(23kB)
strona główna

 

BAIRD T. SPALDING
ŻYCIE I NAUKA MISTRZÓW DALEKIEGO WSCHODU, TOM 4 i 5
(Life and Teachings of the Masters of the far East / wyd. orygin. 1994


TOM 4

Materiał tego tomu został wcześniej zaprezentowany jako "Lekcje z podróży indyjskiej". Każdy rozdział zawiera tekst do nauki, może również służyć jako przewodnik dla nauczycieli, rozwijający i pozwalający głębiej interpretować zawarte w dziele nauki. Obejmuje między innymi tematy: Białe Bractwo. Pierwszy umysł. Podstawy nadchodzących zmian w organizacji społeczeństwa - Prana.

TOM 5

Materiał skompilowany z wykładów wygłoszonych przez B.T.Spaldinga w Kalifornii przez ostatnie dwa lata jego życia. Zawiera również notę biograficzną. Przykładowe tematy: Projekcja przeszłości. Czy Bóg istnieje. Boski wzór. Realność. Życie wieczne. Zasada wynagradzania.


SPIS TREŚCI:

TOM 4

Wielkie Białe Braterstwo a pokój świata Jedyny umysł
Umysł dwoisty (dualistyczny)
Podstawa nadchodzącej reorganizacji społecznej
Potęga mówionego słowa
Świadomość
Bóg
Człowiek
Życie
Wszechświat
Jaźń
Prana
Teoria kwantów
Podsumowanie

TOM 5

Od wydawcy kalifornijskiego
szkic biograficzny

Obraz przeszłych wydarzeń
Poznaj samego siebie
Czy istnieje bóg?
Wieczność życia
Boski wzór
Wiedzcie, że wiecie
Rzeczywistość
Panowanie nad śmiercią
Prawo obfitości
Prawda nas wyswobodzi
Ludzie, którzy chadzali z mistrzem

WIELKIE BIAŁE BRATERSTWO A POKÓJ ŚWIATA

1. Zanim się zagłębimy w studium pewnych praw i faktów związanych z nauką mistrzów, wskazane jest rozważyć zakres ich działalności. Należy rozszerzyć swe horyzonty myślowe i poglądy na życie, aby zrozumieć całą doniosłość ich nauki.

Tym razem zajmiemy się głównie terenem ich pracy oraz ogólnymi tendencjami panującymi obecnie wśród ludzkości, aby przystosować się należycie do działania, jakie nas czeka. Konieczne jest poznanie rodzaju i zakresu pola pracy, aby wybrać odpowiednie narzędzie i sporządzić plan uprawy pola. Musimy poznać, do czego pole się nadaje, jakie uprawy tam są możliwe i do jakiego celu mają być skierowane. Przed każdą pracą musi stać jakiś cel, a ta, o jaką tu chodzi, daleka jest od tego, co pospolicie nazywamy naszą indywidualną naturą. Natura każdego człowieka jest, w ten czy inny sposób, związana z życiem i pomyślnością poszczególnej jednostki na świecie, a co dotyka jednego, musi w pewnym stopniu dotknąć reszty ludzkości.

2. Czuję, iż ta rozmowa o pokoju musi mieć charakter bardzo ogólny, gdyż zainteresowani są tu wszyscy. Faktem jest, iż świat staje się usposobiony pokojowo, i że wszyscy się zgadzają na to, że mają dosyć wojny. Ludzie zaczynają rozumieć, że wojna nie jest stanem normalnym, i że ci, którzy przyjmując rolę Opatrzności, czynią z siebie Uosobienie doskonałej sprawiedliwości, twórców szczęścia – są tylko oszustami. Pokój i szczęście, samo serce pragnień całej ludzkości, nie mogą być darem, jaki można złożyć w ręce ludzkości, lecz muszą być zdobywane rzetelnym wysiłkiem. Takich rzeczy, jak cuda polityczne nie ma na świecie. Człowiek musi pojąć, że to on sam powinien wypracować swe przeznaczenie mocą własnej inteligencji.

