(23kB)
strona główna


MARTINE ASHE

 

SZAMAN NASZYCH CZASÓW

 

 

PRZEDMOWA

 

“Sikalem, no wiesz, tak normalnie... bylem wtedy geologiem posrodku Nigdzie, gdzies na Czukotce, wyszedlem z namiotu, nie lubie siedziec w namiocie, kiedy jest burza, a wtedy wlasnie byla, schowalem glowe w ramiona, rozpialem spodnie L. walnal we mnie piorun, to wiesz, to tak cie trzepie, jakby ktos przepuscil przez ciebie pociag swiatla... uderzyl mnie tu, o tu pod okiem i przeszedl przez cale czolo, i glowe. Ocknalem sie w namiocie i sie przestraszylem, zobaczylem nad soba zamiast archaniola. Jakas mala, pomarszczona jak wyschniete Jablko twarz, i wtedy pomyslalem, ze ten Bóg, to wiesz, to on nie powinien byc taki stary, E ze powinien miec porzadna brode, Jak na ikonach, a nie kilka marnych wlosków na policzkach... a to byl tutejszy, wioskowy szaman... zaczal mnie leczyc, on, bo lekarza w promieniu kilkuset kilometrów nie bylo... dawal mi ziola, leczyl jeszcze lataniem wokól mnie z ta swoja grzechotka i plaskim bebnem, a ja, wiesz, wtedy troche sie podsmiewalem ze staruszka... w drugim tygodniu choroby on znalazl pod moja prycza stary kamienny topór, który wykopalem kiedys posrodku tajgi... a topór taki, to wiesz, jest zwiazany z piorunem i jako taki Jest znakiem, narzedziem bogów wladajacych blyskawicami, i widzisz, to taki zwiazek. Nie? ...I wtedy ten czarownik powiedzial mi, ze zostalem wybrany, by byc wielkim szamanem, i jego uczniem. Bo, powiedzial, bogowie naznaczyli mnie dwukrotnie, raz przez topór, a drugi raz przez piorun, taki palec bozy, bo nawet w Peru, to wiesz, na “medicine men" wybiera sie ludzi, którzy przezyli uderzenie pioruna... mówi sie, ze to takie drugie narodziny... Bóg zapladnia ogniem i swiatlem... i oni... to znaczy ja stalem sie wlasna matka i... ja, wiesz - mialem 32 lata, pól-Tatar pól-Rosjanin, i Ja, widzisz, mialem byc szamanem... Zostalem tam... cztery lata pózniej wybrano mnie na glównego szamana Czukotki... ale teraz wybacz, musze sie przygotowac do wypedzenia z pewnej kobiety Zlego Ducha...". Andriej Liewszinow, glówny szaman Czukotki, usiadl przed swoim bebnem, zamknal oczy, zaczal cos mruczec, palcami delikatnie, pieszczotliwie gladzil skóre bebna. Szamanskiego narzedzia lekarskiego wypedzajacego duchy i pomagajacego w komunikacji z bogami... Jego rytmiczne uderzenia, zblizone do czestotliwosci fal mózgowych theta, powoduja specyficzne zmiany w centralnym systemie nerwowym, lekarz i pacjent staja sie czula membrana odbierajaca bodzce ze swiata zewnetrznego i wewnetrznego. Reka uderzala miarowo o napieta skóre tamburynu, który okolony brzeczacymi blaszkami i dlugimi piórami falowal w powietrzu. Reka wybijala rytm coraz szybciej, az stala sie tylko smuga istniejaca pomiedzy bebnem a szamanem. Andriej ubrany w skórzana burke z poprzyszywanymi do niej kolorowymi wstazkami wszedl do ludzkiego kregu, posrodku którego siedziala dziewczyna. Zaczal obchodzic ja wokolo, grajac i spiewajac. Mówil i gral coraz szybciej, a ona, która poczatkowo kolysala sie wolno, przyspieszyla. Nagle wygiela sie do tylu twarza, w powietrzu niesamowity luk ciala, krzyczala, jej glos z ludzkiego przemienil sie w zwierzecy ryk. Szaman sie zblizyl, zaczal zataczac nad nia kregi rekami i bebnem, przeklinal i wypedzal Zlego Ducha. Dziewczyna krzyczala i wyrzucala w góre platy sliny. Jej wrzask wypelnial soba cala przestrzen... Przedluzeniem okrzyku staly sie jej ruchy, jak gdyby to, co sie nie moglo wydostac na zewnatrz, ograniczone waska krtania, postanowilo opanowac soba wnetrze dziewczyny, krzyk wracal do srodka poprzez piers, która zaczela drgac, brzuch, uda, szedl wewnatrz rak i nóg, zmuszajac je do zgiec, rozwarc, uderzen... niewiasta podrzucana niewidocznym wrzaskiem, w tancu sw. Wita przetaczala sie po podlodze. Szaman spiewal i bebnil coraz glosniej. Coraz szybciej. Coraz glosniej. Coraz szybciej... Po blisko godzinie dziewczyna stracila przytomnosc, a Zly Duch, klatwa rzucona na nia przez kobiete z jej wioski opuscil ja. Wieczorem spotkalem dziewczyne obmywajaca twarz zimna woda. Wolno nabierala ja w dlonie, przez chwile przygladala sie swojemu odbiciu, jak gdyby sie widziala po raz pierwszy i potem nagle przytykala rece do twarzy. Robila to, dopóki jej sukienka nie byla calkowicie mokra. Wtedy wstala i odeszla, niepewnie stawiajac kroki. Czesto szamani sa uwazani za szalenców, a radziecki etnograf Tokariew tak o nich napisal: “Nerwowy i histeryczny charakter szamana jest oczywiscie w duzej mierze wynikiem jego zawodu, albowiem, poczynajac od okresu przygotowan i w czasie calej swojej dzialalnosci szaman specjalnie kultywuje w sobie takie wlasnie cechy. Ale oznacza to tylko, ze uprawianie zawodu szamana wzmaga neuropatologiczne cechy charakteru czlowieka, natomiast same te sklonnosci poprzedzaja decyzje pozostania szamanem...". Tak wiec temu, kto sie zdecyduje na wyruszenie na szamanska sciezke grozi... szalenstwo. Kilkakrotnie mialem okazje spotkac szamanów i czarowników róznych kultur, i zawsze staralem sie odnalezc w nich to cos, co powoduje, ze sa oni inni niz cale spoleczenstwo. Tym, co bylo najbardziej widoczne, bylo zarówno ich szalenstwo, jak i samotnosc. Szaman jest szalencem i autsajderem. Zwykle w spoleczenstwach, gdzie szamanizm byl rzecza powszechna istniala cala kultura majaca przygotowac adepta na to, co sie moze przydarzyc “po drugiej stronie". W Europie, na skutek wprowadzenia chrzescijanstwa sila, doszlo do prawie calkowitego wyniszczenia kultury szamanskiej [szaman=wiedzacy=wiedzma], tak wiec nie mamy u siebie zadnego “kaftanu bezpieczenstwa" tradycji, która by umozliwila nam lagodne (w miare) wejscie w swiat szamanski. SZAMAN NASZYCH CZASÓW zwraca uwage na koniecznosc czerpania z wlasnej kultury. Mój szamanski nauczyciel powiedzial kiedys, ze najpierw musze sie zapoznac z mitami i basniami moich ludzi, zanim bede mial prawo wejsc na sciezke inicjacji. Bo to nie przypadek, ze sie urodzilem w tym czasie i w tym miejscu. Tak wiec pierwszym krokiem, w sytuacji, kiedy nie mamy przy sobie nauczyciela i mistrza ani tez zywej tradycji, która bysmy mogli wykorzystac, jest nauczenie sie jezyka symboli, jakimi przemawia do nas swiat. Jezyk ten, po czesci jest archetypowy, czyli czytelny dla wszystkich ludzi, ale jednoczesnie jest on lokalny, i jako taki da sie odczytac tylko wtedy, gdy bedziemy znali mity wlasnej kultury. Po blisko 1000 latach walki z poganstwem, w Polsce nie zachowalo sie zbyt duzo z kultury naszych przodków. Jednoczesnie przez caly ten czas bylismy pod wplywem kultury chrzescijanskiej - czyli sródziemnomorskiej. Stalismy sie wiec uczestnikami i odbiorcami tej kultury, a ona stala sie ogromna czescia naszego doswiadczenia symboliczno-religijnego. Tak wiec doskonalym zródlem informacji o symbolach sa dla nas zarówno basnie (pozostaly w nich slady nauk inicjacyjnych naszych przodków), mity greckie i rzymskie, jak i cala Biblia. W czasie spotkania z szamanami syberyjskimi, zdalem sobie sprawe, ze kiedy popatrzymy na Jezusa Chrystusa jako na herosa, a nie Syna Bozego, to mozemy dostrzec w jego zyciu te same archetypowe wydarzenia, w jakich uczestniczy szaman w czasie swojej inicjacyjnej sciezki. Kiedy wiec poznacie cene, jaka przyjdzie wam zaplacic za bycie na szamanskiej sciezce, czyli kiedy bedziecie w stanie zaakceptowac zarówno wlasna samotnosc, jak i szalenstwo, gdy juz sie zapoznacie z symbolami swojej kultury - to mozecie zaczac wkraczac na szamanska droge. A wtedy sobie zdacie sprawe, ze swiat, który znaliscie, ulegl zmianie. Zastanawialem sie, jak zakonczyc ten tekst, i wtedy z zakamarków mojej glowy wylazl, jak “oswojony waran" fragment wiersza Tadeusza Nowaka: (...) Chce byc pomylony Pomyleni nie boja sie ludzi Pomyleni dziela chleb i rybe Pomyleni rozmawiaja z Bogiem (...) Edward Pyrek Szamanizm nie jest religia. Szamanizm nie jest organizacja. Szamanizm nie ma doktryny. Szamanizm nie ma swietych ksiag. Szamanizm jest uwazany powszechnie za zbiór magiczno-religijnych wierzen i praktyk umozliwiajacych uzyskanie wizji oraz wprowadzenie w stan ekstazy i transu. Celem tego kontrolowanego “stanu odmiennej swiadomosci" jest nawiazanie kontaktu ze swiatem duchów i uzyskanie ich pomocy przy leczeniu, przewidywaniu przyszlosci, polowaniu itp. Jednoczesnie uznaje sie, ze szamanizm tkwi u podstaw wszystkich religii, a co wiecej, cala nasza wiedza o swiecie nadprzyrodzonym, piekle, raju, bogach i duchach wynika z owych doswiadczen z szamanskich stanów swiadomosci. Szamanizm pojawia sie przede wszystkim wsród ludów pastersko- lowieckich na calym swiecie. O d Alaski do Amsterdamu. Powszechnie jednak uznaje sie za najbardziej “czysty" szamanizm Azji Pln. i Srodkowej, obu Ameryk, Indochin, Korei, Japonii - niektórzy naukowcy wlaczaja równiez w obszar jego dzialalnosci Australie, Afryke i Europe (w Grecji do V w. p.n.e.). Mimo pewnych róznic lokalnych mozemy jednak mówic o istnieniu wspólnego dla calego szamanizmu zródla dogmatów, wierzen i przekonan. Szaman Szaman jest straznikiem równowagi psychicznej i ekologicznej calego swojego plemienia oraz jego czlonków. Jest posrednikiem pomiedzy swiatem widzialnym i niewidzialnym, mistrzem duchów i cudownym uzdrawiaczem. Potrafi przekroczyc ludzkie uwarunkowania i podrózowac po róznych planach kosmologicznych. (antropolog Furst za M. Harner The way ofthe Shaman) Szaman laczy w sobie role teologa, kaplana, psychoanalityka, lekarza i polityka. Przez zwiazek wspólplemienców jest on uznawany za osobe calkowita, kobiete i mezczyzne, istote laczaca w sobie zarówno boskie, zwierzece, jak i ludzkie aspekty. Plemiona Amazonii wierza, ze kazdy szaman jest opanowany przez ducha jaguara i po smierci ponownie przemienia sie w zwierze; jedno zas z indonezyjskich plemion nazywa swoich szamanów “wierzchowcami bogów" - wierza, iz w czasie transowego tanca uzyczaja oni swoich cial bogom. Inicjacja Mialem sny. Bytem pozerany przez zwierzeta. Potem bytem chory. Bardzo chory. Szaman powiedzial, ze to duchy wybraly mnie na szamana i jesli ciagle bede z tym walczyl, to umre. Duchy nie lubia odmowy. (Ulan Batym - szaman z Tuwy) Szamanem mozna zostac dzieki wiezom krwi albo za przyczyna “naznaczenia przez bóstwa". Czesto dowodem na owo naznaczenie jest choroba sw. Wita, dodatkowy palec, widoczne fizyczne lub psychiczne kalectwo, np. slepota (w Korei), ciezka choroba, urodzenie w czepku lub koszulce szamanskiej. Nieraz takim dowodem jest doznanie uderzenia pioruna. (W Peru szamanem moze zostac tylko osoba, która przezyla porazenie piorunem). Bylem geologiem na Czukotce, pewnego dnia zostalem uderzony przez piorun, w okolicy nie bylo lekarza, a jedynie wioskowy szaman, który po wyleczeniu powiedzial, ze bogowie naznaczyli mnie na szamana, i jesli chce to on moze mnie uczyc. Zgodzilem sie. (Andriej Liszwinow - glówny szaman Czukotki) Potocznie uwaza sie, ze to duchy wybraly sobie czlowieka na szamana, a jesli ten sie sprzeciwia swemu przeznaczeniu, to zsylaja na niego choroby i smierc. Jednoczesnie mimo tego specyficznego “naznaczenia", “pomazania", w wiekszosci spolecznosci kazdy neofita szamanski musi dodatkowo przejsc obrzed inicjacji, cyklu prób, które umozliwia mu uzyskanie kontaktu ze swoimi Duchami Opiekunczymi i pozwola mu posiasc wiedze na temat