(23kB)
strona główna

 

 

SAINT GERMAIN O ALCHEMII





Formuly przemiany samego siebie

Tom II

SREDNIO-ZAAWANSOWANE STUDIUM ALCHEMII

Mark L. Prophet
Elizabeth Clare Prophet

Przeklad Ewa Wiktoria Butkiewicz-Tame
Copyright c 1979, Summit University Press, Inc

 

Rozdzial I

"TWÓRZ!"

 

Gdy Duch Wielkiego Alchemika tchnal oddech zycia w nozdrza czlowieka, ogien twórczego Ducha wypelnil gliniane tabernakulum. Tak oto narodzil sie embrioniczny bóg.

Praktyczne aspekty alchemii odnajdujemy w stworzeniu jedynie w tym czlowieku, który rozwinal moc urzeczywistnienia tego czym jest zasada wolnosci. Cokolwiek jest okowami lub petami zaiste nie jest przyjacielem alchemika, aczkolwiek przeznaczeniem alchemika jest polaczyc dusze z jej niesmiertelnym celem uswiecenia paktu zycia, przy jednoczesnej pelnej akceptacji drogocennego daru indywidualnego bytu.

To, kim jest alchemik odnajdujemy w poleceniu „Twórz!” I aby mógl byc on mu posluszny, energia ogni twórczych jest nieustannie i w kazdej chwili do jego dyspozycji. Jak krysztalowe koraliki zsuwajace sie po krysztalowej nici, podobnie energie twórczej esencji zycia splywaja do kielicha swiadomosci. Niepowstrzymane ani tez nie opóznione w ich naznaczonym kursie, splywaja one nieprzerwanie do pojemnika ludzkiego bytu. W pojemniku tym magazynuja sie one zarówno na dobre jak i na zle, podczas gdy kazda czasteczka uniwersalnej energii zostaje zarejestrowana i przypieczetowana jako akt stworzenia.

Akt stworzenia odzwierciedla zamysl woli indywidualnej jednostki. Gdy brak intencji, akcja wielkiego kosmicznego pieca zostaje wstrzymana, gdy twórcza okazja chwili zostala odrzucona przez swiadomosc jednostki i staje sie ona stracona okazja. Tam gdzie nie ma decyzji lub intencji, energia zachowuje jedynie Boska identyfikacje zamyslu, bez pieczeci indywidualizacji i tak zostaje wrzucona do kufra jednostki i wpisana, jako bezosobowy zapis, do ksiegi zycia.

Zatem dla jednostki, która nie respektuje ani tez nie dostrzega obowiazku tworzenia, proces ten jest bez znaczenia, poniewaz na skutek braku respektu traci ona dana mu przez Boga te szanse. W wyniku zaniedbania tego obowiazku przez czlowieka, Bóg nakazal, jak zapisane jest w Apokalipsie Swietego Jana: „Znam twoje czyny, ze ani zimny, ani goracy nie jestes. Obys byl zimny albo goracy! A tak, skoro jestes letni i ani goracy, ani zimny, chce cie wyrzucic z mych ust.”<1>

Obowiazkiem naszym jest tworzyc, ale w oparciu o laske Boga i dzieki niemu, niech ludzie wypelnia poprawnie swój obowiazek tworzenia dany nam przez zycie, oparty na boskiej iskrze w nas, poczatkowym boskim wzorze. Moga oni zatem postapic za przykladem starszyzny bogów rasy ludzkiej i królewskiego kaplanstwa zakonu Melchizedeka w swych twórczych usilowaniach, aby byli oni w stanie przekazac lancuchowi energii zycia szczególny, jak równiez fascynujacy aspekt kosmicznego ducha, który jest natura nieskonczonego Boga.

Tak dlugo jak jednostki pozwola sobie pozostawac w stanie ustawicznego strachu, tak dlugo jak pozbawia sie one olbrzymich korzysci plynacych z uniwersalnej nadziei, tak dlugo jak nie pojma one znaczenia obietnicy „Chwala Pana nad panami, bo Jego laska na wieki,”<2> dopóty beda one w nieswiadomosci odmawialy sobie nieopisanej rozkoszy, która im da poprawne uzycie duchowych przywilejów.

Ponizyc dusze czlowieka, ponizyc ja w poczuciu grzechu, frustracji i winy jest czynem ksiecia ciemnosci. Ale zawsze pozostaje mocna strona synów nieba, Wniebowstapionych Mistrzów i kosmicznych bytów wywyzszenie tego szlachectwa, które jest trescia i zawartoscia duszy czlowieka, ku takim szczytowym wyzynom w jego zyciu, ze bedzie on w stanie uslyszec najwyzszej wagi slowa odwiecznego Boga, wypowiedziane tubalnym glosem, „Tys synem moim, Ja Ciebie dzis zrodzilem.”<3>

Czlowiek musi zawrzec pakt uniwersalnego zaufania, opartego na jego wlasnym, wewnetrznym zobowiazaniu w stosunku do laski Boga, ze nie pozbawi go on uzycia potegi Zywego Slowa by nasladowac Mistrzów, by nasladowac Jedynego Zrodzonego z Ojca, by nasladowac Ducha pocieszyciela i prawdy. A kiedy zacznie to czynic, odkryje on jak jego swiadomosc odnalazla nowa metode oczyszczenia swej duszy przez moc Ducha Ojca. Wtedy pojmie on znaczenie slów wypowiedzianych o Abrahamie, ze jego wiara „zostala mu (to) poczytana za sprawiedliwosc, i zostal nazwany przyjacielem Boga.”<4>

Tak wiec „nie sila, nie moca, ale Duchem moim - tak mówi Jahwe Zastepów”<5> czlowiek dokonuje alchemicznego wyczynu transmutacji nieszlachetnych metali ludzkiej swiadomosci na zloto Chrystusowego Oswiecenia. Ludzka moc i ludzka potega nigdy nie sa w stanie przemienic ciemnosci czlowieka w swiatlo, ani tez nie sa one w stanie uwolnic ludzkosci od poczucia zmagania, które zagradza droge akceptacji poczucia Bozego potencjalu danego jej przez Boga i istniejacego w zasiegu bytu.

Zwycieskie osiagniecia Mistrza Jezusa, wraz z „wiekszymi dzielami,” które obiecal on, ze apostolowie Chrystusa beda zdolni dokonac, „poniewaz Ja ide do Ojca,”<6> stanowia w obecnym wieku, jak i w przyszlych wiekach, rozkaz uniwersalnej wolnosci. Tak wiec dziela alchemików Ducha wzywaja dusze ludzkie, aby zaprzestaly one potepiac samych siebie, litowac sie nad soba, ulegac nalogom i przesadzac odnosnie bledów przeszlosci. Poniewaz kiedy ludzie naucza sie przebaczac i zapominac ich wlasne bledy, serca ich z radoscia przyjma slowa z nieba „Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyscil.”<7>

Przyjawszy, ze potencjal kazdego czlowieka opiera sie na jego zanurzeniu w olbrzymim, bezdzwiecznym dzwieku strumienia zywej energii swiatla z serca Uniwersalnego Chrystusa, mówimy zatem: Niech sila Ducha Swietego w nieskonczonym wszechswiecie wywiera mocny kosmiczny nacisk na dusze przyszlego alchemika tak dlugo, dopóki nie wyloni sie on z ognistego pieca elastyczny, wybielony, oczyszczony i nieskalany w checi posluszenstwa nakazowi Boga by przede wszystkim stworzyc czyste serce, a nastepnie odtworzyc jego byt zgodnie z duchem prawosci.

Bóg jest Duchem i jako Najwyzszy Alchemik posiadajacy sile przemiany we wszechswiecie jest on w stanie przekazac pasje wolnosci duszy kazdego czlowieka, który ja zaakceptuje. Pasja Boga stwarza w czlowieku cud rozwoju poprzez poczucie tego co jest rzeczywiste. Ta pasja Boga wypedzi ze swiatyni tych bankierów i kupczacych, którzy zaiste sprzedaliby dusze ludzkie na targowiskach swiata.

Pragniemy stworzyc w studentach alchemii swiadome pojecie mocy Ducha, zdolnego przekazac transmutacyjne rezultaty Wszechmocnego Alchemika bytom i zyciu ludzkosci na ziemi. Poprzez te swiadomosc zostana oni wzniesieni na wyzszy, niedoswiadczony przez nich dotychczas poziom, gdyz wreszcie beda w stanie odkryc, ze to w nich samych zakopany i pogrzebany jest klucz - nasienie ich wszechpotencjalu.

Aby wskrzesic Ducha Kosmicznego Alchemika musimy zatem szukac, az znajdziemy i musimy pukac, dopóki drzwi nie zostana otwarte. Zgodnie z rytualem prawdziwej wiary, musimy z radoscia calkowicie oddac siebie Temu, który jest w stanie calkowicie zatroszczyc sie i zbawic tych, którzy wierza w jego wielorakiego zasiegu zamierzenia. Sa one zesrodkowane w jedynym celu rozwoju swiadomosci kamienia, którego odrzucili budujacy - Chrystusa, który jest glowica wegla kazdego czlowieka.<8>

W pojeciu obfitego zycia znajduje sie radioaktywna zasada rozprzestrzeniajacej sie swiadomosci Boga, z którego to kielicha moze pic kazdy, nie odbierajac ani jednej joty spadku naleznego jego bratu. Zazdrosc i poczucie zmagania sa obce zatem w zyciu prawdziwych alchemików; roztropni zatem sa ci, którzy poddadza sie nakazom boskiego prawa, którzy beda usilowac oczyscic sie z wszelkich nieczystych nawyków, bedacych wynikiem smiertelnej tepoty, watpliwosci i strachu - podstawowych przyczyn niespelnionego przeznaczenia i celu zycia czlowieka.

Ci, którzy osmiela sie poddac woli Boga przybeda do punktu, w którym dusze ich beda mogly nareszcie spotkac, twarza w twarz, zwycieskiego Ducha, który umozliwia przelanie swiadomosci Wielkiego Alchemika do swiadomosci pomniejszego alchemika. Poprzez ten przekaz wzmacnia sie nadzieja w mikrokosmosie jednostki, a nastepnie ma miejsce cud przeobrazajacej sie poczwarki. Nastepnie pulsujace Zywe Slowo karmi dusze, która w koncu pojela, ze celem bytu i jej raison d’etre jest rozkaz swiatla: „Twórz!”

Jest zatem obowiazkiem kazdej zyjacej jednostki aby tworzyc zgodnie z boskimi wzorami i obrazami rzeczy niebieskich.<9> Ten, kto jest zdolny stworzyc cud tych wzorów w swym zyciu, temu wszystko to bedzie dodane; bo przez szukanie wpierw Królestwa Boga, zapanuje on nad cala ziemia.<10>

W tej serii alchemii dla srednio-zaawansowanych w imieniu Wszechmogacego Boga stwarzam ducha lacznosci w swiadomosci tych uczniów, którzy sie przyloza do tych studiów. Poprzez tego ducha - ogniskowa mego plomienia - Najwyzszy Bóg i hierarchia Swiatla, sila uniwersalnej Milosci, stworza klimat w swiadomosci studenta, który umozliwi mu osiagniecie naleznego mu miejsca w boskim porzadku wszechswiata. Wtedy rozkwitnie królestwo, a ludzie pojma, ze zmaganie i brutalna przemoc nie sa droga do zyskania tego co Bóg jest zawsze gotów im dac.

Strach, który ukrywa sie w swiecie czlowieka nalezy do ciemnosci, podczas gdy wiara, nadzieja i milosc sa wielkimi potrójnymi nosicielami swiatla, które oddaja chwale Rzeczywistosci i prowadza ludzi ku swiatlu.

<ALIGN="RIGHT"Gotów do dziela,
Pozostaje Rycerzem Dowódca,

Saint Germain

 

Przypisy

1. Ap 3:15, 16.

2. Ps 136.

3. Ps 2:7, Dz 13:33; Hbr 1:5; 5:5.

4. Rz 4: Jk 2;23.

5. Za 4:6.

6. J 14:12.

7. Dz 10:15.

8. Mt 21:42.

9. Hbr 9:23.

10. Mt 6:33; Lk 12:31.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

Rozdzial II

PRAKTYCZNA ALCHEMIA

 

Istnieje mozliwosc, ze historia oddania czlowieka sprawie wolnosci planety jak i wolnosci osobistej nie zostanie nigdy napisana. Dlatego tez poprzez studia swiata zewnetrznego czlowiek nie zglebi prawdziwej sagi wolnosci. Jednakze droga ekspansji Ducha Boga w czlowieku i przez jego cudowny dostep do tablicy rozdzielczej swiata, czlowiek moze odczytac zapisy akaszy i przestudiowac zwrotne momenty w zyciu innych ludzi oraz tym sposobem dowiedziec sie jak osiagneli oni swe zwyciestwo.

Wraz z czerpaniem z odkryc jego poprzedników alchemik ma dostep do wewnetrznego nauczyciela, który istnieje w sercu kazdego czlowieka. Ten wewnetrzny nauczyciel uczy zewnetrzne ja, poskramia je, gdy zajdzie potrzeba i prowadzi ognie jego umyslu ku poszukiwaniom czesto niedostrzegalnych watków rzeczywistosci.

Gdy czlowiek zapozna sie glebiej z przedmiotem stworzenia zda on sobie sprawe, ze jego przeznaczenie lezy jak dar w jego dloni. Zawsze oczekiwal on od Boga pomocy a Bóg zawsze oczekiwal, ze obdarzy on czlowieka wszelkimi darami jego dobroci i podpory, o ile czlowiek bylby w stanie uznac je i zaakceptowac. Niestety, nawet w tych chwilach najglebszej medytacji, ludzkosc rzadko dostrzega wymagany kosmiczny zamysl odnosnie tego kim czlowiek jest i kim powinien on sie stac.

W dziedzinie stworzenia zawsze mozna znalezc sekrety alchemii. Czlowiek nie jest prawdziwie wolny dopóki nie posiada on mocy stwarzania. Zatem nieustannie plynacy strumien energii dany mu przez Boga, zaiste musi zostac skierowany ku matrycom twórczych pragnien, wzorowanych na woli bozej; ale gdy strumien Bozej energii zostaje zanieczyszczony, energie te utworza ogniwa okowów, które go spetaja.

Naszym pierwszym krokiem bedzie wyeliminowanie i stransmutowanie negatywów w swiecie kazdego aspiranta alchemii. Moc fioletowego transmutacyjnego plomienia, jako przedstawiciela Ducha Swietego, moze zostac wezwana od Boga na oczyszczenie swiata jednostki.

Nalezy zauwazyc, ze dopóki alchemik nie wzywal fioletowego plomienia przez dluzszy okres czasu, moc jego jest rzadko dostrzegalna. Bez poprawnego naukowego podejscia, nawet jesli alchemik bedzie stosowal go, uzycie tego plomienia nie wystarczy aby przeistoczyc jego swiat. Ten alchemik, który upiera sie aby wywyzszyc swa egoistyczna wole w przeciwienstwie do Boskiej Woli i Bytu, w zadnym wypadku nie moze otrzymac tych olbrzymich darów, które Duch chce mu przekazac.

Wiem, ze niewielu ludzi chetnie oddaloby sie calkowicie w rece Boga. Sa oni chetni na poczatku i ostroznie podejmuja pierwszy krok kiedy wyzsza wola pochlebia im, ale poniewaz nie pozbyli sie oni ludzkiej woli, odkrywaja oni na koncu, ze ich wysilki pozostaja bez nagrody.

Czlowiek nie moze targowac sie z Bogiem ani z Kosmosem. Jednakze Wszechswiat jest bardziej chetny obdarzyc czlowieka wszelkimi doskonalymi darami, niz czlowiek jest gotów zaakceptowac je. Problem nie lezy w oceanie pelnym perel, lecz w nurku, który musi chetnie przyjac obecnosc skarbów nieba w glebiach kosmosu - wola nieba jest nie tylko to aby czlowiek odkryl te skarby, a takze by je posiadl.

Ludzie odseparowali sie od królestwa bozego przez bledny punkt widzenia. Poprzez magie, i niestety nawet czarna magie, usilowali oni zyskac to, co jest jedynie i trwale osiagalne przez dobrowolne poddanie sie woli Boga, Jego zamiarom i celom.

Jak dlugo ludzie beda oklamywac samych siebie? Jak dlugo beda oni przeciwstawiac sie, przez swe leki, poddaniu sie zywym celom Boga? To tak, jakby nie chcieli rozstac sie ze swymi pieniedzmi w sklepie, dopóki nie beda mieli w rece kupowanego towaru.

Nie ma co targowac sie z Bogiem ani z Kosmosem. Kosmos nieprzerwanie chce przekazac czlowiekowi najwyzsze i najlepsze dary, ale aby je otrzymac musi on zmienic swe nastawienie.

Ci, którzy posiedli wiedze swiecka moga wierzyc w glebi swych serc, ze przez akademickie osiagniecia odkryli oni klucz do zapanowania nad zmyslami i zyskali klucz do wstapienia do królestwa Ducha. Na to my mówimy, nie! Bo ani przez intelekt ani tez przez faryzeuszostwo nie posiada ludzie najwyzszych darów.

