(23kB)
strona główna / początek książki

Rozdział VII
Moment refleksji

Zdanie Calligarisa kończące poprzedni rozdział jest niezwykle ważne, ponieważ pozwala nam na wyjaśnienie kilku spraw. Wiemy już o placche, za pomocą których można zobaczyć antropoidy, oraz placche przypisywane nawet Marsowi i Wenus, co może się wydawać wielu Czytelnikom absurdalne, lecz właśnie książka poświęcona Księżycowi i gwiazdom, dostarczyła materiałów do krytyki konstrukcji całego systemu placche. Ciekawe, iż nawet wielu zwolenników Calligarisa odrzuciło tę książkę, uważając ją za “absurdalną".

Nie jest z pewnością naszym zamiarem akceptowanie a priori widzeń, które zostały już zdementowane przez obserwacje poczynione w czasie lotów kosmicznych. Rozumiemy jednak, że Calligaris po prostu czasami mylił się w interpretacji skutków niektórych placche. Przypomnijmy, że w ciągu zaledwie kilku lat wyodrębnił i skatalogował wiele tysięcy takich placche. Jest oczywiste, że nie mógł poświęcić każdej z nich zbyt dużo czasu. I właśnie jednym z celów tej książki jest, aby – zwracając się do dużej ilości osób – stworzyć coś w rodzaju masowego eksperymentowania w zakresie tej fenomenologii, tak aby można było wyciągnąć z niej arcycenne wnioski dla dalszego rozwoju naszych badań (należy pamiętać, że budowa Ciągów linii na ciele, ma dopiero fundamenty i że większa część pracy pozostała jeszcze do zrobienia).

W każdym razie w podanych przykładach nie powiedziano wcale, że obrazy z Księżyca odnoszą się raczej do dnia dzisiejszego niż do jego dalekiej przeszłości czy też przyszłości, a może nawet do jakiejś gwiazdy z nim związanej. Fizyka nam udowodniła, że Wszechświat różni się znacznie od pojęcia, jakie my o nim mamy; że świat jest tylko złudzeniem naszych zmysłów i że sama materia nie ma własnego istnienia, gdyż jej najbardziej intymna (wewnętrzna) część (esencja) składa się z mikroskopijnych zawirowań energii... Te wszystkie prawdy są w pełni uznane przez oficjalną naukę, lecz o Calligarisie mówi się, że jest “absurdalny", ponieważ to co mówi, zaprzecza powszechnemu sposobowi myślenia. Wspominaliśmy już, że zadaniem badacza powinno być przede wszystkim trzymanie się faktów i – ewentualnie – poszukiwanie największego zbliżenia do prawdy [której ze względu na istotę rzeczy (esencję) nie można osiągnąć tymi metodami]. Fakty zaś mówią nam, że placche rzeczywiście istnieją i że obrazy przez nie wywoływane powtarzają się przy eksperymentach z różnymi osobami, które wzajemnie jedna o drugiej nic nie wiedzą. Po dojściu do tego etapu nie będziemy nawet próbować znaleźć jakiejś interpretacji; uczciwie przyznajemy, że nie jesteśmy w stanie dokonać tego i nie chcemy w konsekwencji wywierać na Czytelnika żadnego wpływu przez nasze, niekoniecznie słuszne, opinie. Obiecujemy jednak, że do tej sprawy wrócimy w dalszej części tej książki.

Przypominamy, że nic nas nie upoważnia do twierdzenia, że idealne wyniki uzyskuje się oddziałując tylko na placche koliste lub na punkty; prawdopodobnie istnieją jeszcze inne układy na skórze, pozwalające osiągnąć wyraźniejsze i niezaprzeczalne wyniki. W tym celu przytaczamy w całości – jako temat do badań – krótki rozdział z Nowe cudowności ludzkiego dala, wyd. Boca 1939. W tym rozdziale Calligaris podsumowuje w skuteczny sposób wszystkie wskazówki, jakich był w stanie udzielić swoim następcom w tej dziedzinie.