organizacji kosmosu. W wiekszosci przypadków podczas tej inicjacji dochodzi do symbolicznej smierci i ponownych narodzin szamana. Neofita w transie spotyka sie z duchami, które rozczlonkowuja jego cialo, by je odtworzyc - na poziomie psychicznym oznacza to smierc, zniszczenie dawnej osobowosci neofity i stworzenie nowej. Neofita po zakonczeniu tego procesu jest nowa osoba. Przezyl wlasna smierc. Poznal swego Ducha Opiekunczego. Nauczyl sie kontrolowac stan transu. I owa ostatnia cecha (swiadomy, kontrolowany trans, ekstaza) jest jedna z najwazniejszych - umozliwia odróznienie szamana od szalenca lub tez od medium. Umiejetnosc wchodzenia w ten rodzaj swiadomosci pozwala szamanowi leczyc, przewidywac przyszlosc, podrózowac w sferze duchowej o tysiace kilometrów, walczyc z duchami i innymi szamanami. Kosmos Wyruszam w podróz jako Duch i przybywam do Krainy Duchów. (Piesn Ducha Indian Osage) Szamanizm zaklada istnienie dwóch równorzednych swiatów, swiata codziennego, materialnego, w którym wszyscy sie poruszamy, i swiata duchowego. Jest to bardzo bliskie wspólczesnym naukowym koncepcjom istnienia kilku równoleglych wymiarów. Zaden z tych swiatów nie jest bardziej rzeczywisty i prawdziwy, i ani jeden, ani drugi bez siebie nie moga istniec. Doskonalym przykladem na podejscie szamanów do tych kosmosów jest fakt, iz mówiac o wydarzeniach, które sie im przydarzyly w transie lub we snie, podchodza oni do nich tak samo, jak do rzeczy istniejacych w swiecie codziennym: “Wczoraj bylem orlem, a potem sialem jeczmien". Koncepcja szamanskiego kosmosu opiera sie na zalozeniu, ze wszystko co istnieje ma swój odpowiednik w swiecie duchowym, kazde istnienie posiada swego specyficznego ducha. Wszystko wiec zyje. Mówi. Czuje. Swiat szamana jest pelen “krewniaków": kamieni, zwierzat, roslin, ludzi -jest jednym zywym organizmem (co w dzisiejszych czasach znalazlo swoje odzwierciedlenie w ekologicznej koncepcji Gai, swiata zyjacego i odczuwajacego). Kolejna cecha charakterystyczna szamanskiej wizji rzeczywistosci jest przekonanie, iz kazdy czyn, nawet najbardziej blahy, bedzie mial swoje konsekwencje - zarówno w jednym, jak i w drugim swiecie. Tak wiec szaman bedacy w transie jest w stanie sie porozumiec z duchem choroby i wyleczyc pacjenta, spotkac ducha przodków i dowiedziec sie od niego o przyszlosci swojej i plemienia (doskonalym przykladem tego rodzaju komunikacji jest spotkanie “szamana sródziemnomorskiego", Odyseusza, z duchem Terezjasza - szamana), a takze moze on nawiazac kontakt z duchami zwierzat (szczególnie z ich bóstwem. Panem Zwierzyny) i poprosic je, aby sie zgodzily poswiecic swoje zwierzece zycie dla jego ludzi. Przepraszam, ze zabilem cie. Maly Bracie Ale potrzebowalem twojego miesa. Moje dzieci byly glodne i plakaly. Wybacz mi Bracie. (modlitwa Indianina Sioux do ducha zabitego jelenia) Swiete miejsca Pomóz mi jodlo, któras wszechmogaca, Az do nieba wspiac sie, do raju swiatlosci. W srodek ziemi wstapic, do piekla ciemnosci. (fragment tradycyjnej piesni z Rumunii) Szamani wierza w istnienie miejsc swietych, punktów przejscia, w których latwiej jest uzyskac akces do swiata duchów. Bardzo czesto pojawia sie wiec koncepcja swietych gór, swietych kamieni lub swietych drzew. Ta ostatnia, dotyczaca Kosmicznego Drzewa, jest chyba najbardziej popularna. Kosmiczne Drzewo swoimi korzeniami wrasta w swiat dolny (swiat zmarlych), a korona dosiega swiata górnego (swiat bóstw). Kolejny europejski szaman-bóg, za jakiego uchodzi nordycki Odyn, corocznie dawal sie krzyzowac na swietym jesionie Yggdrasil, który laczyl soba trzy swiaty. W czasie transu szamani czesto dokonywali symbolicznej wspinaczki na Kosmiczne Drzewo - a owe dzialania na poziomie materialnym, realnym mialy im pomóc w uzyskaniu szamanskiego stanu swiadomosci. Akcesoria Wedlug religioznawcy i antropologa M. Hermannsa istnieja 3 wspólne dla wszystkich szamanów cechy: umiejetnosc uzyskiwania kontrolowanego transu, szamanska inicjacja oraz specyficzny strój i instrumenty muzyczne (beben, grzechotka). Strój uzywany przez szamana w czasie seansów spelnia kilka zadan: symbolicznie ukazuje, ze szaman jest zarówno kobieta, jak i mezczyzna (w wypadku szamanek czesto jest to strój meski i na odwrót, jesli chodzi o szamanów), nastepnie wzory, hafty pokrywajace ubiór symbolicznie przedstawiaja wizje, Ducha Opiekunczego lub kosmologie szamana. Wielorakie funkcje spelnia równiez beben i grzechotka. Symbolizuja one 4 zywioly oraz swiat mineralów, roslin, zwierzat! ludzi, a takze sa uwazane (m.in. Syberia) za “wierzchowce szamanów". To na nich szaman odbywa podróz do kosmosu duchów (tzw. podróz na bebnie). Pomoga one utrzymac mu Szamanski Stan Swiadomosci. Gra na bebnie (prowadzona przez szamana az do stanu popadniecia w ekstaze, a potem prowadzona przez jego pomocników) jest osobliwym pomostem laczacym szamana ze swiatem materialnym. Badania przeprowadzone przez Nehera dowiodly, ze bebnienie wytwarza zmiany w centralnym systemie nerwowym - dochodzi do zaktywizowania tych obszarów mózgu, które zwykle sa nie pobudzone. Podobnie dziala grzechotka. Trans Jeden z najwiekszych religioznawców, Mircea Eliade podzielil szamanizm na “czysty" i “nieczysty". W tym pierwszym do uzyskania transu uzywa sie jedynie technik naturalnych: bebnienia, spiewu, medytacji, postu, pracy z oddechem, tanca etc. W szamanizmie “nieczystym" (wtórnym) stosuje sie dodatkowo srodki halucynogenne, takie jak pejotl, grzyby psilocibe mexicano czy tez amonito muscario (itd.). W niektórych wypadkach szamani równiez uzywaja tyton i alkohol. Szamani wierza, ze w czasie seansu duchy “swietych roslin" opanowuja ich i staja sie swego rodzaju przewodnikami, duchami opiekunczymi. We wspólczesnej literaturze mozemy natrafic na opis dzialania tych roslin i rytualy z nimi zwiazane (w ksiazkach Castanedy o Don Juanie). Szamanizm na swiecie Nawet na niewielkich terenach istnieja obok siebie lokalne odmiany szamanizmu, mogace sie róznic funkcja, jaka pelni szaman, jego strojem, przebiegiem ceremonii, rodzajem sposobów uzyskiwania transu etc. I tak seanse, tzw. szamanskich ludów arktycznych z pln. Syberii sa mniej zlozone niz na pld. Syberii, maja za to bardziej intensywny przebieg. Syberia - szamanizm najbardziej klasyczny, wzorcowy. Szamanizm ludów Azji Pld.-Wsch. charakteryzuje sie bardzo duza róznorodnoscia, której przyczyna jest wplyw wielkich religii. Dlatego tez nieraz trudno jest wyselekcjonowac tam szamanizm w czystej formie, bez nalecialosci wierzen buddyjskich czy tez hinduskich. Doskonalym przykladem jest starozytna szamanska religia Tybetu “bon-po", która wywarla ogromny wplyw na wspólczesna, tybetanska forme buddyzmu - lamaizm. Szamanizm Ameryki Pln. jest wtórny do szamanizmu syberyjskiego, im dalej na poludnie Ameryki, tym wieksza róznica pomiedzy tymi dwoma rodzajami. Trans i podróz duszy zostaja nieraz zamieniane na obrzedy Vision Quest - poszukiwanie Wizji. Takze inicjacja szamana jest mniej krwawa. Ameryka Pld. charakteryzuje sie faktem, iz “od zawsze" do podrózy szamanskich uzywano tam srodków halucynogennych (chociaz trzeba przyznac, ze trans “naturalny" uzyskany za pomoca bebna czy tanca jest równiez popularny). Tutaj jest takze wyraznie zaznaczony podzial na dobrych i zlych szamanów. Tych niosacych radosc i tych niosacych cierpienie. Afryka - glówna róznica jest fakt, iz w Afryce w wiekszosci wypadków uwaza sie, ze to duchy opanowuja czlowieka i kontroluja go. Nie ma wiec typowego Szamanskiego Stanu Swiadomosci z kontrolowanym transem. Dlatego tez, mimo bardzo silnej pozycji czarowników, mimo wierzen w moc czarów, magii, Duchów Opiekunczych oraz róznorodnych sposobów porozumiewania sie ze swiatem niematerialnym (bardzo podobnych do tych w szamanizmie) wydaje sie, ze dosc rzadko mamy do czynienia z prawdziwym szamanizmem. Australia - mimo pewnych róznic, jak uzywanie innych instrumentów muzycznych wprowadzajacych w trans oraz zewnetrznych objawów mocy szamanskiej (strój) etc., religioznawcy dostrzegaja we wierzeniach australijskich aborygenów silne watki szamanskie. Europa - motywy szamanskie mozna dostrzec zarówno w mitologiach (Odyseusz, Odyn, Herkules),jak i w religiach poganskich (np. celtyccy Druidzi). Z powodu braku przekazów o wierzeniach slowianskich trudno jest powiedziec cokolwiek wiecej, wydaje sie jednak, ze musieli tam istniec “wiedzacy". Neoszamanizm Wydanie w 1951 r. pracy M. Eliade o szamanizmie oraz halucynogenne doswiadczenia kontestacji lat 60. doprowadzily do wzrostu zainteresowania szamanizmem. Kolejnymi punktami milowymi w rozwoju ruchów neoszamanskich byly ksiazki Carlosa Castanedy o meksykanskim szamanie Don Juanie oraz prace Andrew Lynn V. o kobietach-szamankach. Jednoczesnie powstanie na fundamencie buntu lat 60. ruchu New Age, gloszacego potrzebe odbudowy wiezi z sacrum, a przez to z calym zyjacym swiatem, spowodowalo prawdziwa eksplozje neoszamanizmu. Pojawily sie odmiany szamanizmu chrzescijanskiego (gloszace, iz Chrystus byl szamanem), muzulmanskiego, buddyjskiego (laczenie elementów buddyjskich i indianskich), celtyckiego, slowianskiego etc. Jedenascie przykazan szamanizmu Szaman jest wybrany przez duchy. Szaman przechodzi inicjacje, podczas której dochodzi do przezycia symbolicznych smierci i narodzin. Szaman ma kontakt z Duchami Opiekunczymi. Szaman potrafi kontrolowac swój trans, swój specyficzny Szamanski Stan Swiadomosci. Szaman w czasie transu kontaktuje sie ze swiatem duchów i dzieki ich pomocy leczy, wrózy, pomaga odnalezc zwierzyne. Szamanska koncepcja swiata zaklada istnienie dwóch równorzednych i równoleglych kosmosów: materialnego i duchowego. Kosmosy te sa ze soba zwiazane i od siebie zalezne. Wszystko, co istnieje, ma swojego Ducha Opiekunczego. Swiat jest jedna wielka rodzina. Szaman posluguje sie w czasie swoich seansów specjalnym symbolicznym ubiorem oraz instrumentami muzycznymi, takimi jak Beben i Grzechotka, które pozwalaja mu wejsc w stan transu. Na swiecie istnieja swiete miejsca (np. Kosmiczne Drzewo), które sa punktami przejscia pomiedzy tym swiatem a swiatem duchów. Slowniczek Szaman - slowo to wywodzi sie z jezyka tungusko-mandzurskiego i oznacza osobe zdolna do nawiazania w stanie ekstazy kontaktów z duchami. Doslownie - “Ten, który wie". W Polsce odpowiednikiem tego pojecia bedzie “znachor" i “wiedzma". Ekstaza - tu: odmienny stan swiadomosci, zwykle dochodzi sie do niego w samotnosci, sytuacja, kiedy duch opuszcza cialo, by sie polaczyc ze swiatem duchów. Trans - tu: odmienny stan swiadomosci, dochodzi do niego zwykle w czasie zgromadzen, ceremonii publicznych. Oznacza sytuacje, kiedy cialo zostaje opanowane przez duchy. Staje sie “wierzchowcem bogów". Duch Opiekunczy - w kulturze chrzescijanskiej najblizszy wizerunkowi aniola stróza. Duch, który pomaga szamanowi w jego transowych podrózach, przy leczeniu i wrózeniu. W antropologicznych pracach dotyczacych Meksyku i Gwatemali nazywany “nagut", w Australii “asystujacy totem", w Europie “domownik". Moze on byc duchem zmarlego przodka, szamana, zwierzecia, rosliny. Szaman otrzymuje go najczesciej w czasie procesu inicjacji. Jest niezbedny szamanowi do praktykowania. Szamanski Stan Swiadomosci - stan odmiennej swiadomosci, stan kontrolowanego transu, ekstazy. Edward Pyrek