3. To zainteresowanie ludzkie dla wszystkiego, co popiera i zapewnia pokój, musi z konieczności doprowadzić do opracowania prawa powszechnego, które zawsze pomaga sprawie dobra ogólnego. Bóg nie zważa na osoby, a to uświadomienie sobie przez ludzi potrzeby pokoju jest ich odpowiedzią na ruch ducha pokoju, szerzonego przez mistrzów.

Tylko wtedy gdy jednostka ludzka utożsami się z prawem powszechnym, może liczyć na znalezienie osobistego dobra, gdyż jest ono integralnie złączone z dobrem ogólnym. Z tego powodu postęp jest powolny, a cierpienie wielkie.

4. Istnieje w świecie Wielkie Braterstwo, które pracuje dla pokoju od tysiąca lat. Stoi ono za każdym ruchem mającym na celu pokój światowy, i staje się coraz silniejsze. Istnieje obecnie 216 grup rozsianych po całym świecie, mających zawsze centralną komórkę jako jednostkę ośrodkową oraz 12 otaczających ją komórek, potęgujących jej skuteczność i moce. Pracują one także nad oświeceniem świata.

5. Grupy te istotnie składają się z ludzi, wprowadzających w życie wysokie myśli Białego Braterstwa. Wszystkie te grupy ze sobą współpracują; stamtąd płynie aktywna myśl pokoju i oświecenia.

6. Istnieje wiele fałszywych pojęć o Białym Braterstwie. Należy przede wszystkim zrozumieć, że Biali Bracia nigdy nie dają się poznać jako tacy ani też nie oni wyłącznie stoją za zewnętrznymi organizacjami. Są uniwersalni w celach i działaniu, zdecydowanie współpracują z prawem powszechnym dla celów wszechświatowych, a każda jednostka lub grupa pracująca dla tych samych celów, nie powodowana egoizmem osobistym czy grupowym, liczyć może na pełne poparcie z ich strony. Jednostka ludzka może uświadamiać sobie to poparcie, lecz częściej zjawia się ono pod postacią wewnętrznego impulsu. I w ten sposób dociera pomoc takiego rodzaju, iż człowiek nie zna jej źródła ani miejsca, skąd płynie. Korzystający z takiego poparcia odczuwają tylko, iż impuls czy pomoc skądś przyszły.

7. Liga Narodów była z początku narzędziem Białego Braterstwa, lecz pewne narody i osobistości nadużyły jej dla swoich celów. W przyszłości jednak podobna organizacja znowu będzie objęta przewodnictwem Białego Braterstwa.

8. Dokonują się narodziny nowego porządku rzeczy; właśnie teraz jesteśmy świadkami niszczenia starej cywilizacji. Gdy nastanie właściwa chwila, Białe Braterstwo wypowie się pozytywnie o sprawach najważniejszych.

9. Nadszedł czas, że nie można dłużej stosować półśrodków przy oczyszczaniu rasy, bez względu na to, czy jednostki lub grupy się uzbroją bądź nie przeciw wspólnemu dobru, w obecnym czasie. Młyny Boga mielą czasami energicznie, a zarazem drobno. Tylko przez przeniesienie ludzi egoistycznych i agresywnych będzie można strzec budowy nowego życia. Byłoby o wiele lepiej zjednoczyć się z impulsami czysto twórczymi, które przyczyniają się do dobra powszechnego, gdyż to przydałoby też dobra jednostkom.

10. Często wpływy działające w ideach powszechnych realizują się bez zwracania większej uwagi. Jest to coś, co zdaje się kiełkować i ciągle rozprzestrzeniać, chociaż umysły wielu łudzi tak są zaabsorbowane innymi sprawami, że nie postrzegają zmiany. Potem nagle ludzie jakoby pojmują, iż to weszło w życie i jest w ścisłej zgodzie z ukrytą myślą, jaka za tym stoi; w ten sposób wchodzą w nowy porządek rzeczy raczej nieświadomie. Chodzi jednak o to, aby być czujnym na te w ukryciu rozwijające się siły w sobie i w rasie, i aby znaleźć klucz do najszybszego postępu i najskuteczniejszej służby dla sprawy powszechnej.