EUKLIDES I FIZJOLOGIA (PROMIENIOWANIE PRZENOSZONE ZGODNIE Z PRAWAMI GEOMETRII)
Niech nikt, kto nie jest geometrą, nie wchodzi tu
(napis na progu Szkoły Pitagorasa)

“Gdy w 1908 roku zostałem zaproszony przez mojego nieodżałowanego prof. Mingazzini do Akademii Medycznej w Rzymie, w celu udzielenia pierwszych informacji na temat linii nadwrażliwych na ciele, a właściwie na temat “metamerii", pokazałem wielkie tablice z narysowanymi figurami geometrycznymi odtwarzającymi ul pszczeli, linie pękania kryształów, szyb, żyłki (unerwienie) roślin itp. Widzę jeszcze oczy prof. Guido Baccelli wpatrzone w ten obraz. Już wówczas dostrzegałem jakąś – sam nie wiem jaką [Miałem wówczas głównie na myśli konfiguracje, które – moim zdaniem – powinny występować w strefach niewrażliwych skóry. Idąc jednak siadami linii wzdłużnych i poprzecznych, których skrzyżowanie tworzy “małe kwadraty podstawowe" i nie znając jeszcze “kół" i “łuków", popełniłem ów błąd, że przyjąłem te linie jako jedyne, po których przebiega “pociąg" niewrażliwości (patrz moja praca na temat Niewrażliwość uzyskiwana przy pomocy placche, “L'anestesia a placche " – Rivista Italiana di Neuropatologia, Psichiatria e Elettroterapia, tom IV, Nr 8)] – figurę narysowaną na ciele ludzkim zgodnie z regułami geometrycznymi i zgodnie z tendencjami, które wydały mi się powszechne w przyrodzie.

W tym samym roku (albo następnym) prof. Mingazzini przesłał do prof. Thomas'a w celu opublikowania w “Encephale" moją krótką pracę w języku francuskim, pt. Forma niewrażliwości (“Forma delie anestesie") z analogiczną figurą jak ta, która tutaj jest pokazana, a odtwarzającą małe kwadraty, prostokąty, trójkąty itp. w różny sposób połączone ze sobą. Prof. Thomas'a niezwykle zdziwiła taka doza geometrii i odpowiedział w sposób mało przychylny dla tej publikacji [A zatem także Thomas, jeden z najbardziej wykształconych neurologów francuskich, obawiał się nowego. Wydaje się to niemożliwe, a jednak wszystko, co nowe, napawa lękiem każdego i – bardziej niż kogokolwiek – naukowców. Chociaż takie samo niebezpieczeństwo tkwi zarówno w zbytnim zaufaniu do nowego, jak i do starego. A zatem ostrożnie z łatwowiernością i niedowierzaniem. “Tak jak łatwowierność jest przyczyną błędu – pisał Th. Browne – tak samo niedowierzanie często jest przyczyną tego, że nie cieszymy się prawdą"], ale dodał, że zrobiłby to, gdyby prof. Mingazzini nalegał. Ale ten ostatni, który nigdy nie nalegał, wycofał oczywiście prośbę i powiedział mi: “Niech pan napisze pracę na temat przypadku wiądu z zanikiem odruchu kolanowego, i zobaczy pan, że ją panu wydrukują".

I oto po 25 latach ponownie pokazuję tę figurę nie uszczuploną, ale uzupełnioną.

Dotychczas, jak wiadomo z różnych moich prac i książek na temat Ciągów linii na ciele, których pobudzanie powoduj e określone reakcje psychofizyczne, mówiłem tylko o “liniach", “punktach", “kolistych placche", “polach" i o “prostokątnych atomach skóry", o “małych i dużych kwadratach" (patrz rys. 4).

Jednakże już od dłuższego czasu wiedziałem o występowaniu na skórze człowieka innych i bardzo licznych rzutowań w postaci figur geometrycznych, lecz umyślnie nie chciałem mówić o tym, aby nie wprowadzać w błąd niedoświadczonego badacza, który powinien iść po tej niełatwej drodze powoli, krok za krokiem. Jeżeli badacz taki zacznie biec, to będzie zgubiony. Nie dojdzie do mety.

Postarajmy się zatem opracować wykaz, który z pewnością nie będzie kompletny, tych nowych figur geometrycznych, jakie można odnaleźć na skórze człowieka:

1. Jeżeli jako “tarczę celową" przyjmiemy np. “mały kwadrat podstawowy", to jednocześnie musimy uwzględnić dużą ilość mniejszych kwadratów wpisywanych koncentrycznie.