 

 

ROZDZIAL I:

WYBIERAJAC TRADYCJE

 

W czasie szamanskich dzialan dokonujesz podrózy poza cialo, do przestrzeni uwazanej za równie realna co swiat, w którym zyjemy. Miejsce, do którego sie wybierzesz ma rózne nazwy w róznych kulturach. Australijscy aborygeni nazywaja je Czasem Snu. Amerykanscy Indianie - Swiatem Ducha, w Europie spotyka sie rozmaite nazwy, miedzy innymi: Podziemny Swiat, Pieklo, Hades. Pejoratywne znaczenie tych terminów wynika oczy- wiscie z wysilków zdyskredytowania przez chrzescijan praktyk magicznych i ukrócenia szamanstwa w Europie. Niezaleznie od tego jak je nazwiemy, miejsce jest to samo, choc kazdy moze je sobie wyobrazac zupelnie inaczej. Dzieje sie tak dlatego, ze miejsce to, które w tej ksiazce bede dla prostoty nazywala Innym Swiatem, utworzone jest wylacznie z energii. Materia tam nie wystepuje, pomimo to szamani w wiekszosci zgodni sa co do tego, ze ten Inny Swiat jest dla nich bardziej realny od naszego. Jest oczywiste, ze w swiecie utworzonym z samej energii, wszelkie istniejace w nim byty swiadome nie moga przybierac okreslonego ksztaltu ani wygladu. Jednakze, jezeli chcesz odrózniac jedna postac energii od innej, miec do nich okreslony stosunek, to musza one byc w jakis sposób dla ciebie odróznialne, musza sie komunikowac z toba w sposób dla ciebie zrozumialy, musisz tez móc zaobserwowac ich reakcje na twoja obecnosc i byc zdolnym do reagowania na ich poczynania. Jest to mozliwe dzieki temu, ze posiadamy cos, co nazywamy psyche, cos, co w ogóle umozliwia nam wyjscie z ciala i znalezienie sie w Innym Swiecie. Psyche (w znaczeniu energetycznego ciala czlowieka - tlum.) spelnia równiez role tlumacza wspomagajacego nasza wyobraznie. Majac zdolnosc tworzenia obrazów, wyobraznia umozliwia naszej psyche zinterpretowanie odbieranych sygnalów i spotykanych form energii oraz przeksztalcenie ich w taki sposób, abys mógl je zrozumiec, podobnie jak oczy, korzystajac ze swiatla, umozliwiaja umyslowi rozpoznawanie ksztaltów, kolorów i struktur. Jest jednak pewna wazna róznica miedzy Innym Swiatem a naszym: podlegaja one róznym systemom logiki. Nasz swiat zmierza do coraz wiekszej zlozonosci. Jego wzorce uwiklane sa w jeszcze bardziej zawile zaleznosci, co sprawia, ze w danej chwili mozemy byc swiadomi zaledwie malej czesci pojedynczego wzorca. Dzieki temu wszakze potrafimy radzic sobie ze zlozonoscia naszego swiata, nie odchodzac od zmyslów (aczkolwiek ludzie o wiekszej wrazliwosci czesto nie potrafia sobie z nia poradzic). Inny Swiat jest jednak z wielu wzgledów o wiele mniej powiklany, byc moze dlatego, ze nie wystepuje w nim materia zaklócajaca przeplyw energii. Sposób istnienia, z którym spotkasz sie w Innym Swiecie jest o wiele bardziej jednoznaczny od tego, czego doswiadczasz tutaj. Wzorce sa tam bardziej przejrzyste, mniej podatne na zaklócenia wnoszone przez zawirowania, podlegaja regularnosciom i powtarzajacym sie schematom. Strumienie energii w Innym Swiecie, nie przerywane przez bryly i okruchy materii, plyna swobodnie i sa mniej skomplikowane. Wstepujac do Innego Swiata jestesmy porywani przez tamtejsze przeplywy, rózniace sie od bliskich nam wzorców, do których przywykalismy, zyjac w naszym swiecie, totez moze sie zdarzyc, ze bedziemy przez nie odrzuceni. Gdybysmy sie wybrali bez przygotowania w podróz do Innego Swiata, nie bylibysmy w stanie zrozumiec czegokolwiek, co nas tam spotka. Nalezyte przygotowanie sie jest konieczne, jesli chcemy jako szamani, sensownie wykorzystac Inny Swiat. Jedynym sposobem jest przyjecie okreslonej tradycji, najlepiej takiej, w której sie czujemy swojsko oraz wyuczenie sie jej w stopniu zapewniajacym wystarczajaca kompetencje. Twierdzenie, ze substancja Innego Swiata jest energia, jest oczywiscie hipoteza. Tak samo postepuje kazdy, kto wyznaje jakas religie lub przyjmuje jakas orientacje mistyczna, by uzasadnic swa wiare. Nie mozna jej naukowo udowodnic. Mozliwe, ze ten “swiat" jest po prostu gleboka warstwa naszej psyche, a nie jakas przestrzenia zewnetrzna wzgledem ludzkiej swiadomosci. Naukowo, czy nienaukowe, jedno jest pewne, to ze szamanizm rzeczywiscie dziala, i to bardzo skutecznie. Jesli zaakceptujesz te idee, to nie bedziesz mial trudnosci z wykonywaniem szamanskich zadan. Jezeli trudno ci ja zaakceptowac i w nia uwierzyc, to cala twoja praca bedzie równie bezowocna, jak bujanie w oblokach. W magii rytualnej jest tak, ze im bardziej mag wierzy w istnienie tych istot, z którymi ma do czynienia, tym skuteczniejsze sa jego dzialania. To samo dotyczy szamanizmu. Jezeli ktos uwaza swe szamanskie doswiadczenia za rezultat zywej wyobrazni, to sie przekona, ze rzeczywiscie tak jest. Jezeli jednak sie przejmie swa praca na serio, i bedzie gleboko przekonany, ze to, co go spotyka jest prawda, to znajdzie sie w swiecie tak nieoczekiwanie zdumiewajacym i bogatym w idee, ze nie bedzie mial watpliwosci, ze jego doznania sa naprawde szamanskie. Praca wewnetrzna i praca magiczna, która mozna wykonac w Innym Swiecie, realizuja sie przez wykorzystanie energii, jakie sa tam dostepne. Dobrze przygotowana psyche potrafi dokladnie interpretowac spotykane formy energii. Istota bezpostaciowa moze ci sie przejawic jako bozek Pan, czy jakas bogini albo tez w postaci konia, wilka lub gryfa, zaleznie od rodzaju pracy, jaka chcesz tam wykonac, od sposobu reagowania oczekiwanego od ciebie i od tradycji przez ciebie przyjetej. Wlasciwa zacheta ze strony twej psyche pozwoli ci swiadomie zdecydowac, jak postapic wobec napotkanej istoty, a rozpoznawszy nalezycie rodzaj jej energii, osiagnac zamierzony rezultat. Pamietajac o tym, ze znajdziesz sie w swiecie utworzonym w calosci z energii, kazde twoje dzialanie i kazda reakcja w odpowiedzi na pojawiajaca sie sytuacje, wywola zmiane konfiguracji aktualnego stanu energii istniejacego w danej chwili. Twoja energia podziala na istniejacy uklad energii. Uklad ten ma wielostronne powiazania ze swiatem fizycznym, zatem czegokolwiek dokonasz w Innym Swiecie, bedzie to mialo dzialanie zwrotne w swiecie fizycznym. Takie przesuniecie energetyczne zmieni uklad przeplywów w swiecie fizycznym, a jesli twe intencje sa jasne przy wejsciu w szamanski trans, to przesuniecie to wywola zamierzone zmiany w swiecie fizycznym. To wlasnie jest szamanizm: magia w swej najbardziej pierwotnej formie, a jego skutki moga sie okazac zadziwiajace. Wiec jesli chcesz we wlasciwy sposób wykorzystac ten Inny Swiat, to sie zastanów, jak sie do tego bedziesz przygotowywal. Szamanizm jest bardzo prymitywnym rodzajem praktyki magicznej. Siega w przeszlosc, az do epoki kamiennej, a trwa nadal do czasów obecnych w licznych kulturach rozrzuconych po wszystkich kontynentach. W swiecie zachodnim szamanizm zanikl przed kilkoma wiekami. Jesli chcemy teraz do niego wrócic, to musimy siegac do trzeciego swiata lub do pomniejszych kultur, takich jak kultury Afryki, aborygenów australijskich lub rodowitych kultur Ameryki. Mozliwe jest wszakze (po wykonaniu glebszych studiów) poznanie czysto europejskiego panteonu i uzycie go do praktyki szamanskiej. Sama poszlam ta droga okolo dziesiec lat temu i moge zapewnic, ze jest to droga skuteczna. Glównym niedostatkiem jest to, ze znaczna czesc naszego rodowitego folkloru zostala zapomniana, znieksztalcona lub calkowicie utracona, wskutek czego rodzimy panteon jest wyrywkowy i przez to trudny do wykorzystania. Zachowaly sie jednak pewne elementy europejskiego folkloru w stanie wystarczajaco dobrze zachowanym, by mozna bylo je wykorzystac. Jest wiec mozliwe, ze wróciwszy do tych systemów z nalezyta starannoscia, zdolamy je na nowo odkryc, uzupelnic i naenergetyzowac tak, ze stana sie szlakiem dostepnym dla przyszlych szamanów Europy. Zatem, który z dostepnych panteonów posluzy ci najlepiej jako potencjalnemu szamanowi dwudziestego pierwszego wieku? Odpowiedz na to pytanie zalezy od ciebie, albowiem kazdy czlowiek jest odrebna indywidualnoscia, i to, co dobre jest dla jednej osoby, niekoniecznie musi byc najlepsze dla kogos innego. Ponad wszystko inne najwazniejszym kryterium, o którym powinienes pamietac, jest by przyjety system interesowal cie i byl dla ciebie wygodny. W wielu ksiazkach spotkasz sie z wymaganiem, abys, przyjmujac tradycje, wykorzystal folklor kraju swego urodzenia. Zyjac w swiecie kosmopolitycznym nie mamy pewnosci, ze kraj, w którym czlowiek sie rodzi bedzie mial jakis wplyw na jego kulture, pochodzenie lub narodowa tozsamosc. Kryteria te, w moim odczuciu, sa daleko wazniejsze od miejsca urodzenia. W naszych warunkach nie jest rzecza niezwykla to, ze sie ktos rodzi w jednym kraju, a potem sie przenosi do innego, w którym jest wychowywany i ksztalcony. Jezeli wyrosles i wychowales sie w kraju swego urodzenia, to jest rzecza rozsadna na poczatek przyjrzec sie tradycjom tego kraju. Doswiadczenie mówi mi, a wynika to równiez z dyskusji z innymi szamanami, ze przede wszystkim, nalezy sie zainteresowac tym, co mówi tradycja rodowa. Ma to szczególne znaczenie w przypadku, gdy zyjesz w kraju, w którym nalezysz do mniejszosci etnicznej. Szczególne pomieszanie panuje w Wielkiej Brytanii, gdyz linie rodowe sa tam tak zmieszane z róznymi kulturami i tradycjami, ze rozdzielenie ich jest w istocie niemozliwe. Wszystkie te tradycje wniesione przez migracje i podboje zespolily sie, tworzac obecna spuscizne kulturowa, wskutek czego kazda z nich moze sie okazac istotna. Ci, którzy nie wiedza nic o swym pochodzeniu, moga sie posluzyc ksiazka, w której sa podane nazwiska i ich pochodzenie. Nazwiska takie, jak Jones albo Owens sugeruja, ze sa silnie zakorzenione familijnie w Walii. Ktos o nazwisku Poole stwierdzi, ze pochodzi ono z jezyka srodkowej Anglii. Nazwisko Howard natomiast wywodzi sie ze starofrancuskiego. Jesli uznasz, ze twoja linia rodowa (mimo ze zostala rozpoznana w wystarczajacym zakresie) nie zawiera panteonu nadajacego sie do wykorzystania, to powinienes sie z kolei zainteresowac takim panteonem, o którym sadzisz, ze bedzie dla ciebie odpowiedni, a zarazem jest bliski twej linii rodowej. Anglia, na przyklad, ma folklor nadajacy sie do wykorzystania, chociaz nie jest on zbyt spójny. Znana jest legenda o Robin Hoodzie i cykl legend o królu Arturze (choc niektórzy uwazaja, ze król Artur wcale nie byl królem Anglii). Pominawszy cykl legend arturianskich, folklorowi angielskiemu brakuje spójnosci, co utrudnia jego wykorzystanie, ale go nie uniemozliwia. Jakakolwiek wybierzesz tradycje, zwróc uwage na to, by zawierala ona liczne, urozmaicone opowiesci zawierajace postacie, które polubiles! Dokonawszy wyboru musisz przestudiowac przyjety system, abys dobrze poznal zawarte w nim krajobrazy, cykle opowiesci, wystepujace w nich ludzkie postacie, dzikie zwierzeta i postacie mityczne. Im wiecej wysilku w to wlozysz, tym bardziej bedziesz przygotowany do wykorzystania go w dzialalnosci szamanskiej. To, co uczynisz, stanowic bedzie wyposazenie twej psyche w symbolike wybranej tradycji. Postacie energii, jakie napotkasz w Innym Swiecie nie maja cial, kolorów, zapachów, mowy ani innych rozpoznawalnych wlasciwosci. Twoja podswiadomosc zdola je rozpoznac, twój umysl swiadomy-nie. Przy braku odpowiednich symboli, które twoja podswiadomosc moglaby przekazywac swiadomosci blakalbys sie w czyms, co przypomina pustke, a w najlepszym razie znalazl bys sie w swiecie snu, którego sensu nie pojmujesz. Takie psychiczne wyposazenie ulatwi ci szamanskie dzialania i powiekszy ich skutecznosc. Dobre poznanie tradycji jest wazne równiez z innych wzgledów. Inny Swiat, tak jak i ten swiat, zawiera zarówno negatywne, jak i pozytywne formy energii. W wiekszosci wydarzenia, które ci sie przytrafia, beda miec charakter pozytywny, ale od czasu do czasu napotkasz tez istoty zle. Nie majac odniesien umozliwiajacych ich rozpoznanie bylbys oczywiscie sklonny sie z nimi zadawac, a to by cie wprowadzilo na bardzo niebezpieczny teren. Jak wyjasnimy w rozdziale o magii szamanskiej, jest ona podobna do magii rytualnej. Rózne sa jednak metody. W magii rytualnej mag, stosujac rytual i inwokacje, kontaktuje sie z tymi samymi postaciami energii, jakie szaman napotka w Innym Swiecie. Rytual sam w sobie stanowi przegrode zabezpieczajaca, ustawiona miedzy nim a przyzywanymi energiami. Izoluje ona maga od energii na wypadek wymkniecia sie jej spod kontroli. W swiecie zachodnim magia przejela role szamanizmu, gdy zyczliwe sily Innego Swiata, jak sie zdaje, opuscily naszych przodków. Latwo przypuscic, ze zyczliwe bóstwa utracily zainteresowanie swymi wyznawcami, którzy postawieni zostali wobec trudnosci, niedostatku i mozliwej smierci jako kary za praktykowanie wykletej religii. Naturalna na to reakcja byloby zwrócenie sie do bardziej zlosliwych sil w intencji ewentualnego przywrócenia równowagi i wystapienia przeciw Kosciolowi i panujacemu rezymowi, który skazal na wytepienie wszystkie inne religie. Owe zlosliwe czy “zle" sily moglyby pobudzic swych wyznawców równie silnie jak ich wrogowie, totez dla wlasnej obrony magowie ustanowili system magicznego rytualu. Pozwolil on magowi przyzywac i kierowac chaotycznymi silami, nie stajac sie ich ofiara. W istocie ktos wykonujacy rytual, pozostaje w swiecie fizycznym - cialem, umyslem i duchem, a mimo to jest zdolny osiagnac magiczne cele. Dla szamana natomiast cialo fizyczne stanowi jedyna kotwice, zapewniajaca mu mozliwosc powrotu w razie koniecznosci. To oczywiscie wystawia go na dzialanie kazdej zlej sily i naklada na niego zdwojona koniecznosc rozumienia wiadomosci przekazywanych mu przez jego psyche w czasie, gdy trwa on w szamanskim transie. Jesli przewodzi mu dobry panteon, psyche szamana bedzie w stanie go ostrzec przed takimi istnosciami, przedstawiajac je jako zlosliwe charaktery wystepujace w przyjetej przez niego tradycji. Stosujac dowolna tradycje, byle byla pelna i bogata, nie zapominaj o jeszcze jednej rzeczy: nie zyjesz w czasach przedchrzescijanskich, w których te tradycje powstawaly. Przyjmuje, ze nie tylko dostrzegasz nadchodzace tysiaclecie, ale ze spedzisz w nim co najmniej czesc, a moze wiekszosc swego zycia. Zyjemy w swiecie, w którym fikcja przekazywana przez telewizje, radio, literature i gry komputerowe jest dla nas równie realna, jak rzeczywistosc naszego codziennego zycia. Zjawiska te stanowia niezbywalna czesc nas samych i byloby nam trudno sie bez nich obyc. Ci, którzy tworzyli starozytne tradycje nie mogliby sobie tego nawet wyobrazic - drukowane slowo nie bylo znane, a sztuka pisania dostepna byla niewielu wybranym. Jesli chcemy szczerze dazyc do tego, by stac sie autentycznymi szamanami, musimy uwzglednic te rzeczy z taka sama powaga, z jaka nasi przodkowie traktowali wlasna technologie i wlaczyc to wszystko do naszych szamanskich technik. Zapamietaj sobie, ze o wartosci tradycji decyduje jej rozpowszechnienie: im wiecej ludzi ja zna, tym silniejsza sie staje. Wchodzi wtedy do ludzkiej nieswiadomosci i wytwarza wlasna sile zycia. Dwiescie lat temu nikt nie slyszal o telefonie, a jednak w tym stosunkowo krótkim czasie telefon stal sie czescia ludzkiej nieswiadomosci - psychologowie uwazaja, ze obecnosc telefonu w snach oznacza, ze dzieje sie cos szczególnego w nieswiadomosci czlowieka. Powodem, dla którego telefon stal sie czescia ludzkiej nieswiadomosci jest to, ze dla wielu ludzi jest on przedmiotem codziennego uzytku. Na podobnej zasadzie znana ksiazka lub film moze sie stac czescia ludzkiej nieswiadomosci w ciagu zaledwie kilku lat, moze wiec byc potraktowana jako tradycja. Uwazam, ze byloby wielkim bledem przeoczenie tego, co na pierwszy rzut oka wydaje sie byc srodkiem powierzchownym. Jako ludzie wspólczesni, powinnismy wykorzystac wszelkie srodki bedace do naszej dyspozycji, by znalezc droge do Innego Swiata. Jest tez calkiem mozliwe, ze wiele autentycznych podrózy szamanskich branych jest blednie za sny, tylko dlatego, ze dzieja sie one w obszarze utworu beletrystycznego. Przyjrzyjmy sie temu: w starozytnych tradycjach, zadne z wydarzen w nich opisywanych nigdzie sie - prócz Innego Swiata - nie wydarzalo, wiec Inny Swiat moze przyjac taki ksztalt, na jaki mu pozwolimy. Jezeli podejmiemy podróz szamanska, która wyniesie nas w najdalsza przestrzen - czy to ja uniewazni? Nasi przodkowie nie czynili takich podrózy, bo nie mogli sobie wyobrazic miejsca, które by nie bylo podobne do znanego im swiata. Mamy obecnie daleko szersze horyzonty: Jestesmy ludzmi epoki kosmicznych podrózy, szamanami literatury komputerowej - cyberszamanami, którzy moga i powinni wykorzystac technologie jako niezbywalna czesc swoich dzialan.

 

 

ROZDZIAL II:

KOGO SPOTKASZ W INNYM SWIECIE?

 

