(23kB)
strona główna / początek książki

Rozdział III
Teoria a praktyka

Wśród eksperymentów przeprowadzonych przez Calligarisa najbardziej interesującym i zadziwiającym jest naszym zdaniem fotografia przeszłości, teraźniejszości i przyszłości z obrazu występującego na skórze ludzkiej.

I właśnie odkrycie tego fascynującego eksperymentu spowodowało, że zdecydowaliśmy się pogłębić nasze studia nad badaniami Calligarisa.

Calligarisa odkryliśmy prawie przez przypadek... i dzięki cytatowi znajdującemu się w książce francuskiego badacza Leprince'a pt. Radiestezja dla lekarzy (Radiestesia medicale). Badacz ten, jak to później stwierdziliśmy, zawsze interesował się badaniami Calligarisa, którego poznał osobiście, i z którym często współpracował.

W wymienionym wyżej dziele Leprince wspomina krótko Calligarisa ze względu na powiązania, jakie występują między jego badaniami a strefoterapią palcową. Przy tej okazji po raz pierwszy dowiedzieliśmy się o Calligarisie i dlatego nie przywiązywaliśmy do sprawy większego znaczenia.

Później, czytając inne materiały związane z radiestezją -jak np. opracowania De Carliniego – często znajdowaliśmy cytaty z Calligarisa.

I wreszcie pewnego dnia wpadła nam do rąk książka napisana właśnie przez niego... która natychmiast zainteresowała nas zarówno ze względu na sam tytuł (Cudowności metapsychiki – Le Meravigli e delia Metapsichica), jak i na różne, choć ciągle jeszcze ogólnikowe, cytaty z jego prac; cytaty, które prześladowały nas aż do momentu... To było tak, jakby coś zmusiło nas, abyśmy się nim zajęli...

To co przeczytaliśmy, zdumiało nas natychmiast również z tego względu, że łączyło się w doskonały sposób z tym, co od lat stanowiło przedmiot naszych badań.

Początkowo eksperymenty prowadzone przez Calligarisa wprowadziły nas w zdumienie, wydały się nam niezwykle fantastyczne. Zresztą, wiedząc tak mało o nim samym, zupełnie spontanicznie pokpiwaliśmy sobie z opisów, na które natrafialiśmy przeglądając tę książkę, o objętości napawającej nas trochę obawą. Mieliśmy oto przed sobą 591 stron pracy fantastycznonaukowej, będącej przykładem wyjątkowo bogatej wyobraźni i przeogromnej cierpliwości, której dowodem były bardzo szczegółowe opisy metod sprawdzania najprawdopodobniej absurdalnych eksperymentów.

Po przemyśleniu sprawy doszliśmy jednak do wniosku, że przynajmniej trochę wiarygodności musi być w tym “nieznanym" autorze, gdyż w przeciwnym wypadku po co pisałby tak grube książki (a wówczas nie wiedzieliśmy jeszcze, że napisał tak dużo książek).

Zaciekawieni wypożyczyliśmy tę książkę i zaczęliśmy ją uważnie czytać. Wiele razy mieliśmy ochotę odrzucić ją, ponieważ jej tematowi całkowicie brak było płynności... i potem, właściwie ze względu na skrupuły, jakie odczuwaliśmy, zdecydowaliśmy, że przynajmniej jakiś jeden eksperyment praktyczny moglibyśmy przeprowadzić. Również tym razem trudności wypowiedziały wojnę dobrej woli...

Terminologia, jaką się posługiwał Calligaris, wydała się nam niezrozumiała; nie wiedzieliśmy, z której strony zacząć. Umiejscowienie z żądaną dokładnością placche, punktów i linii wydawało się nam przedsięwzięciem prawie że niemożliwym, nie mówiąc już o tym, że przyrządy, którymi powinniśmy się posłużyć, miały w sobie coś złożonego i tajemniczego, nawet jeśli chodziło o najzwyklejsze młoteczki i wałeczki metalowe, to coś w nich musiało być...

Po dojściu do tego etapu najmądrzej byłoby zamknąć tę księgę i więcej o niej nie myśleć.

Jednakże w tym chaosie opisów, przekraczających naszą zdolność pojmowania, było coś, co zwróciło naszą uwagę. Znaleźliśmy bowiem opis eksperymentu pozornie bardzo prostego: wystarczyło lekko przycisnąć koniuszek środkowego palca do twardej płaszczyzny, aby po mniej więcej 10 minutach uzyskać zdolność jasnowidzenia. Wprowadzając do tej metody każdorazowo niewielkie zmiany, można było uzyskiwać wyniki, bardzo różniące się między sobą i pozwalające na przeprowadzenie dość poważnych eksperymentów.

Uzbrojeni w dobrą wolę rozpoczęliśmy więc eksperymentować, tzw. “uderzenie paznokciem" (colpo d'unghia), obiecujące możność jasnowidzenia w zakresie dowolnego faktu. Polegało ono na szybkim i lekkim dotykaniu (muskaniu) paznokciem kciuka, koniuszka środkowego palca tej samej ręki w punkcie odpowiadającym jego krzyżowi wierzchołkowemu (szczytowemu), utworzonemu ze skrzyżowania linii osiowej palca z linią boczną.

Ten eksperyment nie dał żadnego wyniku. Spróbowaliśmy zatem zastąpić (jak sugerował Calligaris) dotykanie paznokciem przez rytmiczne pobudzanie powierzchni tegoż koniuszka palca środkowego za pomocą metalowego ostrza, np. szpilką umieszczoną ukośnie.

Mniej więcej po 10 minutach powinno wystąpić zjawisko jasnowidzenia. Tym razem po wielu próbach udało się nam określić dokładnie ten punkt, a mniej więcej po 20 minutach ładowania, jednemu z nas udało się zobaczyć scenę, która ukazała się jak we śnie, odzwierciedlającą pewną sytuację, która – co za niepokojący zbieg okoliczności? – wydarzyła się następnego dnia.

Był to pierwszy prawdziwy wynik, ale wcale nie czuliśmy się zadowoleni. Zdecydowaliśmy, że spróbujemy raz jeszcze po kilku dniach przy przeprowadzaniu innych eksperymentów tego rodzaju.

Zwłaszcza dwa z nich – po wielu próbach – dały doskonałe rezultaty: były to eksperymenty zwane “widzeniem kart do gry" i “czytaniem w zamkniętych książkach"; ich powodzenie było dość oczywiste, ale w nas pozostawała wątpliwość, że może być to jakaś postać sugestii czy telepatii.