11. Indie utrzymują pokój przez stwarzanie metod identycznych z metodami grup, o których mówiłem. Były one początkowo prowadzone przez 12 grup, które się rozszerzyły i nadal rozszerzają. Ich wpływ jest bardzo duży i łączy się z całym duchem myśli indyjskiej, a praca – z zewnętrznego punktu widzenia – była w szerokim, zakresie wychowawcza. Udzielają one ustnych informacji, przekazywanych pod ich kierownictwem. Wyniki ukazują skuteczność tej metody.

12. Gandhi rozważał przez 20 lat sprawę nie wywierania gwałtu (ahimsa), zanim przystąpił do działania, a studiował ją bardzo głęboko. Zasada ta istnieje w Indiach od 600 lat. Z powodu tzw. "nietykalnych", Gandhi wprowadził ją w życie już w tym pokoleniu. Gandhi udał się między "nietykalnych" i uczył ich ahimsy, czyniąc z niej siłę czynną. Młodsze pokolenie podjęło ją natychmiast Ludzie młodzi uznali wielką siłę tej zasady i rozszerzyła się ona na całe Indie. Pokolenie młodsze ukazało ją ludowi dobitniej, niż to było kiedykolwiek czynione. To może spowodować rozwiązanie systemu kastowego. "Nietykalni" byli punktem wyjścia, gdyż liczba ich stanowiła 65 milionów, a kierowanie nimi było niezbędne, ponieważ wywierali potężny wpływ. Obecną swoją emancypację prawie całkowicie zawdzięczają Gandhiemu.

13. Ludzie pracujący w grupach dla pokoju świata, to osoby wysoce zaawansowane duchowo. W każdej z grup jeden człowiek zawsze się wybitnie wyróżnia w rozwoju duchowym.

14. W Stanach Zjednoczonych istnieje około 60 osób, które decydowanie należą do tego stowarzyszenia. Zachowują milczenie odnośnie do swej przynależności. Nie ujawniają miejsca swych zebrań grupowych ani nie udzielają żadnych informacji w sprawie działalności grup.

15. Jest to przyczyna, dla której wielu ludzi, mniej lub bardziej, wątpi w to wielkie dzieło, dokonywane przez oświeconych. Ludzie tak są przyzwyczajeni do zewnętrznych efektów i ostentacji, że nie umieją sobie wyobrazić żadnego wielkiego dzieła, dokonywanego w taki spokojny, prosty sposób. Lecz jeśli na chwilę zaniechamy myślenia, to zrozumiemy, że wszystkie siły dające impulsy i motywy działania we wszechświecie są ciche, a ludzie pracujący świadomie z pewnymi siłami, działają zgodnie żutymi motywami. Przyjdzie czas, gdy pracować będą jawniej, ale dopiero wtedy, gdy będzie dość ludzi oświeconych, wiedzących i rozumiejących, co robią. Rozważcie swoje własne doświadczenie. Czy nie zdajecie sobie sprawy, że milczące wpływy, działające pod powierzchnią waszego własnego istnienia są tymi siłami, które rządzą waszym życiem bardziej, niż rzeczy objawiające się na zewnątrz, wyrażane przez was słowami? Jednakże ciche "rozważania" waszej własnej natury wewnętrznej mogą się uzewnętrznić, gdy znajdujecie się w zharmonizowanym z nimi otoczeniu i nie wahacie się ich wyrażać. Obserwujcie siebie, a zobaczycie, że wszystko działa w was właśnie tak, jak i w całej rasie. "Co Ojciec widzi jako tajne, odda jawnie" nie jest pustym frazesem, lecz odsłania sposób, w jaki wszystkie rzeczy wchodzą w życie w świecie zewnętrznym. Zrozumienie tego faktu nie tylko obudzi samoświadomość, lecz również umożliwi poznanie powszechnej pracy duchowej ukrytej przez cały czas pod powierzchnią. Tylko przez przystosowanie się do tego rodzaju świadomego postępowania człowiek zdolny jest jasno rozeznać działanie tajemnego Bractwa. Jego praca ukryta jest tylko dla tych, którzy nie dostrzegają sposobu dokonywania dzieła. Przyzwyczajeni jesteśmy do hałasu i ostentacji, lecz ciche i najpotężniejsze siły w nas i otaczającym nas świecie uchodzą naszej uwagi. Zbaczamy za ludzkimi hałaśliwymi hasłami na boczne dróżki i tracimy ścieżkę życia, która roztacza się w ciszy przed naszym istnieniem indywidualnym.