Przed rozpoczeciem poznawania Innego Swiata, dobrze jest wiedziec cokolwiek o jego mieszkancach, rozpoznawac ich w stopniu umozliwiajacym nawiazanie wspólpracy i osiagniecie pewnego sukcesu. Jezeli wezmiesz jakas istote za kogos innego, to przypuszczalnie stracisz korzystna sposobnosc uzyskania zamierzonego wyniku swej podrózy, a mozesz nawet calkowicie sie zagubic w rzeczywistosci Innego Swiata. Nie majac wiedzy o przedmiocie, latwo wziac jeden rodzaj istot za inne, poniewaz ich ukazanie sie nie zawsze sygnalizuje, jaka role maja do spelnienia. Musisz wziac pod uwage miejsce, w jakim ich spotykasz, ich sposób zachowania sie oraz wyglad. W swiecie zbudowanym z energii psychicznej lub magicznej nic nie ma ksztaltu. Najprawdopodobniej rzeczywistosc ta jest zawirowaniem energii zawierajacej wiry i prady, przejawiajacej sie w psyche szamana jako ludzie, zwierzeta lub przedmioty. Rózne zawirowania energii, które wydaja sie miec swego rodzaju swiadomosc, spelniaja funkcje odpowiednio do swej “hierarchii". Ze wzgledu na spelniane funkcje istoty te mozna z grubsza podzielic na cztery grupy. Przejawiaja one rózny charakter, co moim zdaniem, ma na celu wywolanie w tobie wlasciwej reakcji. Na przyklad, niektóre z nich maja ciety dowcip, inne moga byc szczere albo srogie, inne znowuz moga byc lagodne, a nawet trafia sie takie, które wydaja sie dziwaczne, grozne, czy nawet niebezpieczne. Jeslibys niewlasciwie zareagowal na ich pojawienie sie, to móglbys zaprzepascic cel swej podrózy. Na przyklad, spotykasz kogos, kto wydaje sie z ciebie naigrawac. Jezeli nie zareagujesz prawidlowo, tj. nie obrazisz sie, to nie bedziesz mógl odpowiednio wykorzystac tej energii, która on reprezentuje. Najczesciej jednak istota z Innego Swiata potrafi generowac taki rodzaj pobudzenia, jaki jest potrzebny do wywolania w tobie wlasciwej odpowiedzi. W zasadzie istoty, które spotykasz chca ci pomóc i pojawiaja sie wtedy, gdy ich potrzebujesz. Niektóre przybywaja na zawolanie, inne sie pojawiaja same lub sa juz obecne w odpowiednich momentach twej podrózy lub misji. Istnieja jednak pewne rodzaje energii, które sa z natury zlosliwe, zmienne badz nawet zle. Rzadko, ale zdarza sie, ze spotykamy takie negatywne istoty. Koniecznie trzeba takie bestie odprawic albo zignorowac (jesli to mozliwe), gdyz wszelki kontakt z nimi sprowadza tylko klopoty. Moze sie tez zdarzyc (rzadko), ze bedziesz psychicznie zaatakowany, totez na wypadek koniecznosci podjecia walki, dobrze jest zapewnic sobie odpowiednia opieke, by uniknac strat moralnych. Podkreslam jednak, ze takie przypadki naleza do rzadkosci. Totemy, Zwierzeta Mocy, Przewodnicy i Obroncy Istoty, z którymi bedziesz musial sie porozumiewac i wspóldzialac przybieraja rózne postacie, wsród nich Totemy, Zwierzeta Mocy, Przewodnicy i Obroncy zaliczaja sie do kategorii “Pomocników". Sa to istoty, których zadaniem jest pomaganie ci w wykonywaniu zadan. Sa one bytami samodzielnymi, które w ramach wlasnej pracy rozwojowej gotowe sa pomagac ci w twojej. Twoje dzialania wzbudzaja zainteresowanie tych istot i sa dla nich korzystne. Aby przyciagnac do siebie wiecej tych kompetentnych Pomocników, musisz wykazac, ze motywy twych dzialan sa dobre i zmierzaja do pozytywnych wyników. Istoty te nie sa glupie i niechetnie widza dzialania samolubne lub destrukcyjne. Totemy Totemy moga przybierac rózne postacie, ale najczesciej pojawiaja sie w postaci zwierzecia albo jakiegos przyrzadu, symbolu lub broni. Powiazane sa z naszym swiatem przez naturalne lub sztuczne przedmioty czci. Totem ujawni ci sie pod postacia czegos, co dla ciebie jest rzecza swieta lub czyms, co ma specjalne znaczenie w swiecie zewnetrznym. W zyciu codziennym czesto widujesz pióra, kosci, kamyki, krysztaly, patyczki itp. Jesli nie sa Totemami, to nie zwróca twej uwagi - nie zauwazysz ich, a nawet gdybys je zauwazyl, to by sie nie staly obiektem twego zainteresowania. Prawie kazdy doswiadczyl, szczególnie w dziecinstwie, tego uczucia, ze znalazl “skarb" w czasie wedrówki plaza lub lasem, badz nawet na terenie obszaru zamieszkanego. Totemy bardziej przyciagaja dzieci, gdyz w dziecinstwie ochrona psychiczna jest czlowiekowi szczególnie potrzebna. “Skarby" te zwykle sa przedmiotami naturalnymi, ale dla jakiegos powodu fascynuja cie i chcesz je wziac do domu. Niekiedy Totemem moze byc recznie wykonana rzezba albo tez moze totem przybrac postac instrumentu muzycznego. Totemy pojawiaja sie spontanicznie; najlepiej, gdy sie natkniesz na nie przypadkiem, raczej niz bys mial ich specjalnie szukac. Swiadomy wysilek znalezienia Totemu unicestwilby jego zdolnosc do ulatwienia ci, bys go znalazl. Wynika stad, ze w czasie poszukiwania móglbys nie dostrzec Totemu, co by sie skonczylo zebraniem stosu bezwartosciowych rzeczy, których sie nie zdecydujesz wyrzucic, liczac na to, ze jest wsród nich cos niezwyklego. Rzeczywistej mocy Totemu doswiadczysz, gdy go uzyjesz do szamanskiej pracy. Trzymajac w reku Totem, taki jak pióro albo krysztal - przy wchodzeniu w podróz do Innego Swiata wnosisz go do szamanskiego królestwa. Tam jego natura sama sie przed toba odsloni. Moze sie zdarzyc, ze po dotarciu tam, stwierdzisz, ze zamiast trzymac w reku pióro lub krysztal, spotykasz motyla lub skonstatujesz, ze nosisz pierscien. W istocie, duch Totemu moze przybrac kazda forme, ale prawie na pewno bedzie czyms malym. Muszelka nie moze w Innym Swiecie stac sie jeleniem (którego moc jest za duza - patrz zwierzeta mocy), choc moglaby byc zaba, swietlikiem lub nawet niklym swiatelkiem, które cie poprowadzi. Kryjac w sobie moc, Totem po prostu ci towarzyszy, ale w jego pomocnej obecnosci zwiekszy sie skutecznosc twoich dzialan. Totem ma tez dzialanie opiekuncze, podobnie jak talizman, moze pomagac w sposób posredni, udzielajac ci dodatkowej pomocy lub wgladu w razie niebezpieczenstwa, badz innej potrzeby. Gdy przebywasz w Innym Swiecie, twoje spotkania z Totemem, moga byc krótkie. Mozesz na przyklad stwierdzic, ze rozmawiasz z motylem, który udziela ci rad albo wskazuje, jak mozesz sobie poradzic z przeszkoda. Totemy moga sie równiez objawic w postaci symboli, narzedzi lub broni. Ten rodzaj Totemu ma dzialanie, raczej bezposrednie, niz posrednie. Jezeli na drzwiach, sciezce lub stojacym kamieniu zobaczysz symbol, który uznasz za swój, to niewatpliwie znaczy, ze chce ci on przekazac, ze w tym miejscu jest dla ciebie cos waznego. W razie potrzeby mozesz ten symbol narysowac, na przyklad, aby otworzyc sobie drzwi. Przyrzad, taki jak czerpak albo kielich ma oczywiste zastosowanie, szczególnie gdy przebywasz w poblizu zródla albo studni. Jesli w poblizu ciebie znajduje sie osoba albo zwierze, to podanie im wody moze ci umozliwic porozumienie. Wazne jest, bys wykorzystal zdrowy rozsadek i uzyl tego przedmiotu zgodnie z jego przeznaczeniem, tak jak uczynila to Dorota w “Czarodzieju z Oz", wkladajac na stopy Zlote Pantofelki! Bron moze wystepowac w róznych postaciach: od sztyletów i palek do luków i mieczy. Dziwne, ale niekiedy sie moze zdarzyc, ze otrzymasz wyzwanie od pomocnych istot zadajacych, bys dla pozyskania ich wsparcia pokonal je. Na przyklad, mozesz byc wyzwany do wziecia udzialu w zawodach luczniczych lub grze zrecznosciowej, wiec lepiej uczynisz, jesli sie zaopatrzysz w bron. Jednakze nawet bron totemiczna nie zastapi twych braków, albowiem to ty musisz sie wykazac odwaga, zdecydowaniem i przekonaniem o slusznosci swych dzialan. Jest to wazne bez wzgledu na to, czy jestes uzbrojony czy nie. Zwierzeta Mocy Aby byc dobrym szamanem musisz równiez zjednac sobie moce istot potezniejszych od Totemów. Totemy zapewniaja ci pewna opieke, ale by móc dzialac skutecznie, potrzebujesz jeszcze nieco sily zaczepnej. Zwierzeta Mocy zawieraja z toba pewien rodzaj umowy, obowiazujacej w czasie kilku miesiecy, a niekiedy paru lat. Powinienes wykonac specjalna podróz do Innego Swiata, by znalezc istote o cechach zwierzecych, która sie ci objawi. Aby przystapic do tej umowy, musisz to zwierze zlapac i przeniesc ze soba do naszego swiata. Istota ta nie zawsze ci sie ukaze w calej okazalosci. Czesto sie zdarza, ze zobaczysz jej czesc, powiedzmy oczy, pysk, ogon albo zad. Jesli zobaczysz te sama istote trzykrotnie, jest to znak, ze to jest twoje Zwierze Mocy i musisz je schwytac. Moze to sprawic pewien klopot, bo Zwierze Mocy jest na wolnosci prawie zawsze troche niebezpieczne i schwytanie moze sie niekiedy skonczyc tym, ze zostaniesz przez nie pozarty w czesci lub calkowicie. Zadziwiajace, ze ten proces pozerania moze byc najlepszym sposobem “schwytania" swego Zwierzecia Mocy, gdyz “stajesz sie" nim przez to, ze jestes przez nie polkniety. Ono staje sie toba - ty jestes nim. Sposób ten wyjasnia, dlaczego wielu szamanów wklada na siebie zwierzeca skóre przed wykonaniem pracy: wierza bowiem, ze ich cialo eteryczne zamieszkuje w ciele ich Zwierzecia Mocy. Gdy juz je zlapales, musisz z nim wrócic do tego swiata i starac sie wchlonac je w siebie. Na poczatek najlepszym sposobem jest poczuc, jak ono w ciebie wsiaka. Potem mozesz wstac i je “tanczyc". Tanczenie swego Zwierzecia Mocy sprowadza sie do przejscia w stan podobny do transu, w którym “pozwalasz" zwierzeciu poruszac swym cialem. To znaczy, ze zachowujesz sie tak, jak to zwierze. Jezeli twoje zwierze jest ptakiem, to byc moze bedziesz machal rekami, jak bys mial skrzydla, przy czym cialo twe wykonuje ruchy pikowania i nurkowania. Jezeli jest nim kon - mozesz grzebac noga ziemie. Zwierze udomowione, nigdy nie bedzie Zwierzeciem Mocy, gdyz te zawsze zyja dziko w swym srodowisku. Ani królik, ani mysz nie moga byc Zwierzetami Mocy, ale moga nimi byc wiewiórka lub borsuk, mimo ze sa male. Zwykle jednak beda to zwierzeta wieksze, jak niedzwiedzie, wilki lub drapiezne ptaki. Niepodobienstwem jest, by zwierze nie wystepujace w twoim kraju, stalo sie twym Zwierzeciem Mocy, wiec nie oczekuj, jesli jestes brytyjskim (czy polskim - tlum.) szamanem, ze zwierzeciem twoim zostanie slon. Ale moze nim byc zwierze, które niegdys zylo w twym kraju i zostalo wytepione, jak niedzwiedzie lub wilki w Wielkiej Brytanii. Nie ma jednak scislych regul okreslajacych, jakie istoty sie przed toba pojawia w Innym Swiecie. Moze ci sie ujawnic zwierze nie odpowiadajace nakreslonym przeze mnie regulom, a jednak bedziesz przekonany, ze ono wlasnie jest twoim Zwierzeciem Mocy. W takim przypadku zaakceptuj je, przyjmujac z zadowoleniem jego pomoc, a z pewnoscia ci sie odwdzieczy. Nie powinienes zakladac, ze napotkasz tylko jedno Zwierze Mocy. W licznych szamanskich tradycjach mozna miec ich wiecej, dwa lub nawet trzy. Jesli juz masz jedno, mozesz bezpiecznie rozpoczac podrózowanie. Zwierze Mocy udziela ci sily i ochrania cie oraz ostrzega i wspiera w razie niebezpieczenstwa. Moze tez udzielic ci swego znamiennego sposobu przemieszczania sie; przedzierzgnawszy sie w swoje Zwierze Mocy w Innym Swiecie, szaman potrafi fruwac, galopowac, biec susami itp. - i to zwykle szybciej niz móglby sie poruszac na dwóch nogach. Zwierze Mocy pojawia sie na wezwanie, pomaga ci w trudnosciach, sluzy jako przewodnik i w ogóle zachowuje sie jak przyjaciel, choc niekoniecznie musi pozostawac z toba przez caly czas podrózy. Posiadanie swego Zwierzecia Mocy daje równiez inne korzysci. Szaman bedacy w sojuszu ze swym Zwierzeciem Mocy, w zyciu codziennym cieszy sie lepszym zdrowiem dzieki temu, ze jest “wzmocniony". Jego moc staje sie oczywista dla tych, którzy - nie majac swego Zwierzecia Mocy - czuja sie oslabieni duchowo. Znalazlszy swe Zwierze Mocy musisz pamietac o tym, ze umowa jest obustronna. Sojusz ten daje ci ogromne korzysci, ale musisz dac cos w zamian. Oczekuje sie, ze bedziesz “tanczyl" swe zwierze co najmniej raz w tygodniu, dla zharmonizowania sie z nim i umozliwienia mu doznania swiata materialnego. “Tanczenie" swego zwierzecia, a potem przespacerowanie sie po terenie naturalnym (niecywilizowanym) da wam obu ogromna korzysc. Przewodnicy Poza Zwierzetami Mocy i Pomocnikami totemicznymi napotkasz w Innym Swiecie równiez istoty podobne do ludzi. Pojawiaja sie niekiedy przypadkowo, przewaznie jednak maja okreslony cel bezposrednio zwiazany z twym zadaniem. Najczesciej spotykanymi istotami tego rodzaju sa Przewodnicy. Zadaniem Przewodnika jest wskazanie ci bezpiecznego sposobu przemieszczania sie z jednego miejsca na inne. Maja zwykle silna osobowosc i przyjmuja zewnetrznosc odpowiadajaca którejs postaci z przyjetego przez ciebie panteonu. Przewodnik ma tylko jedna funkcje - ma cie prowadzic. Zwykle sa dobrymi towarzyszami, od których podczas wedrówki mozesz sie duzo dowiedziec o Innym Swiecie. Gdybys jednak oczekiwal od nich pomocy w innych sprawach, to okaza sie bezradni i moga cie porzucic. Zwykle przybieraja postac ludzka, choc spotykalam tez Przewodników bedacych pól czlowiekiem, pól zwierzeciem, jak równiez (w jednym przypadku) drzewem, które przeksztalcilo sie w ludzka postac, dla sprostania pewnemu zadaniu majacemu zwiazek z duchami drzew. Mozesz tez w swych wedrówkach napotkac Przewodnika w postaci zwierzecia. Te sie zwykle wyrózniaja kolorem, czesto sa biale; mialam raz za Przewodnika ptaka koloru jaskrawego blekitu. W folklorze calego swiata czesto wystepuja Przewodnicy tego rodzaju. Jak wszystkie istoty z Innego Swiata, Przewodnicy tez oczekuja, bys im okazywal szacunek. Lekcewazenie ich jest niedopuszczalne, a jesli zachowales sie zle, to przepros, co sie zwykle spotyka z dobrym przyjeciem. Nietrudno jest popelnic nietakt, gdyz zwykle dzialania, które realizujesz w Innym Swiecie, sa wymagajace i stresuja. Obowiazuja tam odmienne zasady, wskutek czego kazda podróz sama w sobie jest przygoda najezona trudnosciami. Pojawiajace sie w Innym Swiecie postacie ludzkie nie zawsze maja zwiazek z twoja osoba, czasem sa to ulotne zjawy wydobywajace sie z glebi twej psyche. (Patrz podrozdzial Zludy). Jest oczywiste, ze próbuja one wyprowadzic cie na manowce. Jesli za nimi pójdziesz, to zejdziesz ze swej sciezki i zbladzisz. Przewodników Innego Swiata rozpoznasz po tym, ze nie odezwa sie do ciebie pierwsi. Jesli ich nie powitasz, bedziesz zignorowany. Przewodnik towarzyszy ci w twej wedrówce i, wykonawszy swe zadanie, znika. Malo prawdopodobne, bys go ponownie spotkal. Nie jest to mile, gdyz móglbys bardzo go polubic w stosunkowo krótkim czasie. Przyjmujac, ze sa one samodzielnymi istotami, wez pod uwage, ze maja tez wlasna prace do wykonania, podobnie jak ty masz swoja. Obroncy W momentach, w których jest wymagana zmiana wewnetrznego ukierunkowania albo gdy osiagniety zostanie punkt bliski celowi twej podrózy, a równiez w miejscu, w którym musisz dokonac jakiegos wyboru, moze sie pojawic istota, czesto w postaci ludzkiej, która stanie ci na drodze. Osoba ta moze ci zagrodzic przejscie przez drzwi, most lub skrzyzowanie dróg. Zwykle Obroncy mescy z reguly ujawniaja sie w postaci ludzkiej, w rzadkich przypadkach spotkasz istote zenska, zwykle w postaci zwierzecia jako waz lub smok etc. Byc moze ten wlasnie element rodowitego brytyjskiego szamanizmu doprowadzil do chrzescijanskiego skojarzenia wezy i smoków z magia. Podobnie jak Przewodnik, Obronca nie odezwie sie pierwszy, a kazda próba zepchniecia go z drogi wywola gwaltowny odpór. Zdarzaja sie sytuacje, gdy Obronca wcieli sie w nieozywiony obiekt, na przyklad w drzwi, ale i w takim przypadku obowiazuja te same zasady. Tak samo powinienes go powitac (niezaleznie od formy, w jakiej sie pojawia), a on w odpowiedzi rzuca ci wyzwanie. Mozesz byc na przyklad wyzwany do walki wrecz albo kaze ci rozwiazac zagadke w postaci lamiglówki lub tez zdobyc jakas rzecz. Moze byc z toba w tym momencie twoje Zwierze Mocy albo Totem, ale nie musi. Takze obecnosc Przewodnika nie pomoze ci - nie miesci sie to w zakresie jego zadan. Ostatecznie przezwyciezenie Obroncy zalezy tylko od ciebie. Jezeli ci sie nie uda, to zalamie sie twój szamanski trans. Jezeli zwyciezysz, to Obronca natychmiast stanie sie przyjazny i pomocny, a niekiedy nawet zglosi chec towarzyszenia ci w roli Przewodnika do konca twej wedrówki. Zludy W czasie szamanskiej pracy wyobraznia dziala bardzo intensywnie - nie zaszedlbys daleko, gdyby tak nie bylo - totez, zwlaszcza na poczatku, moze ci ona prezentowac zludne obrazy udajace autentycznych ludzi z Innego Swiata. Przyjecie lub odrzucenie takiej zjawy nie powinno polegac na podstawie samego tylko wygladu, gdyz jest mozliwe spotkanie prawdziwej osoby Innego Swiata wygladajacej, jak powiedzmy: Bruce Lee, ale tez mozesz napotkac kogos wygladajacego jak postac z wybranego przez ciebie panteonu, kto w rzeczywistosci jest wytworem twojej imaginacji. Spotykajac kogos w czasie swej podrózy nie powinienes z góry niczego zakladac. Podalam juz zasade, która ci pomoze w zidentyfikowaniu autentycznego spotkania: osoby z Innego Swiata nie próbuja pierwsze nawiazac z toba kontaktu. Ty musisz sie do nich odezwac. Jesli napotkana osoba do ciebie podchodzi i zaczyna mówic, to najprawdopodobniej nie jest osoba realna. Bywa, ze nie masz pewnosci, kto wlasciwie uczynil pierwszy krok; zdarza sie to, gdy juz nawykles do tego sposobu postepowania. Oznaka autentycznosci wskazujaca, ze istota z Innego Swiata jest Zluda, jest to, ze rozmowa z nia czesto obfituje w komentarze i wiadomosci bedace dla ciebie kompletnym zaskoczeniem, a czesto rewelacja. Autentyczny kontakt umozliwi ci uczynienie postepu w realizacji swego zadania, istoty zas zludne zaczna cie prowadzic w kólko i wkrótce sie zorientujesz, ze nie posuwasz sie naprzód. Zludy moga spowodowac wielka strate czasu, totez wazne, bys je szybko rozpoznal. Wcale nie jest latwo pozostawac dlugo w szamanskim transie, wiec gdy zauwazysz, ze zszedles z drogi, musisz sie szybko rozstac z istotami, z którymi sie zadawales i wrócic do swego zadania. Niekiedy pojawi sie w takim momencie prawdziwy Przewodnik i pomoze ci, ale gdy tak sie nie stanie, to powinienes wezwac swe Zwierze (lub Zwierzeta) Mocy, by ci pomoglo wrócic na twa droge. Aby sie utrzymac po stronie bezpiecznej w przypadku, gdybys wzial prawdziwa istote z Innego Swiata za Zlude, dobrze zrobisz, dziekujac jej przy rozstaniu za otrzymana pomoc, przy czym powiedz, ze czujesz, iz idziesz niewlasciwa droga i chcesz wrócic do wlasciwego celu. Wtedy prawdziwi Pomocnicy okaza chec powrotu do ciebie (zwykle nie bez zlosliwych komentarzy) i kontynuuja swe przewodzenie. Istoty Archetypowe W procesie swej wewnetrznej przemiany napotkasz równiez istoty innego rodzaju, o wiele potezniejsze od tych, które spotykasz w zwyklej pracy w roli szamana. W gruncie rzeczy sa dwa rodzaje tych istot: Obronca i Kobieta w Ogrodzie. Obronca rózni sie od dotad spotykanych Obronców tym, ze towarzyszy mu silne wrazenie mocy. Czesto twoja psyche odczuje te moc, zanim zdazysz go zauwazyc; jego pojawienie sie jest zwykle poprzedzone przyspieszeniem tetna i doplywem adrenaliny do krwi. Moze sie wiec zdarzyc, ze zostaniesz zaszokowany i wytracony z szamanskiego transu, zanim dojdzie do spotkania i konfrontacji z nim. Dopiero osiagniecie znacznego stopnia samorozwoju i duzego doswiadczenia w pracy szamanskiej pozwoli ci na odparcie tej naturalnej sily. Obronca ma zwykle wyglad pól czlowieka, pól zwierzecia. Ochrania on Ogród; czesto brany jest mylnie za Obronce Progu lub nawet za diabla, gdyz przewodniczy on Innemu Swiatu lub Swiatu Podziemnemu, jak sie go czesto nazywa. Gdy go spotkasz, musisz podjac wyzwanie, które on ci z pewnoscia narzuci. Moze cie wyslac z zadaniem zdobycia dla niego ukrytego skarbu, stoczenia walki na inteligencje, ale najprawdopodobniej bedzie to walka zapasnicza lub walka z bronia. Musisz go pokonac, co nie jest latwe, ale stanowi jedyny sposób na to, by zyskac wstep do Ogrodu. W Ogrodzie przebywa Kobieta, która moze przybrac postac królowej, czarownicy lub bogini. Ma ona zwiazek z drzewem, którego owoce sa trujace dla tych, którzy ich dotkna. Zwykle wyglada pieknie i zarazem strasznie na sposób wladczy. Musisz ja przekonac, by cie poczestowala owocem. Tylko za jej zgoda mozesz wziac i zjesc ten owoc bez szkody dla siebie. Kobieta ta jest boginia w swej potrójnej postaci: jest jednoczesnie Dziewica, Matka i Staruszka. Ona jest samym sercem Ziemi, Matka Ziemia, a wladza jej jest absolutna.