Teraz była to już dla nas sprawa zasadnicza. Mieliśmy bowiem zamiar prowadzić dalej poszukiwania i eksperymenty. W tym celu musieliśmy mieć odpowiednie przyrządy, które mogliśmy z łatwością zdobyć przystosowując średnicę młoteczków i wałeczków do żądanych wielkości, lecz chcieliśmy, aby ukierunkowanie tych innowacyjnych eksperymentów było doskonalsze i poważniejsze, tak aby uzyskane wyniki były bardziej wiarygodne. Po wielu poszukiwaniach udało się nam uzyskać komplet oryginalnych przyrządów -którymi posługiwał się sam Calligaris – i zawierający wszystko, co mogło służyć do naszych eksperymentów. Przeprowadziliśmy nieokreśloną ilość prób z prawdziwymi placche, i wszystkie one dały negatywny wynik. Na skutek dokuczliwej klęski zaczęliśmy się zniechęcać. Nie potrafiliśmy zrozumieć wielu z opisów Calligarisa; użyte terminy wydawały się nam wyjątkowo niejasne. Wszystkie szczegóły dotyczące wykrywania i ładowania placche były dokładnie ilustrowane w innych tekstach – nam nie znanych – a na które Calligaris często i chętnie się powoływał w odnośnikach u dołu strony, i do których odsyłał celem wyjaśnienia danego procesu.

Pozostała nam ostatnia możliwość, to jest eksperyment z “fotografią przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, zrobioną na skórze człowieka". Eksperyment ten był niezwykle uciążliwy do wykonania, zwłaszcza ze względu na warunki, jakich spełnienia wymagał (całkowicie pusty pokój, bardzo dokładne wy znaczenie placche i pola na skórze), lecz jednocześnie tak niezwykły, że bez wątpienia warto było spróbować.

Na odcyfrowanie terminologii Calligarisa najpierw, a potem na wyszukiwanie placche, traciliśmy całe dnie. Jak łatwo sobie wyobrazić, niepowodzeń było mnóstwo. Sceptycyzm nasz był zatem oczywisty. Pożywką dla niego był zmysł krytyczny, z jakim podchodziliśmy do tego rodzaju eksperymentów, chcąc się w ten sposób uchronić od wszelkiej możliwej formy sugestii. Tylko fakt, że widzieliśmy fotografie – zrobione przez Calligarisa – obrazu, jaki powstał na skórze jego pacjentów w czasie przeprowadzania eksperymentu, dodawał nam otuchy. A były to fotografie, które ze względu właśnie na ich nadzwyczajność chcieliśmy włączyć do naszej książki, w nadziei, że będą one bodźcem dla innych, jak były w swoim czasie dla nas.

Codziennie zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że popełniamy niezliczoną ilość błędów w przyjętym przez nas sposobie postępowania, a to pozwoliło nam na stopniowe udoskonalanie naszej metody wyszukiwania, a jednocześnie na przeprowadzanie tego treningu, którego znaczenia Calligaris nigdy nie przestał podkreślać. Wreszcie udało się nam przeprowadzić eksperyment zgodnie z jego wskazówkami, posługując się w tym celu również małym słowniczkiem lekarskim, i mogliśmy zauważyć niewyraźną plamkę w miejscu odpowiadającym określonemu polu na skórze. Przedmiotem przez nas wybranym do eksperymentu był wazon do kwiatów, o długiej i wąskiej szyjce. Zbytecznym byłoby opisywanie zdziwienia i entuzjazmu, jakie ta mała blada plamka w nas obudziła. I to był decydujący bodziec. Teraz byliśmy już pewni wyniku końcowego. Próbowaliśmy wiele razy, aż do historycznego momentu, kiedy na przedniowewnętrznej powierzchni przedramienia prawego zarysował się najpierw w sposób niejasny, a potem coraz bardziej wyraźnie, obraz wazonu... Udało się! Teraz nie mogło już być więcej wątpliwości, eksperyment powiódł się doskonale.

Ciągle jednak wyrzucamy sobie, że poddaliśmy się wzruszeniu tego momentu i nie pomyśleliśmy wcale, aby mieć pod ręką aparat fotograficzny... Niestety, w tym okresie nasze eksperymenty, siłą rzeczy znajdowały się na etapie czysto indywidualnym, a zatem brakowało nam wielu rzeczy; mimo że Calligaris stale radził, aby o niczym nie zapominać i umożliwić każdemu naukowe sprawdzenie tego, co zostało osiągnięte przy eksperymentach z placche.

Teraz chcieliśmy już wiedzieć dużo więcej na ten temat i dlatego zaczęliśmy szukać jego prac, i właśnie fakt, że były one nie do zdobycia przekonał nas, że należy napisać tę książkę w celu większego rozpropagowania tego fascynującego zjawiska.

Kiedy udało się nam wreszcie zebrać wystarczającą ilość materiałów, zaczęliśmy je porządkować dokładnie, starając się wyodrębnić podstawowe koncepcje wynikające z jego odkryć.

Oczywiście przeprowadziliśmy tylko niektóre z bardzo licznych eksperymentów przez niego opisanych, i nie wszystkie zawsze udawały się nam doskonale, lecz uzyskane przez nas wyniki były wystarczające, aby przekonać nas o dobrej wierze, z jaką pisał swoje książki, i wyjątkowej wiarygodności jego odkryć.

Informacje biograficzne, które udało się nam zebrać spowodowały, że poczuliśmy instynktowną sympatię i solidarność dla tego człowieka, który był tak niesprawiedliwie potraktowany zarazem przez współpracowników, jak i przez samo życie.

Oczywiście nie przeczytaliśmy wszystkiego, co napisał. Zresztą przedsięwzięcie to nie należało do najłatwiejszych... książki Calligarisa nie są z pewnością powieściami o nieskomplikowanej akcji, które czyta się dla rozrywki. Styl, w jakim zostały napisane wydaje się być wybrany specjalnie dla zniechęcenia wszystkich, którzy mają tylko dobre chęci dla pogłębienia tego tematu...

Również z tego powodu myśleliśmy, że lepiej będzie streścić najważniejsze punkty jego doktryn, niż ograniczać się do przedrukowania całego któregokolwiek z jego dzieł (które z konieczności musiałoby być zresztą niekompletne, gdyż – jak już mówiliśmy – ten sam temat jest rozwijany uzupełniająco w pięciu czy sześciu różnych dziełach).