Dary te beda dane czlowiekowi wraz z naturalnym rozwojem tej duszy, która poddaje sie lasce Boga, i która pojmuje, ze uczyniwszy to ma ona prawo oczekiwac na boskie objawienie w swej duszy. A gdy to objawienie nastanie, bedzie ono przyjete w zasiegu uswieconego kregu prawosci i prawomyslnosci - prawosci, która nie zyczy zle sasiadowi, która nie chce niczyjej krzywdy i rozsadku, który rozumie, ze najwyzsze dary Ducha naleza do sfery praktycznosci.

Nie wolno pozwolic aby praktycznosc Boga stala sie narzedziem zniszczenia mistycznego piekna Ducha. Przeciwnie, musi ona zostac uzyta do zblizenia boskiej tajemnicy do centralnego punktu jednostki. Tak jak cialo zostalo stworzone i ozywione przez Ducha, tak tez praktycznosc musi narodzic sie i zostac ozywiona przez twórcze cele Boga.

Wtedy Bóg wezmie czlowieka za reke i poprowadzi go poprzez królestwo doskonalosci do miejsca, w którym pojmie on, ze caly swiat i stworzenie zostaly na poczatku stworzone wedlug doskonalego kosmicznego wzoru. W miejscu tym pokazane mu bedzie, ze kazdej jednostce dane bylo odzwierciedlic specyficzny aspekt boskiego zamiaru, i ze kazdy aspekt wielkiego planu zostal stworzony aby uzupelnic inny aspekt, i tym sposobem stworzyc cudowne piekno wiecznego królestwa nieskonczonosci.

Jak jest to mozliwe, ze ludzie moga wyobrazac sobie, iz Umysl, który stworzyl czlowieka z wszystkimi jego cudownymi elementami - Wszechswiat, gwiazdy, slonca, duchowe sfery - bylby tak krótkowzroczny by nie zapewnic mozliwosci powrotu tym, którzy zbladzili i odeszli od kosmicznego planu? Czy boska praktycznosc nie nadala czlowiekowi pelni boskiej mocy, wyrazonej w slowach „Niech panuje nad cala ziemia”?<1> Czlowiekowi zatem bylo i jest dane stac sie praktycznym objawieniem Boga, uczac sie jak zapanowac nad otoczeniem przy uzyciu Kosmicznej madrosci, polaczonej z naturalna inteligencja.

Dostrzegamy jednak, ze czlowiek latwo zniecheca sie, gdy zda on sobie sprawe, iz pomimo, ze doslownie przeladowal on swój umysl encyklopedyczna wiedza o swiecie, jest on niestety mentalnie zdretwialy, bezsilny i niezdolny zapanowac nad swym osobistym swiatem, a tym bardziej rzadzic planeta ziemia, poniewaz jest on anemiczny duchowo.

Zniechecenie takie jest rezultatem defektu w jednostce, która nie jest w stanie pojac faktu, ze zaprawde jest ona monadyczna czastka Boga. Nie wie ona - poniewaz nikt jej nie powiedzial - ze w jej bezdzwiecznej wiecznej unii z umyslem Boga jest ona podlaczona do gigantycznego komputera. Poprzez ten komputer, droga duchowej transmisji, wszelka wiedza jest natychmiast dostepna tym, którzy ja uzyja, by spelnic wole Boga.

Ale na skutek granic ludzkiego miejsca zamieszkania - wlacznie z ograniczeniami jego umyslowych badan - które sa przepisane przez kosmiczne prawo - madrosc ta jest niedostepna tej jednostce we wszechswiecie, która nie jest jeszcze gotowa odegrac swej roli w zapanowaniu nad swiatem i by zaczac uzywac mocy Uniwersalnego Chrystusa.

Kluczem, zatem, do uzycia zaawansowanej duchowej alchemii jest zrozumienie przez alchemika celów Braterstwa i jego swiadoma wiez z tymi, którzy slubowali slowem i czynem wypelniac te cele.

Malo zdaja sobie ludzie sprawe, gdy rozpoczynaja studia nad alchemia, jak bardzo jest ona skomplikowana i zawila, i jak gleboko sie w nia zaangazuja. Bo jesli jednostka nie zaglebi sie w morzu uniwersalnej madrosci i celu, dusza nie moze zostac nasycona, gabka nie moze nasiaknac, i energia tak bardzo potrzebna do transmutacji nie moze zostac zawezwana.

Jezeli wyglada, ze powoli wprowadzam w sekrety wieków zagonionych i przemeczonych studentów, którym sie spieszy aby natychmiast pokonac wszelkie przeszkody, niech mi dane bedzie rzec, ze otrzymujecie obecnie z ustroni Braterstwa wiecej informacji niz my sami otrzymywalismy w przeszlosci, gdy rozpoczynalismy nasz nowicjat.

Zatem uzbrójcie sie w cierpliwosc, bo przez swoja wytrwalosc ocalicie wasze zycie;<2> lecz pilnie studiujcie róznorodne aspekty bytu, które od czasu do czasu zostana wam wskazane - czasem z najbardziej nieoczekiwanych zródel. Badzcie gotowi znalezc w najmniejszym podarunku ukryty skarb, który jak mala czastka wielkiej zagadki moze nie od razu wydac sie istotny.

Powtarzam wiec - badzcie cierpliwi. Gdyz czas plynac odkrywa odwieczne wzorce. Zatem, bledem najwyzszej miary jest odrzucic okazje poszukiwania lub srodków kosmicznych studiów, które umozliwiaja te poszukiwania.

Niech raduja i ciesza sie wszyscy ci, którzy otrzymuja te forme instrukcji, dostrzegajac w tej okazji samo-ksztalcenia potrzebe sluzby braciom poprzez zapoznanie innych z tymi naukami. Tak wiec, przez umozliwienie przekazania duszom otwartym na otrzymanie daru Zycia, niebo odpowie i da wiekszy dar waszym duszom, które udowodnily chec by mozolnie trudzic sie i czekac.

Doskonalosc jest blisko i jest to perfekcja mistrza masona - budowniczego, który w idealizowaniu doskonalosci we wszechswiecie nie ma innego wyboru niz idealizowanie jej w samym sobie. Jest on budowniczym, który dostrzega potrzebe calkowitego i doglebnego oczyszczenia samej podstawy zanieczyszczenia w jego swiecie, poddania sie ablucjom woda poprzez Slowo,<3> oraz oczyszczenia swietym ogniem. Jest on budowniczym, który widzi potrzebe odkrycia jakie sa narzedzia aspiranta i jak je mozna uzyc w sluzbie swego ja, w sluzbie ludzkosci i ostatecznie w sluzbie Boga.

Tak wiec powtórzmy raz jeszcze,
Ze zycie nie jest tak proste jak ludzie sobie wymarzyli.
Lecz jest ono systemem tak rozleglym i olbrzymim,
Ze doslownie obejmuje ono nas wszystkich -
Ludzi, bogów a takze Mistrzów,
Czastki zycia, których w tej chwili nie dostrzegacie,
Ale które pewnego dnia ujrzycie
Jesli tylko nauczycie sie nasluchiwac w ciszy,
Wiedzac, ze Jam Jest Bogiem wewnatrz.

Ku jego chwale zyje,

Saint Germain

 

Przypisy

1. Rdz 1:26, 28.

2. Lk 21:19.

3. Ef 5:26.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

Rozdzial II

PRAKTYCZNA ALCHEMIA

 

Istnieje mozliwosc, ze historia oddania czlowieka sprawie wolnosci planety jak i wolnosci osobistej nie zostanie nigdy napisana. Dlatego tez poprzez studia swiata zewnetrznego czlowiek nie zglebi prawdziwej sagi wolnosci. Jednakze droga ekspansji Ducha Boga w czlowieku i przez jego cudowny dostep do tablicy rozdzielczej swiata, czlowiek moze odczytac zapisy akaszy i przestudiowac zwrotne momenty w zyciu innych ludzi oraz tym sposobem dowiedziec sie jak osiagneli oni swe zwyciestwo.

Wraz z czerpaniem z odkryc jego poprzedników alchemik ma dostep do wewnetrznego nauczyciela, który istnieje w sercu kazdego czlowieka. Ten wewnetrzny nauczyciel uczy zewnetrzne ja, poskramia je, gdy zajdzie potrzeba i prowadzi ognie jego umyslu ku poszukiwaniom czesto niedostrzegalnych watków rzeczywistosci.

Gdy czlowiek zapozna sie glebiej z przedmiotem stworzenia zda on sobie sprawe, ze jego przeznaczenie lezy jak dar w jego dloni. Zawsze oczekiwal on od Boga pomocy a Bóg zawsze oczekiwal, ze obdarzy on czlowieka wszelkimi darami jego dobroci i podpory, o ile czlowiek bylby w stanie uznac je i zaakceptowac. Niestety, nawet w tych chwilach najglebszej medytacji, ludzkosc rzadko dostrzega wymagany kosmiczny zamysl odnosnie tego kim czlowiek jest i kim powinien on sie stac.

W dziedzinie stworzenia zawsze mozna znalezc sekrety alchemii. Czlowiek nie jest prawdziwie wolny dopóki nie posiada on mocy stwarzania. Zatem nieustannie plynacy strumien energii dany mu przez Boga, zaiste musi zostac skierowany ku matrycom twórczych pragnien, wzorowanych na woli bozej; ale gdy strumien Bozej energii zostaje zanieczyszczony, energie te utworza ogniwa okowów, które go spetaja.

Naszym pierwszym krokiem bedzie wyeliminowanie i stransmutowanie negatywów w swiecie kazdego aspiranta alchemii. Moc fioletowego transmutacyjnego plomienia, jako przedstawiciela Ducha Swietego, moze zostac wezwana od Boga na oczyszczenie swiata jednostki.

Nalezy zauwazyc, ze dopóki alchemik nie wzywal fioletowego plomienia przez dluzszy okres czasu, moc jego jest rzadko dostrzegalna. Bez poprawnego naukowego podejscia, nawet jesli alchemik bedzie stosowal go, uzycie tego plomienia nie wystarczy aby przeistoczyc jego swiat. Ten alchemik, który upiera sie aby wywyzszyc swa egoistyczna wole w przeciwienstwie do Boskiej Woli i Bytu, w zadnym wypadku nie moze otrzymac tych olbrzymich darów, które Duch chce mu przekazac.

Wiem, ze niewielu ludzi chetnie oddaloby sie calkowicie w rece Boga. Sa oni chetni na poczatku i ostroznie podejmuja pierwszy krok kiedy wyzsza wola pochlebia im, ale poniewaz nie pozbyli sie oni ludzkiej woli, odkrywaja oni na koncu, ze ich wysilki pozostaja bez nagrody.

Czlowiek nie moze targowac sie z Bogiem ani z Kosmosem. Jednakze Wszechswiat jest bardziej chetny obdarzyc czlowieka wszelkimi doskonalymi darami, niz czlowiek jest gotów zaakceptowac je. Problem nie lezy w oceanie pelnym perel, lecz w nurku, który musi chetnie przyjac obecnosc skarbów nieba w glebiach kosmosu - wola nieba jest nie tylko to aby czlowiek odkryl te skarby, a takze by je posiadl.

Ludzie odseparowali sie od królestwa bozego przez bledny punkt widzenia. Poprzez magie, i niestety nawet czarna magie, usilowali oni zyskac to, co jest jedynie i trwale osiagalne przez dobrowolne poddanie sie woli Boga, Jego zamiarom i celom.

Jak dlugo ludzie beda oklamywac samych siebie? Jak dlugo beda oni przeciwstawiac sie, przez swe leki, poddaniu sie zywym celom Boga? To tak, jakby nie chcieli rozstac sie ze swymi pieniedzmi w sklepie, dopóki nie beda mieli w rece kupowanego towaru.

Nie ma co targowac sie z Bogiem ani z Kosmosem. Kosmos nieprzerwanie chce przekazac czlowiekowi najwyzsze i najlepsze dary, ale aby je otrzymac musi on zmienic swe nastawienie.

Ci, którzy posiedli wiedze swiecka moga wierzyc w glebi swych serc, ze przez akademickie osiagniecia odkryli oni klucz do zapanowania nad zmyslami i zyskali klucz do wstapienia do królestwa Ducha. Na to my mówimy, nie! Bo ani przez intelekt ani tez przez faryzeuszostwo nie posiada ludzie najwyzszych darów.

Dary te beda dane czlowiekowi wraz z naturalnym rozwojem tej duszy, która poddaje sie lasce Boga, i która pojmuje, ze uczyniwszy to ma ona prawo oczekiwac na boskie objawienie w swej duszy. A gdy to objawienie nastanie, bedzie ono przyjete w zasiegu uswieconego kregu prawosci i prawomyslnosci - prawosci, która nie zyczy zle sasiadowi, która nie chce niczyjej krzywdy i rozsadku, który rozumie, ze najwyzsze dary Ducha naleza do sfery praktycznosci.

Nie wolno pozwolic aby praktycznosc Boga stala sie narzedziem zniszczenia mistycznego piekna Ducha. Przeciwnie, musi ona zostac uzyta do zblizenia boskiej tajemnicy do centralnego punktu jednostki. Tak jak cialo zostalo stworzone i ozywione przez Ducha, tak tez praktycznosc musi narodzic sie i zostac ozywiona przez twórcze cele Boga.

Wtedy Bóg wezmie czlowieka za reke i poprowadzi go poprzez królestwo doskonalosci do miejsca, w którym pojmie on, ze caly swiat i stworzenie zostaly na poczatku stworzone wedlug doskonalego kosmicznego wzoru. W miejscu tym pokazane mu bedzie, ze kazdej jednostce dane bylo odzwierciedlic specyficzny aspekt boskiego zamiaru, i ze kazdy aspekt wielkiego planu zostal stworzony aby uzupelnic inny aspekt, i tym sposobem stworzyc cudowne piekno wiecznego królestwa nieskonczonosci.

Jak jest to mozliwe, ze ludzie moga wyobrazac sobie, iz Umysl, który stworzyl czlowieka z wszystkimi jego cudownymi elementami - Wszechswiat, gwiazdy, slonca, duchowe sfery - bylby tak krótkowzroczny by nie zapewnic mozliwosci powrotu tym, którzy zbladzili i odeszli od kosmicznego planu? Czy boska praktycznosc nie nadala czlowiekowi pelni boskiej mocy, wyrazonej w slowach „Niech panuje nad cala ziemia”?<1> Czlowiekowi zatem bylo i jest dane stac sie praktycznym objawieniem Boga, uczac sie jak zapanowac nad otoczeniem przy uzyciu Kosmicznej madrosci, polaczonej z naturalna inteligencja.

Dostrzegamy jednak, ze czlowiek latwo zniecheca sie, gdy zda on sobie sprawe, iz pomimo, ze doslownie przeladowal on swój umysl encyklopedyczna wiedza o swiecie, jest on niestety mentalnie zdretwialy, bezsilny i niezdolny zapanowac nad swym osobistym swiatem, a tym bardziej rzadzic planeta ziemia, poniewaz jest on anemiczny duchowo.

Zniechecenie takie jest rezultatem defektu w jednostce, która nie jest w stanie pojac faktu, ze zaprawde jest ona monadyczna czastka Boga. Nie wie ona - poniewaz nikt jej nie powiedzial - ze w jej bezdzwiecznej wiecznej unii z umyslem Boga jest ona podlaczona do gigantycznego komputera. Poprzez ten komputer, droga duchowej transmisji, wszelka wiedza jest natychmiast dostepna tym, którzy ja uzyja, by spelnic wole Boga.

Ale na skutek granic ludzkiego miejsca zamieszkania - wlacznie z ograniczeniami jego umyslowych badan - które sa przepisane przez kosmiczne prawo - madrosc ta jest niedostepna tej jednostce we wszechswiecie, która nie jest jeszcze gotowa odegrac swej roli w zapanowaniu nad swiatem i by zaczac uzywac mocy Uniwersalnego Chrystusa.

Kluczem, zatem, do uzycia zaawansowanej duchowej alchemii jest zrozumienie przez alchemika celów Braterstwa i jego swiadoma wiez z tymi, którzy slubowali slowem i czynem wypelniac te cele.

Malo zdaja sobie ludzie sprawe, gdy rozpoczynaja studia nad alchemia, jak bardzo jest ona skomplikowana i zawila, i jak gleboko sie w nia zaangazuja. Bo jesli jednostka nie zaglebi sie w morzu uniwersalnej madrosci i celu, dusza nie moze zostac nasycona, gabka nie moze nasiaknac, i energia tak bardzo potrzebna do transmutacji nie moze zostac zawezwana.

Jezeli wyglada, ze powoli wprowadzam w sekrety wieków zagonionych i przemeczonych studentów, którym sie spieszy aby natychmiast pokonac wszelkie przeszkody, niech mi dane bedzie rzec, ze otrzymujecie obecnie z ustroni Braterstwa wiecej informacji niz my sami otrzymywalismy w przeszlosci, gdy rozpoczynalismy nasz nowicjat.

Zatem uzbrójcie sie w cierpliwosc, bo przez swoja wytrwalosc ocalicie wasze zycie;<2> lecz pilnie studiujcie róznorodne aspekty bytu, które od czasu do czasu zostana wam wskazane - czasem z najbardziej nieoczekiwanych zródel. Badzcie gotowi znalezc w najmniejszym podarunku ukryty skarb, który jak mala czastka wielkiej zagadki moze nie od razu wydac sie istotny.

Powtarzam wiec - badzcie cierpliwi. Gdyz czas plynac odkrywa odwieczne wzorce. Zatem, bledem najwyzszej miary jest odrzucic okazje poszukiwania lub srodków kosmicznych studiów, które umozliwiaja te poszukiwania.