 

 

ROZDZIAL III:

LAMIGLÓWKI, ZAGADKI I KONFRONTACJE

 

W czasie przebywania w Innym Swiecie jednym z najwazniejszych twoich zadan bedzie rozwiazywanie zagadek i lamiglówek. Dlatego warto wiedziec, jak sie do nich zabierac i czemu maja sluzyc. Spójrzmy najpierw na to drugie pytanie. Proces wchodzenia w stan szamanski pograza cie w glebokim transie, w którym doznawanie Innego Swiata jest jasne i konsekwentne, bez zaciemnien i nieostrosci. Jestesmy jednak istotami bladzacymi i utrzymanie sie w stanie transu wymaga wysilku. Im dluzej w nim trwasz, tym latwiej z niego wypasc. Lamiglówki i zagadki spotykane w Innym Swiecie, wzmacniaja twój trans i umozliwiaja ci wytrwanie w nim przez to, ze skupiaja twa swiadomosc na okreslonym zagadnieniu. Jest to szczególnie wazne w momentach krytycznych twej podrózy, gdy twoje zmysly powinny byc calkowicie dostrojone do Innego Swiata i scisle z nim wspóldzialac. Dlatego tez przed osiagnieciem celu lub przy wchodzeniu w nowa faze wedrówki, z cala pewnoscia napotkasz problem wymagajacy rozwiazania. Aby zwrócic twoja uwage, pojawi sie Obronca albo napotkasz jakas przeszkode, co oznacza, ze stanales przed czyms waznym. Nie odstepuj teraz od celu ani nie zbaczaj w poszukiwaniu latwiejszej drogi. W miare nabierania wprawy w szamanskich podrózach zwiekszysz swa zdolnosc do dluzszego utrzymywania sie w stanie transu. Jest tu, podobnie jak przy cwiczeniu okreslonego zespolu miesni: praktyka i cwiczenia polepszaja twa fizyczna sprawnosc. Gdy osiagniesz ten poziom, zmieni sie funkcja lamiglówek i zagadek. W miare dostosowywania sie do poszczególnych etapów podrózy, problemy te doprowadza do poglebienia twej swiadomosci. Rozwiazanie lamiglówki czy zagadki wymaga od ciebie zmiany ustosunkowania sie: zamiast biernego kontynuowania podrózy, zaczynasz aktywnie wplywac na jej przebieg. Wystepujace trudnosci czesto daja sie rozwiazac tylko przez nowe, alternatywne podejscie, i w tym tkwi istota rzeczy. Gdy tylko wejdziesz w tryb myslenia alternatywnego, zmieni sie twoja swiadomosc. W Innym Swiecie taka zmiana swiadomosci wychodzi szamanowi na dobre, gdyz pozwala mu ogarnac nowe obszary doswiadczenia. W szamanizmie ten stopien zaawansowania mozna osiagnac przez prace transformacyjna, wymagajaca przemiany na poziomie swego glebszego ja. Im wieksze zmiany na poziomie swiadomosci dokonane beda w czasie jednej sesji, tym bardziej sie zblizysz do ostatecznego celu. Lamiglówki Lamiglówki wystepuja w róznych postaciach, zaleznie od formy i tresci psyche podrózujacego szamana. Istoty z Innego Swiata nie po to zadaja ci lamiglówki, by cie zgnebic, ale by sprawdzic twe zdecydowanie i twój zdrowy rozsadek, jak równiez próbuja wzbudzic w tobie nowe stany swiadomosci. Dlatego nigdy nie napotkasz lamiglówki przekraczajacej twoje mozliwosci rozwiazania jej, gdyz odpowiedz jest w tobie - inaczej by nie mialo to sensu. Zeby rozwiazac lamiglówke, musisz umiec siegnac gleboko do swej pamieci i przeszlosci. Tu sie pojawiaja trudnosci, albowiem, znajdujac sie pod presja wydarzen mozesz z pospiechu chwytac sie blednych rozwiazan. Presje te mozesz zmniejszyc, pamietajac, ze jestes w stanie znalezc wlasciwe rozwiazanie, ze nie jest to takie trudne, jak by sie moglo wydawac. W wielu przypadkach znajdziesz rozwiazanie intuicyjnie, bez wyszukiwania wyrozumowanych odpowiedzi. Takie spontaniczne pomysly maja te wartosc, ze zaskoczenie z otrzymanego tym sposobem rozwiazania moze spowodowac zmiane stanu twego umyslu. Rzecza godna zastanowienia jest równiez to, ze odpowiedzi twe czesto beda bledne. Co prawda moce Innego Swiata nie wymagaja scislej dokladnosci. Staraja sie wywolac skupienie twego umyslu i pomóc ci wzbudzic w sobie nowy stan swiadomosci. Jesli twoja odpowiedz spelnia ten warunek, to nie jest wazne, czy byla ona prawidlowa, czy nie! Jakich wiec lamiglówek bys oczekiwal? Odpowiedz na to pytanie jest w tobie, nie mozna ich tu podac w postaci spisu. Mozemy jedynie przytoczyc pewne przyklady, aby dac ci pojecie o tym, czego mozesz oczekiwac. Szczególy natomiast wyprowadzone beda w odpowiednim momencie z twej psyche. Znany jest przyklad dwóch strazników, z których kazdy pilnuje jednych drzwi. Jeden z nich zawsze mówi prawde, drugi zawsze klamie. Za jednymi drzwiami czeka cie smierc, za drugimi - raj. Wolno ci zadac tylko jedno pytanie. Jak je sformulujesz? Powinienes je sformulowac tak: Jezeli zapytam twego kolegi, które drzwi mam wybrac, to jaka bedzie odpowiedz?". Jakakolwiek bylaby odpowiedz, wybierz te drugie drzwi. Mozesz napotkac zródlo i kogos, kto siedzi niedaleko i prosi bys dal mu pic. Osoba ta nie chce lub nie moze sie przemiescic, a jedyne dostepne naczynie jest zamocowane do muru za pomoca zbyt krótkiego lancucha; albo tez jest tak nieszczelne, ze woda wycieka, zanim zdazysz mu ja podac. Co mozesz zrobic? Inne lamiglówki: mozesz otrzymac niejasna informacje wymagajaca rozwiklania, mozesz byc zmuszony wykonac jakas konstrukcje, zinterpretowac dziwaczne zachowanie spotkanej osoby, znalezc wyjscie z labiryntu, rozwiazac zaplatany wezel itp. Jakikolwiek bylby twój problem, rozwiazanie znajdziesz, jesli bedziesz postepowal powoli i z namyslem. Jest prawdopodobne, ze w momencie, gdy natkniesz sie w Innym Swiecie na lamiglówke, nie bedzie przy niej Obroncy w takim rozumieniu, jak to podano w innych miejscach tej ksiazki. W rzeczywistosci, to sama lamiglówka jest Obronca. Aczkolwiek mozesz spotkac w miejscu pojawienia sie lamiglówki kogos, kto wcale nie musi byc Obronca w scislym sensie tego slowa. Osoby towarzyszace lamiglówkom moga sami byc ich czescia, a ty musisz zrozumiec, dlaczego one sie tam znajduja i wiedziec, jak sie masz wobec nich zachowac. Na przyklad niektóre z tych osób moga czynic wszystko na odwrót albo wypowiadac zdania przeczace temu, co maja na mysli, moga tez opowiadac bzdury lub sie jakos dziwnie zachowywac. Biorac przyklad wziety z nowoczesnego srodka przekazu, jakim jest telewizja, znajdz troche czasu na obejrzenie programu “Krystaliczne zamieszanie" ("The Crystal Maze"). Program ten obfituje w zadania, które uczestnicy musza rozwiazac. To da ci pojecie, jak masz rozwiazywac swe zadania. Dostarczy równiez twej psyche materialu do przemyslen, co sprawi, ze postawiony wobec lamiglówki, dostrzezesz w niej podobienstwo do jakiegos fragmentu tego programu. W filmie fabularnym “Labirynt" bohaterka zaznacza trase, rysujac kredka do ust strzalki na plytach chodnika. Nie wie, ze w slad za nia posuwa sie niewielki stwór wylaniajacy sie spod tych plyt i odwraca je na druga strone, usuwajac w ten sposób jej znaki. Zauwazywszy to, pojmuje, ze uzyla niewlasciwego sposobu i stara sie wymyslec inny. W filmie “Legenda" bohater i jego pomocnicy maja znalezc sposób na wpuszczenie swiatla slonecznego do feralnego zamku. Czynia to, ustawiajac w szybach i tunelach duze blyszczace lustrzane plyty w taki sposób, ze swiatlo slonca odbija sie od kolejnych luster, az dochodzi do potwora i oswietlajac, unicestwia go. Lamiglówki nie zawsze sa, az tak trudne i zlozone, jak ta. Moga byc tak proste, jak przedostanie sie na drugi brzeg potoku. Przejdziesz w bród, przeskoczysz, zbudujesz most czy znajdziesz kogos, kto cie przeniesie. Zadaniem moze byc tez znalezienie klucza do drzwi lub drogi wejscia na szczyt. Lamiglówka moze byc cokolwiek, a z uplywem czasu zauwazysz, ze kolejno spotykane lamiglówki staja sie coraz trudniejsze. Gdybys wszak mial do czynienia stale z tym samym problemem, to niczego bys sie w czasie swych podrózy nie nauczyl i nie rozwinalbys sie jako szaman. Przede wszystkim nie traktuj lamiglówek jako uciazliwego obowiazku. Postaraj sie wniknac w ich sens, a przekonasz sie, ze sa one zajmujace - nawet te, które zdaja sie grozic utrata zycia. Poza tym bedziesz doznawal satysfakcji, rozwiazujac pojawiajace sie coraz trudniejsze zadania. Gdy je napotkasz, podchodz do nich z ochota, a zdobedziesz uznanie istot z Innego Swiata, a takze podniesiesz wlasne mniemanie o sobie i nabedziesz wiekszej pewnosci siebie. Zagadki Zagadka zawsze ma zwiazek z jakims Obronca - otrzymujesz ja zwykle przy napotkaniu jakiejs przeszkody, bramy lub mostu. Odgadywanie zagadek jest nieco trudniejsze niz rozwiazywanie lamiglówek, gdyz te zwykle polegaja na wykorzystaniu zwyklego rozsadku. Bardziej przywyklismy do rozwiazywania lamiglówek - spotykamy je w codziennym zyciu. Sa nimi na przyklad ukladanie tygodniowego budzetu, znajdywanie drogi w nieznanym otoczeniu itp. Zagadki nie sa obecnie tak popularne, jak byly dawniej w spoleczenstwach Zachodu. W wieku XVII stanowily rozrywke, której przeznaczano wiele czasu, starajac sie przechytrzyc swych znajomych i przyjaciól. Obecnie zagadki wystepuja w dzieciecych grach i zabawach; sa prostsze i mniej zlozone niz niegdys. W ksiazce J. R. R. Tolkiena: “Hobbit" - Bilbo Baggins zycie swe trawi na nabywaniu zrecznosci w rozwiazywaniu zagadek w momencie, gdy zagubiony w jaskiniach chochlików, spotyka Golluma. Warto przeczytac te ksiazke, by poznac niektóre rodzaje zagadek. Podobnie jak z lamiglówkami, im wiecej masz w glowie pomyslów przed rozpoczeciem szamanskich wypraw, tym wieksze sa twe mozliwosci rozwiazywania zagadek. Tu znowu film “Legenda" dostarcza dobrego przykladu, ilustrujacego przebieg tego procesu. Bohater ma byc zamordowany przez zgraje magicznych stworów, jezeli nie odpowie na nastepujace pytanie: Co to jest: ma dzwonek, który nie dzwoni, ale jego brzmienie sklania anioly do spiewania? Odpowiedz: dzwonki rosnace na grobie. Oto kilka znanych zagadek wzietych z piosenki “Powiedz mi, dlaczego?": Co jest glebsze od morza? Co jest wyzsze od drzewa? Co jest glosniejsze od rogu? Co jest ostrzejsze od ciernia? Co jest jasniejsze od swiatla? Co jest ciemniejsze od nocy? Co jest zimniejsze od trupa? Co jest szersze od fali? A oto odpowiedzi: Pieklo jest glebsze od morza. Niebo jest wyzsze od drzewa. Grzmot jest glosniejszy od rogu. Glód jest ostrzejszy od ciernia. Prawda jest jasniejsza od swiatla. Diabel jest ciemniejszy od nocy. Smierc jest zimniejsza od trupa. Milosc jest szersza od fali. [W oryginale pytania i odpowiedzi wystepuja w postaci rymowanych dwuwierszy - przyp. tlum.] Znajdywanie odpowiedzi na zagadki jest procesem daleko bardziej finezyjnym niz rozwiazywanie lamiglówek, a odpowiedzi sa trudniej uchwytne. Tak jak lamiglówki wywoluja skupienie umyslu i prowadza do zmiany swiadomosci, tak zagadki wioda do poglebienia stanu transu. Co wiecej, w Innym Swiecie zagadki kryja w sobie moc. Jezeli ci sie uda przechytrzyc Obronce, to przejmujesz jego wladze. Obezwladnienie Obroncy ma skutek dwojaki. Nie moze on juz dalej stawac na twej drodze, lecz ma obowiazek pomagac ci i udzielac rad do konca twej podrózy. Nie ulegaj jednak pokusie rozkazywania tym istotom po tym, jak je przechytrzyles. Jezeli istote z Innego Swiata potraktujesz z arogancja lub okazesz jej wzgarde, to mimo ze ja pokonales, mozesz utracic na jej korzysc te wladze, która pozyskales droga swych wysilków. Poradziwszy sobie z Obronca potraktuj go jak przyjaciela, raczej niz jak pokonanego wroga. Obronca nie jest zlosliwy, on po prostu wykonuje swa prace. Czyni to wylacznie dla twego dobra. Bedac upartym, wymagajacym lub nawet, wystepujac jako twój najwiekszy koszmar senny, wyrzadza ci przysluge! Jesli nie stawisz mu czola, nie posuniesz sie dalej na swej drodze. Nie ludz sie, ze mozesz go jakos ominac. W logice Innego Swiata jest to niemozliwe. Wycofawszy sie przed Obronca, w celu na przyklad znalezienia innej drogi, wkrótce odkryjesz, ze znajdujesz sie bardziej w obszarze marzen dziennych niz w podrózy po Innym Swiecie. Podobnie jak w lamiglówkach, nie zawsze musisz dac calkowicie poprawna odpowiedz. Musi ona byc na tyle trafna, by zmienila stan twej swiadomosci. Oczywiscie, im bardziej trafna bedzie twa odpowiedz, tym bardziej bedziesz zadowolony i poczujesz, zes zasluzyl na zwyciestwo. Zdarza sie, ze Obronca zadowoli sie twoja nie calkiem poprawna odpowiedzia, ale czujesz, ze nie bylo to calkiem uczciwe. Dlatego powinienes jak najlepiej poznac folklor, czytajac odpowiednia literature. Pozwoli ci to osiagnac kompetencje, której sie od ciebie oczekuje. Pomoca moze byc przestudiowanie takich starych piesni, jak: Falszywy rycerz na drodze (“The False Knight on the Road") oraz Pietruszka, szalwia, rozmaryn i tymianek (“Parsley, Sage, Rosemary and Thyme"). Osobiscie odkrylam, ze dla tego celu najlepszym cwiczeniem umyslu i procesu myslenia jest rozwiazywanie zadan logicznych i krzyzówek. Korzysc polega na przyzwyczajeniu umyslu do alternatywnego myslenia, bedacego kluczem do calego tego procesu. Im lepiej sobie przyswoisz alternatywne myslenie, tym ci latwiej bedzie rozwiazywac lamiglówki i zagadki, tym lepszym bedziesz szamanem. Konfrontacje Czesto Obronca zazada, bys stoczyl z nim walke. Jezeli chcesz wykonac swe zadanie, to powinienes przyjac to wyzwanie. Jezeli twym Totemem jest bron, Obronca sie moze zgodzic na uzycie jej i zwykle chetnie to uczyni. Jesli nie masz broni, która potrafisz wladac, to Obronca tak samo chetnie godzi sie na zapasy lub inna forme walki wrecz. Liczne kluby karate, judo, aikido i innych form walki, istniejace w wiekszosci miast, daja mozliwosc wycwiczenia sie w sztuce walki. Nie wystarczy do tego samo wyobrazenie o tym, jak walczyc. Przy braku doswiadczenia zabraknie ci znajomosci taktyki i umiejetnosci stosowania manewrów i uników. Nalezenie do klubu pomoze ci wybrnac z takich sytuacji. Kto nie czuje sie na silach walczyc wrecz z braku sprawnosci lub nie potrafi sie tego nauczyc, niech pamieta, ze nic nie przychodzi samo. Musisz zdobyc potrzebne umiejetnosci, tak samo jak musisz opanowac to, czego sie wlasnie uczysz. Nie przystepuje sie do dzialania bez chocby elementarnej znajomosci rzeczy, a kazdy poczatkujacy obawia sie, czy nie zawiedzie. Nawet posiadacze czarnego pasa, poczatkowo mieli takie obawy. Cwiczenia fizyczne sa równiez korzystne dla twego zdrowia, spoteguja twa zrecznosc, sile i pewnosc siebie. Nie musisz osiagnac stopnia instruktora, wystarczy, ze bedziesz wprawny w tej sztuce. Majac juz pewna sprawnosc mozesz - zaleznie od decyzji - kontynuowac zaprawe i podwyzszac swe umiejetnosci. Nabyte sprawnosci zachowasz na zawsze i odtad bedziesz wiedzial, jak sobie poradzic z Obronca. Przystepujac do walki pamietaj, ze rzecza Obroncy jest pomaganie ci, ale równiez stawianie przed toba zadan. Nie powinienes sie nigdy starac go usmiercic, chyba ze jestes absolutnie pewien, ze sie tego wlasnie od ciebie wymaga. Przypomnij sobie legende o Robin Hoodzie. Werbujac sobie pomocników, musial walczyc z Jasiem na klodzie ponad rzeka, a z Friar Tuckiem w lesie. Nie zabil ich, lecz pokonal, wskutek czego stali sie jego wiernymi i oddanymi towarzyszami. Taki powinien byc równiez twój stosunek do Obroncy, z chwila gdy przystepujesz do walki z nim: mozesz go sobie pozyskac, ale najpierw musisz przekonac go, ze jestes tego wart.