2. J.w. bardzo dużą ilość większych kwadratów, które otaczają tę tarczę koncentrycznie, aż staną się bardzo duże.

3. Prostokąty wszelkich kształtów i wszelkich wielkości.

4. Placche koliste wpisane w każdy “mały kwadrat podstawowy".

5. J.w. placche wpisane między różne linie drugorzędne (i trzeciorzędne) każdego małego kwadratu.

6. J.w. placche wpisane w każdy z “bardzo małych czterech kwadratów", tworzących mały kwadrat.

7. J.w. placche wpisane w każdy z “16 minimalnych kwadratów", tworzących mały kwadrat.

8. J.w. duże i bardzo duże placche koliste, wpisane w pewną ilość małych kwadratów zbliżonych do siebie, celem utworzenia “dużego kwadratu podstawowego" lub większych kwadratów.

9. J.w. placche wpisane w linie drugorzędne (i trzeciorzędne) małych kwadratów, łączonych w różny sposób ze sobą.

10. Placche koliste dośrodkowe i odśrodkowe wszelkich wielkości, począwszy od placche wpisanych w “kwadraty" minimalne, a kończąc m placche wpisanych w duży kwadrat podstawowy lub w jeszcze większy, np. na tułowiu, składający się z różnej ilości dużych kwadratów.

11. Punkty składające się na wszystkie linie pierwszorzędne, drugorzędne, trzeciorzędne itd., wzdłużne, poprzeczne i ukośne.

12. Placche koliste, kwadraty i prostokąty wpisane między linie ukośne pierwszorzędne (po przekątnej) i drugorzędne różnych kwadratów.

13. Trójkąty wszelkich wielkości i wszelkich kształtów (równoramienne, równoboczne itd.).

14. Kąty (proste, ostre, rozwarte).

15. Owale wszelkiej wielkości.

16. Gwiazdy wszelkiej wielkości.

17. Czworoboki (romby, rombopochodne, trapezy).

18. Wieloboki regularne i nieregularne (pięcioboki, sześcioboki, ośmioboki itd.).

19. Koła wszelkiej wielkości, jak już mówiono, z odnośnymi wycinkami, łukami, cięciwami i promieniami.

20. Linie proste i krzywe, mieszane, ukośne, równoległe, zbieżne, rozbieżne, krótkie odcinki, krzyże itp.

21. Nieograniczoną ilość figur geometrycznych, regularnych i nieregularnych, będących wynikiem łączenia ze sobą różnych figur geometrycznych [W dalszym ciągu przeanalizujemy podstawowe figury geometryczne (prostokąty, trójkąty, owale, krzyże itd.). Dla zrozumienia, jak ogromna jest ilość figur geometrycznych w ciele człowieka, wystarczy pomyśleć, że każda z figur nieregularnych, jak i wspomnianych figur regularnych (kwadraty, prostokąty, koła, owale itd.) jest stokrotnie pomnażana przez analogiczne projekcje koncentryczne wpisane i ekscentryczne niewpisane].

UWAGI

1. W granicach ustalonych przez te wszystkie najróżnorodniejszego kształtu figury geometryczne, rzutowane są poszczególne miejsca niewrażliwe i nadwrażliwe.

2. Dokładne i właściwe, tj. lekkie, ładowanie (przeprowadzane za pomocą odpowiednich form i bloków) tych niezliczonych figur geometrycznych “powoduje powstawanie w ciele ludzkim specjalnych reakcji i określa występowanie zjawisk różnego rodzaju, porównywalnych ze zjawiskami występującymi w konsekwencji podrażniania – przez ładowanie – punktu, linii, placca, pola na skórze itd., nam już znanych".

Należy nawet powiedzieć, że w wielu przypadkach te ostatnie zjawiska przez nas analizowane w przeszłości, występują łatwiej i w sposób bardziej wyrazisty przy ładowaniu jednej z figur geometrycznych (np. prostokąta -trójkąta – krzyża – itd.) niż w przypadku ładowania linii lub placca (reakcje psychoskórne).