Pragniemy także podkreślić, że oczywiście nie wszystko, co powiedział Calligaris, należy przyjmować jak szczere złoto. Ogrom faktów, z jakimi miał do czynienia, był przyczyną popełnienia przez niego licznych błędów, które -mówiąc prawdę – on sam jako pierwszy uznawał.

Oczywiście nie wszystkie placche stwarzają takie trudności, jak te, z jakimi spotkaliśmy się w opisanym przypadku, gdyż np. placche powiązane z pobudzaniem koniuszka palca środkowego, są bardzo proste i wymagają tylko właściwego wykonania czynności, które opiszemy, a możemy osobiście zagwarantować, że wyniki, jakie można uzyskać, warte są spróbowania.

Chcieliśmy jednak również przedstawić placche związane z fotografią (na skórze) przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, aby każdy, kto będzie chciał, mógł osobiście sprawdzić to, co powiedzieliśmy. Nie chcemy bowiem, aby cokolwiek z tego co mówimy, było brane za szczere złoto na wiarę, lecz aby każdy mógł za pomocą faktów uzyskać zdecydowane potwierdzenie, tak jak je uzyskaliśmy my.

Za pomocą już opisanego ładowania opuszki palca środkowego można uzyskać znaczną ilość wyników, które opiszemy w pierwszym rzędzie, gdyż są one bez wątpienia proste do uzyskania. W eksperymentach tych nie występują reakcje charakterystyczne. W odróżnieniu od normalnego ładowania placche mamy jednak prawie absolutną pewność uzyskania dobrego wyniku, pod warunkiem, że poważnie podejdziemy do tego eksperymentu.

Ten typ eksperymentu pozwala zobaczyć bliską teraźniejszość, tzn. to, co się dzieje w zamkniętym pokoju, będącym niedaleko osoby poddawanej eksperymentowi.

Jeżeli założy się jej opaskę na oczy (Należy pamiętać, że także przy tego rodzaju eksperymentach spełnienie wymogów opisanych w poprzednim rozdziale może być niewątpliwą pomocą.) można zobaczyć pokój, czy inne – nawet odległe miejsce – wybrane przez przeprowadzającego eksperyment.

Można również poznać lub intuicyjnie wyczuć zdarzenia z przeszłości osoby, przebywającej naprzeciwko osoby poddawanej eksperymentowi.

Można również przeprowadzać eksperymenty z psychometrii, tj. od przedmiotu dojść do wrażeń, będących niegdyś udziałem posiadacza tego przedmiotu.

Z tego względu zaleca się, aby radiesteci dotykali świadka ich poszukiwania szczytem środkowego palca, tak aby pobudzać zdolności jasnowidzenia.

Pierwsze eksperymenty można przeprowadzić kładąc kartę do gry odwrotną stroną (górną) pod palec osoby poddawanej eksperymentowi i pytając jej, co to za kartka.

Można też pod drugą rękę tej osoby położyć zamkniętą książkę (w miarę możliwości osoba poddawana eksperymentowi powinna mieć stale opaskę na oczach) i po 10 minutach będzie ona w stanie powiedzieć kolejny numer dowolnej strony z tej książki i przynajmniej jedno słowo (a w pewnych przypadkach nawet całe zdanie) napisane na danej stronie.

Możliwe jest również zobaczenie przedmiotów umieszczonych w absolutnej ciemności lub odszukanie przedmiotu, uprzednio schowanego przez przeprowadzającego eksperyment. W ten sam sposób można czasami znaleźć zgubiony przedmiot.

I tak moglibyśmy kontynuować w nieskończoność, lecz wolimy zostawić pole do popisu dla inicjatywy naszych Czytelników, informując ich, że za pomocą nieskomplikowanego ładowania opuszka palca środkowego można praktycznie uzyskać dowolne zjawisko. Jednakże przed upływem wymaganych 10 minut absolutnie niczego nie stwierdza się.

Przytoczymy jeszcze, wyłącznie w celu informacji, niektóre z bardziej interesujących eksperymentów sugerowanych przez Calligarisa w tym względzie. Można na przykład usłyszeć słowo przekazane za pomocą myśli przez inną osobę (w tym, jak i w wielu innych przypadkach nie od razu udaje się znaleźć szukane słowo i osoba poddawana eksperymentowi może przed tym wypowiedzieć wiele słów, ale zatrzyma się na tym właściwym z przekonaniem, że na nie natrafiła); wymówić kilka słów w języku, którego się zupełnie nie zna (nawet nie wiedząc, jakie jest jego znaczenie, a zwłaszcza jeżeli w pokoju jest osoba, znająca ten język); odtworzyć podstawowe zjawisko spirytyzmu, jak “trans mediumiczny" i pismo kaligrafią osoby, dawno zmarłej (wybranej przed rozpoczęciem eksperymentu). Jeżeli natomiast zamiast opuszka ładować się będzie (poprzez lekkie naciskanie) tę część palca, mieszczącą się tuż pod paznokciem palca środkowego prawej ręki (ładowanie winno trwać 15 minut), to osoba poddawana eksperymentowi będzie śniła najbliższej nocy o wydarzeniu, które przytrafi się jej następnego dnia. l można by tak kontynuować do woli w wymyślaniu nowych eksperymentów.

A teraz przejdziemy do placche, służących do rzutowania na naszą skórę obrazów teraźniejszości, przeszłości i przyszłości – jak już wspominaliśmy, mogących także stanowić obiekty do sfotografowania. W oparciu o nie, kilka przykładów zamieściliśmy również w tej książce.

Mimo że placche te są szczególnie złożone, przytaczamy je w pierwszym rzędzie, gdyż – będąc źródłem zjawisk obiektywnych i niepodważalnych – mają one dowodową wartość. Kto przed przystąpieniem do nich będzie chciał poczekać, aż będzie wystarczająco przygotowany, może przeprowadzić eksperymenty z nimi jako ostatnie, w każdym jednak razie radzimy mu spróbować.

Fotografowanie teraźniejszości przez nieprzezroczysty ekran

Odnośna placca ma średnicę 12 mm i jest umiejscowiona na wewnętrznej powierzchni kolana lewego, 2 cm przed linią boczną w płaszczyźnie, przechodzącej 1 cm nad zgięciem kolana. Uwrażliwia się ją ustawiając dany przedmiot w linii prostej naprzeciwko osoby poddawanej eksperymentowi, w odległości od 3 metrów do 3,10 metra od tej osoby.