 

 

ROZDZIAL IV:

KRAJOBRAZY INNEGO SWIATA

 

Znalazlszy sie w Innym Swiecie pierwsza rzecza, która ci sie narzuci jest nieskazitelna jasnosc twojej wewnetrznej wizji. Inaczej niz przy wyobrazeniach, które wyczarowujesz w marzeniach i fantazjach, w Innym Swiecie zobaczysz sceny wyrazne i trwale, nie zmieniajace sie po odwróceniu wzroku. Mozesz dojrzec pojedyncze liscie na drzewach, jak równiez obserwowac lsnienie swiatla slonecznego. Od poczatku zapewne zwrócisz uwage na swiatlo slonca. Niebo prawie zawsze jest bezchmurne i blekitne, a swiatlo jest jaskrawe i czyste. Mozesz zobaczyc swój cien (jesli bedziesz chcial go ogladac), a na glowie i ramionach poczujesz cieplo sloneczne. Dziwne, ale rzadko kiedy mozesz ujrzec slonce, mimo ze ewidentnie swieci. Podczas nocy niebo jest usiane gwiazdami, a ksiezyc, w odróznieniu od slonca, jest widoczny w róznych swoich fazach. Inny Swiat ma wlasny czas i nie jest wazne, o której godzinie dnia rozpoczniesz podróz. Gdy sie tam znajdziesz moze byc dzien albo noc. Krajobraz, który ujrzysz, zalezy w znacznym stopniu od ciebie. Choc nie powinienes w chwili przystepowania do szamanskiej podrózy odgadywac, co ciebie tam spotka, to sytuacja, która zastaniesz, jest wywolana stanem twej psyche. Wytwarza ona sytuacje odpowiednia dla ciebie i twego zadania. Brytyjscy szamani, którzy wyrosli na Wyspach Brytyjskich, najprawdopodobniej napotkaja krajobraz podobny do tego, który znaja, natomiast ktos, kto przezyl zycie w Australii, odnajdzie sie w kraju podobnym do interioru. Szamanskie wejscie wprowadzi cie do takiego miejsca w Innym Swiecie, w którym powinienes bez trudnosci znalezc jakas sciezke. Bywa jednak, ze w miejscu, w którym sie zatrzymasz, musisz sie zastanowic nad wybraniem kierunku dalszej wedrówki. W kazdej podrózy okolica, która bedziesz przemierzal bedzie inna, choc podróze moga sie rozpoczynac w tym samym miejscu; jesli wiec po wejsciu stwierdzisz, ze jestes w miejscu juz ci znanym, to wcale nie znaczy, ze zle trafiles. Zwykle jednak rodzaj terenu i okolica beda w kazdej podrózy inne, odpowiednio do rodzaju zamierzonego zadania. Okolicznosci wejscia zwykle nadaja charakter pozostalej czesci podrózy, wiec jesli sie ona rozpocznie w lesie, to latwo przewidziec, ze pozostala jej czesc, tez bedzie prowadzic przez las. Podobnie jest, gdy sie znajdziesz na lace - bedziesz zapewne przechodzil przez tereny równinne. Gdybys trafil na brzeg morza, zadanie twe moze wymagac wspiecia sie na urwisko albo wynalezienia lodzi lub tp. Niekiedy podróz twa przebiegac moze we wnetrzach albo pod ziemia. Inaczej niz to jest na wolnej przestrzeni, podróze odbywajace sie we wnetrzach - w zamku na przyklad - czesto nie wymagaja wiekszych wedrówek, choc mozesz czasem bladzic albo byc zmuszonym do otwierania i przechodzenia przez liczne drzwi, by znalezc to, czego szukasz. Brzegi mórz Poczatek twej szamanskiej podrózy moze byc taki, ze wychodzac z jaskini wstepujesz na skale wysunieta w morze. Mozesz tez wpasc do wody, która, gdy sie wynurzysz, okaze sie zatoka. Jesli nie ma wyraznego wyjscia z miejsca, gdzie dotarles, to staraj sie spenetrowac ten brzeg. Moze znajdziesz lódke albo tez stwierdzisz, ze cala twoja podróz ograniczy sie do tego miejsca nad brzegiem morza, ze wszystkimi istotami i przeszkodami, które sie pojawiaja wtedy, gdy jest to potrzebne. Jesli nic sie nie dzieje, to rozwaz, czy wrócic do jaskini badz do miejsca, z którego wyszedles. Jaskinie Nader czesto sie zdarza, ze szamanskie wejscie wprowadza cie do jaskini. Panujace tam poczatkowo ciemnosci moga ci nasunac mysl, ze nie trafiles do Innego Swiata, chyba ze w poblizu dostrzegasz zródlo swiatla, na przyklad w postaci wpadajacego strumienia swietlnego. Jesli jestes przekonany, ze istotnie wszedles do Innego Swiata, ale niczego nie widzisz, to spokojnie usiadz i chwile poczekaj. Wkrótce twoja psyche zacznie rozpoznawac otoczenie i dostrzegac cos, co nazywam “swiatlem ziemi". Jest to pomaranczowa poswiata promieniujaca z otaczajacych cie skal, tworzaca lagodne oswietlenie wystarczajace na to, bys mógl stwierdzic, gdzie jestes i rozpoznac przeszkody i zagrozenia, jezeli takowe sa w poblizu. W jaskiniach obiektami niebezpiecznymi moga byc doly i potrzaski. Nie wystepuja one czesto, ale lepiej byc ostroznym niz potem zalowac. Bladzenie w ciemnosciach nie jest rzecza rozsadna. Jesli unikniesz upadku na ostre skaly, to w najlepszym razie mozesz zgubic swego Przewodnika albo zejsc ze sciezki. W jaskiniach wystepuja wodospady i rozlewiska, o czym piszemy w nastepnych odcinkach. Podróz w jaskini rózni sie bardzo od podrózy na wolnej przestrzeni, jednakze w obu przypadkach obowiazuja te same zasady. Przewodnikiem w jaskini moze byc zwykle swiatelko jasniejsze od otaczajacego cie swiatla ziemi. Ono cie poprowadzi. Napotkasz tam krysztaly, które sa dla ciebie przedmiotami waznymi i niekiedy porozumiewaja sie z toba telepatycznie lub empatycznie, wskutek czego “wiesz" lub “czujesz", ze dzialania, które podejmujesz sa wlasciwe. W jaskini mozesz spotkac ludzi, lamiglówki i rózne przedmioty, które sa wazne ze wzgledu na twe zadanie. Postepuj z nimi tak samo, jakbys to czynil na wolnej przestrzeni. Wykonujac prace transformacyjna, mozesz napotkac w srodku pomieszczenia drzewo, które ma swego tradycyjnego Obronce, i Kobiete. Z nimi takze postepuj podobnie, jak gdybys ich spotkal na wolnej przestrzeni. Lasy Moze sie zdarzyc, ze wyjdziesz z jaskini lub z wydrazonego drzewa w srodku lasu. Las moze byc gesty lub rzadko zarosniety. Lasy sa zawsze piekne widokowo i bogate w zwierzyne. Podrózujac przez las, czesto spotykasz Przewodników i Pomocników bedacych zwierzetami, choc takze czesto w lasach rezyduja Pomocnicy o ludzkiej postaci. Nie bój sie spotkan z tymi lesnymi istotami, ale NIE DAJ SIE ZWIESC ZE SWEJ SCIEZKI. Pamietaj, ze znajdujesz sie w terenie gesto zaludnionym istotami (drzewa sa tez duchami), a moga wsród nich byc istoty zblakane lub zlosliwe. Jezeli dla jakiegos powodu zejdziesz ze swej sciezki, to upewnij sie, czy ci towarzysza prawdziwy Przewodnik i twoje Zwierzeta Mocy. Najczesciej zejscie ze sciezki skonczy sie tym, ze zabladzisz. Moczary Niekiedy mozesz trafic na obszar bagienny. Wtedy wazne jest, by byl z toba Przewodnik, który ci wskaze droge. Pogoda w takich okolicach moze byc wilgotna lub mglista. Zwykle jest to teren sluzacy tylko do chwilowego przebycia - niewiele sie tam wydarzy do czasu, gdy z niego wyjdziesz. Mozesz jednak napotkac chaty albo zródla majace pewne znaczenie. Wrzosowiska, równiny, pastwiska Innego rodzaju miejscem wejscia sa wrzosowiska lub trawiaste równiny, czesto faliste i usiane kopcami nagrobnymi badz kopczykami kamiennymi. Popatrzywszy za siebie mozesz stwierdzic, ze prawdopodobnie wyszedles wlasnie z jednego z tych kopczyków lub wzgórków. Znajdziesz tam tez kregi kamienne i okregi utworzone przez rosnace drzewa, które moga (ale nie musza) miec zwiazek z twoja podróza. Mozesz sie o tym przekonac, patrzac czy twoja sciezka ku nim prowadzi, czy nie. Jezeli nie, to najlepiej zrobisz, gdy je ominiesz. Przejsciu przez taki teren zwykle towarzyszy upalna pogoda, aczkolwiek moga tez byc zachmurzenia z nisko wiszacymi chmurami. Miejscami moga wystepowac kepy drzew albo stawy. Twoja sciezka moze czasem prowadzic w doline, która zaleznie od rodzaju twego zadania moze byc pozbawiona drzew badz w nie obfitowac. Góry Podrózujac po Innym Swiecie mozesz tez znalezc sie w okolicy górzystej. W tych warunkach doznasz paru zmian swiadomosci wywolanych po prostu zawrotami glowy i koniecznoscia pokonywania trudnego terenu. Z pewnoscia bedzie tam sciezka i czesto bedziesz natrafial na przeszkody. Teren górzysty zwykle towarzyszy trudnym pracom szamanskim wymagajacym licznych przemian wewnetrznych dla osiagniecia celu. Podróz moze przebiegac powyzej lub ponizej granicy sniegu, a teren moze byc zalesiony lub oblodzony i sliski. Osobliwosci terenu Budowle W przebiegu podrózy mozesz napotkac budowle, które powinienes spenetrowac, szczególnie, gdy sciezka twoja ku nim prowadzi. Moga miec rozmaite ksztalty i rozmiary, mozesz napotkac domek, dworek, zamek albo lepianke. Tego rodzaju obiekt czesto reprezentuje osobe, dla której wykonujesz prace magiczna. Stan takiej budowli wskazuje stan zdrowia tej osoby. Na przyklad: jezeli budowla jest czysta i w dobrym stanie, to zwykle osoba jest zdrowa i sprawna. Jezeli budowla jest zaniedbana lub wymaga naprawy, czy uzupelnienia powierzchni badz wykonania prac remontowych, to stan zdrowia tej osoby nie jest dobry. Jesli celem twej podrózy jest uzdrowienie tej osoby, to oczywiscie powinienes sie zajac pracami remontowymi przy budynku. Drzwi, bramy, sciany i mury Spotykac bedziesz równiez przeszkody w postaci drzwi, bram i scian. Moze sie to zdarzyc w dowolnej chwili twej podrózy, a nie jest niczym dziwnym znajdywanie drzwi w drzewach lub skalnych scianach. Brame wjazdowa spotyka sie czesto w miejscu oczekiwanym: na przyklad przy wejsciu do sadu albo ogrodu. Mozesz tez spotkac brame podobna do rogatki, ustawiona w poprzek sciezki, a z obu jej stron zywoplot albo mur. Sciana moze miec postac naturalna: na przyklad urwisko lub moze byc murem okalajacym zamek albo inna jakas budowle. Napotkawszy taka przeszkode musisz sie liczyc z tym, ze jest strzezona. Zanim pozwoli ci wejsc, Obronca wyzwie cie. Gdy go pokonasz, pozwoli ci wejsc. Moze to byc wyzwanie do walki wrecz, albo bedzie mialo postac lamiglówki lub zagadki. Zalezy to od rodzaju wykonywanego przez ciebie zadania, od tego kim jestes i co jest ci potrzebne. Przeszkody wystepuja zawsze wtedy, gdy wymagane jest rozszerzenie swiadomosci. Zbiorniki wodne Jezeli w czasie podrózy natrafisz na zbiornik wodny, to najprawdopodobniej jest z nim zwiazana jakas osoba. Moze to byc wodny elf, ryba lub ptak wodny, a moze to tez byc miejsce, w którym spotkasz Przewodnika. Przewodnicy rezydujacy w poblizu zbiorników wodnych zwykle nie beda ci towarzyszyc w wedrówce. Ich zadaniem jest udzielenie ci pomocy w tym miejscu. Rozpocznij rozmowe i staraj sie wydobyc jak najwiecej informacji. Przewodnik moze od ciebie zazadac zaplaty. Cena moze byc ofiarowanie na znak sympatii jakiejs rzeczy, która masz przy sobie, na przyklad poczestowanie napitkiem albo obdarowanie przysluga seksualna. Ci, którzy oczekuja przyslugi seksualnej reprezentuja potrzebe katalitycznej przemiany swiadomosci. Dla podrózujacego sa to zwykle postacie seksualnie bardzo atrakcyjne. Jezeli nie sa atrakcyjne, to prawdopodobnie tym bardziej potrzebny jest proces katalityczny. Zwykle Przewodnik potraktowany we wlasciwy sposób zmieni sie w postac wyjatkowo atrakcyjna. Pamietaj o ksieciu zakletym w ciele zaby! Rzeki Rzeki wystepujace na twej drodze zaliczaja sie do kategorii przeszkód. Czasem latwo je przekroczyc, skaczac lub przechodzac w bród. Czasem znajdzie sie most strzezony albo nie strzezony. Rzeka reprezentuje przemiane swiadomosci: na stopien tej przemiany wskazuje trudnosc przekroczenia jej. Teren za rzeka moze byc zupelnie inny niz przed nia, choc nie zawsze tak jest. Prawie zawsze jednak dojscie do rzeki oznacza, ze podrózujacy dokonal wszystkiego, co bylo mozliwe na tym poziomie swiadomosci, i aby uczynic dalszy postep, musi wejsc w nia glebiej. Wodospady W czasie podrózy czesto odkrywasz wodospady i to niezaleznie od rodzaju terenu - moga byc naziemne lub podziemne. Zawsze gdy natrafisz na wodospad, sprawdz, czy znajduje sie za nim jaskinia albo przejscie i czy w poblizu jest ktos lub cos zywego. Zbiorniki wodne w poblizu wodospadu maja zwykle swe naturalne duchy z gatunku nimf wodnych, ale moga tez wyslac do ciebie Zwierze Mocy lub Przewodnika, jezeli sie bedziesz wokól nich walesal. Zródla i studnie Zródla i studnie sa waznymi osobliwosciami Innego Swiata. Sa one miejscami mocy i reprezentuja uswiecone sily natury. Natrafiwszy na zródlo lub studnie zwykle kogos przy niej spotykasz. Wtedy mozesz postapic dwojako: albo przyjmiesz od kogos wode ze studni, albo dasz komus sie napic. NIGDY nie pij samowolnie. »W Innym Swiecie wszystko jest trujace, gdyz jest to czysta energia, która musi zostac przemieniona zanim sie stanie przyswajalna przez cialo czlowieka. Jezeli ktos ci da pic, zwykle bedziesz musial za to cos dac w zamian (patrz zbiorniki wodne). Podobnie jak tam, przy zbiornikach, tak i tu, przy spotkaniu z Obronca, napój, który przyjmiesz, zmieni twa swiadomosc. Czestujac woda osobe napotkana nawiazujesz z nia kontakt, a poza tym czynisz akt “ofiarowania". Twój nowy towarzysz moze ci posluzyc jako doradca, jako Przewodnik albo dac ci cos, co ci pomoze w dalszym podrózowaniu. Opisalismy najczesciej wystepujace rodzaje terenów i ich osobliwosci, jakie zwykle spotykamy w czasie szamanskich dzialan. Pamietaj, ze kazda istota jest inna, i ze natrafiwszy na cos, o czym w ksiazce nie mówilam, powinienes to traktowac jako cos realnie istniejacego i odpowiednio z tym czyms postepowac.