Niech raduja i ciesza sie wszyscy ci, którzy otrzymuja te forme instrukcji, dostrzegajac w tej okazji samo-ksztalcenia potrzebe sluzby braciom poprzez zapoznanie innych z tymi naukami. Tak wiec, przez umozliwienie przekazania duszom otwartym na otrzymanie daru Zycia, niebo odpowie i da wiekszy dar waszym duszom, które udowodnily chec by mozolnie trudzic sie i czekac.

Doskonalosc jest blisko i jest to perfekcja mistrza masona - budowniczego, który w idealizowaniu doskonalosci we wszechswiecie nie ma innego wyboru niz idealizowanie jej w samym sobie. Jest on budowniczym, który dostrzega potrzebe calkowitego i doglebnego oczyszczenia samej podstawy zanieczyszczenia w jego swiecie, poddania sie ablucjom woda poprzez Slowo,<3> oraz oczyszczenia swietym ogniem. Jest on budowniczym, który widzi potrzebe odkrycia jakie sa narzedzia aspiranta i jak je mozna uzyc w sluzbie swego ja, w sluzbie ludzkosci i ostatecznie w sluzbie Boga.

Tak wiec powtórzmy raz jeszcze,
Ze zycie nie jest tak proste jak ludzie sobie wymarzyli.
Lecz jest ono systemem tak rozleglym i olbrzymim,
Ze doslownie obejmuje ono nas wszystkich -
Ludzi, bogów a takze Mistrzów,
Czastki zycia, których w tej chwili nie dostrzegacie,
Ale które pewnego dnia ujrzycie
Jesli tylko nauczycie sie nasluchiwac w ciszy,
Wiedzac, ze Jam Jest Bogiem wewnatrz.

Ku jego chwale zyje,

Saint Germain

 

Przypisy

1. Rdz 1:26, 28.

2. Lk 21:19.

3. Ef 5:26.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

Rozdzial IV

ABY PRZENIKNAC MATERIE

 

Zanim zaczniemy szkolic alchemika odnosnie bardziej zaawansowanych metod dokonywania pozornych cudów milosci dostrzegalnych jego wzrokiem, naszym obowiazkiem jest ponownie napomniec go, aby nie dopuscic do rozprzestrzenienia sie niebezpieczenstwa niewlasciwego uzycia wyzszych sil. Czy sadzisz, ze historia Raju nie objawia czlowiekowi jego braku posluszenstwa boskiemu nakazowi i naduzycie swietych mocy?

Rozpatrzmy zatem zwiezlosc materii. Materia, która wydaje sie naszemu oku twarda, w swej istocie sklada sie z wirujacych energii Ducha. Gdy Wyzszy Umysl bada nature Ducha i przekazuje wyniki tych badan ludzkiemu umyslowi, czlowiek ten zostaje napelniony tym co my nazwiemy jego pierwsza swiadomoscia potencjalu jednostki ku spenetrowaniu Materii.

Materia przestaje byc twarda lecz poddaje sie badajacym palcom jego umyslu i ducha. Jej zwiezlosc moze zostac skalkulowana i jest do pojecia przez jednostke; z szybkoscia swiatla moze przeniknac ona twarda materie z latwoscia plywaka tnacego wode rzutem jego ramienia.

Im wiecej jednostka uswiadamia sobie swa wewnetrzna moc pojecia róznych odcieni rzeczywistosci, tym bardziej moc jej sie pomnaza. W tym krytycznym momencie wnikliwy i bogobojny czlowiek uswiadomi sobie potrzebe strzezenia drogi Drzewa Zycia.<1> Patrzac wokól na scene swiata, dostrzega on mieszanke dobra i zla i w glebi duszy pojmuje on, ze w rzeczywistosci nie mozna zmieszac tych dwu, bo podczas gdy mozna polaczyc czern z biela, rezultatem tego polaczenia bedzie zawsze szary odcien.

Odnosnie swego ludzkiego ja, czlowiek od lat byl i pozostaje przekonany, ze to mieszanie czerni z biela jest jego prawdziwa natura. Wydaje sie jak gdyby ludzkosc byla napietnowana i zahipnotyzowana przez to pojecie, ze barwa grzechu, tak jak kostki do gry, które rzucono, jest niezmienna.

Wyjasnienie to dedykuje w celu rozwiania i calkowitego zniweczenia i strzaskania tego blednego konceptu. Podczas gdy swiete pisma swiata sa przepelnione napomnieniami przeciwko grzechowi - i z pewnoscia gmatwanina i kakofonia swiata sa swiadkami diabelskiego piekla, które jest w stanie rozgorzec w swiadomosci czlowieka - jednak równoczesnie pojawiaja sie laska i milosierdzie, wraz z pieknem i wspanialymi przymiotami natury.

Jak zatem odróznic ciemnosc od swiatlosci, gdy przybieraja one ksztalt w smiertelnej swiadomosci i lacza sie w wyrazie?

Istnieja ci, którzy argumentuja, ze brylantowej swiatlosci Absolutu brakowaloby definicji bez tonalnych wartosci, które rozrzedzaja czyste swiatlo, nadajac mu odcienie szarosci, a nawet czerni. Twierdza oni, ze ciemnosc jest niezbedna jako srodek kontrastu, na którego tle moze sie pojawic swiatlo.

Niech mi wolno spiesznie rzec, ze jednostki te nie posiadly jeszcze wiedzy, której kosmiczne prawo jest gotowe i chcialoby im udzielic, zatem niech nie zabieraja glosu, dopóki nie pojma tego, o czym mówia, poniewaz nie wziely one pod uwage konceptu widma swiatla i obecnosci pieknych pastelowych odcieni swietlanie funkcjonujacych w swiecie duchowym, które nie wymagaja zadnego odcienia szarosci czy czerni do szkicowania wielorodnych faset swiadomosci Boga. Czern jest nieobecnoscia swiatla i cech koloru zycia, podczas gdy biel zawiera wszystkie promienie teczy jak niezaprzeczenie udowadnia pryzmat.

Niech mi wolno zatem powiedziec, ze w zasiegu Absolutu, w zasiegu dobroci Boga, w zasiegu jego mocy stworzenia, znajduje sie chromatyczna skala tak oslepiajaca i tak wspaniala, ze doslownie moze ona uniesc swiadomosc czlowieka z dolu smiertelnych i zmiennych kolei losu. Dlaczego zatem mezczyzni i kobiety zwlekaja, oblezeni w Trojach mieszkanców ciemnosci? Twierdze, ze dzieje sie to na skutek pospolitej ignorancji i niefortunnego kregu szerzacych sie podejrzen i zwatpienia.

Ludzka podejrzliwosc w stosunku do niewidzialnego, aczkolwiek wszechmocnego duchowego swiata jest dziwnym doprawdy zjawiskiem, bo tak latwo ludzie daja sie przekonac przez moce niewiary. Zakladajac, ze Bóg nie istnieje i zatopieni w swych rozszerzajacych sie watpliwosciach, ludzie calkowicie wydaja sie niezdolni pojac, ze ta sama energia, gdy poprawnie przez nich uzyta i skierowana ku wyzszej wierze, wydalaby owoce cudów alchemii. A te namacalne dowody boskiej potegi niezaprzeczalnie przekonalyby ich co do trafnosci bozego planu i zamyslu.

Od dawna trudnym bylo pojac dla wielu szczerych i religijnych ludzi, ze jednostka moze byc w stanie ulec, jak Faust poddal sie Mefistofelesowi, i zaprzedac swa dusze mocom nihilizmu. Ale nie jest to zbyt trudne do pojecia, jesli ludzie pojma, ze jest mozliwe by wiara i zwatpienie istnialy równoczesnie obok siebie w swiadomosci jednostki.

Obecnosc dwu przeciwstawnych sil stwarza wahanie. Dlatego tez w chwilach wiary, jednostki sa w stanie wierzyc w cudowne moce natury i alchemii, ale gdy pozwola one nawrotom watpliwosci odnosnie ich bytu zakotwiczyc sie w ich swiadomosci, sa one w stanie zracjonalizowac swe egoistyczne postepowanie.

Sila nawyku ludzie uzywaja energie Boga aby zapewnic sobie elementy pozadanego przez nich wygodnego zycia. Równoczesnie cieszy ich, gdy moga oni przeszkodzic, aby cos dobrego zdarzylo sie w zyciu niewinnych ludzi jak i tych, którzy moga byc o wiele bardziej cnotliwi niz oni.

Dlatego zatem ostrzegamy z jaka hanba i ponizeniem zwiazane jest czarnoksiestwo i czarna magia. Pamietajcie, ze celem duchowej alchemii jest stworzenie szlachetnosci w duszy i wszechobecnosci cnoty, szczególnie w indywidualnym swiecie jednostki. Bo jak moga ludzie zaoferowac innym to, czego sami nie sa w stanie osiagnac w swym wlasnym swiecie?

Tu lezy olbrzymi blad niecierpliwego czarnoksieznika czy tez zwolennika czarnej magii. Nie chce on czekac na eksternalizacje swej duchowosci i na boskie tchnienie do naczynia bytu zanim wytezy swa energie w celu zapanowania nad wszechswiatem.

Rozdzial ten jest ostatnim, który pisze w tym nastroju. W kolejnych rozdzialach zamierzam przekazac studentom swiatla kilka bardzo interesujacych kluczy. Ale kosmiczne prawo zada, abym wyjasnil, ze swiatlo musi zawsze byc uzywane aby tworzyc zarliwe piekno poswiecenia Bogu, milosc ludzkosci i te boskie cechy, które umozliwiaja duszy postepowac zgodnie z zasadami Wielkiego Bialego Braterstwa.

Po dokonaniu tego jestesmy pewni, ze zyskamy nie tylko kilku studentów dla naszego kursu alchemii - lub nauki o cudownej przemianie jak nasi studenci ochrzcili ten kurs - ale ze kurs ten bedzie przepelniony. I wszyscy oni takze zostana ostrzezeni i uzbrojeni przeciw naduzyciu energii po to, aby ich wszelkie szczere wysilki byly pozytywnie skierowane ku wypelnieniu boskiego planu nadchodzacego zlotego wieku.

Tylko niewielu zdaje sobie sprawe z tego, jak olbrzymi jest wysilek czyniony na najwyzszych poziomach wszechswiata aby pomóc ludzkosci w rozbudzeniu sie z letargu jej dlugiego snu w sferze ludzkiego ja - tego fantastycznego i skomplikowanego zasiegu indywidualnosci, z którego moze zrodzic sie bóg, jak równiez z którego moga wylonic sie monstrualne ksztalty dysonansu i chaosu - ku królestwu Prawdziwego Ja, które posiada zamkniete wewnatrz siebie, czekajace na uwolnienie, najwieksze sekrety wszechczasów.

Dzisiaj jest dzien BOGA. Dzisiaj jest dzien Boskiego Ja. Wieki nie przycmily potegi tego, który rzekl: „JAM JEST wczoraj i dzis, ten sam takze na wieki”.<2> Zatem badzcie pewni, ze wasze wysilki podjete w wierze, nadziei i milosci zyskaja pozytywny odzew, bo wszak najwieksi Mistrzowie dzialaja na tym poziomie.

Byc smiertelnym adeptem, byc w stanie poruszac góry, kierowanym poczuciem chciwosci i dla samo-wywyzszenia - jest niczym. Bo ten, który powiedzial: „Starajcie sie naprzód o królestwo Boga i o jego sprawiedliwosc, a to wszystko bedzie wam dodane,”<3> zaiste przekazal wam calkowita prawde.

Obecnie, teraz, znajdujecie sie na progu osiagniecia celu w waszym zyciu, gdy uprzytomnicie sobie piekno szlachetnosci tak celnie przedstawione przez historycznego Rycerza Galahada: „Moja moc jest równa mocy dziesieciu, bo serce me jest czyste.”<4>

Przygotujmy sie zatem na te nieskalanosc, która poprzedza najwieksze alchemiczne objawienie.

Z wami ku waszemu postepowi i osiagnieciom, pozostaje

Saint Germain

 

Przypisy

1. Rdz 2:9; 3:24; Ap 2:7; 22:2.

2. Hbr 13:8

3. Mt 6:33.

4. Alfred Lord Tennyson, „Sir Galahad,” pierwsza zwrotka.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

Rozdzial V

FORMULY PRECYPITACJI

 

Nie to, co mogloby byc, lecz to, co bedzie, poniewaz czlowiek uzmyslawia, przywoluje i równa sie z uniwersalnym prawem. Alchemia! Cudowna nauka przemiany, która zaspakaja najglebsze pozadania serca, uporzadkowuje sprawy czlowieka i odnawia slodka czystosc jego pierwotnej jednosci z Wielkim Przodkiem.

Koncept rozmnazania komórek wskazuje ku prawu natury, które zapewnia staly rozwój. Prawo, które rzadzi rozmnazaniem zycia w obrebie swego gatunku, nie odnosi sie jedynie do ciala fizycznego, ale równiez do umyslu, uczuc i pamieci, jak i do czystego Ducha czlowieka. Wspólpraca pomiedzy czterema nizszymi cialami i wyzszymi wehikulami umozliwia czlowiekowi najpierw zapanowac nad jego otoczeniem, a nastepnie tworzyc - pod warunkiem, ze jest on w stanie pojac i nie byc ograniczonym przez oczywista iluzje swiata stworzenia, którego punktami odniesienia sa czas i przestrzen.

A zatem, istnienie lub brak pewnych czynników moze juz to przedluzyc juz to skrócic czas precypitacji, nawet jesliby wszystkie inne warunki byly spelnione. Zatem, zalozywszy, ze czynniki te sa znane, moga one zostac systematycznie wyeliminowane w celu skrócenia czasu manifestacji. Podstawowymi przeszkodami precypitacji sa: (1) brak harmonii w swiecie uczuc, (2) poczucie samotnosci i opuszczenia, oraz (3) poczucie malosci lub niepewnosci oraz zwatpienia.

Czasem obecnosc tych czynników moze zostac zredukowana za pomoca prostego aktu wiary. Innym razem, moze ona wymagac bardziej zarliwej modlitwy do Boga i wzmocnienia pozytywnych czynników, których celem jest calkowite wyeliminowanie negatywnych wplywów istniejacych wewnatrz i na zewnatrz swiata danej jednostki.

Moze sie to wydawac dziwne dla niektórych, ze zwracam wasza uwage na te proste fakty. Ale niech mi wolno szczerze powiedziec wam, ze nie sa one tak proste, bo efekty tych energii nastroju na twórcze zamiary maja dalece wieksze konsekwencje niz ludzkosc gotowa jest to przyznac.

Przez podkreslenie potrzeby poprawy tych warunków i uczynienie przyszlego alchemika swiadomym wplywu jaki wywieraja one na jego zamierzone dzielo czuje, ze podejmujemy wielki krok w pozytywnym kierunku. Wiedza ta, gdy zastosowana, pomoze nam uniknac wprowadzenia zniechecajacych czynników pózniej, podczas gdy dla niektórych spodziewane wyniki nie pojawia sie natychmiast na skutek tychze przedstawionych tu powodów.

W tym miejscu na poczatku mego wykladu chce podkreslic potrzebe wytrwalosci. Czesto brak wytrwalosci odnosnie wlasciwego kierunku akcji moze zniweczyc wszelkie owoce tuz przed zbiorem plonu z niewidzialnego swiata, gdy plon ten jest gotowy oddac sie do rak tego, który poszukuje.

W tym miejscu pragne wymienic niektóre sposród waznych i istotnych alchemicznych czynników, których pozytywna sila powinna zostac wzieta pod uwage. Podstawowa pomiedzy nimi jest wiara. Zawiera ona wiare w odsrodkowa sile, która utrzymuje elektrony w zywotnym ruchu, gdy kraza one wokól ich nukleonicznych center.

Moc ta przypomina zwiezle scisnieta, nieomal wszechmocna sprezyne. Jest ona centrum kazdego slonecznego systemu i atomu, którego magnetyczne fluktuacje i emanacje, scentrowane w swym wlasnym jadrze, sa w stanie, zgodnie z prawem kosmicznym, czerpac z nieograniczonych pól energii w celu stworzenia jakiegokolwiek cudownego zjawiska wymaganego w danym momencie - gdy jednostka jest w stanie przekonac sama siebie i wszechswiat, ze jej zamiar jest dobry.

Wszak kazdy z nas kiedys spotkal ludzi, którzy byli mistrzami w czynieniu zla jedynie poniewaz przekonani oni byli, ze ich czyny byly prawe, pomimo, ze byly one zle. Nie znaczy to, ze Wszechswiat jest przyslowiowo slepy; wskazuje to po prostu na potrzebe kosmosu by chronic sekrety stworzenia przed wzrokiem ciekawskich i strzec skarby nieba przy pomocy systemów inicjacji wypracowanych przez Braterstwo.