Reakcje charakterystyczne: 1) ból w lewej połowie twarzy, 2) wrażenie ucisku na brzuch, 3) mrowienie koło nozdrzy.

Ładowanie tej placca na skórze uwrażliwia związane z nią pole rzutowania obrazu, istotnego przedmiotu.

Pole na skórze

Działa ono także w odniesieniu do przeszłości. Jego kształt jest prawie prostokątny: 7 cm x 6,5 cm, i jest usytuowane wzdłużnie w przedniej wewnętrznej powierzchni przedramienia prawego. Jego bok zewnętrzny przebiega 0,5 cm od wewnątrz osiowej linii ręki, a bok górny 8/9 mm pod zgięciem łokcia.

Najpierw należy wyszukać i ładować właściwą placca. Następnie trzeba poczekać na rzutowanie przedmiotu w odnośnym polu na skórze.

Poniżej przytaczamy wskazówki samego Calligarisa, dotyczące tego eksperymentu:

1. Trzeba, aby dany przedmiot miał kształt schematyczny i charakteryzował się czymś szczególnym, prosty i nieskomplikowany. Nie powinno być na nim rysunków, nacięć itp.

2. Jeżeli jest on mniejszy od pola na skórze, to przeważnie powiększa się go, tak aby zajął całą jego powierzchnię, zgodnie ze znaną zasadą.

3. Przeprowadzający eksperyment – nie powinien znać przedmiotu znajdującego się w pustym pokoju – siedzi naprzeciwko tego przedmiotu, z zamkniętymi oczyma i założoną opaską.

4. Przedmiot ten może być umieszczony także po drugiej stronie nieprzezroczystego ekranu (np. za ścianą), ale zawsze we wskazanej odległości (od 3 do 3,10 metra od przeprowadzającego eksperyment). Eksperyment winien dotyczyć stale tego samego przedmiotu.

5. W czasie przeprowadzania eksperymentu żadna postać nie powinna przechodzić przed badanym przedmiotem, żadna ręka nie powinna go dotykać; nie powinien on być także przesuwany.

6. Przedmiotu przyjętego do eksperymentu nie należy umieszczać na wsporniku (stole, stołku itp.), gdyż również ten ostatni zostałby rzutowany, gmatwając wyniki eksperymentu. Przedmiot ten można zawiesić na sznurku (również podlegającym rzutowaniu), najlepszy jednak sposób polega chyba na umieszczeniu go na ziemi.

7. Czasami obraz przedmiotu rzutowanego w polu na skórze kształtuje się etapami, zgodnie z generalną regułą.

8. Należy pamiętać, że obraz przedmiotu jest rzutowany w polu na skórze, w postaci zniekształconej.

9. W niektórych przypadkach występuje w niepozornej postaci.

10. W niektórych przypadkach obraz zostaje powtórzony w polu i jest rzutowany w różnych położeniach.

11. Aby obraz rzutowany na skórę jako zapis demograficzny (wazomotoryczny) był lepiej widoczny, należy najpierw spowodować chwilowy odpływ krwi ze skóry danego pola przez naciskanie na to miejsce dłonią. Między dłoń a to pole na skórze należy jednak położyć kartkę papieru posmarowaną olejem lub kawałek płótna (ceratki).

12. W celu uzyskania jeszcze lepiej widocznego obrazu, i w następstwie dającego się lepiej sfotografować, stosuje się znaną maść powodującą odpływ krwi (anemizzante); potem tę maść usuwa się za pomocą specjalnego płynu, stosowanego już przez nas w analogicznych eksperymentach. (My stosujemy w tym celu specjalną białą maść, składającą się z tlenku cynku, tranu, kwasu stearynowego itd., smarując całą powierzchnię pola na skórze). Po kilku minutach (3-5) maść usuwa się, myjąc i nacierając skórę tamponem waty lub (lepiej) kawałkiem gazy nasyconej specjalnym płynem zmywającym... Aby sfotografować obraz odwzorowany jako obraz demograficzny w polu na skórze, obiektyw aparatu fotograficznego należy ustawić wcześniej na tym polu, w odległości około 50 cm, a samo pole należy oświetlać lampą 1.000-świecową z reflektorem. Kiedy obraz ukształtuje się wyraźnie, robi się fotografię; czas naświetlania wynosi kilka sekund. Należy pamiętać, że obraz kształtuje się etapami i drga, oraz że fotograf musi uchwycić odpowiedni moment.

13. Wydaje się, że tajemnica uzyskania wyników w sposób poglądowy i wyraźny, leży w dokładności i stopniu doskonałości ładowania danej placca, będącej głównym czynnikiem wywołującym to zjawisko.

14. Powinny istnieć jeszcze inne placche – których ładowanie uwrażliwia różne pola na skórze – z ukazującymi się obrazami przedmiotu usytuowanego w różnych – nawet dużych (teleprojekcja) – odległościach.

15. Osoba poddawana eksperymentowi winna mieć zamknięte oczy i założoną opaskę, aby nie widzieć innych obrazów lub można też ustawić nieprzezroczysty ekran przed jej twarzą.

16. Osoba ta nie powinna pod żadnym pozorem oddalać się od swojego miejsca w czasie eksperymentu, i nie powinna zmieniać położenia swego ciała.

17. Nie należy nigdy wykonywać kilku eksperymentów jeden po drugim. Między jednym a drugim powinna być przerwa przynajmniej kilku godzin. Jeżeli ładowanie danej placca przedłuży się, to występujący obraz będzie wyraźniejszy.

18. Powtarzamy raz jeszcze, że w czasie przeprowadzania eksperymentu osoba w nim uczestnicząca nie powinna w miarę możliwości przywoływać żadnego innego obrazu na myśl, ale powinna – zgodnie z bezwarunkową regułą – pozostawać bierna i obojętna, utrzymując tak długo, jak będzie mogła – “pustkę w mózgu".

19. Jeżeli osoba poddawana eksperymentowi stoi wyprostowana lub, nawet jeżeli siedzi, nie należy zapominać, że podaną wyżej odległość 3 metrów od przedmiotu powinno się mierzyć od czubków palców nóg.

20. Podłoga, na której będzie ustawiony obiektyw (proszę pamiętać, aby nie był nigdy bardzo duży), powinna być jednolita, bez rysunków.

21. Opisywane przez nas aktualnie eksperymenty zostały dopiero zapoczątkowane i dlatego nie są jeszcze znane różnego rodzaju środki ostrożności, wskazówki, urządzenia i sztuczki, dozwalające zawsze na ich precyzyjne przeprowadzanie. W każdym razie są one bardzo trudne i trzeba je powtarzać wiele razy.