 

 

ROZDZIAL V:

SAVOIR-VIVRE INNEGO SWIATA

 

Przylawszy, ze opanowales technike szamanskiego' wejscia, nic nie stoi na przeszkodzie, bys wszedl do Innego Swiata i wykonal swe zadanie. Pamietaj jednak, ze latwo o nieporozumienia z osobami i innymi istotami tam zyjacymi, gdyz maja one inny kodeks postepowania od naszego, nie chca byc traktowane jako cos oczywistego, nie znosza glupoty ani gruboskórnosci w zadnej postaci. Nie jest wiec trudno ich obrazic i mimo wszelkich staran zdarzy ci sie wyprowadzic z równowagi kogos lub cos w czasie twej wedrówki. Aby mniej bylo tych trudnosci, dobrze jest miec choc podstawowe pojecie o tym, co jest uwazane za wlasciwe zachowanie sie, a co nie jest akceptowane w Innym Swiecie. Pare podstawowych zasad umozliwi ci naprawienie wiekszosci tych gaf, które mimo woli popelnisz, a nawet, co wazniejsze, pozwoli ci im zapobiec. Unikniecie tych trudnosci stanowi dla ciebie korzysc, gdyz nie bedziesz musial polegac na takich osobach, jak Przewodnicy, Obroncy czy inni Pomocnicy, by ci pomagali i uczyli cie. Bez ich pomocy podróz bylaby dla ciebie uciazliwa i trudna, i najczesciej konczyla by sie zejsciem ze sciezki lub pogonia za zludami, biorac je za wydarzenia rzeczywiste. Prócz uchronienia sie przed zrazeniem do siebie tych, którzy gotowi sa ci pomagac, musisz jeszcze wiedziec, w jaki sposób mozesz podrózowac po Innym Swiecie bez narazania sie na niebezpieczenstwa. Przestrzegajac paru prostych regul powinienes uniknac bledów, które moglyby byc grozne dla ciebie i twoich towarzyszy. Regula 1 Najwieksze wykroczenie popelnisz, gdy wejdziesz do Innego Swiata bez wyraznego celu. Latwo ulec pokusie wejscia tam, poniewaz jest to ciekawe przezycie. Inny Swiat jest cudownym miejscem, odswiezajacym i wzbogacajacym duchowo tych, którzy sie tam udaja. Wiedz jednak, ze istoty z Innego Swiata nie sa przewodnikami turystów i nie beda zadawac sobie trudu, tylko po to, by zaspokoic czyjas ciekawosc. Jesli jest ci potrzebne psychiczne dowartosciowanie, to wiedz, ze szamanska podróz tego nie spelni. W rozdziale “Cwiczenia medytacyjne", opiszemy medytacje zwana “Urok bezpiecznego miejsca", która pozwoli ci sie duchowo zregenerowac. W razie potrzeby wykorzystaj ja, zamiast sie wybierac w szamanska podróz. Ci, którzy sie czesto udaja w podróz do Innego Swiata po to, by nabrac nastroju i zaznac wrazen, wkrótce sie przekonaja, ze ich Pomocnicy sie wycofuja i ze Przewodnicy i Obroncy nie udzielaja im pomocy. Co gorsza, bez ochrony udzielanej przez Pomocników i bez jasno okreslonego celu, staja sie wkrótce lupem nieprzyjaznych istot, które, wykorzystujac szamanska moc do celów destrukcyjnych moga wyrzadzic wiele zla. Regula 2 Traktuj serio wszystko, co w Innym Swiecie czynisz. Inny Swiat jest miejscem realnie istniejacym. Jesli tego nie zaakceptujesz, to sie przekonasz, ze twe dzialania w nim staja sie nierzeczywiste, podobnie jak marzenia senne albo tez zostana unicestwione przez sily zewnetrzne, które nie zycza sobie, bys próbowal manipulowac czyms, czego najwyrazniej nie rozumiesz. Kazda czynnosc wykonana w Innym Swiecie, ma swe dzialanie zwrotne, które sie przejawia w naszym swiecie. Niepowaznym postepowaniem mozesz wyrzadzic wiele zla, zaklócajac przeplywy energii, co sie moze przejawie. w postaci chorób, szkód lub innych nieszczesc, które spotkac moga ciebie, twych bliskich, a równiez calkiem obcych ludzi. Jest wiec rzecza wazna, bys swych Pomocników i Przewodników wykorzystywal we wlasciwy sposób. Dopóki nie wiesz, jak sie rzeczy maja i nie rozumiesz, jaki wplyw maja konkretne dzialania, mozesz wyrzadzic wiele zla. Zanim przystapisz do dzialania, co do którego nie masz calkowitej pewnosci, zwróc sie o porade do twoich Pomocników i Przewodników. Im wiecej sie od nich nauczysz, tym lepiej bedziesz wykonywal swa szamanska prace i tym pewniej sie bedziesz czul w Innym Swiecie. Regula 3 Miej szacunek dla istot z Innego Swiata. Pamietaj, ze jest to ich “rodzimy kraj", a ty jestes tu przybyszem. Jezeli chcesz, by ciebie dobrze traktowano, to najpierw okaz im powazanie. Jesli oni sie okaza nieuprzejmi, wykretni lub dziwaczni, wiedz, ze jest to ich sposób bycia i wyklócanie sie z nimi utwierdzi ich tylko w przekonaniu, ze maja do czynienia z kretynem! Pokazales sie im z niewlasciwej strony. Moze ci sie czasem wydawac, ze traktuja cie jak dziecko, i tak przypuszczalnie jest. Wydajesz im sie glupi i niezdarny, nie orientujacy sie w ich swiecie. Nie umiesz sie zachowac, ciagle czynisz pomylki, postepujesz jak blazen i dziwisz sie, ze drwia z ciebie. Idac tam musisz byc przygotowany na to, ze bedziesz traktowany jak idiota lub niedorosly, i badz gotów sie uczyc. W miare czynienia postepu i nabierania doswiadczenia, istoty Innego Swiata beda zmieniac swój stosunek do ciebie. Gdy juz twoja renoma sie ustali, zaczna traktowac cie jak sobie równego. Zanim to nastapi musisz powstrzymac swe ambicje i zdobyc sie na odrobine poczucia humoru. Regula 4 Gdy tylko spotkasz istote z Innego Swiata, odezwij sie do niej. Wspomnielismy juz o tym w innym miejscu, ale powtarzamy, gdyz jest to wazne. Dobrym przykladem dzialania tego procesu jest historia Pwylla, ksiecia Dyfedu, jedna z cyklu opowiesci walijskich “Mabinogion". Pwyll siedzial na wzgórku ze swa swita, gdy pewna dama przejezdzala na bialym koniu idacym stepa. Postanowil jechac za nia, by sie dowiedziec, kim ona jest, ale im szybciej za nia podazal, tym predzej zdawal sie poruszac jej kon, choc wcale nie przyspieszal kroku. Nawet gdy dosiadl swego najszybszego konia i galopowal za nia, nie mógl jej dogonic. Powtarzalo sie to przez kilka dni. Bez wzgledu na to, jak bardzo sie staral ja dogonic, ona zawsze byla daleko przed nim. Pewnego dnia ksiaze poczekal, az dama bedzie przejezdzac i, zamiast ja gonic, zawolal ja. Natychmiast sie zatrzymala i wdala z nim w rozmowe, odpowiadajac na jego pytania. Istoty z Innego Swiata (dama byla jedna z nich) beda cie ignorowac, dopóki sie do nich nie odezwiesz. Powód jest oczywiscie ten, ze jest to sposób, za pomoca którego mozna odróznic istote z Innego Swiata od Zludy, która zwykle sie odzywa pierwsza. Osobiscie uwazam, ze istoty te przebywaja wsród nas zawsze i zdaja sobie sprawe z naszego istnienia lepiej, niz my sobie uswiadamiamy ich istnienie. Zwykle ignorujemy je, poniewaz ich nie widzimy. Zobaczyc je mozemy dopiero, gdy swiadomie wejdziemy do Innego Swiata. Istoty te jednak nie maja pewnosci, czy chcemy nawiazac z nimi rozmowe, nawet gdy znalezlismy sie w ich swiecie, wiec czekaja, az sie do nich zwrócimy. Postepujac przeciwnie, tracilyby duzo czasu i energii na rozmowe z nami, nie wiedzac, czy w ogóle je dostrzegamy. Regula 5 Twoja sciezka prowadzaca cie przez Inny Swiat byla od tysiecy lat uczeszczana przez szamanów minionych epok. Czesto sciezki te sa wyrazne i maja widoczne wyzlobienie w srodku. Jesli tak jest, to mozesz miec pewnosc, ze przebywasz na terenie bezpiecznym. Nie przemyslane wchodzenie na nieznane tereny nie jest bezpieczne, poniewaz nie wiesz, jakie energie tam napotkasz i nie mozesz byc pewien, ile dobra lub zla uczynisz, podrózujac po bezdrozach. Trzymanie sie utartych szlaków zabezpiecza równiez przed wpadnieciem w szpony zlych duchów czyhajacych na nieroztropnych podróznych, chcacych okazac sie sprytnymi. Poruszaj sie po sciezkach, które zapewniaja ci bezpieczenstwo. Inaczej niz w magii rytualnej masz ich niewiele i dobrze zrobisz, korzystajac z nich. Regula 6 Od czasu do czasu bedziesz poddawany próbom ze wzgledu na wyglad istot z Innego Swiata. Zawsze powinienes sie wystrzegac istot majacych wyglad niezdrowy, wstretny lub nacechowany falszywoscia. Zdarza sie, co prawda, spotkac istoty przyjazne o niemilym wygladzie, na ogól jednak taki wyglad swiadczy o naturze nieczystej, odpychajacej albo dziwacznej. Istoty pokazujace kly, ostre zeby czy inne grozne czesci ciala, jak kolce albo pazury sa zwykle niebezpieczne i nalezy ich unikac. Staraj sie spojrzec im w oczy, jesli to mozliwe (nie powinienes zbyt szybko sie do nich zblizac). Nieprzyjemny wyraz oczu zwykle wskazuje, ze sa to istoty nieprzyjazne. Istoty zdrowe majace nieprzyjemny wyglad, czesto wyrazaja swa prawdziwa nature w spojrzeniu, jesli jednak nie masz pewnosci, co do ich prawdziwej natury, podchodz do nich ze zdwojona ostroznoscia. Ogólna regula, która powinienes dobrze zapamietac, jest, ze blednym istotom nie wolno chodzic po sciezkach, wiec jesli istota, co do której masz watpliwosci, nie zdradza ochoty wejscia na sciezke, a tym bardziej, jesli sie stara ciebie z niej sprowadzic, to trzymaj sie od niej z dala. Dotyczy to równiez jezdzców konnych, którzy w sensie scislym nie wchodza na sciezke, moga jednak przemieszczac sie obok niej. Jak zwykle, od kazdej zasady sa wyjatki, i choc nie oczekuje, bys kazda napotkana istote posadzal o to, ze jest zla (takie stwory wystepuja rzadko), to jednak zachowaj ostroznosc wobec istot nieznanych, dopóki nie udowodnia, ze ci sprzyjaja. Regula 7 Choc struktura Innego Swiata, jak sie o tym przekonasz, jest podobna do tej, jaka spotykasz w naszym swiecie, to jednak natura jej jest zupelnie inna. Z grubsza biorac, wszystko jest tam utworzone z energii - czystej energii - której bezposrednie wchloniecie z pewnoscia nie posluzyloby twemu cialu. Powinienes o tym pamietac szczególnie w momentach, gdy napotkasz cos, co sie wydaje jadalne. Owoce, chleb, mieso, a nawet woda sa utworzone z tej samej energii, a tylko ich jakosci sa inne (to wlasnie pozwala je odrózniac). W czasie szamanskiej podrózy nie wolno ci niczego jesc. Musisz pamietac o tym, ze wszystko tam jest dla ciebie trucizna, choc wyglada zdrowo i zachecajaco. Nie jest tak dlatego, ze sa to rzeczy zle same w sobie, tylko dlatego, ze cialo czlowieka nie radzi sobie z jakoscia tej energii. Odstapic od tej reguly mozesz dopiero wtedy, gdy wszedles w kontakt z kims, kto przeksztalci te energie w cos, co bedzie dla ciebie latwiejsze do strawienia. Taka istota moglaby byc Kobieta w Ogrodzie, która mozesz spotkac w podrózy transformacyjnej albo istota podobna do maga mogaca pewne rodzaje energii dla ciebie przetworzyc. Taka energia moze miec postac wody, a po przeksztalceniu moze wygladac inaczej (na przyklad, jak wino). Przyjecie poczestunku od kogokolwiek jest rzecza ryzykowna; nie masz przeciez pewnosci, czy osoba, z która masz do czynienia, ma wystarczajace zdolnosci do wykonania tego zadania. Istnieja tam równiez istoty omylne, którym sie wydaje, ze wiedza co czynia, ale moga sie mylic. Propozycje takie sa bardzo silnymi impulsami, moga ciebie i twoje zycie gwaltownie zmienic. Totez nie powinienes zbyt chetnie przyjmowac czegokolwiek od kogokolwiek, chyba ze wiesz do czego to sluzy i jestes przekonany, ze zmiana ta prowadzi do twego celu. Proponuje wiec, aby nastepujaca zasada: “gdy nie jestem czegos pewny, omijam to" - sluzyla ci jako drogowskaz w niejasnych sytuacjach. Regula 8 Istoty z Innego Swiata cenia twoja prawosc. Poza tym, wystepujesz jako przedstawiciel ludzkiego gatunku i to, co czynisz i jak sie zachowujesz, przyczyni sie do wyobrazenia o ludzkosci przez niezliczone lata. Ktos, kto nie ma zadnych szamanskich doswiadczen, z trudnoscia uwierzy, ze bedac tam, zapominasz, ze wszystko, co sie tam dzieje jest bezcielesne, niematerialne. Bardzo latwo uwierzyc, ze wszystko tam jest tak samo materialne, jak tu. Mozesz tez pomyslec, ze da sie stamtad cos przyniesc, a szczególnie skarb jakis, klejnot albo pieniadze. To, oczywiscie, nie jest mozliwe. Te rzeczy maja jedynie wartosc duchowa. Mozesz nawet miec pokuse cos ukrasc, kogos oszukac, naklamac, a nawet cos zniszczyc dla wlasnego pozytku. Wyobraz sobie, ze nawet samo pomyslenie czegos takiego postawi cie w zlym swietle u ludzi Innego Swiata. Ponad wszystko cenia uczciwosc i prawosc. Myslenie lub zachowywanie sie w sposób podstepny predko pozbawi cie przyjaciól. Wystrzegaj sie, bys nie wpadl w te pulapke. Latwiej sie zaprzyjaznic z tymi, którzy maja do ciebie zaufanie, niz pozyskac przyjaciól wsród ludzi, którzy ciebie nie szanuja! Jezeli zapamietasz podane tu zasady i bedziesz sie do nich stosowal w podrózach do Innego Swiata, to z pewnoscia wykonasz swe zadanie bez przeszkód. Sam albo z pomoca innych.

 

 

ROZDZIAL VI:

JAK WEJSC DO INNEGO SWIATA?