16. Braterstwo to nie jest właściwie organizacją, gdyż należeć doń może każdy, kto jawnie lub cicho chce pracować dla pokoju. Jest to raczej stowarzyszenie pokrewnych sobie ludzi Współdziała ono istotnie z wszelkimi stowarzyszeniami (organizacjami), pracującymi dla korzyści rodzaju ludzkiego i dla postępu ludzkości.

17. Grupa w Indiach pracuje cicho, lecz to jej wpływ łączy wszystkie inne i koordynuje ich działalność. To jej mamy do zawdzięczenia ufundowanie Pokojowej Nagrody Nobla na świecie.

18. Tołstoj przyczynił się wybitnie do działania tej zasady w praktyce, chociaż była ona zawsze reprezentowana przez dziewięciu panujących w Indiach. Tołstoj był duchem rozwiniętym – współpracował z grupą centralną przez cały czas.

19. Pomimo iż nikt nie zna dokładnie siedziby grupy trzynastej, była ona zawsze czynnikiem dominującym w sprawach wychowania świata. Dwanaście grup pracuje stale w każdym z wychowawczych centrów świata.

20. Grupy te ani tu, ani nigdzie indziej nie są organizacją, która by rozwijała światową propagandę pokojową. Doświadczenie wykazało, że słowo mówione lub słowo ciche wysyłane w świat, wywiera p wiele większy wpływ niż słowo pisane.

21. Słowo pisane może być zniekształcone. Słowo mówione wywiera wpływ stale się rozszerzający i potęgujący. I znowu widoczne jest działanie mądrości: Dopóki siły twórcze panują "w ukryciu", rosną nie zauważone przez nikogo z tych, którzy mogliby zniszczyć ich dziabnie. Świat nigdy nie pojmuje pochodu sil twórczych, dopóki nie podważą one plugawych konstrukcji egoistów i poszukiwaczy osobistej korzyści – a wtedy już jest za późno. Właśnie w chwilach takiego bezładnego rozkładu, i tylko wtedy, działalność Braterstwa ma możność ujawnienia się i wzmocnienia prawdy w umysłach wszystkich ludzi. A dzieje się tak nie z obawy przed atakiem, lecz przez znajomość najpotężniejszej drogi do realizacji zamierzeń każdego wielkiego ruchu twórczego dla udoskonalenia świata. Egoiści nie mają doń przystępu.

22. W pewnym sensie wszyscy pracujący dla wolności Indii i wolności oraz pokoju świata są awatarami, gdyż świat zachodni spogląda ku awatarom. Wielu z tych wielkich rozpowszechnia te nauki od tysięcy łat Jezus pracował i działa wydatnie dla ulepszenia całego świata.

23. Przyczyną tego, że wielu ludzi w kwiecie zachodnim nie zauważa, działania awatarów, jest fakt, że ludzie tani zdolni są postrzegać ich aktywność na powierzchni, gdy się mówi lub czyni rzeczy efektowne i cudowne publicznie. Nie wiedzą oni, że prawdziwe cuda zawsze dokonywane są z początku w ciszy.

24. Co do arbitrażu jako narzędzia pokoju światowego, to ruch w tym kierunku zaczął się w Indiach, w Pendżabie. Jest to potężny czynnik dla pokoju światowego.

Postawił on agresję całkowicie poza prawem. Indie nigdy nie wyrażały postawy agresywnej, nigdy nie zachęcały do otwartej wojny na tym terytorium, a Pendżab* miał najsilniejszy wpływ, stojąc poza tym ruchem. Był on podtrzymywany w Indiach przez blisko trzy tysiące lat Nieagresja i arbitraż okazały się bardzo praktyczne.