Z tego to powodu Bóg rzekl: „Oto czlowiek stal sie taki jak My, zna dobro i zlo: niechaj teraz nie wyciagnie przypadkiem reki, aby zerwac owoc takze z drzewa zycia, zjesc go i zyc na wieki. Dlatego Jahwe Bóg wydalil go z ogrodu Eden, aby uprawial te ziemie, z której zostal wziety.”<1>

Wewnetrzna potrzebe wszechswiata aby chronic swe sekrety przed niewtajemniczonymi mozna dostrzec w dzialalnosci hord Lucyfera, które od czasu do czasu w dlugiej historii planety zaangazowaly synów Boga w blednym uzyciu twórczej i swietej mocy zycia. Uczynili oni to przez uzycie psychodelicznych zboczen, niebezpiecznych narkotyków, poprzez ich zarazliwy duch rebelii i buntu przeciw porzadkowi - który jest pierwszym prawem nieba - i poprzez rozprzestrzenianie chaosu, czesto w imie idealizmu.

Lecz ten rodzaj idealizmu zawsze oparty byl na dumie intelektualnej; pojawia sie on jako przeciwstawny plan przyziemnego, karnalnego umyslu w celu wspólzawodniczenia z Boskim Umyslem, uwazajac sie za wyzszy od niego. Zatem, jesli wydaje sie, ze jestem zbyt ostrozny w tym srednio-zaawansowanym kursie alchemii, niebo mym swiadkiem, ze jest ku temu powód.

Obecnie zwracam sie do kazdego z was bysmy, biorac pod uwage semantyke alchemii, rozpatrzyli slowo oltarz (altar, ang.) jako oznaczajace swiete miejsce przemiany (alter, ang.). Oto tu wszelka zmiana wykuwana jest przy uzyciu prawa Boga. Bóg jest prawem. Jego prawo nie istnieje bez milosci. Ale niestety, na skutek tejze hojnosci wrodzonej Boskiej naturze, która pozwala na rózne funkcje prawa, aby zostaly uzyte przez rozwijajaca sie ludzkosc, ludziom udalo sie oddzielic prawo od milosci.

Tak oto bardziej mechaniczne aspekty alchemii, zwane magia, byly uzywane poprzez wieki przez tych, którzy uzywali swej znajomosci praw Bozych dla swych egoistycznych celów. Zademonstrowane to zostalo na Dworze Faraona, kiedy Aaron, prawdziwy alchemik Ducha, zostal wyzwany przez magików, którzy rzucili swe laski i które przemienily sie w weze.<2>

Mechaniczne aspekty prawa sa czesto polaczone z oszukanstwem, aby stwarzac czarowne zjawiska, które w oczach Boga sa bez wartosci. Po osiagnieciu poziomu prawdziwego duchowego adepta, czlowiek rozwija sily milosci i madrosci w obrebie granic uniwersalnego prawa. W swej niewinnosci nie jest on w stanie nikogo skrzywdzic i jego alchemiczne wyczyny odzwierciedlaja jego bezinteresownosc. Wtedy cuda, które czyni on, maja mniejsza wage w jego oczach niz cud jego jednosci ze Stworzycielem.

Zatem teraz, gdy stoimy przed oltarzem, miejscem poswieconym nauce cudownej przemiany, musimy dostrzec dwa wybory znajdujace sie przed nami. Pierwszym jest wybór dzialania oparty na najwyzszej znanej nam wiedzy. Podejmujemy decyzje, co chcemy zmienic. Decydujemy dlaczego to ma ulec zmianie. Daje to motywujaca moc naszemu alchemicznemu eksperymentowi.

Równoczesnie zdajemy sobie sprawe z ograniczonosci ludzkiej wiedzy i wyzszosci Jestestwa Boga i starszych braci Swiatla, którzy sa w stanie pomóc czlowiekowi wykuc jego indywidualne przeznaczenie. Zatem drugim kierunkiem dzialania jest uswiadomienie sobie, ze pozytywna zmiana moze zostac dokonana bez swiadomej wiedzy odnosnie tego, jaka ta zmiana powinna byc. Po prostu wzywamy od Boga nieskalanosc jego boskiego planu odnosnie pozytywnej zmiany.

Innymi slowy, rozkazujemy w imie Boga - co czlowiek, jako wspóltwórca z Bogiem ma prawo czynic - alchemiczna precypitacje darów i lask Ducha, które obdaruja blogoslawionego syna cechami Chrustusa, przez co czyniac go bardziej bieglym jako duchowego alchemika i bardziej powiazanym z uniwersalnym planem. Odkrylem, ze gdziekolwiek ta druga alchemiczna technika zostaje zastosowana, wzmacnia ona pierwszy wybór inwokacji (inwokowanej akcji) i wypelnia luki w wiedzy czlowieka, pokrywajac jego niewiedze szata prawdziwej duchowosci.

Gdy stoimy przed oltarzem, swiadomi cech Boga i mozliwosci ich realizacji w czlowieku, wezmy takze pod uwage te doskonale istoty, które zapewnily juz dla siebie zdolnosc dokonywania natychmiastowej zmiany kiedykolwiek tego sobie zycza. Na pewno pomoc tych, którym sie powiodlo w dziedzinie alchemii bedzie bezcenna w celu uzyskania owoców naszych pragnien. Osobiscie dobrane inwokacje i modly beda wtedy wysmienite.

Swiadomi prawa, wiary w jego bezosobowe dzialanie i zdeterminowani w zamysle, ze kiedy formula zostanie wynaleziona wymagany rezultat musi objawic sie w fizycznej formie, obecnie przystapimy do zadania stworzenia zmiany.

Tak wiec, jednym z najskuteczniejszych srodków przy pomocy którego mozna spowodowac zmiane - a to, co wam przekazuje jest gleboko ukrytym i cudownym sekretem w posiadaniu wielu adeptów Wschodu i Zachodu - jest, poprzez tak przeze mnie nazwane, „stworzenie chmury.” Swiety Pawel mówil o „chmurze mnóstwa swiadków”.<3> Ja uzywam to wyrazenie w odniesieniu do chmury nieskonczonej energii, która nieco jak eter tak spopularyzowany przez naukowców uprzedniego wieku, jest wszechobecna lecz nigdzie nie ujawniona, dopóki nie wezwana do dzialania.

Na pierwszy rzut oka, dla empirycznego umyslu - wprawionego tylko w materialnych aspektach nauki i w tym, co jest poznawalne zmyslami - moje uprzednie uwagi moga wydawac sie calkowita glupota. Jesli ktokolwiek z was tak sadzi, moge mu tylko wspólczuc.

Nie moge mu pomóc, ani tez prawo nie wymaga ode mnie bym przepraszal; gdyz udowodnilem wielokrotnie te zasade z najwiekszym sukcesem. A mysle, ze gdy wielcy adepci nie uzywaja jej swiadomie, wtedy jest ona zautomatyzowana dla nich poprzez kontakt z ich Wyzszym Umyslem. Dla wiekszosci naszych poczatkujacych i srednio-zaawansowanych studentów bedzie to niezbedne, aby dokladnie przyswoili sobie ten proces po to, by najpierw swiadomie stworzyli chmure, a nastepnie oczekiwali, ze jej pojawienie stanie sie ich wewnetrznym zautomatyzowanym procesem.

Bede kontynuowal za tydzien na temat tej bardzo waznej czynnosci - „Twórz!” i chmury.

Naprzód,

Saint Germain

 

Przypisy

1. Rdz 3:22, 23.

2. Wj 7:8-12.

3. Hbr 12:1.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

Rozdzial VI

"TWÓRZ!" I CHMURA

 

Jak gleboko, doprawdy gleboko wielu tesknilo i pragnelo uzyskac wiedze o stworzeniu pozytywnej zmiany zarówno w nich samych jak i w swiecie. Niech zatem pojma oni, ze spowodowanie zmiany jest twórczym aktem. Alchemia jest twórcza nauka, dzieki której czlowiekowi dane jest byc poslusznym pierwszemu fiatowi Boga „Zapanuj nad ziemia! ”

Rozkaz ten wskazal na plan Ojca odnosnie swego syna, a srodki do wcielenia go w zycie odkrywamy, gdy poznajemy starozytne sekrety tej swietej nauki. Stosujac zasady alchemii jednostka jest w stanie wzniesc sie z poziomu bycia marionetka woli innych bytów, woli nieposlusznych duchów, przemijajacych mód czasów lub nakazów braci cienia, którzy naklaniaja mlodego adepta do praktykowania czarnej magii i czarów, pochlebiajac jego dumie i czesto cytujac pismo swiete, mówiac, „Jesli jestes Synem Bozym, powiedz, zeby te kamienie staly sie chlebem.”<1>

Obecnie stoimy na progu powziecia pierwszych kroków w celu stworzenia przemiany - nie zmiany, która kieruje czlowieka ku wspólczesnej scenie, gdzie kazdy jego wysilek jest uksztaltowany przez czynniki otoczenia, lecz przemiany, która zblizy go do jego Prawdziwego Obrazu. Stworzymy srodki, dzieki którym przemiana moze nastapic przy uzyciu naszej wszechmocnej woli, co umozliwi nam zawladnac ziemia. Bo to tu na ziemi jest naszym obowiazkiem<2> zrealizowac pragnienia naszych serc. Bo to tu i teraz jestesmy zobowiazani stac sie wspól-stwórcami z Bogiem, by wypelnic nieskalanosc jego zamyslu.

Podczas gdy zdaje sobie sprawe, ze moze wydawac sie, iz jest wiele mechanicznych czynników w naukowym kierunku, który wam wskaze - jestem pewny, ze zauwazyliscie wiele ostrzezen, wlaczonych przeze mnie do tego kursu, aby zapewnic, ze nigdy nie sformulujecie blednej opinii, bo nikt nie powinien zalozyc, ze przy pomocy jedynie naukowego lub mechanicznego rytualu bedzie on w stanie wzniesc sie na najwyzsze wyzyny alchemicznej twórczosci.

Nie! Bo najwyzsza alchemia, najwieksza przemiana jest ta, która przemienia czlowieka w boga, podczas której syn jednoczy sie z Ojcem, a to nigdy nie moze zostac osiagniete mechanicznymi srodkami.<3>

Stan teraz przed twym oltarzem, oddajac czesc zywemu Bogu i jego rozkazowi. Bo ten, który jest Bogiem wydal rozkaz: „Zawladnij!” Funkcjonujesz zatem poprawnie, jesli wlasnie to czynisz. Masz zatem zaczac tworzyc, i najpierw stworzysz chmure z olbrzymiej sily Boga zmagazynowanej w kazdym punkcie przestrzeni, oczekujacej twego wezwania.

Moc wizji jest najwazniejsza dla naszej inwokacji. Zatem, najpierw stworzymy w naszych umyslach mleczno-biala jasnosc, jako elektroniczna wibracyjna akcje rezonujacego, poruszajacego sie, nie do opisania swiatla. Koncentracja tego swiatla, która nazywamy gestoscia swiatla, jest tym co nadaje jej mleczno-bialy kolor. Jesli chmura ta bylaby rozrzedzona, bylibysmy w stanie widziec poprzez nia, jak gdyby otoczenie wokól nas bylo spowite we mgle.

Nastepnie, po stworzeniu w naszych umyslach tej formy jasnej, przezroczystej chmury, pozwalamy jej osnuc nasze ciala fizyczne i zajac miejsce w naszym polu elektromagnetycznym. Przez chwile czujemy sie zgubieni w chmurze, a wkrótce wydaje sie nam jak gdyby zawsze byla ona wokól nas. Jej atmosfera jest znajoma, wygodna.

Zdajemy sobie sprawe z faktu, ze umysl posiada sile rozszerzenia zasiegu swego wplywu, lecz nie wolno nam oddalic sie zbyt daleko od rodzimego drzewa naszego ja. Niech wymiar srednicy tej jasnej i blyszczacej chmury najpierw bedzie dziewiec stóp wokól nas. Moze pózniej rozszerzymy te srednice do dziewiecdziesieciu stóp, a nastepnie dziewieciuset stóp i wiecej.

W naszej poczatkowej medytacji skoncentrujemy sie na wzmocnieniu akcji bialego swiatla w naszych umyslach. Stad przeniesiemy te akcje do dziewieciu stóp zasiegu wokól naszej fizycznej formy. Gdy poglebimy poczucie tej chmury owijajacej nasze fizyczne cialo pojmiemy, ze podczas gdy chmure te mozna uczynic widoczna dla fizycznego wzroku, naszym pierwszorzednym zadaniem i troska jest utrzymanie jej wysokiej wibracyjnej akcji na czysto duchowym poziomie.

Ci z was, którzy znaja elektronike i dzialanie reostatu pojma, ze po prostu przez obrót galki tablicy rozdzielczej swiadomosci mozemy zintensyfikowac wibracyjna akcje chmury. W tym wypadku, gromadzimy wiecej swiatla wokól kazdego centralnego punktu swiatla; gdyz nasza chmura skomponowana jest z wielu punktów swiatla, których aury odlaczaja sie i przylaczaja sie nawzajem, tworzac koncowy efekt koronkowego i równoczesnie bardzo skoncentrowanego bialego promieniowania, czystej wirujacej chmury kosmicznej energii.

Czym jest ta potezna chmura, która stworzylismy, to pole wibrujacej energii, i po pierwsze, po co zesmy ja stworzyli?

Pomimo, ze uzylem slowo stworzyc, byloby bardziej trafne jesli bym moze uzyl slowo przyciagnac; bo zaprawde przyciagamy to, co wszedzie jest juz obecne w przestrzeni. Wzmacniamy intensywna akcje swiatla z wewnatrz jego wlasnego pola - wiecej, niz normalnie pojawiloby sie w danej przestrzeni. Zatem siegamy do uniwersalnego zbiornika mocy Boga aby stworzyc te chmure, która wpierw przenika, a nastepnie uswieca najblizej nas znajdujace sie pole po to bysmy posiadali duchowy oltarz, na którym mozemy zaoferowac obraz rzeczywistosci, która pragniemy stworzyc.

Zauwazcie, ze chmura ta moze zostac uzyta terapeutycznie, do uzdrawiania narodów i duszy planety, lub mozecie uzyc ja jako platforme inwokacji, tak jak Chrystus uczynil to na Górze Przemienienia, do wezwania obecnosci Mistrzów Wniebowstapionych - umilowanego Jezusa, Matki Boskiej, Mistrza Serapis Bey z Luksoru, Maha Czohana, Mistrza Maitrei, Archaniola Michala - aby pomogli oni wam nie tylko w waszych alchemicznych eksperymentach, ale tez w waszej sluzbie zyciu.

W przypadku, gdy nie jestes jeszcze swiadom, co powinienes stworzyc dla siebie i innych, mozesz, niesmialo i lagodnie, jak dziecko, poprosic Boga aby stworzyl z olbrzymiego zbiornika jego energii swiatla cud uzdrawiajacej milosci nie tylko w twym zyciu, w zyciu tych, których kochasz, ale takze w zyciu milionów calego swiata.

Mozesz poprosic, aby moc Boga i królestwa bozego pojawily sie na ziemi. Mozesz poprosic, aby narodzil sie zloty wiek, o koniec zmagania i walki i wszelkiej negacji i nienawisci. Mozesz poprosic, aby Milosc zawladnela nad swiatem. Jesli otworzysz swe serce na potrzeby swiata i dla milosci Boskiej Matki, która szuka wyrazenia poprzez twa wzniesiona swiadomosc, nieograniczone idee odnosnie uniwersalnej sluzby napelnia twój umysl.

Lecz w tym miejscu znowu niech wolno mi bedzie ostrzec, szczególnie dla dobra tych, którzy sklaniaja sie ku metapsychice lub tych, którzy wykazuja tendencje, jak ludzkosc by to nazwala, w kierunku „sfiksowania” i przesady. Uwaga! Masz do czynienia z swieta twórcza moca. Badz ostroznym! Byloby lepiej abys poprosil Mistrzów, aby uzyczyli ci swych idei - niekoniecznie definiujac lub przekazujac je twemu swiadomemu umyslowi - niz abys przekroczyl norme alchemicznego prawa.

Mistrzowie Wniebowstapieni sa nie tylko zdrowi umyslowo i wysoce zorganizowani, ale równiez obdarzeni sa oni najwyzszego stopnia glebia i bogobojnoscia. Istotne jest zatem, abyscie wy upodobnili sie do nich. Ponad wszystko, nie dajcie sie uniesc dumie ani wywyzszaniu sie ponad innych.

Gdy zyskujesz moc duchowa poprzez okresy medytacji o chmurze - które na poczatku nie powinny przekroczyc pietnastu minut dziennie - spróbuj pojac, ze twórcza chmura, rozproszona w odpowiedzi na twój fiat na koncu twórczej ceremonii, bedzie nadal nieskonczenie rozprzestrzeniac sie, i rozprzestrzeniac sie, i rozprzestrzeniac sie poprzez wszechswiat jako kula przejrzystego bialego ognia, wirujacego w rozszerzajacych sie sferach przestrzeni by dotknac wszystko to co jest prawdziwe i co jest naprawde twe.

Chmura ta, jako przejawienie mocy twórczej energii, ognia twego Ducha, przyciagnie do twego swiata swiadomosc samego Boga. Wezwana z glównych porów bytu i przepieknie rozprzestrzeniajaca sie jako oltarz Boga, chmura ta uswieci wszelka przestrzen, w której zostala rozproszona.

Chrystus byl w stanie zdzialac cuda zapisane w Ewangeliach, i wiele wiecej, poniewaz zanim byl on w stanie je czynic opanowal on mistrzostwo poprawnego uzycia energii. Nazwal on te swieta energie Ducha „Ojcem”; i doprawdy ojciec jest Duchem wszelkiego stworzenia.