 

Niektórzy uwazaja, ze marzenie na jawie jest podobne do szamanskiego stanu. Zgodzilabym sie z tym podobienstwem do pewnego stopnia, albowiem, marzac na jawie, tracisz swiadomosc tego, co sie dzieje wokól ciebie, gdyz rzeczy zachodzace w twej wyobrazni, przyslaniaja wydarzenia swiata zewnetrznego. Zapominasz zupelnie, gdzie jestes i czasowo przebywasz w miejscu istniejacym tylko w twym umysle. Sa wszakze dwie wazne róznice miedzy szamanskim transem a marzeniem na jawie. Pierwsza jest ta, ze w marzeniu sam nadajesz ton temu, co sie dzieje. Ty sam kreujesz swiat, w którym przebywasz, a wydarzenia i ludzie sa twymi “zabawkami", mozesz z nimi robic, co chcesz. Druga róznica jest to, ze w kazdej chwili zdajesz sobie sprawe z tego, ze marzysz - wiesz, ze jest to fantazja, która mozesz porzucic w kazdej chwili lub zmienic tok wydarzen, czy to pod wplywem czynników zewnetrznych, czy tez wlasnej woli. W czasie transu szamanskiego nie ty tworzysz wydarzenia i wystepujacych tam ludzi. Pojawiajac sie samorzutnie - czesto cie zaskakuja. Bedac w transie mozesz nie uswiadamiac sobie tego, ze twoje cialo spoczywa gdzie indziej i nie jest narazone na fizyczne urazy. Bedziesz natomiast doswiadczal autentycznej bojazni, drzenia, gniewu, frustracji, radosci, ekstazy i milosci. Podróze szamanskie sa rodzajem projekcji astralnej. Jest to doswiadczenie bycia poza cialem, które wynosi ciebie daleko poza ten swiat, gdzie pozostawiasz swe cialo do czasu, gdy wrócisz, by sie na powrót z nim zjednoczyc. Aby wejsc w ten stan psychiczny nie wystarczy, tylko sobie go wyobrazic. W róznych kulturach swiata i w ciagu niezmierzonego czasu - poczawszy od epoki kamiennej - wynajdywano sposoby zmierzajace do wytworzenia takiego stanu równowagi chemicznej w mózgu, który by wzbudzil ten trans. W czasach obecnych jestesmy w stanie zebrac to wszystko z dostepnych zródel i wybrac to, co nam najbardziej odpowiada. Nasi przodkowie byli ograniczeni do technik ich wlasnej kultury. Jesli te im nie odpowiadaly, to sie nie mogli stac dobrymi szamanami. W calej znanej nam róznorodnosci wylaniaja sie cztery glówne techniki, mogace stanowic dla nas dobry punkt wyjscia szamanskich praktyk. Kazda z nich ma jakies niedostatki, ale kazda jest skuteczna pod warunkiem, ze wybrana zostanie ta, która danemu czlowiekowi najbardziej odpowiada. Srodki psychoaktywne Od tysiecy lat stosowano srodki psychodeliczne i psychotropowe w celu zmiany stanu swiadomosci umozliwiajacego szamanowi wnikniecie do duchowego swiata. Sposób ten wykorzystuje srodki chemiczne do wplywania na chemie organizmu, jest zatem najbardziej bezposrednia forma szamanskiej praktyki. Prawie kazdemu zdarzylo sie wypic alkohol - kazdy zdaje sobie sprawe z tego, jak silnie ta technika dziala na chemizm organizmu. Alkohol jednakze nie jest srodkiem psychodelicznym, zmienia nastrój, wzbudza depresje i sprowadza sennosc; obniza zdolnosc umyslu do rozpoznawania intencji innych ludzi, co sprawia, ze w tym stanie czlowiek jest sklonny do popelniania czynów gwaltownych. Po pijanemu czlowiek nie rozpoznaje, czy ktos okazuje mu wrogosc czy sympatie. Srodki psychodeliczne natomiast bezposrednio otwieraja centra psychiczne i wprowadzaja czlowieka w stan zmienionej swiadomosci, z którym byc moze nie bedzie on mógl sobie poradzic. Eksperymentujac z tymi zmienionymi stanami swiadomosci, czlowiek moze wykorzystac je przy wykonywaniu szamanskich zadan. Glówna zaleta srodków psychoaktywnych jest to, ze wprowadzaja czlowieka w ekstremalny stan umyslu, wskutek czego stan transu jest latwy do utrzymania, a nawet trudno mu sie oprzec. Uzycie srodków psychoaktywnych mozna porównac do tluczenia jajka mlotem kowalskim. Raz wszedlszy w ten stan czlowiek pozostaje w nim tak dlugo, az skonczy sie dzialanie tego srodka. W ciagu tego czasu nie mozna z tego stanu wyjsc. Powstaje niebezpieczenstwo, ze srodek ten podziala jak mlot kowalski na dusze, która jest tym jajem; moze ja uszkodzic, powodujac trwale, niszczace skutki. Bedac w szamanskim transie wazne jest zachowanie przez caly czas stanu przytomnosci, aby móc dzialac odpowiednio do zmieniajacego sie scenariusza. Nie zawsze jest to mozliwe, gdy sie jest pod wplywem srodka psychoaktywnego. Trudno wtedy zachowac skuteczna kontrole nad swiadomym umyslem, potrzebna do wykonywania szamanskich zadan. Centra psychiczne sa szeroko pootwierane, wiec korzystajac z nich, czlowiek jest pozbawiony ochrony, a przeciez trzeba zadbac o to, zeby miec w zasiegu bardzo dobrych Pomocników, by ustrzec sie przed niebezpieczenstwami. Przewrotne energie istniejace w Innym Swiecie trzymaja sie od ciebie z daleka, gdy jestes w pelni zwarty, gdy masz dostatecznie silna wole, by je odtracic. Bedac pod wplywem srodka psychoaktywnego mozesz nie byc w stanie dostatecznie szybko i zdecydowanie zadzialac. Celem ich napasci jest owladniecie toba. Nie oznacza to, ze zaczniesz skrecac sobie kark albo wymiotowac zielonym sluzem na najblizszego kaplana. Raczej zla energia objawi sie w twym ciele jako choroba, dolegliwosc lub psychiczne problemy trudne do przezwyciezenia. Nie zalecam wiec uzywania srodków psychoaktywnych, szczególnie tym, którzy zaczynaja wchodzic na szamanskie sciezki. Szamani z lasów amazonskich sa od urodzenia przyzwyczajeni do tamtejszej odmiany konopi indyjskich i LSD, ale nie przypuszczam, aby w swiecie zachodnim znalazl sie ktos majacy taka wprawe! Gawedy i piesni ludowe Sluchajac muzyki ludowej albo gawed, wielu z nas ma poczucie bycia w tej opowiesci. Tradycyjni bardowie wykorzystywali to od setek lat i z tego powodu cieszyli sie zawsze wielkim powazaniem. Jednakze, bedac w stanie “zasluchania" niewielki mamy wplyw na przebieg opowiesci. Zalezymy od narratora, który prowadzi nas po sciezkach Innego Swiata. Oczywiscie, gdybysmy stosowali tylko te technike, to zadnej szamanskiej pracy bysmy nie wykonali. W ostatnich latach pojawil sie nowy poglad na technike gawedy. Moze slyszeliscie juz o “udroznianiu"? Jest to rodzaj gawedy zbudowanej w celu wprowadzenia cie do Innego Swiata. Niektóre udroznienia moga cie przeprowadzic przez cala podróz, a sa tym skuteczniejsze, ze odpowiadaja naszym czasom, wiec lepiej sa przystosowane do naszej wspólczesnej psyche. Moga one dac sluchaczowi lepszy poglad na to, jak Inny Swiat na nas zareaguje, niz opowiesci z odleglych czasów, takie jak “Mabinogion". Jesli mamy byc cyberszamanami, to musimy wymyslec nowe opowiesci i wykorzystac nowe przygody, raczej niz sie uporczywie trzymac opowiesci z czasów dawno minionych, mimo ich wielkiej historycznej wartosci. Na pozór moze sie to wydawac sprzeczne z tym, co mówilam o waznosci wyboru panteonu z czasów przedchrzescijanskich w celu wyposazenia swej psyche. Panteon jest potrzebny jako uklad odniesienia, do którego mozesz sie odwolac, przebywajac w Innym Swiecie, by sie nie zagubic, a nie istnieje taka nowoczesna tradycja, zeby tej potrzebie zadosc czynila. Nie mozemy jednak zakladac, ze nasz system wartosci moralnych i nasz sposób bycia jest taki sam jak naszych przodków. Zyjemy w swiecie calkowicie róznym od tego sprzed setek lat, nie mówiac o swiecie sprzed dwóch, trzech tysiecy lat! Twoja podróz do Innego Swiata bedzie sie róznic od tego, co przedstawiaja starozytne opowiesci. Aby te tradycje odswiezyc, musimy dokonac nowych odkryc i wyposazyc stare tradycje w nowe pojecia, jednoczesnie, dodajac energii tym starym watkom, które i dla nas sa wazne. Istnieje jeszcze jeden rodzaj udroznien, lepiej spelniajacy wymagania szamana. W tym rodzaju gawedziarz wprowadza sluchaczy do Innego Swiata i pozostawia ich tam na czas wystarczajacy do wykonania zadania, po czym przeprowadza ich z powrotem do naszego swiata, podobnie jak to czyni hipnotyzer budzacy pacjenta za pomoca wczesniej umówionego sygnalu lub tez po uzgodnionym czasie, powiedzmy: po dziesieciu minutach. Autohipnoza Metoda autohipnozy jest chyba najbezpieczniejsza, najwygodniejsza i najlatwiejsza do praktycznego stosowania, przyjawszy, ze szaman sie moze nauczyc wchodzenia w trans autohipnotyczny. Zaczac musisz od odprezenia sie, a pomocna w tym bedzie dobra technika relaksacyjna. Mozesz na przyklad stosowac napinanie i rozluznianie miesni, zaczynajac od glowy w kierunku do dolu albo od stóp w góre. Odprezywszy sie, wizualizuj, ze stajesz sie ciezszy, coraz ciezszy, stopniowo zapadajac sie w podloge, w ziemie, w skaly ponizej gleby, az odnajdziesz swe szamanskie wejscie. Glównym niedostatkiem tej techniki jest latwosc zapadniecia w sen w stanie odprezenia, co nie jest pozadane. Jezeli usniesz, bedac w Innym Swiecie, to dojdzie do glosu podswiadomosc. Inaczej niz umysl swiadomy, podswiadomosc moze sie zagubic w Innym Swiecie, nie rozumiejac go, moze tez nie dosc szybko zareagowac w obliczu zagrozenia. Podswiadomosc jest jednak niezwykle silna, a bedac bardziej strona naszej zwierzecej i nieuwarunkowanej jazni, chroni cie przed wpadnieciem w rzeczywiste trudnosci. Najgorsze jest jednak to, ze mozesz zrazic sobie potencjalnych Pomocników i to, ze mozesz zapomniec o zadaniu, dla którego tam poszedles. Skandowanie i bebnienie Najbardziej znanym sposobem wchodzenia w trans szamanski jest powtarzajace sie skandowanie z towarzyszeniem bebna, bedacego czyms w rodzaju szamanskiego “konia". Najlepiej, gdy uderza sie 120 razy na minute. Nastepuje wtedy przerwanie mózgowego rytmu alfa i wejscie w stan transu. Zwykle szaman ma pomocnika do bebnienia, gdyz trudno (choc nie jest to niemozliwe) skandowac, bebnic i równoczesnie odbywac podróz. Obecnosc pomocnika daje te korzysc, ze mozesz go informowac za pomoca grzechotki (umówionymi wczesniej sygnalami), jak ma bebnic: inaczej, gdy jestes w podrózy, inaczej wtedy, gdy chcesz wrócic do tego swiata. Przy powrocie staly, szybki rytm powinien zostac zwolniony, powiedzmy do jednego uderzenia na sekunde, ale uderzenia powinny byc mocniejsze i glosniejsze. Mózg wraca wtedy do rytmu alfa, a szaman wychodzi z transu. Co ciekawe, w nowoczesnej kulturze mlodziezowej muzyka Rave posluguje sie szybkim rytmem, przy którym mozna tanczyc bez wiekszego skupienia. W muzyce tej stosuje sie rytmy majace srednio 120 uderzen na minute. Wielu mlodych ludzi mówi o Rave jako o doswiadczeniu “duchowym", w którym odczuwaja przeplywajace przez nich sily duchowe poruszajace ich ciala i dostarczajace im wizji. Nie jest to dla mnie niespodzianka. Oni mimowolnie weszli w szamanski trans i napotkali w tym tanecznym transie bardzo proste rodzaje duchowych energii. Skandowanie i bebnienie jest jedna z mozliwych technik. Jest to sposób na nudzenie swiadomego umyslu dotad, az zdecyduje sie on pójsc gdzie indziej, a mianowicie do Innego Swiata. Gdy nie ma bebna, mozna ograniczyc sie do samego skandowania. Spelnia ono te sama role, co mantrowanie we wschodnich praktykach ezoterycznych. Zarówno bebnienie, jak i skandowanie maja pewne niedostatki. Moga one bardziej rozpraszac niz pomagac, jezeli sie na nich nie skupisz. Bebnienie musi byc bardzo precyzyjne. Jezeli czestosc uderzen i rytmicznosc nie jest dokladnie zachowana, to nawet godzine trwajace bebnienie nie wprowadzi cie w stan transu. A poza tym musisz miec do tego odpowiednia zaprawe, gdyz dluzsza podróz wymaga tez dlugiej pracy rak. Sam trans jednakze nie wprowadzi cie do Innego Swiata - musisz jeszcze odszukac swe wejscie. Wejsciem do Innego Swiata jest dla szamana zwykle jakis rodzaj otworu. Rozmawiajac z róznymi szamanami dowiedzialam sie, ze tym otworem moze byc cokolwiek. Niektórzy koncentruja sie na palenisku kominka i wyobrazaja sobie, jak czolgajac sie, znajduja tam ukryte wejscie prowadzace w dól. Inni nurkuja w wyobrazonym stawie, natrafiajac na jaskinie miedzy skalami. Jeszcze inni wykorzystuja królicze nory (rzeczywiste lub wyobrazone), dziuple starych drzew, nisze, szafy, piwniczne schody itp. Najwazniejsze jest, bys znalazl jakies wejscie, chocby wyimaginowane, cos, co juz widziales w swiecie zewnetrznym i bys mógl wizualizowac, jak wchodzisz i znajdujesz sciezke albo tunel prowadzace w dól. Najlepiej, gdy obszar za wejsciem jest ciemny (dla wspomozenia wyobrazni), ale powinienes sie w nim czuc dobrze. Lek przed pajakami na przyklad, gdy wchodzisz przez szafe, albo przed szczurami, gdy wejscie prowadzi przez nore wygrzebana w ziemi, na pewno ci nie ulatwia zadania. Im lepiej wykorzystasz wyobraznie przy wizualizacji wejscia, tym pelniejszy bedzie trans po wejsciu do Innego Swiata. Natrafiwszy na trudnosci z wyobrazeniem sobie tego “wlazu", opisz je slowami, nagraj na tasme, która bedziesz mógl odtworzyc. Zapal kadzidlo, wlacz lagodna muzyke (oczywiscie, jesli nie stosujesz bebnienia) i sprawdz czy siedzisz lub lezysz wygodnie, bys nie musial przerywac po paru minutach. Nie zapomnij o swych Totemach. Przed wyruszeniem wez je do reki albo polóz na sobie. Wizualizacja twoja moglaby miec taki oto przebieg: “ Oczami" powinienes ujrzec schody prowadzace w dól lub tunel z ciemnoscia w tle. Wystrzega} sie wpadniecia w pulapke polegajaca na ogladaniu siebie, jak na telewizyjnym obrazie. To ty jestes w tej sytuacji, a nie jakas wyimaginowana osoba. Po chwili zejscie zaczyna byc bardzo strome, jesli nie pionowe, spadasz, zsuwasz sie albo staczasz na zlamanie karku. W dole blyska swiatelko, powiekszajace sie w miare zblizania. Dotarlszy don stwierdzasz, ze jest to wyjscie, za którym zaczyna sie Inny Swiat. Mozesz tam wejsc albo sie wycofac. Wszedlszy, mozesz zastac czekajacego na ciebie przewodnika badz moze go tam nie byc. Jezeli juz masz swe Zwierze Mocy, to zwykle je tam spotkasz, uradowane i chetne do wspóldzialania. Jezeli jeszcze go nie wybrales - wytypowanie go stanie sie twym pierwszym zadaniem. Twoje Totemy tez powinny tam byc. Jezeli ich nie ma, to z pewnoscia spotkasz je gdzies po drodze. Zakonczenie szamanskiej podrózy jest latwiejsze niz jej rozpoczecie (i kontynuowanie). Czesto ludzie obawiaja sie, czy aby nie zapomne wrócic - albo czy sie obudze, gdy moje cialo znajdzie sie w niebezpieczenstwie. Przypuszczam, ze to ostatnie moze sie zdarzyc, jezeli trasa twej podrózy krzyzuje sie z droga szybkiego ruchu, ale obawa, bys calkiem zapomnial o swym ciele jest bezpodstawna. Przekonasz sie o tym, jezeli ci sie zdarzy, ze zmarzniesz w czasie podrózy po Innym Swiecie albo gdy ktos zacznie lomotac w drzwi, badz gdy zglodniejesz. Zmysly twe i wrazenia cielesne nie przestaja dzialac, gdy jestes “tam"; zmeczenie tez moze spowodowac twój powrót. Trans szamanski jest podobny do snu, w pewnym momencie poczujesz, ze masz go dosyc i chcesz wrócic dla uzupelnienia swych psychicznych rezerw. Gdy taka sytuacja nastapi lub gdy jestes w tej szczesliwej sytuacji, ze masz na czas podrózy pomocnika, który cie przywola z powrotem, to mozesz w tym momencie spokojnie zakonczyc podróz i wrócic. Nie musisz koniecznie wracac po wlasnych sladach. Powinienes jednak dac sobie pare minut na to, by twe astralne lub psychiczne cialo moglo sie zestroic z cialem fizycznym. Gdybys tego nie uczynil, móglbys sie czuc troche rozkojarzony. Tak jakbys, wyszedlszy z glebokiego snu, oczekiwal, ze bedziesz natychmiast w pelni rozbudzony. Przekonasz sie, ze szamanski swiat jest pelen swiatla, kolorów, niezwyklych (w doslownym znaczeniu) istot, ze sa tam przygody, romanse, niebezpieczenstwa i radosci. Jest to podróz w nieznane znana tylko szamanom, podróz, która wzbogaca i satysfakcjonuje. Podrózujac po Innym Swiecie odkryjesz kraj i ludzi zbyt prawdziwych na to, by mieli byc snem lub fantazja, jednakze sa oni nazbyt jaskrawi i niezwykli, by mogli byc prawdziwi. Jest to dla ciebie wezwanie, które cie oswieca i ofiarowuje ci dary nie dorównujace niczemu na swiecie.

 

 



dalej


strona główna
(23kB)