25. W.J.Blyan, świadomie czy nieświadomie inspirowany przez milczący wpływ, zdołał uzyskać traktaty pokojowe, tylko z czterema narodami. Jak dotychczas, to nikt nie śmiał podjąć jego dzieła. Podjęte ono będzie znowu kiedyś w przyszłości przez stowarzyszenie rady ludzi nieznanych światu zewnętrznemu, a mających absolutny autorytet w oczach związków pokojowych i grup, pracujących bezinteresownie dla pokoju świata.

26. Gdyby cały świat finansowy stanął za tym ruchem ku jasności, powstałby najsilniejszy wpływ pokojowy. Nie byłoby wówczas finansów na prowadzenie wojen. Nie byłoby możliwe finansowanie ich i przez to by ustały. Gdyby system współdziałania był powszechnie przyjęty, nie byłoby okresów zwyżek i depresji. To także by się przyczyniło wydatnie do zaniechania wojen. Faktem jest, że współdziałanie zostało już zapoczątkowane. Ludzie, którzy nie współdziałają i nie stoją w szeregu dla nowego porządku będą zupełnie poza prawem.

27. Zmierzając do postawienia wojny poza prawem, ludzie będą mieli otwarte oczy na przyczyny wojny, która ma na celu jedynie korzyści grupy albo narodu. Sprowadza to całą rzecz do jednostki i każdy musi postawić poza prawem swój egoizm i poszukiwanie własnej korzyści kosztem innych. Jako jednostka człowiek zrozumie, że najlepszym sposobem popierania własnych interesów jest popieranie interesów wspólnych, a jedynym sposobem zachowania swych dóbr to zachowanie dóbr ogółu. Ta cicha tendencja jest teraz obudzona na szeroką skalę, lecz każda jednostka musi zapoczątkować ją w sobie samej, a kto poważnie poszukuje swej duszy, znajdzie zaczątek tego ruchu we własnej naturze, i będzie on wzrastał z kaź4ym dniem. Ruch ten, szerząc się od jednostki do jednostki przeobrazi się w ruch ogólnoświatowy i będzie ostatecznym motywem wszelkiej ludzkiej działalności. Tak jak jednostka, wyłamując się spod tej wielkiej tendencji swej natury wewnętrznej będzie zniszczona, tak samo podobne grupy, instytucje, organizacje religijne, rasy i narody ulegną rozkładowi, pozostawiając świat dla tych, którzy kochają prawo boże i żyją według niego w stosunku do każdego człowieka i każdego narodu.

28. We wszystkich ruchach współczesnych obserwujemy, iż zmiany muszą zajść przede wszystkim w jednostkach, gdyż jeśli ich natura nie będzie we właściwy sposób, wewnętrznie, związana z ruchem i postępowaniem zewnętrznym, to stanie się ona czynnikiem rozkładowym w każdym działaniu, które by mogło przynieść dużo dobrego. I mało może zrobić dla powszechnego pokoju ten, kto nie znalazł pokoju wewnętrznego, kto nie był naprawdę dość długo w kontakcie z siłami niewidzialnymi, pracującymi dla wspólnego dobra.

29. Nie ma innych problemów, oprócz tego, jak indywidualna jednostka ma dojść do spokoju w sobie. Musi ona również zrozumieć, jakie to ma znaczenie zarówno dla niej, jak i dla narodu. Jeśli jest skupiona na idei pokoju, to promieniuje odpowiednim wpływem i staje się jednym z czynników działających dla duchowego rozwoju stulecia. Ruch pokojowy jest również jedną z przyczyn duchowego oświecenia.

30. Nadchodzący nowy system zupełnie zniszczy politykę; lecz dopóki ona istnieje w takim stanie jak obecnie, żaden autentycznie skuteczny program nie może funkcjonować i doprowadzić do szczęśliwego końca. Każdy, kto dotrzymuje kroku nowemu duchowi czasu, otrzymuje tyle pomocy, ile zdolny jest przyjąć od wyższych sił. Jedni odbierają tę pomoc świadomie, inni nieświadomie, lecz doświadczają jej zawsze. Niektórzy doszli do tego, że wiedzą o tej pomocy i stwierdzają ją.