Ojciec jest wszech-kochajacy, wszech-wiedzacy, i wszech-potezny, i uczyni on ciebie tym wszystkim kim on sam jest. Ale my zaledwie dotknelismy tego tematu poprawnego uzycia jego energii. Zatem, pragne rozwinac poprawne nastawienie w waszej swiadomosci poprzez czytanie tego materialu, co umozliwi wam funkcjonowanie, pod kierunkiem waszej wlasnej Obecnosci Boga i Chrystusowego Ja, jako skuteczny wspóltwórca z Bogiem i Braterstwem Swiatla.

Potrzeba nam alchemików Ducha - mezczyzn i kobiet, którzy stworza fizyczne, mentalne, emocjonalne i eteryczne alchemiczne dziela. Po spojeniu ich wszystkich w jeden twórczy akt obfitego zycia, nareszcie pojma oni znaczenie slów Mistrza „Ja przyszedlem po to, aby (owce) mialy zycie i mialy je w obfitosci”.<4>

Alchemia nie jest diabelskim sposobem stwarzania bogactw i honorów. Jest ona duchowa, wszech-milujaca nauka zamiany nieszlachetnych metali, które tworza syntetyczny obraz czlowieka, na czyste zloto Prawdziwego Obrazu, aby mógl on madrze zapanowac nad ziemia.

Na zakonczenie Wielki Alchemik wyszkoli czeladnika w seraficznej wiedzy, dzieki której czlowiek zrealizuje te cudowna ostateczna zmiane, o której Pawel rzekl: „Oglaszam wam tajemnice: nie wszyscy pomrzemy lecz wszyscy bedziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dzwiek ostatniej traby - zabrzmi bowiem traba - umarli powstana nienaruszeni, a my bedziemy odmienieni.<5>

Zauwaz, ze zaledwie dotknalem tematu tej wielkiej twórczej energii, która jest wewnatrz ciebie nawet w tej chwili.

W imieniu Mistrza Mistrzów, w imieniu Chrystusa Pana,
pozostaje jego sluga i waszym oredownikiem na zawsze,

Saint Germain

 

Przypisy

1. Mt 4:3.

2. Seventh New Collegiate Dictionary autorstwa Webstera definiuje noblesse oblige (doslownie: szlachectwo zobowiazuje) jako „obowiazek honorowego, hojnego i odpowiedzialnego zachowania powiazanego z wysokim urodzeniem”; co oznacza, ze synowie Boga, w rezultacie ich wysokiego urodzenia i dziedzictwa sa zobowiazani wzywac wole Boga i bezinteresownie praktykowac nauke alchemii w imieniu calej ludzkosci.

3. Zobacz the Great Divine Director, The Mechanization Concept,” w Perlach Madrosci, tom 8 (1965), str. 9-142, takze w The Soulless One (Los Angeles, Summit University Press, 1981). Takze na website <http://www.tsl.org/> w kompletnym wydaniu Perel Madrosci (1958-2001) dostepnych wylacznie dla czlonkow Braterstwa Strazników Plomienia, organizacji zalozonej i kierowanej przez Wniebowstapionego Mistrza Saint Germaina.

4. J 10:10

5. 1 Kor 15:51, 52.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione

Rozdzial VII

NAUKA OBRAZOWANIA

 

Pamietaj, ze kiedy sformulowales wizje chmury i przekazales ja twemu Wyzszemu Ja aby ja utrwalic, a takze przekazales ja uspionemu w tobie Boskiemu jestestwu, twe Boskie Ja podtrzyma ja przez wymagany okres czasu. W przyszlosci odkryjesz, ze promieniowanie chmury delikatnie zabarwi twoje cialo fizyczne, i podczas gdy proces ten ma miejsce odczujesz, ze umysl twój wyostrzyl sie i zyskasz nowe poczucie wszechswiadomosci zycia.

Przez praktykowanie tego rytualu-cwiczenia stwarzania chmury droga zharmonizowania z twórcza moca wszechswiata, stajac sie tym samym wspóltwórca z Bogiem, osiagniesz poczucie braku zaabsorbowania sprawami swiata, jak gdybys byl zaledwie obserwatorem tego, co sie dzieje wokól ciebie. Nastapi to gdy pozwolisz sobie automatycznie wplynac do wnetrza wielkiej twórczej sily Makrokosmosu.

To doswiadczenie, podczas którego swiadomosc czlowieka wplywa do wiekszej swiadomosci Boga, jest tym co jest znane jako „wyjscie na góre.”<1> Nazywane jest to doswiadczeniem szczytu góry poniewaz poprzez nie czlowiek odkrywa Szczyt swego bytu, miejsce, gdzie nizsze ja poslubia Wyzsze Ja, a Materia jednoczy sie z Duchem.

Tak wiec podczas tego rytualu musisz utrzymac nieskalanie czysta swiadomosc, przepelniona miloscia, swiadoma nieskonczonego potencjalu kosmicznego umyslu Boga i calkowicie utozsamiona z wszelka konstruktywna dzialalnoscia. Jesli pojawi sie element nienawisci lub nawet tylko nieco niecheci odnosnie kogokolwiek, albo zaistnieje zamiar zatamowania pradu kosmicznego planu, takie postepowanie niewatpliwie spowoduje karmiczna sytuacje, wysoce niekorzystna dla tego, kto pozwolil sobie na takie naduzycie energii.

Ci, którzy okazali brak odpowiedzialnosci w uzyciu przez nich technik alchemicznych, czy to na skutek ignorancji czy zamierzajac skrzywdzic innych, w istocie uczynili samym sobie wielka krzywde. Inni, którzy zywia uczucia krytycyzmu, zazdrosci i irytacji odnosnie czynów i osiagniec przyjaciela albo wroga moga zdzialac tyle samo krzywdy co ci, których podstawa zlosliwosci dzialania jest zla wola. Plotkowanie jako takie jest jednym z najbardziej smiercionosnych form czarnej magii i moze spowodowac fizyczna smierc jej ofiar.

Dostrzegajac fakt, ze wszelkie zlo zawsze w koncu powraca do tego kto je czyni, czy nie byloby wskazane, aby wszyscy alchemicy zlozyli slub nieszkodliwosci, równoczesnie zdajac sobie sprawe, ze czasem obrona prawdy i wolnosci wymaga uczynienia wyboru pomiedzy mniejszym i wiekszym zlem?

Nalegam zatem, aby wszyscy pojeli potrzebe przywolania wielkiego planu Boga odnosnie wszystkich elementów zycia. Zrozumiale, iz mozna oczekiwac, ze nie wszyscy beda podzielac wasze zamiary. Bo przeciez na wielkiej drabinie stopniowo wniebowstepujacych dusz (ufam, ze ku swietlanemu celowi) jest wiele szczebli na drodze do osiagniecia rezultatu.

Nikt nie powinien potepiac tych, których pojecia sa ciasne i ograniczone, lecz jedynie nasladowac tych, którzy maja wyzsze i szersze zrozumienie. Ponad wszystko, nie zazdrosc tym, którym moze sie lepiej niz wam powiesc w uzyciu nauki srednio-zaawansowanej alchemii. Pamietajcie, ze cwiczenie czyni mistrza, ze motyw przeobraza zamiar, a piekno przemienia dusze.

Tak wiec pelne milosci cele Boga owocuja w czlowieku zgodnie z poczatkowym boskim zamiarem, gdyz Rajski Ogród byl miejscem gdzie moglo zostac przekazane czlowiekowi piekno jednosci z Bogiem i pojecie jego praw. Mial on byc najpiekniejsza szkola na calym swiecie, gdzie marzenia Boga przeplywalyby pomiedzy galeziami wysokich drzew, gdzie faliste chmury poranka, poludnia i zmierzchu mialy byc oswietlone uswieconym blaskiem rozswietlonego slonca, „swiatlem rozswietlajacym dzien.”

Nie lamentujcie, bo Rajska szkola zostanie zalozona obecnie na nowo w tym wieku aby wypelnic plan raju nim objawi sie zloty wiek. A pojawi sie on, kiedy wystarczajaca ilosc alchemików Ducha zjednoczy sie dla wspólnego celu dania swiadectwa prawdzie.

Obecnie zwrócmy nasza uwage na nauke obrazowania, bo bez niej nic sie nie pojawi. Znajdziecie ilustracje tej nauki w historii Jakuba, który uzyl alchemii do pomnozenia ilosci jego bydla.<2> Wizualizacja jest wazna dla alchemika, poniewaz skoordynowanie jego wizualizacji z twórcza chmura poprzez nalozenie jednej na druga, stwarza cud alchemicznego objawienia.

Jesli pragniesz wygladac mlodo, musisz wizualizowac siebie jako wygladajacego mlodo. Jesli pragniesz wiecej energii zycia, musisz wizualizowac siebie jako juz posiadajacego te witalnosc - Boza energie rozsadzajaca twe muskuly, witalne mysli kipiace w twym umysle, przepelnione dzwiekami zycia, swiatla i milosci. Musisz czuc i wiedziec, ze energie Boga plyna poprzez czubki twych palców rak i nóg, emanujac w przestrzen blask tryskajacego zdrowia i przeobrazajac oblicze.

Podczas stosowania tego cwiczenia zostanie wywolany, bez dodatkowego wysilku z waszej strony, dobroczynny efekt w stosunku do tych, z którymi sie stykacie. Ale musicie byc bardzo ostrozni, aby nie oczekiwac pochwal i uznania za to; w przeciwnym wypadku, jak napisane jest w Ksiedze Zycia, „nie bedziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.”<3>

Wiem, ze usmiechniecie sie gdy powiem wam, ze wiemy o istnieniu studentów, którzy, po otrzymaniu tego materialu moga tak bardzo rozentuzjazmowac sie, ze powiedza oni do tych, którzy nie sa poinformowani co do ich wysilków w celu upodobnienia sie do Boga: „Czy czujesz cos, gdy jestem blisko?” I oczywiscie popsuje to caly efekt wszelkiej cnoty, która mogli oni byli rozwinac podczas ich nauki.

Przyciagajac uwage ku wlasnym osiagnieciom powoduja oni koncentracje energii na osobowosci i oddalaja ja od duszy, która jest zródlem promieniowania. Podczas gdy wrodzone Boskie cechy duszy sa jak radioaktywna substancja skladajaca sie na nia, promieniujaca chmura jest alchemicznym oltarzem duszy umozliwiajacym jej ekspansje - tak jak rozprzestrzeniajacy sie wszechswiat - z ogni swego wlasnego centralnego slonca ku zewnetrznej przestrzeni.

Niektórzy moga sie zapytac: Jak mozemy zdzialac cuda, które maja wplyw na innych bez odebrania energii naleznej im lub nie pozbawiajac ich okazji zdzialania ich wlasnej cudownej przemiany? Wydaja sie oni miec opinie, ze ognie Boga moga powoli wygasac i ze kiedys, gdzies ognie te wygasna calkowicie lub wypala sie.

Niech mi wolno pospiesznie zapewnic was, ze nawet gdyby wszystkie slonca fizycznego wszechswiata mialy wpasc jak zarzace wegle do centralnego slonca, a centralne slonce, zgodnie z prawem Boga mialoby stopniowo zaniknac w jego fizycznej formie, ognie duszy Boga nigdy nie wypala sie. Sa one niezmienne, nieskonczone i wieczne. Nie lekaj sie zatem, ze zuzywasz energie Boga lub, ze zabierasz te energie, która moglaby byc uzyta bardziej korzystnie przez inna jednostke.

Gdy zabrzmial fiat „Twórz!", byl to sygnal daru wolnosci od Boga dla czlowieka. Zatem, czlowiek powinien miec wolnosc tworzenia. Co wiecej, powinien on byc wolny, by tworzyc bez potepienia. Aby zapewnic jego wolnosc od kolidujacych mysli innych jednostek, wzorce jego umyslu musza stac sie wrazliwe na mysli Boga i wzmocnione przez nie, jak równiez musza istniec przerwy w ciagu dnia kiedy, poza tworzeniem chmury, alchemik zharmonizowuje sie z umyslem Boga i spija won jego bytu.

Prawdziwa alchemia przybliza czlowieka do Boga i do jego Chrystusowego Ja i umozliwia mu wypelnic wiekowe wezwania „Czlowieku, poznaj samego siebie!” „Twórz!” i „Wladaj!” Korzysci obcowania czlowieka z wszelkimi formami zycia poprzez te swieta nauke sa w stanie rozprzestrzenic sie i rozprzestrzenia sie na calym swiecie. Korzysci te sa w stanie wywrzec nacisk i wywra one wplyw zaawansowanych technik niebios na swiat ponizej.

Czy nie przeczytaliscie „Nie zapominajmy tez o goscinnosci, gdyz przez nia niektórzy, nie wiedzac aniolom dali goscine.”<4> Niech ludzie goszcza was jakby nie wiedzieli, ze goszcza aniolów. Nie kalajcie waszych alchemicznych rezultatów przez narzucanie waszych ludzkich osadów odnosnie osobowosci drugiego czlowieka, a raczej kontynuujcie pelni radosnej wiary, ze Bóg rozprzestrzenia i rozprzestrzenia i rozprzestrzenia w nieskonczonym swietle i milosci domene waszego bytu.

Jednym z najwazniejszych punktów do pojecia przez was na poziomie srednio-zaawansowanej alchemii jest to, ze pomimo iz tylko co zaczeliscie wasze studia, nie jest to wasza jedyna okazja do uzycia tych praw. Bo bedziecie w stanie uzyc je nie tylko w ciagu calego obecnego zycia, ale, gdybyscie nie wniebowstapili na koncu tego wcielenia, odkryjecie, ze jak dlugo zyc bedziecie na tej ziemi, nauka alchemii Boga pomoze wam by przemienic sie „coraz bardziej jasniejac, upodabniajac sie do Jego obrazu.”<5> Musicie zrozumiec, ze nie ma nic przeciwstawnego do prawa Boga w poprawnym uzyciu alchemii, poniewaz prawdziwe zastosowanie alchemii jest procesem przemiany przez jego Ducha ku wyzszej i wyzszej chwale.

Zdaje sobie sprawe, ze niektórzy z was, którzy czytaja ten kurs, na poczatku nie uwazali sie za religijnych. Mozliwe, ze zamierzone czyny braci ciemnosci aby zaprzepascic cele religii przez rujnowanie zycia tych, którzy zyja zgodnie z religia, mogly skorodowac wasza zdolnosc zaakceptowania praw kosmosu.

Ale mysle, ze niektórzy z was juz zaczeli doswiadczac doglebne rezultaty w waszym zyciu poprzez praktyke rytualów, które wam przekazalem. I pewien jestem, ze ci z was, którzy nie doswiadczyli ich zaczna je odczuwac gdy wasza wiara wzmocni sie i gdy przeciwstawicie sie wszelkiej negacji poprzez podniecajace i radosne poczucie, ze zaiste jestescie w stanie przemienic wasz swiat i ze mozecie uksztaltowac wasze zycie zgodnie z wola Boga i takze zgodnie z najglebszym pragnieniem was samych. Bo jest mozliwe, ze powiedzie sie wam we wszystkim co robicie. A sukces ten nie musi byc ograniczony do duchowego aspektu zycia, ale moze on takze objac materialna strone zycia.

Bóg rzekl: „Szukajcie wpierw Królestwa Bozego i jego prawosci, i wszystkie dobra beda wam dodane.” Zatem nie bój sie prosic aby ci byly dane ziemskie dobra, które potrzebujesz, tak jak wpierw poszukiwales niebieskich dóbr.

Przypomnijcie sobie przypowiesc o naszym Panu Jezusie, który, gdy mial wjechac do Jeruzalem, powiedzial jego dwu apostolom, aby poszli do pewnej wioski gdzie znajda „uwiazanego nieujezdzonego osiolka.” Poinstruowal ich aby przyprowadzili „zrebie osla”<6> i aby powiedzieli tym, którzy mogliby sie pytac „Pan go potrzebuje.”<7>

Czy rozwiniesz w sobie to poczucie wiedzy o tym, ze to czego potrzebujesz Bóg ci dostarczy? Budujcie, o budujcie bracia Swiatla! Budujcie siostry Swiatla! Bo Bóg was potrzebuje. Królestwo potrzebuje was.

Z miloscia, JAM JEST

Saint Germain

 

Przypisy

1. Mt 5:1.

2. Rdz 30:25-43.

3. Mt 6:1.

4. Hbr 13:2.

5. 2 Kor 3:18.

6. Mt 21:1-7.

7. Mk 11:1-7.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

Rozdzial IX

LEK I SYNDROM LEKU

 

Podczas tej lekcji pozwolimy studentom poeksperymentowac i zyskac bieglosc w tworzeniu chmury podczas gdy my dygresjonujemy na chwile, aby przedyskutowac jedna z najwiekszych przeszkód w uzyskaniu sukcesu w alchemii. Mam na mysli lek i syndrom leku.

Moze sie to wydawac dziwne, ale wiekszosc negatywnych objawów wywodzi sie z leku, nie wylaczajac wstretnego grzechu masochizmu.<1> Poniewaz wszyscy na swiecie sa tego samego zdania odnosnie faktu, ze ludzkosc pragnie szczescia i ze ma ona prawo dazyc do szczescia, pytamy zatem: Czy nie byloby madrym, aby ludzie z wszelkich klas spolecznych zabrali sie do uleczenia tego stanu, który sami spowodowali poprzez bezowocne leki?