22. Najbardziej zwodnicze jest nakładanie się na siebie obrazów rzutowanych w polu na skórze, z powodu błędu w wyszukiwaniu.

23. Obraz przedmiotu zostaje odbity w polu na skórze w różnych perspektywach.

24. Powinny istnieć jeszcze inne placche, których ładowanie uwrażliwia powiązane z nimi pola na skórze; na te pola zamiast obrazu określonej rzeczy (np. jakiegoś przedmiotu) rzutowana jest postać ludzka, zwierzę lub roślina.

25. Przeprowadzający eksperyment – jak już powiedzieliśmy – nie powinien znać przedmiotu, o który chodzi. Nie powinien go znać również fotograf ani żadna z osób obecnych przy eksperymencie.

Ponieważ w naszym eksperymencie dany przedmiot jest umieszczony po drugiej stronie ściany lub jakiegokolwiek nieprzezroczystego ekranu, zaznaczamy dokładnie miejsce jego przyszłego ulokowania przez osobę – nie związaną z tym eksperymentem – która potem oddala się.

26. Czasami obraz ukazuje się w sposób fragmentaryczny.

27. Przy fotografowaniu tego obrazu trzeba uchwycić najbardziej kompletną fazę, tj. właściwy moment jego rozwoju. Powyższe uwagi obowiązują także przy fotografowaniu przeszłości i przyszłości.

Fotografowanie określonego miejsca na skórze człowieka, na godzinę przed wystąpieniem na niej jakiegokolwiek obrazu

Ta placca ma średnicę 1 cm i mieści się w okolicy mięśnia naramiennego prawego, 0,5 cm na zewnątrz osiowej linii kończyny przedniej, w płaszczyźnie, przechodzącej kilka milimetrów nad zgięciem pachy.

Uwrażliwia się, kiedy osoba poddawana eksperymentowi staje w tym samym miejscu, w którym godzinę wcześniej był dany przedmiot.

Reakcje charakterystyczne: 1) szum w uszach, 2) wrażenie płynu ściągającego w ustach, 3) bóle w części górnej karku.

Pole na skórze, na które rzutuje się dany obraz, jest to samo, co w poprzednim przypadku.

Pokój przeznaczony do eksperymentu, powinien być pusty od kilku godzin. Pozostawia się w nim określony przedmiot przez mniej więcej 15 minut. Po upływie następnej godziny (pokój ponownie jest pusty) wchodzi osoba poddawana eksperymentowi, siadając w miejscu uprzednio zajmowanym przez dany przedmiot. Następnie ładuje się daną placca i miękkim ołówkiem zaznacza brzegi pola, jak tylko zacznie się ono uwrażliwiać. W dalszej części eksperymentu należy stosować się do wskazówek podanych przy omawianiu poprzedniej placca.

Fotografowanie określonego miejsca na skórze człowieka, godzinę po wystąpieniu na niej jakiegokolwiek obrazu

Ta placca o średnicy 12 mm istnieje w górnej części (grzbietowej) dłoni lewej, na jej krawędzi wewnętrznej (tzn. skierowanej do palca wskazującego) pierwszej linii międzypalcowej, w płaszczyźnie prowadzącej 1 cm wyżej, tj. przed stawem śródręczno-paliczkowym kciuka.

Reakcje charakterystyczne: 1) uczucie zimna w ustach, 2) ból nad gałkami ocznymi, 3) swędzenie w gardle.

Pole na skórze

Chodzi o pole w kształcie prostokątnym, 6 cm x 7 cm, ułożone w kierunku wzdłużnym po stronie przednio-wewnętrznej przedramienia lewego. Jego bok wewnętrzny przechodzi 2 cm przed linią boczną (wewnętrzną), a górny 5/6 cm pod zgięciem kolana. Bok wewnętrzny przechodzi około 0,5 cm na zewnątrz linii osiowej.

Raz jeszcze eksperyment powinien być przeprowadzony w pustym pokoju lub (jeszcze lepiej) na świeżym powietrzu. Również w tym przypadku należy zaznaczyć ołówkiem kontury pola. Po 10/15 minutach ładowania smaruje się pole maścią powodującą chwilowy odpływ krwi (biały kolor skóry); tę maść po kilku minutach zmywa się wskazanym już płynem.

W tym momencie powinien ukazać się obraz przedmiotu, który godzinę później zostanie umieszczony w tym właśnie miejscu; powinna go oczywiście wstawić osoba trzecia, nie uprzedzona o wyniku eksperymentu. Przedmiot ten należy umieścić na przewidzianym miejscu, około 50 minut po rozpoczęciu ładowania danej placca (początek reakcji charakterystycznych).

Na suficie, ścianach czy podłodze pokoju, w którym odbywa się eksperyment, nie powinno być rysunków ani figur, lamp, dzwonków... gdyż mogłyby popsuć powodzenie eksperymentu. W przerwie, między ładowaniem placca i wstawieniem przedmiotu, pokój powinien być całkowicie pusty.

Jeśli chodzi o rozważania, jakie to doświadczenie może zasugerować, patrz rozdział o jasnowidzeniu.

Zanim przy pomocy placche Calligarisa przystąpimy do bardziej aktualnych i drażliwych zagadnień metapsychiki, chcielibyśmy jeszcze omówić kilka placche, mogących posłużyć z jednej strony jako pożyteczny trening przed ważniejszymi, które po nich nastąpią, a z drugiej strony jako rozrywka dla Czytelnika, aby miał wreszcie możliwość po “tylu słowach" przejść do praktyki i osobiście sprawdzić to, co dotychczas przedstawiliśmy już na łamach tej książki.

To prawda, że niektóre z tych placche otwierają interesujące perspektywy do przyszłych badań, lecz w aktualnym stadium są tylko odrobiną rozrywki przez nas oferowanej przed przystąpieniem do poważniejszych i pożyteczniejszych placche, z którymi zetkniemy się dalej.

Są to jednak właśnie te placche, proponowane na rozpoczęcie eksperymentowania, gdyż dadzą one, bardziej niż pozostałe, wyraźne i dokładne wrażenie wejścia w jakiś inny wymiar, trzymania w ręku czegoś, co – jeśli zostanie zastosowane poprawnie – może zmodyfikować nasze życie, sprowadzając nas do naszego prawdziwego wymiaru.