3. Każdej figurze geometrycznej odpowiadają różne i określone promieniowania.

4. Z naszych książek nauczyliśmy się, że wiele razy można przez cierpliwe badania, np. przy pomocy szpilki Faradaya, narysować w polu na skórze – w oparciu o nadwrażliwość konturów tych figur – różne obrazy, jak się wydaje rzutowane przez podświadomość osoby poddawanej eksperymentowi (Do tej sprawy wrócimy jeszcze w pracy poświęconej lekarskim aspektom odkryć Calligarisa – uwaga Autorów.).

A zatem wszystkie te obrazy niezależnie od tego, czy są one proste czy bardzo złożone, zostają ujęte we wzorcu, na który składają się różne linie ograniczające ww. figury geometryczne.

W ciele człowieka, które jest bardzo skomplikowane, lecz też bardzo regularne jeśli chodzi o sam organizm, “wszystko" jest rzutowane zgodnie z ustalonymi prawami i za pomocą ukształtowanych już urządzeń. Coraz lepiej udowadniany jest fakt, że “skóra na ciele człowieka jest magicznym zwierciadłem, niewidocznym lecz realnym, w którym odbija się wszystko, zarówno ze świata wewnętrznego, jak i zewnętrznego, w ustalonych już ramach".

Na to zwierciadło, w rzeczywistości rzutowany jest cały Wszechświat. Jednakże ta nieskończona ilość obrazów nie dociera w wyraźnej postaci do świadomości człowieka, gdyż chaotyczny zamęt powodowany przez nie, zakłóciłby ją.

Do świadomości docierają z podświadomości tylko te obrazy, które zostają “wycentrowane", wyizolowane, wzmocnione i “oświetlone" przez mózg człowieka.

Wynika z tego, że człowiek może być jasnowidzem, jeżeli zgromadzi w sobie wszystko, co istnieje we Wszechświecie.

5. I odwrotnie, każde uczucie, każda myśl, każda operacja przeprowadzona przez umysł uwrażliwia, tj. “rozpala" – jak mówimy – jedną z tych specjalnych figur geometrycznych (reakcja psychoskórna).

Wynika z tego, że gdyby można było poznać dokładnie całą i nieskończoną ilość reakcji psychoskórnych, to można by było – wyszukując miejsca nadwrażliwe zawarte w określonych częściach ciała między liniami wzdłużnymi, poprzecznymi, ukośnymi itd. – poznać całkowicie myśl człowieka.

6. Aby pojąć, jak ogromnym zwierciadłem jest skóra naszego ciała, trzeba ponadto wiedzieć, że ta sama figura geometryczna przybiera różne wartości w zależności od małego kwadratu podstawowego i w uwarunkowaniu od różnych płaszczyzn na ciele, w których ujawnia ona swą nadwrażliwość. I tak, np. ładowanie wszystkich “małych kwadratów podstawowych" na ciele człowieka, powoduje różne reakcje, zawsze jednak podlegające tym samym harmonijnym prawom.

7. Istnieją placche specjalne, które jeżeli są ładowane, uwrażliwiają wybiórczo – proszę na to zwrócić uwagę -wszystkie obrazy rzutowane na skórę należące do określonego typu geometrycznego (wszystkie kwadraty lub prostokąty, lub owale, lub koła itd.).

8. J.w., które uwrażliwiają te obrazy w zależności od ich wielkości.

9. Istnieją też placche specjalne (auto- i heterowrażeniowe), których ładowanie pozwala zobaczyć wszystkie obrazy geometryczne określonego typu (prostokąty, gwiazdy, krzyże itp.). Ponieważ jednak ich ilość jest przeogromna, ładować trzeba tylko te placca, pozwalającą zobaczyć określony typ kształtu, lecz wyłącznie o określonej wielkości".

Nazwaliśmy to intermezzo “Momentem refleksji". W uwadze nr 4 Calligaris określił ciało człowieka “magicznym zwierciadłem, na które rzutowany jest cały Wszechświat". Calligaris jest naukowcem i jego teorie wywodzą się z obserwacji faktów, a my w poprzednim rozdziale poznaliśmy, że teozofowie mówią o akaszy, zwierciadle astralnym, gdzie są utrwalone (poza granicami czasu i przestrzeni) wszystkie wydarzenia przeszłe, teraźniejsze i przyszłe we Wszechświecie...



cofnij / dalej


strona główna / początek książki
(23kB)