Przyznajemy, ze istnieja sluszne troski i ze mezczyzni i kobiety powinni powziac odpowiednie kroki w celu zapewnienia swej przyszlosci oraz przygotowali sie na wszelkie ewentualnosci, których zaistnienie sa w stanie przewidziec. Ale nie jest potrzebne, aby byli oni pelni leku odnosnie zycia w ogóle, a nawet zycia jako takiego, do tego stopnia, ze ich leki powoduja brak zrównowazenia w ich mysleniu, emocjach a nawet w ich calej psychice.

Lek jest wielkim wypaczeniem zycia. Spacza on perspektywe bez stwarzania zadnych widocznych korzysci. Lek jest przyczyna ludzkiej tendencji do gromadzenia dóbr tego swiata. Jak zapamietale wiewiórki, ludzie gromadza stosy ich zimowych zapasów orzechów. Akumuluja oni o wiele wiecej niz im potrzeba i pozbawiaja sie oni szczescia przez swe nieuzasadnione troski i ich niepotrzebne i czasochlonne przygotowania na kazda ewentualnosc.

Zarówno jak nie oczekujemy, ze studenci nie przestana byc przezorni, takze nie oczekujemy, ze zaangazuja sie oni niepotrzebnie w oczekiwaniu kataklizmu, który nigdy nie nadejdzie. Lek jest objawem poczucia braku bezpieczenstwa; wywodzi sie on z mylnego konceptu czlowieka odnosnie samego siebie i z jego braku perspektywy. Wiele ludzi czuje, ze sa zawiedzeni, niekochani, niechciani i nie sa oni pewni co powinni zrobic ze swym zyciem. Ich poczucie niepewnosci w krytycznych sytuacjach latwo przemienia sie w mentalny i emocjonalny stan depresji, graniczacej z krancowym ponizeniem wartosci samego siebie.

Rozpatrzywszy te fakty i biorac pod uwage moc twórczej energii zdecydowalismy, ze zanim bardziej zaglebimy sie w nasze studia alchemii, zalecamy wszystkim naszym studentom calkowite umyslowe, emocjonalne a nawet fizyczne odrodzenie. Osiagniemy tym sposobem oczyszczenie swiadomosci i bytu czlowieka - jakoby uwolnienie od niepewnosci - tak, ze nasze alchemiczne dzielo bedzie moglo byc stworzone w jak najbardziej sterylnych i klinicznych warunkach.

Bo widzicie, jak jest latwo, aby negatywny element wkradl sie do naszych formul, zatem wiec musimy przedsiewziac wszelkie mozliwe srodki zapobiegawcze zanim zaczniemy nasze eksperymenty. Jesli zaczelibysmy uzywac cudownych sil alchemii bez uprzedniego oczyszczenia nas samych ze wszelkich niepozadanych cech, pomimo naszych najlepszych motywów, wzmocnilibysmy nasze negatywy, zamiast pozytywów.

Jest to jednym z problemów, które pojawiaja sie wsród tych studentów, którzy studiuja w tak-zwanych szkolach ezoterycznych, gdzie zaspakaja sie dume na poziomie osobowosci zamiast utrzymac ja w karnosci na poziomie bezosobowym. Podczas gdy studenci zyskuja „moc-duszy” staje sie nieuniknione, ze wzmacniaja oni swe negatywne cechy, wraz z wielce pozytywnymi zaletami, które staraja sie oni w sobie wypracowac. Bo cokolwiek by to nie bylo co istnieje w ich swiecie, kiedy znajda sie oni w bezposrednim kontakcie z ogniem swietym, to cos musi sie rozwinac i wzmocnic, tak jak cala ich swiadomosc sie rozwija.

W niektórych wypadkach negatywy calkowicie kasuja i eliminuja pozytywy; a wielokrotnie, na skutek istnienia w jednostce przyziemnych wplywów, dodatkowy impuls sily, danej im w rezultacie eksperymentacji uczyni ich negatywy srodkiem przyciagajacym, pomimo, ze jednostka jest calkowicie pochlonieta dazeniem do osiagniecia boskosci. Tak wiec ich wlasne negatywne sklonnosci, ukryte w glebi podswiadomosci, przyciagna wiecej podobnych negatywnych mysli i uczuc od innych ludzi. Zjawisko to jest czesto zasadniczym powodem dysonansu w religijnych grupach.

Szczerze pragniemy ostrzec wszystkich wiernych Bogu na ziemi odnosnie tych warunków, bo jesli odstraszajace sily, które sa zakorzenione w ludzkiej psychice nie zostana ujarzmione moca duchowej laski i ich zawartosc oprózniona z blednie uzytych energii, (które nadaja zycie ich formie i istnieniu), beda one straszyc jak widma czekajace, aby pozrec rezultat wszelkich pozytywnych poczynan i aby doslownie przemienic swiatlo w ciemnosc.

My pragniemy uczynic cos przeciwnego. Pragniemy stworzyc w zyciu przyszlych alchemików transmutatywne efekty, które umozliwia im, poprzez uswiadomienie sobie i poprzez ich oddanie Duchowi Chrystusowego Ja zywej harmonii, aby objawic wszelkie dobro znajdujace sie w zasiegu boskiej wladzy. Tak zatem boska laska wypelni swiatynie umyslu i serca alchemika i uczyni zen doprawdy bozego cudotwórce.

Jak wiele razy dojrzelismy w swiadomosci studenta niepokój odnosnie jego wspólziomków. Gdy obserwuje on sytuacje swiatowa i problemy jego wlasnej rodziny, czesto ogarnia go obsesja, aby zdzialac cud zbawiajacej laski dla swych bliskich, jak równiez dla wszystkich potrzebujacych pomocy wokól niego. Tak silne staje sie to pragnienie, ze czesto jego braterska milosc jest glówna motywacja w poszukiwaniu glebszej duchowosci i samo-spelnienia.

Nie jest naszym celem zniechecic tych, którzy pragna sluzyc, lecz pomóc im zrealizowac ich zamierzenia w pokoju i z honorem. Zatem, „przypatrzcie sie liliom na polu jak rosna, . . . nie pracuja one ani przeda. A powiadam wam nawet Salomon w calym swoim przepychu nie tak ubrany jak jedna z nich.”<2> Troska Boga o ptaki, o olbrzymia obfitosc objawiona w naturze i w „liliach na polu” wskazuje, jak wysoka wartosc Bóg przypisuje kazdemu ze swych dzieci. Zwrócmy sie do niego zatem, aby nas nauczyl jak wypelnic potrzeby naszych braci na ziemi.

Lek rodzi sie z braku wiary w ostateczne cele zycia. Trudne przezycia, które mialy miejsce w dziecinstwie ludzi jak i pózniej, powodujace napiecia i sfrustrowanie i przyczyniajace sie do stanu zgorzknienia, zatamowaly w nich rozwój tej subtelnosci ducha, która pozwolilaby im pozbyc sie ich leków.

Zaprawde, nauki Jezusa odnosnie troski Ojca o czlowieka i nature powinny wszystkim dac zrozumienie, które uleczy ich z niepewnosci, leków i ich osobistego bólu umyslu i jazni. To ta przemozna, pelna milosci troska Boga o kazdego czlowieka przynosi to uleczenie.

Nalegam zatem, aby wszyscy studenci rozwazyli czula opieke i troske wszechswiata, objawiona w cudownej sprawnosci fizycznego ciala, gdy nie stoja mu na przeszkodzie ludzkie zanieczyszczenia. I nalegam aby zatem poczynili oni wysilki w przyszlosci, aby zaleczyc wylom spowodowany przez poczucie alienacji - separacji jednostki od jej prawdziwej tozsamosci, a zatem od Przedwiecznego.

W nim zyjesz i dzialasz i posiadasz swój byt. Bez niego nie masz ani zycia ani tozsamosci.

Zadaj sobie to pytanie: Czy jest madre aby zanieczyszczac Boskie Jestestwo przez natretnosc samowoli i braku opanowania? Zapytaj siebie: czy doprawdy dales Ojcu szanse, czy tez twój zapal usilowania zjednoczenia z Bogiem waha sie i nie jest staly; raz jest, drugi raz go brak?

Pochodzenie duszy jak równiez jej wszechwieczne obcowanie z Nim nie jest ani zawile ni tez skomplikowane. Stac sie takim jak dziecko zatem, jak zobaczymy w naszej nastepnej lekcji, oznacza przygotowac grunt dla najwyzszych osiagniec alchemii.

Alchemia nie jest czarna magia; nie jest to sprzecznoscia. Jest ona uzyciem stalej, przez Boga zamierzonej kontroli nad natura, i sklada sie na nia o wiele wiecej niz ludzie sobie wyobrazaja. Poprzez alchemie mozesz pozbyc sie twych leków, ale wpierw musisz wypracowac w sobie glebie wiary, aby przeciwstawic sie negatywnym myslom swiata, które sa podstawowa przyczyna ludzkich niepowodzen.

Jak to sie dzieje? Za kazdym razem, gdy jednostkom nie powiodlo sie i lamentuja one nad tym, za kazdym razem gdy spotka ich ciezka sytuacja i ubolewaja nad nia zamiast oddac ja w rece Ojca, za kazdym razem gdy jednostki sa niezadowolone z powodu swej sytuacji i nie widza jej jako powracajacej karmy lub testu lecz jako akt Boga, przeciw któremu sie buntuja, pozwalaja one na gromadzenie sie frustracji, niecheci, leku i zametu w ich swiecie. Na skutek tych nawyków przyciagaja one ku sobie negatywy swiata zewnetrznego.

Jesli kiedykolwiek istnial dodatkowy oprócz leku wróg, to jest nim zamet. Ognie Chrystusowego umyslu moga i sa zdolne go równiez uleczyc. Bo wiemy, ze umysl Chrystusowy jest opanowany i jednoczesnie zdolny skoncentrowac ogniste energie Stwórcy w celu zniweczenia zla zarówno w jednostce jak i w spoleczenstwie.

Ale wyjasnijmy, ze jest to ogien, którego proces palenia kontrolowany jest przez umysl. Ogien ten moze byc szybki lub powolny. Moze on przeskoczyc jak mlody jelonek i zawladnac, obdarowac swa wolnoscia i Boska wladza lub moze on zawisnac w powietrzu jak hieroglify zywego plomienia i oznajmic wszystkim tym, którzy przeciwstawiliby sie alchemicznemu dzielu, Ni kroku dalej!

Nalegam zatem, abyscie zaprzestali angazowac wasza energie i dzialanie w zbiorniki negatywnych mysli swiata. Nalegam równiez, abyscie postanowili w imie Boga, ze doglebnie oczyscicie wasza swiadomosc z wszelkiej pozostalosci substancji, która sie tam znajduje jako rezultat waszego kontaktu z kloaka ludzkiej swiadomosci.

Czas skonczyc z lekiem. Musi on zostac zastapiony przez wiare i glebokie zaufanie w zwyciestwo boskiego planu. Ta pewnosc, wierzcie mi, jest szczesliwym stanem bytu! Gdy zaczniecie w pelni pojmowac to co wam chce przekazac, ujrzycie, ze prawdziwe rozwiniecie tego zaufania jest jednym z najwspanialszych sposobów, dzieki któremu moga zostac usuniete wszystkie srodki przeciwstawne efektywnej alchemii. Zaiste, wszelkie przeszkody na drodze do obfitego zycia moga zostac obalone, gdy przestaniecie walczyc „tak jak ten, kto zadaje ciosy w próznie,”<3> jak kiedys powiedzial Swiety Pawel.

Urodziliscie sie by zwyciezyc, i stwierdzam to aby zaprzeczyc klamstwu, ze czlowiek „urodzil sie aby przegrac.” I jesli uczynicie wyrazenie, „JAM JEST urodzony aby zwyciezyc!” aktem najwyzszej wiary, przezwyciezy ono swiadomosc poczucia kleski na swiecie - tego przygniatajacego, niepodobnego zadnemu innemu, ciezaru grzechu.

Bez wzgledu na to, jakie problemy stoja przed toba, nawet najbardziej skrajne sytuacje ulegna poteznej sile potencjalu Boga, która zbudujesz poprzez praktyke duchowej alchemii. Lecz dlaczego czlowiek powinien czerpac energie Boga w celu alchemicznego eksperymentowania i tworzenia, gdy jego wlasny swiat jest wciaz pelen tworów prostackiego umyslu i chwastów w jego ogrodzie, które niwecza jego wysilki a równoczesnie niszcza dobre owoce?

Nie sugeruje, abyscie zaprzestali waszego eksperymentowania z chmura. Mam na mysli to, ze powinniscie zrozumiec dwoistosc zycia, i pojac, ze musicie skonczyc z lekami. Ale aby moglo to nastapic, musicie powziac swiadoma decyzje, ze uczynicie to. I jesli dokonacie tego, obiecuje wam, ze wasze eksperymenty nie tylko bardziej sie powioda i beda czystsze, ale takze przyniosa one szczescie i Jego owoce dla was i calej ludzkiej rasy.

O, tak wiele wiecej mamy do ofiarowania, bo kazdy Mistrz miluje kazdego sluge-syna!

Za wolnoscia dla wszystkich, pozostaje

Saint Germain

 

Przypisy

1. Saint Germain uzywa tego terminu w jego szerokim znaczeniu, „przyjemnosc w wyniku bycia molestowanym lub dominowanym” (Seventh New Collegiate Dictionary, Webster, s.v. „masochism”).

2. Mt 6:28, 29.

3. 1 Kor 9:26.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione

Rozdzial X

NATURA ULEGA DZIECIECEMU UMYSLOWI

 

Najwazniejszy klucz, który mozemy zaoferowac alchemikowi na tym poziomie jego rozwoju odnajdujemy w tych slowach Jezusa: „Zaprawde powiadam wam: Kto nie przyjmie Królestwa Bozego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego.”<1> Wszelkie nieskalane piekno natury - nieziemskie wyzyny, których delikatne emanacje moga wyczuc paczkujace duchowe zmysly dzieci Boga - zawieraja w sobie jako podstawowy skladnik slodkie twórcze tesknoty dziecka.

Nie zamierzam odebrac zludzen umyslom dzieci czlowieka, które utrzymuja o Mistrzach kosmosu tak wysoka opinie odnosnie sztucznego przepychu, którym ozdobili oni nasz urzad podwladny Bogu, nieomal jak pozlocenie kosmicznej lilii. Jednakze odczuwam potrzebe aby podkreslic, nie tylko w oparciu o moje wlasne doswiadczenie, ale takze doswiadczenie tych, którzy sa nade mna w hierarchii, ze im wyzej wznosimy sie w naszym kontakcie z Bóstwem, tym bardziej zblizone do dziecka, tym bardziej nieskomplikowane, tym piekniejsze jest oblicze Boga.

Dochodzimy wiec do wniosku, ze niewinnosc samej Natury jest moze najwazniejszym kluczem do jej potencjalu w tworzeniu alchemicznych cudów. Podkreslamy zatem ponownie potrzebe, aby dzieci Boga opróznily swe umysly z metów burzliwych emocji, którym na przestrzeni wieków oddaly one swa energie, i które trzymaja ich w wiezach bezsensownego chaosu i zmagan.

Wielka bariera do duchowego postepu jest to, ze ludzie myla swieta niewinnosc i stawanie sie podobnym do malego dziecka z odgrywaniem roli glupca. Najwyzsi Mistrzowie sa jak dzieci, slodcy i niewinni. Jednakze, gdy funkcjonuja oni na poziomie swiata zaostrzaja oni swe „swiatowe zmysly” aby wydawac sady w ludzkich sprawach.

Powodem, dla którego wprowadzam przedmiot stawania sie „jak male dziecko” do naszego studium srednio-zaawansowanej alchemii jest to, ze kazdy aspekt mysli i uczucia odciska slad na czulych wzorcach alchemicznego tworzenia. Zatem zadna mysl ani uczucie nie moga byc traktowane jako nieistotne lub niewazne. Bez wahania oswiadczam, ze najwazniejszym sposród wszystkich alchemicznych czynników w tworzeniu na najwyzszym poziomie, jest umysl podobny dziecku - czysty i szczery.

Umysl dziecka jest najwspanialszym umyslem, poniewaz jego niewinnosc jest jego najlepsza i najpewniejsza obrona, poniewaz nie jest on przepelniony konceptami i pojeciami, poniewaz posiada on swobode, aby rozwinac symetrie, kolor, dzwiek, swiatlo i nowe idee. Jednym slowem, jest on wolny aby tworzyc; a jego najwyzszym celem jest niesc szczescie we wszelkich formach i przejawach, równoczesnie zachowujac czystosc i niezdolnosc czynienia krzywdy.

Niech mi wolno jednak powiedziec, ze pojecie niezdolnosci czynienia krzywdy odnosi sie tylko do swiata ludzkiego bytu, bo jak moze istniec potrzeba nie czynienia zla bez pierwotnego istnienia zla? Gdy zniweczysz zlo, nie bedziesz potrzebowal tworzyc nieszkodliwosci. Wobec braku szkodliwosci czy nieszkodliwosci zwycieza niewinnosc dzieciectwa, umozliwiajac duszom ludzkim nawiazac subtelny kontakt z natura i Bogiem natury.

Niezmierzony dramat strzegacy drogi Drzewa Zycia i sekretów alchemicznych równiez okazal sie nieodzowny. Czlowieczy brak posluszenstwa kosmicznemu prawu, jego wahanie w sprawach Ducha, jego rozszerzajace sie sily zniszczenia na ziemi - wszystko to spowodowalo potrzebe ukrócenia jego dzialalnosci w niebie.