Czynienie niewidocznymi przedmiotów będących naprzeciwko nas w odległości od 1 do 10 metrów

Ta placca o średnicy 12 mm mieści się na zewnętrznej powierzchni lewej ręki, 1 cm za jej linią boczną w płaszczyźnie przechodzącej 2 cm nad zgięciem kolana. Dla uwrażliwienia jej (Należy pamiętać, że aby dana placca mogła stać się nadwrażliwą, a zatem, aby mogła być ona wykryta i ładowana, musi przede wszystkim należeć do nadwrażliwych.) wystarczy, jeżeli w promieniu około 1 cm wokół osoby poddawanej eksperymentowi istnieje dowolny przedmiot (np. ściana).

Reakcje charakterystyczne: 1) wrażenie pulsowania w żołądku, 2) konwulsje w górnej części twarzy, zwłaszcza w jej lewej połowie, 3) wrażenie, że ziemia cofa się spod nóg.

Ładowanie tej placca musi trwać przynajmniej 10-15 minut, po czym wszystkie przedmioty usytuowane naprzeciwko osoby poddawanej eksperymentowi w podanym promieniu zaczną się powoli “rozlewać", aż całkowicie się rozpłyną i znikną. Początkowo stawać się będą przezroczyste, zamglone, aż przyjmą kolor tła danego pomieszczenia (pozostaje jednak pewne postrzeganie konturów). Przedmiot ten nigdy jednak nie znika całkowicie. Ładowanie tej placca nie oddziałuje na istoty żywe, niezależnie od tego czy są to ludzie, czy zwierzęta lub rośliny, będą one zatem widziane wyraźnie.

Jeżeli naprzeciwko osoby poddawanej eksperymentowi stanie człowiek to wydawać się będzie, że jest on otoczony mgiełką, zaś jego ubranie stanie się niewidoczne.

Widzenie w całkowitej ciemności

Ta placca wchodzi w skład tej serii placche, która mogłaby z powodzeniem zastąpić zdobycze technologii (w tym przypadku aparaturę z promieniami podczerwonymi). Jej średnica wynosi 12 mm i jest zawarta na górnej powierzchni prawej dłoni, wzdłuż brzegu wewnętrznego (zwróconego w kierunku małego palca), przedłużenia linii osiowej palca serdecznego, w płaszczyźnie wiodącej 2,5 cm pod linią stawową ręki. Aby placca ta mogła się “rozpalić" (zaczerwienić) konieczne jest, aby osoba poddawana eksperymentowi przebywała w całkowitej ciemności (w której dana placca będzie wyszukana i zaznaczona na skórze tejże osoby).

Reakcje charakterystyczne: 1) zimno w oczach i w ustach, 2) obrazy twarzy ludzkich widziane z profilu, 3) ból w stopach i zębach górnych.

Ładowanie powinno trwać przynajmniej 10-15 minut, po czym – nie przerywając ładowania – osobie poddawanej, eksperymentowi zawiązuje się oczy opaską i prowadzi do pokoju, w którym panuje absolutna ciemność. Osoba ta siada wygodnie (dla większej skuteczności i powodzenia eksperymentu zaleca się wprowadzić ją do pokoju, w którym jeszcze nigdy przedtem nie była) i zaczyna widzieć otaczające ją przedmioty: początkowo te bliższe, a potem coraz dalsze. Ta placca może mieć bardzo ważne zastosowania. Jest także skuteczna, jeżeli stosuje się ją z osobami niewidomymi, będącymi w ten sposób w stanie rozeznać swoje bezpośrednie otoczenie. Jeśli chodzi o niewidomych, to okazało się, że Calligaris był w czołówce w sposób wprost niepokojący. Dopiero od niewielu lat w ZSRR prowadzone są badania mające na celu uczenie niewidomych widzenia skórą (Jak się to naprawdę dzieje, tego nikt nie wie, ale również w tym przypadku nie da się zaprzeczyć, że tak się dzieje.), a Calligaris już 40 lat temu opisał nam odnośną placca.

Widzenie obrazu położonego na skórze

Jest to nadzwyczaj duża placca, jej średnica wynosi 15 mm i mieści się na przedniej powierzchni przedramienia prawego, na przedłużeniu linii osiowej małego palca, około 7-8 cm nad linią stawową ręki. Chcąc “rozpalić" tę placca wystarczy, aby osoba poddawana eksperymentowi kontemplowała dowolny obraz usytuowany w odległości nie przekraczającej jednego metra.

Reakcje charakterystyczne: 1) ból dwóch kości jarzmowych i w pasmach wzdłużnych, dłoni, 2) uczucie zimna z dreszczami, od karku do połowy pleców, 3) impuls do wyciągania i gryzienia warg.

Osoba uczestnicząca w eksperymencie powinna siedzieć i mieć zamknięte oczy, lub opaskę (Ta placca daje również wyniki pozytywne z niewidomymi.); następnie należy jej położyć na plecach jakiś obraz, rysunek, napis (które nie powinny jednak zawierać słów drukowanych), fotografię. Po 5 do 15 minutach będzie ona w stanie szczegółowo opisać dany obraz. Pozostawiamy Czytelnikom swobodę oceny znaczenia tych dwóch placche, gdyż -jeżeli przyczyniają się one do umożliwienia niewidomym w odzyskaniu wzroku -nawet jeśli tylko na krótki czas – to oczywiście możliwość ta (widzenie pozasiatkówkowe) musi istnieć potencjalnie w ich ciele i trzeba będzie wobec tego znaleźć sposób rozwinięcia jej, co się zresztą robi już od dawna w ZSRR, chociaż zupełnie innymi metodami.

Możliwości te istnieją także w zakresie krótkowzroczności i starczej dalekowzroczności. Jeżeli te dysfunkcje można wytworzyć (za pomocą placche), to w konsekwencji muszą się one również dawać eliminować. Te cudowne możliwości, jakie dają placche na skórze, w dziedzinie medycyny omówimy dogłębniej w kolejnym dziele, tutaj ograniczymy się tylko do ich wskazania.

Wstępnie podajemy, że placca, powodująca powstanie starczej dalekowzroczności, ma średnicę 12 mm i mieści się w paśmie wewnętrznym prawego przedramienia, 1 cm przed linią stawową ręki.

Uwrażliwia się, kiedy osoba poddawana eksperymentowi patrzy przez lornetkę lub kontempluje jakiś silnie oświetlony przedmiot.

Reakcje charakterystyczne: 1) ból w tylnej połowie głowy, 2) wrażenie wyciągania (rozciągania) do wewnątrz gałek ocznych, 3) zimno w środkowym palcu prawej ręki i małym palcu lewej ręki.