31. Partie polityczne przy wypracowywaniu "podziemnego" nurtu sił twórczych skupią się prawdopodobnie w jedną dużą organizację dla większego uproszczenia rządu. Zmiany te nastąpić muszą poprzez nasz system partii, działający w kierunku jednej tylko izby prawodawczej, niepodzielonej. "Dom rozdzielony przeciwko sobie, upadnie". To usunie bardzo wiele z naszego politycznego zła. To wszystko zapoczątkowane będzie w państwach, w których nastąpią zmiany. Zbliża się to jako ruch narodowy w Stanach Zjednoczonych.

32. Pokój jest tu! Gdy się ustosunkujemy do tej zasady w sposób zdecydowany, uczyni to z nas jednostkę aktywną.

Dla nauczyciela

§ 1. Na początku niniejszego studium musi być wyraźnie określone, że ludzie w ogóle potrzebują nowych perspektyw, jeśli chodzi o postęp duchowy. Przeważnie zajmujemy się sprawami całkowicie odnoszącymi się do ciała i do rzeczy, które jak nam się wydaje, ciało powinno posiadać. W rzeczywistości jest ono czymś i zależy od czegoś, co jest nieskończenie daleko poza nim.

§ 2. Przedstawcie przez dalsze zilustrowanie, jeśli to możliwe, jak ogólnie ludzie tendencyjnie kierują się ku pokojowi, i jak za tym leży cel wszechświata – Bóg.

§ 3. Ukażcie swym uczniom, jak ten wyłoniony ruch pokojowy, jest identyczny z ich własnymi ideałami, zarazem uświadomcie im fakt, że są oni wewnętrznie inspirowani przez ruchy uniwersalne, których cele są celami wszystkich ludzi oświeconych.

§§ 4-12. Scharakteryzujcie, jak braterstwo zostaje zrealizowane drogą posłuszeństwa dla najbardziej wewnętrznych impulsów ku ogólnemu polepszeniu oraz że różnica między ustosunkowaniem się jednego człowieka do drugiego w duchu jedności a ustosunkowaniem się Białego Bractwa do całości jest tylko różnicą stopnia nasilenia i zenergetyzowania tych głębszych impulsów.

§§ 13-14. Niewątpliwie przedstawione będą przez was tak, jak są dane, chyba, że wiedza wasza ogarnie dużo rzeczy, które tylko lekko zostały w nich dotknięte.

§§ 15-16. Powinny one wyjaśnić, dlaczego przeciętna jednostka nie może zrozumieć, że mistrzowie nie występują jawnie ze swą działalnością. Na ten temat można by napisać całe tomy Przyczyna jest taka sama, jak ta, że wy czasami nie ośmielacie się wyrażać swych przekonali nawet we własnych domach. Wiecie, że dopóki milczycie, nie spotykacie się z opozycją, ale z chwilą gdyście przemówili, otworzyliście otoczeniu drogę do kontrowersji. Albo znowu czujecie, że moment jest właściwy do mówienia, rzecz jest aprobowana i wszyscy współdziałają. Co porusza się we wszechświecie, porusza się również w człowieku. Poznać siebie w niektórych z tych najprostszych spraw jest kluczem do zrozumienia problemu i dojścia do potęgi.

§§ 17-26. Temat jest przeważnie ten sam; jest tylko dalsze podkreślenie ważności cichego współdziałania w realizacji czynu wielkiego ducha twórczego wszystkich – w pewnym stopniu – ludzi oraz uczynienia z tego żywotniejszej sprawy we własnym życiu.

§§ 27-32. Dają dopełnienie spraw poprzednich i mogą wydatnie przyczynić się do wyzwolenia ludzi dla postępu. Uczcie ludzi spodziewania się i przygotowywania do zmian.

Uczyńcie się wrażliwymi na zmiany zachodzące pod powierzchnią struktury politycznej i ekonomicznej. Zmiana wyzwalająca nie tkwi w żadnej z tych form zewnętrznych, lecz w ludzkich sercach.



dalej


strona główna / początek książki
(23kB)