W bardzo doslownym sensie zatem, aby wypelnic swe przeznaczenie czlowiek zostal ograniczony do bytu na ziemi. Zostal mu wzbroniony Raj, Ogród Boga i sekrety zycia w nim zawarte, poniewaz nie byl on posluszny boskiemu nakazowi „Bo gdy z niego spozyjesz, niechybnie umrzesz!”<2>

Teraz i na zawsze czlowiek musi zrozumiec, ze gdy zakosztuje on swiadomosci zla, podlegnie on prawom smiertelnosci. Lecz Bóg zawsze jest gotów zaakceptowac go z powrotem jako male dziecko.

Milosierdzie Chrystusa ku tym, którzy stracili swa niewinnosc bylo widoczne w jego lamencie „Jeruzalem, Jeruzalem, Ty zabijasz proroków i kamieniujesz tych, którzy do ciebie sa poslani! Ile razy chcialem zgromadzic twoje dzieci jak ptak swe piskleta zbiera pod skrzydlami, a nie chcieliscie.”<3> Stajemy zatem przed trybunalem niewinnosci i blagamy o przekazanie ludziom plomienia czystosci, prawdy i kosmicznej niewinnosci.

Jednym z najwiekszych nieporozumien, jakie kiedykolwiek zaistnialy w umyslach ludzi jest to, które odnosi sie do natury duchowego swiata. Ludzie albo mysla, ze niebo jest odlegle, nieciekawe i pozbawione radosci tego swiata, lub wyobrazaja sobie, ze jest ono ostatecznym celem - nagroda wiernych i ich uwolnieniem od ucisku swiata grzechu, miejscem gdzie nie beda mieli nic wiecej do robienia i nastanie koniec wszelkiego postepu.

W obu przypadkach blad istnieje w pojeciu, ze przyszlosc przyniesie czlowiekowi cos, czego nie moze on miec dzisiaj. Zycie jest pelne obfitosci - tutaj, obecnie i na zawsze. Gdziekolwiek jestes, wymaga ono jedynie abys siegnal po nie.

Niech mi wolno zatem powiedziec, ze obracam sie w gronie starszyzny bogów rasy, ze spotykam najwiekszych miedzyplanetarnych Mistrzów, kosmiczne i anielskie istoty. Uczestnicze w ceremoniach odbywajacych sie w olbrzymich salach niebieskich ustroni i przemierzam kosmiczne szlaki. Jednym slowem, od czasu mego wniebowstapienia dane mi bylo uczestniczyc w najwspanialszych z przezyc, a takze nadal w pelni pamietam wszystkie moje ziemskie doswiadczenia przed moim wniebowstapieniem.

Ale zadne z tych przezyc nie jest godne - nawet najwyzsze z nich - porównania z doswiadczeniami, których doznalem w umysle Boskiego Dziecka. Tak wiec alchemik powinien pojac, ze ani niebo ani ziemia nie sa w stanie dac mu tego, czego uprzednio nie odnalazl on wewnatrz samego siebie.

Zaprawde „czego ani oko nie widzialo, ani ucho nie slyszalo, ani serce czlowieka nie zdolalo pojac, jak wielkie rzeczy przygotowal Bóg tym, którzy Go miluja.”<4> Jaka szkoda, ze wiecej ludzi nie moze pozbyc sie tego falszywego konceptu przyszlego i odleglego dobra! Tajemnice zycia sa do odkrycia tu na dole, tak jak tam na górze. Przemiana niskich metali w zloto stworzylaby tylko ziemskie piekno i ziemskie dobra. Ale przemiana niskiej natury czlowieka na oczyszczone zloto Ducha umozliwi mu nie tylko zapanowanie nad swiatem Ducha, ale takze zawladniecie swiatem materialnym.

Jezeli dana Mi jest wszelka wladza w niebie i na ziemi<5> wtedy moge ja dac komukolwiek zapragne. Lecz czy chcialbym dac ja tym, którzy naduzyliby ja, albo zle uzyli, w celu zadania bólu i krzywdy swoim braciom?

Dlaczego plonacy miecz zostal umieszczony u wejscia do Raju?<6> Dlaczego ciaglosc zycia zostala przerwana przez smierc? Dlaczego choroba, zmaganie i brutalnosc blyskawicznie zawladnely ludzka swiadomoscia? Dlaczego przetrwala zlosc? Czy nie dlatego, ze ludzie lekali sie straty - straty szacunku dla samych siebie, straty tozsamosci, straty wzglednosci. Ale tak naprawde to co maja oni do stracenia? Nic, lecz tylko swe obawy; nic, lecz tylko swe slabosci. Bo to, co jest oparte na prawdzie i rzeczywiste nie moze nigdy zostac utracone.

Niech ludzie naucza sie pozbywac swego przywiazania do przyziemnosci; tym sposobem rozpoczna oni proces osiagania umyslu dziecka i ducha twórczej niewinnosci. Najwyzsi aniolowie, którzy stoja na strazy Drzewa Zycia nie sa w stanie wzbronic wejscia do Raju tym, którzy odzyskali na nowo calkowicie niewinny umysl Boga. Jak zatem moga oni wzbronic wejscia do Raju Boskiemu Alchemikowi w czlowieku, który ze szlachetnych pobudek siega by zerwac owoc z Drzewa Zycia, aby zaprawde mógl on zyc na wieki?

Znaczenie tej alegorii jest calkiem proste. Dopóki czlowiek zyje wedlug „ziemi ziemski,” zgodnie z zasadami „ciala i krwi,” nie moze on posiasc królestwa Bozego,<7> nie jest on w stanie podtrzymac w sobie swiadomosci nieba. Ale gdy w dzieciecej niewinnosci wkracza on do boskiej domeny, odkrywa on, ze caly wszechswiat don nalezy - bo teraz on nalezy do calego wszechswiata.

To slodkie poddanie sie poteznym pradom kosmicznego prawa i czystosci wskazuje mu na potrzebe przekazania potegi i chwaly, zwyciestwa i przezwyciezenia, transmutacji i przekazu z wyzszych poziomów swiatla do nizszych poziomów osobowosci.

Musi pozbyc sie on zewnetrznego blichtru i przepychu; musi on zastapic go swiatlem i czystoscia i czynic wszystko dobrze. Musi on dazyc do osiagniecia ducha doskonalosci, musi on zapomniec o ograniczeniach i wszystkim tym co jest poza nim. Musi on wierzyc w to, czego nie jest on zdolny jeszcze ujrzec i poznac, ze Natura sama posiada róg obfitosci pelen piekna i swiatla, gotowego obdarowac go na dzwiek magicznego slowa.

Jak piekna zatem jest chmura - chmura swiadka. Ale jak wazne jest nie czynienie krzywdy i prostota. Jak potezna jest wiara! Jak lagodna! Slodka, lecz potezna jest wiara, która porusza góry.

Poniewaz zbliza sie czas doglebniejszego spojrzenia na temat, którym sie zajmujemy, starannie przygotowalem umysly i swiadomosc studentów na najpiekniejsze doswiadczenia na swiecie, lecz nie ograniczylem je do domeny doczesnego zycia. Tworze w was stan wewnetrznej swiadomosci, która pomoze wam rozwinac sie duchowo dzieki czemu, nawet po pozbyciu sie ciala, umysl Ducha Swietego bedzie obfitowal w was i uczyl was o drodze Chrystusowego Ja, o drodze Pomocnika, o drodze niewinnosci, i o drodze szczescia.

Ludzkosc jest znudzona, sfrustrowana, brak jej lagodnosci. Poprzez to co wy nazywacie „blichtrem” zycia ludzkosc zaakceptowala falsz i sztucznosc, stworzone, rozprzestrzenione i spopularyzowane przez ciemne sily jako swiatowe wyrafinowanie - antyteze swiadomosci dziecka. „Wy jestescie sola dla ziemi. Lecz jesli sól utraci swój smak, czymze ja posolicie?”<8> Powtarzamy to zdanie Mistrza, poniewaz przypomina ono nam, ze istotnym smakiem zycia jest kultywowanie wewnetrznego poczucia piekna i prawdy.

To co wy otrzymujecie od Boga nie jest nigdy wzbronione nikomu; to ludzie sami zabraniaja sobie przyjecia tego w swej ignorancji. Na wszystkich nas spoczywa odpowiedzialnosc za rozprzestrzenianie swiatla wsród calej ludzkosci, ale kazdy indywidualnie musi sam dla siebie otworzyc drzwi. Kazdy musi zaczac pojmowac, ze Boski Odkupiciel jest Boskim Stworzycielem, i ze od czasu zstapienia czlowieka do nizszych poziomów ludzkiej swiadomosci Pan Swiatla nadal wszechpromieniuje swa swiatloscia.

Jest on dostepny, lecz ukryty.
Jest on prawdziwy, lecz spowity w iluzje
Przez umysly ludzkie i ich przezycia.
Jest on swiatlem, niekiedy zaciemnionym
Przez ludzkie bledy.
Jest on Wielkim Dostawca
Wszelkiego dobra i doskonalosci.
Laczy on zielen pedu z krysztalem sniegu.
Laczy on eterycznosc blasku nieba
Z ognista tarcza ze zródla slonca.
Jego milujace serce stoi otworem dla wszystkich:
„Ukochane dziecko,
Wlóz szate doskonalosci, slodyczy i pokory.
Dominium nie potrzebuje halasu,
Lecz panowanie musi posiasc
Kazda wymagana laske,
By pomóc swiatu dotrzymac kroku
Kosmicznym zastepom
U zmierzchu zgrzybialego<9> wieku.
Mlodosc i swiatlo pojawiaja sie
Gdy nadchodzi czas wyboru.
Porzuc zatem wszystkie twe leki
Zapal odwieczne ognie mlodosci
Kosmicznej glebi niewinnosci."<10>

Na progu odkrycia, pozostajemy waszymi wiernymi nauczycielami swiatla i boskiej alchemii,

Saint Germain

 

Przypisy

1. Lk 18:17.

2. Rdz 2:17.

3. Mt 23:37.

4. 1 Kor 2:9.

5. Mt 28:18.

6. Rdz 3:24.

7. 1 Kor 15:47-50.

8. Mt 5:13.

9. Saint Germain uzywa tutaj terminu „senile” dla oznaczenia nadchodzacego konca wieku.

10. Innocence (niewinnosc); inner sense (wewnetrzne poczucie)

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

Rozdzial XI

NAJWYZSZA ALCHEMIA

 

Poczucie rzeczywistosci i poczucie radosci, z którymi student zamierzajacy tworzyc koncentruje sie na chmurze, determinuje jej efektywnosc. W alchemii, jak we wszystkim innym, watpliwosc i negacja burza, wiara i szczescie buduja.

Czlowiek musi zrozumiec, ze przestrzen i czas sa potrzebnymi podzielnikami jednej rzeczywistosci, ze zawarte w nich ograniczenia, zapewniajac potrzebne granice, moga stac sie drabinami ku bezgranicznosci i doprawdy srodkiem, dzieki któremu kazdy elektron w przestrzeni moze stac sie wszechswiatem lub tez wszechswiat moze stac sie elektronem. Wdech zyciodajnego powietrza Ducha Swietego i jego wydech stwarza krazenie swiadomosci w koncentrycznych, szybko wirujacych kolach, rozprzestrzeniajacych sie ku najdalszym przestrzeniom stworzenia.

Dla ograniczonego umyslu koncept ten moze poczatkowo okazac sie trudny do pojecia. Dla ulatwienia, niech mi wolno bedzie wyjasnic, ze swiadomosc Boga, która zawiera wszechswiat, jest takze w czlowieku. Zatem, jesli swiadomosc Boga, która podtrzymuje wszechswiat jest w czlowieku, czy nie jest madrym przypuszczenie, ze czlowiek równiez moze znajdowac sie wewnatrz tej swiadomosci, która podtrzymuje wszechswiat?

W makrokosmicznym-mikrokosmicznym pulsie, w wielkiej rzece zycia, radosci, bezgranicznej rozkoszy, czlowiek wyczuwa spójnie wszystkiego co zyje, i zdaje on sobie sprawe, ze jego rola jako odbiornika korzysci ze wszechswiata zawiera potrzebe przekazywania korzysci z jego wlasnej swiadomosci do wszechswiata. Budowanie swiatyni zycia jest radoscia, bo swiatynna dyscyplina i swiatynna sluzba stwarzaja w jednostce poczucie budowania, podczas gdy wszedzie wokól niej rozpadaja sie wartosci, moraly i wiara. Wszak w swiatyni znajduje ona swa konstruktywna role posród destruktywnych ról, które ludzie dla siebie wybrali.

Wielu mówi: "Zburzmy, abysmy zbudowali na nowo!" Niech pamietaja oni, ze zanim beda w stanie budowac madrze i poprawnie, musza sie oni wyzbyc ze swej swiadomosci destruktywnych tendencji, bo twórcze prawo, rozprzestrzeniajac rzeczywistosc Boga w obrebie naturalnego porzadku, automatycznie usuwa ich niedoskonale wizje.

Nie ma potrzeby zachowywac w swiadomosci poczucia destrukcji, czy nawet poczucia krytycznego osadzania. Umilowany Jezus powiedzial: "Albowiem Bóg nie poslal swego Syna na swiat po to, aby potepil on swiat, ale po to, by swiat zostal przez Niego zbawiony."<1> Mozna odnalezc sekret Drzewa Zycia, lecz poszukujacy musi zrezygnowac z poczucia jego osobistego ja, poczucia separacji od Boga i zycia po to, aby wszechswiatowa swiadomosc mogla przezen przeplywac. Tak to oddech Wielkiego Alchemika stanie sie jego wlasnym.

Zatem to nie osobowe "ja" dziala, lecz "Ojciec mój dziala az do tej chwili i Ja dzialam."<2> Ojciec tak dzialajacy jest twórczym wysilkiem wszechswiata, który wzmacnia wizje doskonalosci wszechswiata dla kroczacej naprzód ludzkosci. To "ja," które dziala, jest swiadoma indywidualizacja, sprzezona razem z JAM JEST Obecnoscia wszechswiatowej Rzeczywistosci. Jest to Syn dzialajacy z Wszech-Ojcem w celu stworzenia w kazdym czlowieku i dla kazdego czlowieka agregatu chwaly, która znalismy przed poczatkiem swiata.

Jesli niedoskonale dziela zanieczyszczaja funkcje kosmicznego prawa, pamietajcie równiez, ze Duch ulepsza standard zycia. Dzieki pieknemu bonusowi ludzkiej akceptacji rzeczywistosci i biegu zycia, identyfikuje sie on calkowicie z Duchem. Wtedy zdolny on jest w tworzeniu w formie wcielic relatywna doskonalosc, jak na Górze, tak na dole.

Tak jak wielki Mistrz upomnial swoich apostolów, "Badzcie wiec wy doskonali, jak doskonaly jest Ojciec wasz niebieski"<3>, tak i my wyprowadzmy umysly przyszlych alchemików z bledu pojecia, ze forma nie moze zostac udoskonalona w obrebie relatywu.

Przyznajemy, ze zgodnie z wzorcami ewolucji, formy i idee transcenduja sie w wielkim marszu zycia, równiez dostrzegamy, ze na przeciagu wieków historii w transcendentalnym wszechswiecie naukowcy byli w stanie udoskonalic swe metody i odkrycia. Dlatego zatem zostaly dane dyspensy odkryc naukowych w nadziei, ze dzieki uwolnieniu ludzkosci od ich ciezaru zycia, uzyja oni wolny czas i energie, aby rozwinac Chrystusowa swiadomosc, która przewyzsza i zastepuje swiadomosc smiertelnego umyslu i bytu czlowieka.

Wielkie Biale Braterstwo zdaje sobie sprawe, jak destruktywne trendy w muzyce i sztuce sa w stanie miec olbrzymi wplyw na mlode umysly. Wiele mlodych umyslów dnia dzisiejszego nie posiada standardu, wedlug którego byliby oni zdolni osadzic to, czym sa oni karmieni, po prostu dlatego, ze od wczesnych lat byli oni zawiklani w pajeczynie ciemnosci, która wydaje im sie byc tworem swiatla.

Zatem trudno jest rozpostrzec skrzydla Ducha ku tym mlodym duszom, gdyz ludzki intelekt, podniecany przez ich zbuntowane ego, przekonal ich, ze wolna forma i brak ograniczen jest srodkiem, dzieki któremu osiagna oni samo-zrealizowanie.

Nic nie moze byc bardziej odlegle od prawdy, gdyz samo-dyscyplina jest wymaganiem obecnej godziny. Lecz te nieposkromione dusze nie poddadza ich ludzkiej woli niczemu i nikomu - jest zatem latwo ksieciu ciemnosci znalezc uczniów posród tych, którzy zostali zdeprawowani od najmlodszych lat.

Najwyzsza alchemia jest precypitacja swiadomosci Chrystusa, a wszyscy, którym dany jest oddech zycia sa solennie zobowiazani przekazac zasady swietej madrosci zanim przekaza oni pochodnie odpowiedzialnosci nastepnemu pokoleniu. Starozytne przyslowie, "Naucz dziecko jaka droga ma isc, a gdy dorosnie nie odstapi od tych nauk," staje sie zatem zyciowym nakazem dla calej ludzkosci. Poszukujac srodków polepszenia nacisku i udoskonalenia jakosci zycia, powinni oni rozpatrzyc i ponownie rozpatrzyc jego nakazy, dopóki nie zostana one efektywnie wplecione w cala strukture dazaca ku przyszlosci.