Kiedy tę placca ścisnąć energicznie, tj. zastosować ładowanie paraliżujące, uzyska się skutek przeciwny, tj. krótkowzroczność.

Zastępowanie “wykrywacza kłamstwa"

A oto inna placca stanowiąca dowód na to, że człowiek posiada nieprzewidziane możliwości: przedłużone ładowanie tej placca prowadzi nieuniknienie osobę poddawaną eksperymentowi do mówienia prawdy. Wydaje się nam zbyteczne podkreślanie, jakie miałoby to znaczenie w kryminalistyce ze względu na możliwość uniknięcia długich, a czasem okrutnych, przesłuchań oskarżonych, i uzyskiwanie maksymalnej pewności ich niewinności lub winy. Jak z tego wynika, placche nie ograniczają z pewnością swojego zakresu działania do metapsychiki, będącej po prostu tematem wybranym przez nas do rozpoczęcia rozmowy na temat Calligarisa, ale są one w stanie zmienić (na lepsze) dużą ilość struktur socjalnych i medycznych.

Ponadto placca ta ma duże znaczenie, ponieważ w odróżnieniu od poprzednich jest przyjmująca (consonante), tzn. ładuje się ją na jednej osobie, podczas gdy oddziałuje ona na inną osobę znajdującą się naprzeciwko tej pierwszej. Jest to bardzo przydatne, gdyż osoba poddawana eksperymentowi mogłaby z trudem współpracować z osobą, na której ładuje się tę placca, a jednocześnie symulować reakcje charakterystyczne, aby móc swobodnie kłamać; natomiast przy tej metodzie nie ma innego wyjścia. Ta placca ma średnicę około 1 cm i znajduje się na zewnętrznej powierzchni prawej nogi (osoby, na której ładuje sieją), około 1,5 cm przed jej linią boczną w płaszczyźnie, przebiegającej 4 cm nad kostką nogi.

Placca ta “rozpala się", kiedy znajduje się naprzeciwko osoby mówiącej prawdę (osoba ta winna być w odległości mniejszej niż 10 m).

Reakcje charakterystyczne: 1) sztywnienie ciała, 2) ból pod paznokciami palców i nóg, 3) uczucie zimna wewnątrz czoła.

Wykrywanie kłamstwa i prawdy

W odróżnieniu od poprzednich, te placche [zawsze przyjmujące (consonanti)] nie zmuszają danej osoby, aby była szczera, wykrywają one tylko, czy kłamie czy też mówi ona prawdę. Odnośne placche – w ilości dwóch – mają średnice 12 mm i znajdują się na dolnym brzegu obojczyków, 2 cm od wewnątrz linii brodawkowych. Placca lewa uwrażliwia się, kiedy osoba poddawana eksperymentowi (oddalona maksymalnie 10 metrów, a także za ścianą) jest szczera, natomiast jeżeli ta osoba kłamie, to “rozpali" się placca prawa. Czasami “rozpalają" się obydwie placche. Oznacza to, że osoba poddawana eksperymentowi, choć ma chęć kłamać, nie potrafi nie myśleć o prawdzie, którą chce ukryć, a to już wystarcza, aby “rozpalić" odnośną placca.

Czytanie myśli osoby, przebywającej naprzeciwko nas

Nie włączyliśmy tej placca do rozdziału poświęconego telepatii, ponieważ w nim będziemy chcieli mówić tylko o wzajemnym przekazywaniu myśli, a nie o zgodnym udziale dwóch osób.

W każdym razie ta placca ma średnicę 1 cm i znajduje się w górnej części (grzbietowej) lewej ręki, między trzecią linią międzypalcową a linią osiową małego palca, w płaszczyźnie, która przebiega 5 cm pod linią stawową dłoni, tj. na poziomie pierwszej przestrzeni międzypalcowej. Ta placca uwrażliwia się, kiedy naprzeciwko osoby uczestniczącej w eksperymencie – w odległości nie mniejszej niż 10 m, jest inna osoba.

Reakcje charakterystyczne: 1) wrażenie puchnięcia żołądka, 2) parestezja czoła, kolan i części górnej (grzbietowej) stóp, 3) wrażenie gorąca w ustach.

Ładowanie tej placca pozwala na percepowanie myśli, wyrażonych w sposób prosty i schematyczny przez osobę, usytuowaną naprzeciwko nas. Początkowo te myśli zostaną percepowane w sposób symboliczny i kojarzący (associativo). W miarę postępowania eksperymentu będą się one stawać coraz jaśniejsze i bardziej zrozumiałe.

Nadawanie i odbiór myśli podstawowej

Ta placca o średnicy 12 mm mieści się w górnej części (grzbietowej) prawej stopy, 2 cm od wewnątrz jej linii osiowej, w płaszczyźnie wiodącej 13-14 mm pod linią stawową stopy. Uwrażliwia się ona, kiedy osoba poddawana eksperymentowi myśli o czymś, a zatem normalnie jest ona zawsze “rozpalona". Jej nadwrażliwość wzmaga się jednak znacznie, gdy myśl jest nieskomplikowana i schematyczna (krótkie zdanie).

Reakcje charakterystyczne: 1) pragnienie, 2) ból kości nosowej, 3) uczucie lekkiego ciepła w policzkach.

Ten eksperyment, w odróżnieniu od przyrządów podanych w rozdziale o telepatii, nie jest selektywny, a zatem nie wymaga, aby osoby uczestniczące w nim były jedna naprzeciwko drugiej, choć zawsze występuje pewna liniowość fali telepatycznej, która nie może nie zmuszać do myślenia. Nadawca siada pośród pewnej ilości przedmiotów, ustawionych dookoła niego w promieniu 10 m. Oczywiście wszystkich uczestników obowiązuje zasada absolutnego spokoju i rozluźnienia. Jak tylko zaczną występować reakcje związane z ładowaniem danej placca, nadawca koncentruje się na krótkim i zwięzłym zdaniu, starając się wyobrazić je sobie w możliwie jak najjaśniejszy sposób (np. “dzisiaj pada deszcz", “dzisiaj jest słońce"...).

