są używane w Jodze, modlitwie, jako wezwanie itp.  - "Olej" - to topione masło, od wieków używane jako najszacowniejszy element przy nabożeństwach i ofiarach. Do dziś dnia w wielkie święta setki litrów "ghi" wlewa się w ogień; wrzuca się weń też i inne przedmioty - trawy, zioła, wonności, kadzidła, drzewo pachnące, różne ziarna itp.

Strofa 17 - Rik Weda, Sama Weda i Jadżur Weda, imiona trzech najświętszych i najbardziej starożytnych, wedle Hinduizmu objawionych ksiąg. Dosłownie w tekście: "Jaśniejących Pieśni, ofiar i mądrości księgach".  - Słowo Potęgi - Om lub Aum.

Strofa 19 - Sat - byt, istnienie, absolutna rzeczywistość; A-sat; odwrotność, to co absolutnego istnienia nie posiada, jest względne i w stosunku do pierwszego ułudne. Sat - to Brahman, A-sat przejawienie Jego w czasie, wszechświat. Mówi się również, że jest to najpierwsza  "dwójnia przeciwieństw", poza nią jest tylko Niepoznawalne, Niepojęte, absolut - Parabrahman.

Strofa 20 - Soma - napój rytualny, poczytywany za błogosławiony i uświęcający. Mistycznie - najwyższa treść wewnętrznego przeżycia Anandy - Szczęśliwości duchowej. "Władca Świetlistych" lub "wódz bogów" - Indra, jest on również władcą Akaszy, eteru kosmicznego przestworów niebieskich. Każde uczucie, myśl czy cnota przynoszą swój skutek w postaci nagromadzenia pewnej energii, która się "wyżywa" w niebiańskim świecie; gdy energia ta, dająca w tym "raju" radość i szczęście wyczerpie się, stan rajski się kończy. Zarówno złe jak i dobre czyny, myśli, uczucia, rodzą swój nieunikniony skutek, który "wyżyty" być musi. Dopiero zjednoczenie swego działania z Najwyższym i zharmonizowanie z Nim swych uczuć i myśli, czyni możliwym wzniesienie się zarówno ponad dobro jak i zło, tj. ponad skutki obu, czyli wyzwala od Karmy. Dlatego to mówi się iż cnota, jeśli nie jest absolutnie bezosobista, a wiec nieświadoma, tak samo wiąże jak jej odwrotność, stwarzając skutki konieczne do "wyżycia"; wiec od ostatecznego wyzwolenia oddala.

Strofa 22 - Wiara w dosłowne znaczenie tej "obietnicy" jest wśród religijnych Hindusów, a zwłaszcza Sanjasinów tak silna, że uważa się iż jeśli Jemu zaufają, On się o nich zatroszczy (nawet o żywność), nie pozwoli im umrzeć z głodu, obroni przed niebezpieczeństwem itd., po prostu "bierze na siebie" wszystkie trudy i ciężary Swego żarliwca, byle wiara i ufność były doskonałe, przykładów tego stosunku w życiu, nawet dzisiejszym, jest niezliczona ilość.

Strofa 25 - Tj. każdy do innej dziedziny świata pośmiertnego; tylko ci, którzy ku Najwyższemu potrafią się wznieść mogą się z Nim zjednoczyć.

Strofa 26 - Jest to również dosłownie rozumiane i praktykowane w hinduizmie, z najwyższą wiarą, że "przyjmuje On Sam".

Strofa 27 - "Trud" wewnętrzny to Tapas; zewnętrzne "umartwienia" też się do Tapasu zalicza, a mają one sprowadzać olbrzymie skutki.

Strofa 29 - Niektórzy tłumaczą: "jestem obecny we wszystkich istotach, wiec żadna nie może Mi być odstręczająca lub upodobana, ale ci, którzy Mnie miłują są Mi zaprawdę drodzy".

Strofa 30 - Czyny mogą być wynikiem przeszłych myśli i namiętności, mogą być ostatnią, niemal automatyczną krystalizacją w przeszłości nagromadzonych energii, od obecnych złych pobudek już wolną; a cześć niepodzielna i żarliwa dla Najwyższego spłomienia wszystkie skutki i duszę całkowicie przetwarza.

Strofa 32 - "Z łona grzechu wyszedł" - tzn. urodził się w grzesznej, nędznej i niskiej, nieuczciwej rodzinie, żyjącej nikczemnienie, nie wedle prawa Dharmy. Uważało się, że studiowanie ksiąg świętych oraz filozofii było przygotowaniem do Jogi, jak i odejście od zwykłego życia; przygotowania takiego nie mogli zazwyczaj podejmować kupcy, pochłonięci interesami (Wajszjowie), ani pracownicy fizyczni, ani kobiety w swej domowej pracy; nie było to uważane za ich Dharmę, choć było wiele wyjątków, a przed wdowami otwierały się możliwości studiów i Jogi. Tu Szri Kriszna mówi rzecz rewolucyjną, że nawet bez uprzedniego przygotowania, a tylko dzięki żarliwej dla Niego miłości i zaufaniu bez granic, najwyższa Joga jest możliwa, czyli daje nadzieję każdemu człowiekowi i jedynie od jego własnej woli uzależnia przezwyciężenie wszystkich trudności na drodze ku Niemu.

Strofa 34 - Tu Szri Kriszna mówi o swej kosmicznej postaci, o Prze-najwyższym działającym w Nim i poprzez Niego.

 

ROZMOWA DZIESIĄTA

Pan rzecze:

1.        Posłuchaj jeszcze, o potężnie zbrojny, Mego najwyższego Słowa, który całym sercem radość we Mnie znajdujesz.

2.        Ni bogowie świetliści, ani mędrcy najwięksi pra-początku Mego nie znają , albowiem Jam jest wszystkich mędrców i bogów pra-źródłem.

3.        Kto mnie takim zna i wie, ze ponad narodziny jestem i ponad śmierć, bez początku i końca, odwieczny Pan wszechstworzenia, ten wśród śmiertelnych złudzie nie podlega i od wszelkiego uwalnia się grzechu.

4.        Rozum, mądrość, od ułud niezależność, cierpliwość, prawda, wszechprzebaczenie, samoopanowanie i spokój, radość i cierpienia, istnienie i nieistnienie, strach a także nieustraszoność;

5.        życzliwość dla wszelkiej istoty, równowaga, zadowolenie, bohaterstwo wewnętrznego wysiłku, miłosierdzie i hojność, sława i niesława - oto rozliczne świadomych istot stany, a wszystkie ode Mnie pochodzą.



dalej


strona główna
(23kB)