Niemoralnosc, zachlannosc, samolubstwo i hanba nigdy nie zapewnily zadnemu wiekowi nagrody, lecz tylko zniszczenie spirali przyszlosci. Jedynie swiatlo jest w stanie uniesc sie w góre, zarówno w cywilizacji jak i w pojedynczym czlowieku. Tylko swiatlo ma moc wzbogacic nasza chmure pojeciem, ze tylko nasza wlasna przyszlosc, utkana z poskromionych energii naszych bytów i z determinacja wzbogacona przez nasza najwyzsza wizje i nasza najobfitsza wiare, wyda owoc hojnosci wszechswiata o najwyzszej twórczej wartosci Boga.

Podczas gdy przygotowuje was ku bardziej zaawansowanym wysilkom, czynionych w Waszym imieniu, jak i w imieniu ludzkosci, jest to podstawowe, abym obdarzyl was, tak jak najlepiej jestem w stanie to uczynic, przy uzyciu duchowych srodków, pojeciem czym jest Bóg. Nawet na naszych wyzszych poziomach nie jest nam, którzy jestesmy jeszcze w mniejszym stopniu zindywidualizowani, dane uprzytomnic sobie kim i czym jest Najwiekszy Alchemik. Ale jestesmy w stanie zblizyc sie do Najswietszego z Najswietszych, mozemy przyblizyc sie poprzez transcendencje nas samych tak jak i On sie nieprzerwanie transcendentuje, unoszony z chwaly ku chwale, przez jedynego uniwersalnego Ducha.

Nigdy nie znudzi lub zmeczy nas niezmienny wysilek ku zmianie, bo zdajemy sobie sprawe, ze z kazdym podjetym przez nas krokiem, ma miejsce nieskonczony skok postepu w nas wszystkich. Bóg identyfikuje sie tak cudownie z kazda czescia zycia, ze wszelkie stworzenie raduje sie, gdy Wyzsze Ja robi gigantyczny skok. W slowach Chrystusa do jego apostolów, "Ide przed wami do Jeruzalem."<4>

Miasto Boga, Miasto Pokoju, kosmiczny parlament czlowieka - to sa wyniki milosci Ojca, idei Wielkiego Transcendentalisty, Wiecznego Alchemika, Wielkiego Ducha, Boga Ojca, Chrystusa Króla. Ten, który wyrównuje góry i wypelnia doliny, który straca wladców z tronów, a wywyzsza pokornych"<5>, czyni to wszystko w celu stworzenia summum bonum najwspanialszej rzeczywistosci dla kazdej czastki zycia.

Jego chojnosc jest nieskazitelna, a jesli jego przykazania i nauka bylyby wypelniane w jakimkolwiek wieku przez jakiekolwiek spoleczenstwo, kolce tego spoleczenstwa bylyby zniwelowane. Zapachy rózy otoczylyby by ten wiek. Najwyzsza nauka, kultura i piekno rozwinelyby sie. Ból i cierpienie, w relatywnym znaczeniu, przestalyby istniec, wszyscy dojrzeliby zloty luk w obrebie ich bezposredniego poziomu pojecia. Zlote wrota otwarlyby sie szeroko i serce celu ukryte za tym wszystkim byloby dostrzegalne.

Natura i Bóg natury konspiruja aby stworzyc wszechswiaty bez konca, wielki dzienny magnetyzm, uniwersalne wzbogacenie, które jako mezczyzna i kobieta, jako pozytyw i negatyw, jako Duch i Materia sa zaplanowane po to, aby utworzyc cud zycia. Jego swietlane i oszalamiajace piekno moze byc wszedzie, ale dla niektórych jest to zbyt oszalamiajacym zjawiskiem, od którego stronia. Dla innych jest to uniwersalny hymn celu.

Lecz dla tych z nas, którzy nic innego wiecej nie pragna niz prowadzenie ludzkosci slowem i czynem, jest to okazja odwiecznego Buddy, otwierajacy sie pak kwiatu radosnej rzeczywistosci, której won jest wszedzie. Przenika ona jakosc zycia, usuwa ona odory ciemnosci; obejmuje ona wszystko. Odkrywa ona znaczenie i cel milosci, która odradza sie w samo-poswieceniu. Cóz wiecej moge powiedziec, gdy stoimy na progu?

Zatem mówie - zapalam ogien w twym bycie. Badz tym plomieniem, malym lub duzym, niech rosnie on i pomoze ci stworzyc dla ciebie i dla Wielkiego Alchemika, zycie pelne zainteresowania w opanowaniu tego swiata i jednosci z Wielkim Przykladem.

O, kochajmy razem. Badzmy razem, dojrzyjmy razem odlegly ruch, który marzy aby zblizyc sie do swiata.

W milosci, pozostaje,

Saint Germain

 

Przypisy

1. J 3:17.

2. J 5:17.

3. Mt 5:48.

4. Mk 10:32-34.

5. Lk 1:52.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

 

Rozdzial XII

DROGA DRZEWA ZYCIA

 

Zapal, który usilujemy wam przekazac mozna sobie przyswoic. Ogien naszych umyslów i ducha moze zostac przyswojony po prostu na drodze czytania tych slów jak i poprzez wysilek swiadomosci i serca. Wiemy, ze czlowiek moze osiagnac wyzszy poziom duchowy przy pomocy indukcji. Doglebne i czeste czytanie naszych slów, az stana sie one integralna czescia swiadomosci studenta-aspiranta, jest w stanie i doprawdy stwarza w nim klucz, dzieki któremu rozwija sie jego wlasna alchemiczna ekspertyza.

Tak wielu z was okazalo zainteresowanie stwarzaniem chmury, ze pragne dodac wiecej na ten temat.

Chmura jest srodkiem, przy uzyciu którego czlowiek zmienia swe przeznaczenie. Nie twierdze, ze nie ma innych metod do efektywnego osiagniecia tego samego celu. Kazdy karmiczny czyn ma swa rekompensate. Kazdy czyn czlowieka, kazda jego mysl pozostawia odbicie na jego zyciu. Ale wiele z tych sladów jest negatywnych, zatem destrukcyjnych. Zjawiaja sie one przypadkowo, poprzez doswiadczenia, którymi czlowiek nie jest w stanie pokierowac, bo gdy czlowiek nie wlada swym swiatem, wladaja nim okolicznosci.

Poprzez tworzenie chmury zatem, usilujemy przekroczyc granice czasu, przestrzeni a nawet karmy - poprzez krótkie spiecie wielu starych spirali, poprzez skrócenie czasu czlowieczego osiagniecia jego Boskiej tozsamosci<1> i pomagajac mu, w awangardowym stylu, pojac milosierdzie Pana Wszechswiata.

Istnieje wiele szkól Braterstwa. Istnieje wiele dróg do osiagniecia zwyciestwa. W naszych naukach przekazanych przez Summit Lighthouse pragniemy umozliwic i ulatwic studentom rozszerzenie ich swiadomosci. Usilujemy zjednoczyc cialo Boga na ziemi przez ponad wszystko umozliwienie zrozumienia zarówno piekna jak i praktycznosci prawdziwej alchemii. Nie interesuje nas utworzenie stowarzyszenia magików, którzy rozpowszechnia wokól czynienie domniemanych cudów - aczkolwiek przyznajemy, ze biegly alchemik, nawet po ukonczeniu tylko tego kursu, jest w stanie je czynic.

Interesuje nas, aby nasi studenci stali sie czlonkami uniwersalnego braterstwa, które juz istnieje duchowo jako Wielkie Biale Braterstwo. Zakon ten, niewidzialny, którego czlonkami sa alchemicy Ducha, wymaga wspóldzialania z wcielona ludzkoscia. Bo tylko poprzez to wspóldzialanie jestesmy w stanie sformulowac najpiekniejsze, wzniosle duchowo pojecia, które umozliwia calemu swiatu odetchnac powietrzem wolnosci i tchnac w niego ognie przeznaczenia - zarówno indywidualnego jak i grupowego.

Czlowiek musi dostrzec i zdac sobie sprawe, ze inni widza i nasladuja to kim on jest i co on robi. Zatem droga percepcji i dzialania czlowiek moze zapisac na kartach historii objawione oswiecenie, tym sposobem wypelniajac fiat Boga „Zapanuj nad swiatem!" i „Badz przykladem dla wieku i potomnosci!" Z kazdym czynem dobroci czlowiek zyskuje wiecej laski. Z kazdym krokiem samo-doskonalenia czlowiek wznosi sie wyzej w hierarchii kosmosu, az w koncu, poprzez odwieczne tajemnice, zostaje on ukoronowany pelnia swego potencjalu.

W odpowiedzi na jedno z waszych pytan chce wam powiedziec, ze nasza chmura moze stac sie fizycznie namacalna. Nie jest to jednak potrzebne, aby obdarzyc was najwyzszymi laskami. Przy pomocy chmury mozecie przyblizyc ku sobie Boskich swietych swiadków, którzy zyli w kazdym wieku, którzy czcili Boga i których On blogoslawil.

Swiatlo i ogien chmury moga oswobodzic cie od miernosci obecnego wieku oraz upodlen przeszlych wieków, a takze od ich kumulatywnych wplywów i efektów na ludzka psychike. Mozesz, jak gdyby, odsunac zaslone Swietych Swietosci, jesli twym celem jest obcowanie z Najwyzszym, tak jak Mojzesz uczynil to na pustyni Synaju. Dzieki chmurze mozesz osiagnac pelnie doskonalosci twej chwalebnej Obecnosci JAM JEST.

Nastepnie, poprzez twój kontakt z Obecnoscia JAM JEST, Obecnoscia wszech bytu, mozesz rozwinac na nizszych poziomach kulture Ducha, która stanie sie drabina bezpieczenstwa, po której inni moga sie wspiac w góre. Nie ma nigdy potrzeby, bez wzgledu na to jakie zewnetrzne warunki lub ohydne astralne energie usilowalyby wtargnac do twego swiata, abys pozwolil na ten rabunek i grabiez. Posiadasz potege Chrystusowego Ja, zdolna odrzucic niepozadane stany swiadomosci.<2>

Zyje w tobie Wielki Alchemik. Ty zyjesz w nim. Zatem, poprzez twoje swiadome eksperymentowanie z chmura mozesz znalezc sie w srodku kregu zdolnego pomóc ci odmienic swiat.

Patrzac na wszystkich tych, którzy na przestrzeni wieków byli zaangazowani w uzyciu chmury zauwazylismy, ze ci, którzy byli przekonani o jej istnieniu, ci, którzy osmielili sie przepelnic swoja swiadomosc i byt cechami chmury - dla nich, uzycie chmury stalo sie bardziej skuteczne. Kazdy codzienny eksperyment w tworzeniu zmiany stal sie dla nich latwiejszy.

Ufam, ze w tym kursie dla srednio-zaawansowanych zapoznalem was z ideami, które pragnalem wam przekazac. Prosze jednakze abyscie pojeli, ze pelnia potegi i chwaly moze zostac ujawniona tylko w zasiegu pojec calego kursu.

Jest moja nadzieja, tak jak bylo to w stworzeniu obecnej serii, i kiedy wydalem Studium Alchemii, ze pewnego dnia napisze dla was Zaawansowane Studium Alchemii. Bedziemy wtedy w stanie zaoferowac ludzkosci piekna trylogie - pierwsza czesc przedstawiajaca podstawy idei<3> poprzez zloty plomien oswiecenia, druga z serii przedstawiajaca promien milosci, który poprzez chmure Ducha Swietego obdarza twe idee zyciem, a trzecia czesc wyjasniajaca, jak utrwalic to, co stworzysz potega Slowa mówionego.

Trylogia ta bedzie szczególnie wartosciowa dla tych, których nie tylko interesuja „czary,” ale którzy takze zdaja sobie sprawe, ze alchemia jest srodkiem odrodzenia i odmlodzenia, wpierw wnetrza czlowieka, a nastepnie jego calej swiadomosci i bytu. I, jesli zostanie to osiagniete, nie moze ona nie przyczynic sie do rozwoju indywidualnej i swiatowej mysli.

Obecnie, gdy zastanawiasz sie nad poprawnym wyborem twego eksperymentu w alchemii pamietaj, ze nie wszystkie stereotypy, których pelen jest swiat, sa ohydne. Zaprawde, istnieje wiele historycznych i literackich arcydziel w wielu kulturach, które przedstawiaja boskie stereotypy, lub archetypy, jak my bysmy je nazwali. Nie potrzeba, aby student alchemii stronil od wszystkiego tego, co jest codzienne. W wielu wypadkach, zamiast odrzucenia tego co pospolite jest wazniejsze aby unikac definiowania czegos jako banalu, bo w rzeczywistosci moze to byc wysmienity pomysl.

Nie lekaj sie zaakceptowac cudzych pieknych mysli, pomimo, ze nie zrodzily sie one w twym umysle. Nadejdzie czas gdy rozwiniesz w sobie wieksza unikalnosc. Ale zanim osiagniesz wieksza bieglosc w twych eksperymentach jest bardziej istotne, abys zwrócil uwage na aspekt bezpieczenstwa - jezeli pragniesz osiagnac zarówno tempo jak równiez dokladnosc.

Nadchodzi czas, gdy czlowiek przerasta poziom tego, co jego wlasne wzory doswiadczen sa w stanie go nauczyc. Wtedy niesmiertelni staja gotowi pomóc mu rozwinac sie pod kazdym katem jego wysilków, zarówno ludzkich jak i boskich, tak jak mistrzowie czynia to nawet, gdy czlowiek jest jeszcze czeladnikiem w ziemskim terminie. Postep nigdy nie jest kierowany tym, co czlowiek zamierza uczynic lub czym byc, lub nawet poprzez to, co swiat ma do zaoferowania - lecz postep jest kierowany przez pojecie czlowieka, ze moze on stac sie tym wszystkim co Bóg pragnie dla niego, jesli tylko czlowiek zaakceptuje te prosta mysl.

Nie poszukuj wiec tego co dziwaczne; lecz raczej, niech cie zadowoli bycie prawym mezczyzna czy prawa kobieta. Oddaj siebie w rece Boga, w rece wszech-Ojca, który troszczy sie o lotne ptaki i delikatne kwiaty, które nadaja blask krótkiej chwili.

Czy nie myslisz, ze on troszczy sie bardziej o ciebie niz o polna trawe, która usycha - ten, który ceni cie na tyle, aby obdarzyc cie jego swiadomoscia, aby stworzyc dla ciebie wszechswiat, wszechmocna Matke, cala Przyrode, i który zaplodnil ja ogniem swego Ducha - wszystko to dla ciebie, wszystko to dla ciebie? Lecz czlowiek jest jak trawa polna gdy ceni sie zbyt wysoko, kiedy w przecietnosci, egoizmie, falszu i w poczuciu osobistego zmagania domaga sie jedynie uznania przez swiat.

Niech ludzie nie domagaja sie pochlebstwa od innych, lecz niech usiluja duchowo pojac wspanialosc Boga obecna we wszystkich formach Zycia. Wtedy ich alchemia stanie sie wewnetrzna alchemia doskonalenia.

Nie mówie, ze nie ma innych wielkich tajemnic, które czekaja aby zostac odkryte w zwiazku z alchemia. Wiem, ze istnieja one. Zatem powiadam:

Droga Drzewa Zycia,
Która jest doskonalym sekretem,
Która Bóg strzeze przed profanami
i ciekawskimi
Pozostaje tajemnica do zglebienia
Dla tego, kto sie nie wstydzi
Rozpostrzec swe skrzydla,
Dla tego, kto rozumie
Pilna prace codziennosci,
Komu wystarcza umiescic swa reke
w jego rece
Z pelnym milosci zaufaniem,
ze przeznaczenie do nas nalezy,
Dla tego, kto jest gotów porzucic
Przeszlosc, która nie zakwitla
Upragnionym pieknem,
Dla tego, kto wznosi kielich serca
Do najwyzszego i najslodszego
Najszlachetniejszego i najlepszego Pana
Pragnac zapewnic sobie
I dla wszelkich form zycia
Najwspanialszy z darów.
Wzywa Go tonem milosci
Wewnetrznej spójni:
„Ojcze, nie moja
lecz Twa wola niech sie stanie!”
Jemu dana jest najwyzsza korona,
Slowo „dominium.”
On jest Synem, Alchemikiem,
Umilowanym.
Moze rozmnozyc bochenki i ryby,<5>
Stapac po wodzie,<6>
Spelnic swoje i innych zyczenia,
I byc Wielkim Dobroczynca,
W nim triumfuje Wieczny Duch,
Dojrzysz w nim Ultima Thule.

Z powazaniem klade mój podpis,
wasz niesmiertelny przyjaciel,

Saint Germain

 

Przypisy

1. Mt 24:22.

2. Mk 16:17.

3. Ideation (Ideowanie) I AM Deity in action (Jam Jest Bogiem w dzialaniu).

4. Iz 40:6-8.

5. Mt 14:15-21.

6. J 6:19.

 

Cytaty biblijne w oparciu o Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu w przekladzie z jezyków oryginalnych, Wydawnictwo Pallotinum, Poznan - Warszawa 1971, wydanie drugie poprawione.

 



strona główna
(23kB)