W ciągu pierwszych 5 minut myśl ta zostanie odebrana przez znajdujących się w pewnej odległości (w granicach od 1 do 2 metrów), i najpierw przez tych, którzy są naprzeciwko osoby nadającej. W ciągu dalszych 5 minut przekazywana myśl dotrze do będących w odległości 2 i 3 metrów. W kolejnych 5 minutach dotrze ona do osób oddalonych o 3-4 m – i tak dalej, co 5 minut o jeden metr dalej. Mniej więcej po 45 minutach od rozpoczęcia eksperymentu nadawana myśl dotrze do osób przebywających w maksymalnej odległości 10 metrów. Należy jednak powiedzieć, że często – na skutek tego, że wraz z upływem czasu nadawca męczy się i wykazuje tendencje zwracania uwagi na co innego – przekazywana myśl jest odbierana w sposób wyraźny tylko przez obecnych w promieniu 5-6 metrów. Jak już widzieliśmy przy eksperymentach opisanych w rozdziale poświęconym telepatii, nadawanie myśli udaje się lepiej, jeżeli nadawca tę myśl zaczyna formułować w tym samym momencie, gdy zaczyna się ładowanie placca. Eksperyment może się nie udać, jeżeli znaczenie nadawanego zdania nie jest oczywiste dla uczestniczących w nim osób, lub jeżeli jest ono sprzeczne z ich sposobem myślenia.

Jeżeli w trakcie eksperymentu osobie uczestniczącej w nim przyjdzie na myśl inne zdanie, to również to ostatnie będzie nadawane. Występowanie reakcji charakterystycznych stwierdza się również u osób percepujących. Dla ułatwienia koncentracji nadawca danej myśli zamiast myśleć o określonym zdaniu bez przerwy, może ograniczyć się do jego odczytywania od czasu do czasu.

Nadawanie muzyki na odległość

Ta placca jest doskonałym przykładem jak ciągi linii na ciele, których pobudzanie powoduje określone reakcje psychofizyczne, mogą stanowić nie tylko suchą materię do eksperymentów, lecz także przyjemną rozrywkę. Placca ta wchodzi do serii układów na skórze, zastępujących radio, co raz jeszcze wykazuje, jak wszystkie “wynalazki" dokonane przez człowieka są tylko bardziej lub mniej nieświadomym naśladowaniem zdolności naturalnych.

Omawiana placca ma średnicę 1 cm i mieści się na przedniej powierzchni ręki prawej, 3 cm od wewnątrz jej linii osiowej, w płaszczyźnie wiodącej około 8 cm pod zgięciem pachy. Uwrażliwia się ona, gdy osoba poddawana eksperymentowi gra na jakimś instrumencie albo słyszy jakąś muzykę.

Reakcje charakterystyczne: 1) uczucie ciepła w lewej nodze, 2) wspomnienia związane z ruchem (bieg itp.), 3) uczucie zimna w palcach wskazujących.

W celu wykonania tego eksperymentu trzeba ładować także placca na odbiorcy; ta ostatnia placca – symetryczna do poprzedniej – jest na lewej ręce i uwrażliwia się, kiedy na osobie grającej zostanie dokładnie naładowana poprzednia placca, niezależnie od istniejącej odległości (jednego metra lub tysięcy kilometrów).

Reakcje charakterystyczne: takie same jak dla poprzedniej placca z tą tylko różnicą, że trzecia reakcja wywołuje wrażenie zimna także w palcach wskazujących u nóg (nie tylko rąk).

Kiedy obydwie placche zostaną naładowane, osoba percepująca słyszy muzykę wykonywaną przez nadawcę z dowolnej odległości i dowolnego miejsca. I oto mamy doskonałe radio, gdyż wiele osób może naładować na swoim ciele tę placca i odbierać koncert czy inny utwór muzyczny. Wystarczy, żeby one wiedziały, o której godzinie na ciele nadawcy zostanie naładowana odnośna placca. Muzykę słychać bardzo cicho. Odbiór jest wyraźniejszy, jeżeli wykonawca gra krótkie utwory muzyczne, z refrenami i w miarę możliwości znane odbiorcy.

Odbieranie muzyki na odległość

Ta placca jest jeszcze bardziej zdumiewająca od poprzedniej: ładując ją można słuchać muzyki granej przez jakąś' osobę, bez jej współudziału, tzn. kładąc pod dłoń lewej ręki, zdjęcie tej osoby. Placca ta o średnicy 9 mm mieści się na dłoni lewej ręki między 4. linią międzypalcową i linią osiową palca serdecznego, w płaszczyźnie przebiegającej 3,5 cm ponad 4. przestrzenią międzypalcową. Placca uwrażliwia się, gdy na dłoni osoby poddawanej eksperymentowi zostanie położone zdjęcie osoby, grającej w danym momencie, również tym razem niezależnie od odległości. ••

“Rozpala" się ona również, gdy osoba pokazana na zdjęciu przebywa w pobliżu osoby grającej i słucha jej z uwagą.

Reakcje charakterystyczne: 1) widzenie żółtych baloników, 2) mrowienie w lewej połowie ciała i wrażenie cięć poprzecznych w prawej połowie ciała, 3) wrażenie wyciągania włosów.

Widzenie osób przez ścianę

Ta placca o średnicy 12 mm jest usytuowana na przedniej powierzchni prawej ręki, 2,5 cm na zewnątrz jej linii osiowej, w płaszczyźnie przebiegającej 5 cm nad zgięciem łokcia. Uwrażliwia się, kiedy naprzeciwko osoby poddawanej eksperymentowi przebywa inny człowiek, w maksymalnej odległości do 10 m.

Reakcje charakterystyczne: 1) skłonność do wzruszania ramionami, 2) parestezja o paśmie wzdłużnym od podbródka do połowy szyi, wrażenie palenia, 3) zimnice chroniczne.

Osoba poddawana eksperymentowi, mająca zamknięte lub zawiązane opaską oczy, w czasie ładowania placche, zobaczy: początkowo ścianę lub nieprzezroczysty ekran, oddzielający ją od osoby obserwowanej. Następnie widzi warstwy, z jakich składa się dany ekran lub ściana. Kolejno widzi to, co jest za ścianą. I wreszcie widzi samą osobę.

Ten typ widzenia występuje tylko wówczas, gdy ścianę lub ekran oddzieli od osoby poddawanej eksperymentowi odległość (w linii prostej) do 10 m. Oczywiście im większa jest liczba warstw stanowiących ten nieprzezroczysty ekran, tym większe będzie zainteresowanie samym eksperymentem (np. kiedy ekran składa się z szafy zapełnionej przedmiotami lub z wąskiego korytarza, którego ściany tworzą wymieniony ekran).



cofnij / dalej


strona główna / początek książki
(23kB)